-
Posts
1346 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alpina
-
[quote name='Ulka18']Jasna sprawa, poczekam z tym sciaganiem z allegro. A ten domek z Lublina skad ma namiary na Fredka?[/quote] Tego dokładnie nie wiem chyba z ogłoszenia... Ja sprawdzę ten domek w tym tygodniu a jeśli Tiger niedaleko mieszka to super!Będzie miała Fredka na oku...
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Ja mam tylko nadzieję, że Irenka "wybierze którąś z tych bid strasznych...:-( Ludzie jak zobaczą sierść w takim stanie, to pewnie nawet nie będą brali Bourbona pod uwagę...On jest chyba najbardziej z nich biedny....:-( Szkoda, że schronisko nie może ostrzyc takich bid...:-(:-(:-( Dzwoniłam....Dziewczyny kochane dopiero wypadły na autostardę więc z zaplanowanej imprezy imieninowej nici...Ale pomimo to, są szczęśliwe bo kolejna adopcja zakończyła się pełnym sukcesem... Jagusia trafiła do skromnych,wspaniałych, kochających ludzi... Czuła, że to jest pożegnanie z Beatką i Irenką - wylizała im uszy i nawet dziurki w nosie...Jaga ma już pierwszych psich adoratorów - wielkiego setera i pudelka...Hymmm...Iwonka mówiła, że okolica jest przepiękna-Nie spodziewała się, że na Śląsku istnieją takie miejsca... Dwie minutki od domu aleja starych drzew i cudowny park z fontanną! Pani Maria przygotowała dla Jagi ogromną michę pysznego jedzonka :) Została poinstruowana ile Jaga je i co je...:)Jaga oczywiście nie pogardziła poczęstunkiem ale takiej misce rady nie dała, bo przecież i nerwy i stresik lekki były... Z ciekawostek to Jagula nie umiała chodzić po schodach no i oczywiście była noszona na rączkach...:) Ale już pomału łapie o co chodzi...:) Cała rodzina ustawiona pod Jagę - nawet sześcioletni wnuczek nie miał prawa wstępu do babci żeby nie denerwować pieska:) Irenka mówiła że to bardzo spokojna,wyciszona rodzina -wprost idealna dla Jagi...Jak już Beatka i Irenka tak uważają to musi to być prawda... Kochana Jagusiu - słoneczko moje kochane- siedzę i płaczę ze szczęścia!Bądż szczęśliwa Jagulko - zawsze tego dla ciebie pragnęłam - od kiedy cię tylko zobaczyłam i spojrzałam w twoje przerażone oczy...Bądż szczęśliwa tak, jak ja teraz jestem.. Dziękuję wszystkim cudownym cioteczkom- tym z Mielca, Niepołomic,z całego DOGO - najbardziej Sabince, Beatce , Irence, Paulince,Ulce18 oraz wielu innym kochanym cioteczkom, wszystkim którzy wspomogli Jagę groszem i dobrym słowem, wszystkim którzy brali udział w aukcjach wystawianych dla Jagulki, odwiedzali wątek i wierzyli,że dla Jagi zaświeci słoneczko...Bez Waszej pomocy i pieniążków nic nie można by było zrobić...Jestem dumna że w Polce istnieją jeszcze wspaniali ludzie i istnieje taki cudowny twór jak DOGO... Dizękuję wszystkim z serca...:Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Jessu - wykończę się z nerwów...Właśnie zagryzłam drugiego palucha... Aż się boję dzwonić żeby nie przeszkadzać... Dzwoniłam a jakże! Dziewczyny kochane dojechały na miejsce właśnie witały się z nowymi właścicielkami Jagi...Jagula troszkę zdenerwowana ale to normalne przecież przy takim zamieszaniu...Podróż zniosła bardzo dobrze..Za godzinę znowu zadzwonię - Irenka obiecała pełną relację.... Boże jaki ten Burbon biedny...:( On nie ma szans na adopcję w takim stanie...:( Czy nikt nie może wyrwać go ze schronu na tymczas i oporządzić tego biedaka.. :( Kubuś prześliczny - doprowadzony do "ładu" no cudo po prostu! A Ci ludzie z Łomży chcą suczkę czy pieska? Jaga w takim stanie ( i psychicznym i z wyglądu) w jakim była w schronie też nie miała żadnych szans...Miłość,szampon + maszynka do strzyżenia czynią prawdziwe cuda...A Burbon byłby po zabiegach kosmetycznych naprawdę ślicznym psiakiem... -
Z wczorajszej rozmowy z Gosią z fundacji dowiedziałam się, że dzisiaj mają go Ci Państwo z ok. Lublina odbierać, bo tam gdzie w tej chwili przebywa, lada dzień przyjeżdża rodzina z zagranicy ze swoimi psami.Gosia nie ma go gdzie na litość upchnąć... Mam namiary więc umówię się tel na wizytę.Nie martwcie się...
-
[quote name='BIANKA1']Ciekawe od którego tygodnia zaczeła odrobaczać i szczepić :roll: Agusia ..........mój się nadaje :diabloti: :cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi::cooldevi: O tak... Zapewne...Byliby zachwyceni...:diabloti::diabloti::diabloti: Malagos prosimy o zdjęcia Majeczki !!!
-
Nie ma sprawy sprawdzę ten domek na bank.Będzie to jakiś przerywnik - odskocznia od szpitalnej rzeczywistości... [B]Masza4[/B] jedż spokojnie - zajmę się tą kontrolą a raczej wizytą po adopcyjną. Dzisiaj tam pewnie i tak nikogo nie ma bo pojechali po psiulka...
-
Agusiu - dziękuję..Bardzo są mi w tej chwili te pozytywne fluidy potrzebne...
-
Cioteczki a może jakieś zdjęcia ... Dzwoniłam do tej dziewczyny ale nie odpowiada..
-
Jeśli przez Beatkę była ta adopcja to jestem w pełni spokojna.... Dziękuję kochana Beatko - dobry duszku wszystkich psich bid... :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Irenka o Boże...:(
-
[B]N[/B][B]APRAWDĘ???? IRENKA CZY WIECIE GDZIE POJECHAŁ??? NAJWAŻNIEJSZE ŻE JUŻ NIE SIEDZI W SCHRONIE... A JA TU ALARMUJĘ NIEPOŁOMICE I WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH...JA SIĘ DOPIERO DZISIAJ O NIM DOWIEDZIAŁAM.... :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: :multi:[/B]:multi::multi::multi::multi: CZY DOMEK JAKIŚ PEWNY? BO WPADŁ MI MALUCH AŻ DO SERCA I MARTWIĘ SIĘ BARDZO ..... KOCHANY MALUTEK NIECH MU SIĘ WIEDZIE JAK NAJLEPIEJ W TYM NOWYM DOMKU :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::laola:
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Alpina replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Ja z nerwów ugryzłam paznokcia..:roll: Czekam na jutrzejsze wieści jak na szpilkach... :happy1::happy1::happy1: Irenko i cioteczki z Niepołomic czy byłaby szansa wyrwać tego malucha ze schronu w Krakowie...Błagam...Może znajdę mu dom - czekam na odpowiedż ale jeśli nie [B]BŁAGAM ZABIERZCIE GO ZTAMTĄD Będę zbierać pieniążki tylko go zabierzcie do hoteliku...Proszę [/B][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77082[/URL] Niunio jest łagodny, spokojny i rozpaczliwie tęskni...Jest tłamszony i odganiany przez inne psy chociaż siedzi ze staruszkami...:( :( :( [B]Właśnie dostałam PW od Irenki, że piesio już w nowym domku... [/B] [B]:) :) :) :) :) :) [/B] -
TZ pozyczył mi laptopa z bezprzewodowym int. :multi:Mogę częściej wpadać na Dogo... Z tym Japan Chin wstrzymajmy się trochę...Jak na moje oko, to on jest trochę przyduży i przydługi jak na China...Chiny to naprawdę maluchy wielkości papillona czy pomeraniana.. No, ale może tak wydaje się na zdjęciach...Moim zdaniem to już prędzej shih- Tzu i czin ....;) Malagos kochana cioteczko dla mnie to nie sposób w nich nie gustować... Zwłaszcza jak się ma taką słodką Majeczkę... Ksera podaj tel. do schronu i ew. namiary na Ciebie. Poprosiłam o pomoc w szukaniu domu AgnieszkęVisennę - to ona robiła ogłoszenia dla Kobiego i ludzie jeszcze do niej dzwonią...
-
Cioteczki postaram się go sprawdzić - może nawet jutro...Jeśli nie to ok piątku... TZ pożyczył mi laptopa z bezprzewodowym int. więc mogę pisać do was ze szpitala w którym teraz siedzę prawie na okrągło... Poproszę dokładne namiary na PW Dzwoniłam do stowarzyszenia - domek sprawdzę za dwa trzy dni jak piesio już ciutkę tam pobędzie Pani która ma go zabrać posiada już sześcioletnią sunię shar -peia i zrobiła bardzo pozytywne wrażenie ale dmuchając na zimne domek trzeba sprawdzić... Jutro Niuniek zostanie jej wydany bo nie ma innego wyjścia -a ja na dniach sprawdzę jak się miewa ...
-
Oktawio - Ten Niunio z Twojego linku ma duże szanse na dom u mojej dobrej koleżanki.To poważna dziewczyna.Jeśli oboje z mężem zdecydują się na niego będzie miał domek z ogródkiem,towarzystwo dwóch kotów - są tam również dwaj mali chłopcy ale spokojni i nauczeni, że kot czy pies, to nie "coś" do tarmoszenia czy męczenia ale "ktoś" czyli pełnoprawny członek rodziny...Czekam na decyzję.. Bianeczko te kocięta to z jakimi bonusami?
-
Cioteczki kochane Ewa była na wątku.Niuniek bardzo jej się spodobał...Dzisiaj ma porozmawiać z mężem...To poważna dziewczyna i decyzji nie podejmuje pochopnie...Jeśli się zdecydują a są na to duże szanse,mały przyjedzie do Lublina... [B]Mama Dorota [/B]jeśli go kochasz i bardzo chcesz to decyduj się szybko :)
-
O Jessu... Serce boli..:placz: Jaki kochany malutek... Dziewczyny napiszcie coś o jego charakterze... Moja dobra koleżanka szuka piesia do domu z ogródkiem z dziećmi i z kotami... Ja teraz nie bardzo mogę pomóc jej szukać ale jeśli ten niunio mógłby zaakceptować koty...U niej miałby bardzo dobrze... Jak jednak sprawdzić te relacje z kotami...:-( Zdaje sobie sprawę, że w warunkach schroniskowych to raczej niemożliwe...Gdyby udało się wziąć go chociaż na tymczas... Na Kobiego było dużo chętnych ale ze względu na charakter znalezienie mu domu nie jest takie proste..Ten wygląda na bardzo łagodnego ...Mnie też wydaje sie mieszanką china z shih- tzu ale może być również mieszanką pekina,china i shih- tzu - ciekawe ile waży?
-
Może miał bardzo ograniczony kontakt z ludżmi a jeśli już ten kontakt miał, to na pewno nie taki, jak powinien i to zwichnęło mu psychikę...Gdyby był z natury agresywny, to byłby również agresywny do zwierząt - widać do zwierząt ma zaufanie a do człowieka niestety..Bianko taka odbudowa jego relacji do ludzi może bardzo długo potrwać i trudno przewidzieć na ile się poprawi...
-
Biedne maluchy...:-( Ta z białym pysiem ma takie smutne oczka... Ja tego nie rozumiem dlaczego ludzie nie chcą suczek - przecież po sterylce to super pies w jednym- nie sika po krzakach, nie goni za cieczkami, trzyma się domu i - jak każda dziewczynka -sto razy milsza niż najlepszy nawet facet...:eviltong: