Jump to content
Dogomania

Alpina

Members
  • Posts

    1346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alpina

  1. Decyzja należy do Małgosi a ona postanowiła dać szansę tym Paniom... Z Lublina do Janowa Lubelskiego jest coś ok 90 km.Nie jest to strasznie daleko ale rzut beretem to też nie jest...Ja nie mogę obiecać, że będę w stanie tam jeżdzić.. Zobaczymy jaka będzie sytuacja... Jutro zadzwonię do Pani Oli..
  2. Na pewno nie cierpiały... Były w domku, w cieple, otoczone miłością... Mnie też jest bardzo przykro.... Bianeczko normalnie kocham Kobiego... Shih- Tzki wszystkie tak leżą jak żaby - z łapciami wyciągniętymi do tyłu... Suuuper....
  3. Cioteczki kochane Z tego co wiem, to Pani Monika dzwoniła do Fundacji i rozmawiała z Małgosią... Po psa miał przyjechać Pan z Janowa Lubelskiego... Facet najbardziej sensowny z całego towarzystwa dowiadującego się o adopcję Fredka...Ponoć ma doświadczenie i sukcesy w wyprowadzaniu na prostą psów z "trudnym charakterem"Piszę miał...Bo pani Monika stwierdziła, że spróbuje pod kierownictwem tego Pana popracować na Fredkiem... Małgosia postanowiła dać im tzn. tym Paniom z Długiego szansę... Ja mam dzwonić do Pań w środę i delikatnie popytać jak sprawa wygląda.Będę próbowała umówić się na drugą wizytę ale czy mi pozwolą przyjechać, tego nie wiem... Jeśli z tej "pracy nad psem" nic nie wyjdzie, to Fredek ma zaklepany dom u tego Pana z Janowca.Małgosia sama pojedzie do niego z umową adopcyjną i sprawdzi warunki...
  4. Dzisiaj wysyłam 30 PLN (pocztą)więcej na razie nie mogę. Jak tylko będę miała jakieś zaskórniaki, to na pewno o suni nie zapomnę... [B] Gonitwa[/B] - powodzenia!
  5. Oktawia - aleś mnie ubawiła...:tort: Co prawda tego tortu już nie ma ale przecież zawsze można upiec nowy :lol: Tylko jak Ci go przesłać ?;) malagos czekamy na Twoje książeczki....
  6. Dopiero teraz dowiedziałam się dlaczego Fredek został "skarcony" bo obsikał szafkę pani Moniki czyli mamy Pani Oli i ta "pogroziła mu palcem" a on ją ugryzł...Tata rata..Musiała mu przyłożyć, wydrzeć się na niego - pies poczuł się zagrożony i efekt jest taki, jaki jest...Sądzę, że nigdy się nie dowiemy, jak to naprawdę było i dlaczego zaczął przeszkadzać pani Monice... Ciekawe jak mocno ją "ugryzł"? Już nie raz słyszałam, że kogoś ugryzł pies a potem okazywało się, że tylko capnął zębami i zdarł naskórek.. Pani Ola naprawdę robiła dobre wrażenie...Ja się tak łatwo nie nabieram na ochy i achy...Rozmowa była naprawdę obiecująca i dobrze rokująca dla pobytu psa...Pani Ola patrząc mi w oczy zapewniała, że kocha Fredka- mówiła to nawet parę razy przy wyjściu...A teraz chce go oddać do schronu...A do czasu transportu będzie siedział w kojcu...Rzeczywiście to jest[B] miłość[/B] przez duże [B]M[/B] :shake::shake::shake: Dorosły, dominujący samiec po przejściach dostał trzy dni na pełną aklimatyzację ! W głowie się nie mieści... Albo to ja już jestem głupia albo to świat zdurniał do reszty...:shake::shake::shake:
  7. Malagos to rób kochana bazarek z tymi książeczkami...Ja chętnie taką kupię..A i psiaki skorzystają... Bo do Makowa to się na pewno na dożynki nie wybiorę...A szkoda...:placz:
  8. Właśnie rozmawiałam z Małgosią czeka na tel. od Pani Oli bo w końcu,to ona a nie jej mama, adoptowała Fredka... Mam nadzieję, że się ta arcy niemiła sytuacja wyjaśni... Normalnie jestem w szoku...:shake:
  9. Właśnie dostałam telefon od mamy Pani Oli Kolasińskiej... Fredek jest do.[SIZE=3][B]..[COLOR=Red]ODDANIA[/COLOR][/B][/SIZE]:shake::shake::shake: Podobno ugryzł tą Panią czyli mamę Pani Oli, warczy na nią i się rzuca ... Ona nie czuje się bezpieczna we własnym domu...Powiedziała, że ona wie, że każdemu psu trzeba dać szansę ale ...Pies jest do oddania..:shake::shake::shake: Jagoda proszę o szybki kontakt z Małgosią z Fundacji - ja gdzieś zasiałam telefon..Niech skontaktuje się z Kolasińską bo sprawa jest pilna... Jak byłam na tej wizycie, to tej Pani nie było, nawet nie wiedziałam, że mama mieszka z Panią Olą - nic mi o tym nie wspomniała:shake:Mówiła tylko o mężu i dzieciach...I wszystko było OK.Same zachwyty i zapewnienia, że pies ma dom na stałe...W głowę zachodzę, co się też mogło tak nagle stać...:cool1::cool1::cool1: Ech, Ci ludzie... Pani Ola nie dzwoniła do mnie...Pewnie ma jakiś konflikt z mamą...:shake: Wcześniej mieli bardzo agresywnego psa tej rasy i Pani Ola mówiła, że Fredek przy tamtym to baranek.... Nie rozumiem .... Mama Pani Oli chciała, żebym przyjechała i zabrała psa... Wybaczcie ale ja nie mam gdzie :(...U mnie w domu same suki sztuk pięć - w tym dwie Asty, które w ogóle nie tolerują samców.. A i mnie teraz nie ma po całych dniach w domu bo siedzę przy mamie w szpitalu...
  10. Przeczytałam wątek jednym tchem... Dzięki za info Agusiuzet... Jutro wpłacę pieniążki na ANF. Trzymam kciuki...
  11. Przykro mi Bianeczko...:-( Malutki już są razem z mamusią za TM...:-( [IMG]http://images25.fotosik.pl/48/1c055fb834bc4d5f.jpg[/IMG]
  12. [SIZE=3][COLOR=Red][B]Święte słowa Aga. [COLOR=Blue]Na Ten sukces zapracował cały sztab cudownych Dogomaniaków... :buzi::buzi::buzi::buzi::buzi::buzi::buzi: :buzi::buzi:[/COLOR][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Red][B][COLOR=Blue]:buzi:[/COLOR][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Red][B][COLOR=Blue]:buzi: [/COLOR][/B][/COLOR][/SIZE]
  13. MALAGOS, ANIAC50, TOMCUG, ZMYSŁ,BIANKA - Dziękuję jeszcze raz i z całego serca...:loveu: Malagos gdzie można Twoją książeczkę zakupić?Byłabym zainteresowana ponieważ bardzo lubię piec nowości... Tomcug koniecznie musimy zrobić jakiś zjazd...W większym gronie "lodówkowe sekrety" smakuję najlepiej...:evil_lol: A dla kochanej Majeczki wielkie glaski:Dog_run:.
  14. Dzisiaj były urodziny mamy...Upiekłam tort..Było naprawdę bardzo miło, pomimo, że w szpitalu... Pozdrawiam wszystkie cioteczki i wujcia! Mama dziękuje Wam wszystkim za pamięć i kciuki... Babcia, to było o Majeczce - ja nie wiem skąd te wątpliwości...;)
  15. Pozdrowienia dla Majeczki mam nadzieję, że się dobrze sprawuje babcia nasza kochana:loveu::loveu::loveu:
  16. Tak na zdjęciu jest pani Ola z Ferdynandem..:loveu::loveu: Do dzieci Ferdek jest aniołkiem - kładzie się brzuchem do góry... Chyba będziemy mieć nowego Dogomaniaka właśnie Panią Olę...:lol::lol::lol:
  17. :laola: :laola: Cudne zdjęcia! I widać, że bardzo sympatyczni ludzie - zadzwonię jutro bo dzisiaj karta mi się skończyła... Dzięki dziewczyny kochane!
×
×
  • Create New...