Jump to content
Dogomania

Alpina

Members
  • Posts

    1346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alpina

  1. I dzisiaj rano telefon... Bardzo konkretny... Pani z Lublina.Niedawno odszedł jej adoptowany ze schronu 15 letni pies... W domu trzy dorosłe osoby - Pani na emeryturze...Może poświęcać psu nieograniczoną ilość czasu...Wie, czego może się spodziewać po psie po przejściach i że trzeba go tak traktować jak dziecko specjalnej troski... Pani myślała, że Fredek jest w Tarnobrzegu ... Powiedziałam jej jakie Fredek ma alternatywy... Powiedziałam, jak się zachowuje i że ugryzł - podobno w takiej konkretnej sytuacji... [COLOR=Red][B]"A czy mogę po niego pojechać dzisiaj wieczorem?".... "I bardzo Panią zapraszam na wizytę do nas"... "Już dość przeszedł ten biedny pies, czas żeby przestał się tak tułać"... [/B][COLOR=Black]Podałam jej numer tel do Pani Oli... Najpierw zadzwoniłam sama.Pani Monika bardzo się ucieszyła z faktu, że Pani wieczorem przyjeżdża po Fredka... Ja zobowiązuję się do wizyty po adopcyjnej...Chyba, że ktoś inny chce to zrobić... Nawiasem mówiąc, to i tak po takiej wizycie wcale nie jest pewne jak tak naprawdę traktowany jest pies... Tak jak w domu Pani Oli wydawało się , że jest naprawdę wszystko OK a nie było...I to nie pierwszy ani ostatni taki przykład... Dodam, że ta Pani rozmawiała wcześniej z Małgosią z Fundacji i od niej dostała mój numer telefonu... Mnie wydała się bardzo konkretną, ciepłą osobą. Piszę wydała się, bo taką też wydawała się Pani Ola... Żałuję, że nie poznałam Pani Moniki...Bo raczej to jest jej "żyłka", że Fredek nie może w tym domu zostać... [/COLOR][/COLOR]
  2. O Boże - wlazłam na wątek tego maleństwa...Ludzie nie mają sumienia..:placz: Kobuś - jak on się patrzy...Malutek kochany...
  3. Niestety nic..:niewiem: Zero odzewu... A czy chociaż ta Pani się z Tobą kontaktowała? Bo na mojego maila nie odpowiedziała...Niestety... Czas płynie i będę musiała zadzwonić do Pani Oli i Moniki.... Co mam im odpowiedzieć - bo one chcą psa oddać do schronu lub do tego faceta z Janowa Lubelskiego...Do faceta niby nie mają telefonu i chcą abym im podała..Dziwne bo ponoć z nim rozmawiały ale może to on dzwonił... W każdym razie na dzień dzisiejszy mamy tylko to.... W sumie to żadnego wyboru... A ja muszę zadzwonić bo im to obiecałam... Cioteczki odezwijcie się...
  4. :lol::lol::lol::lol: U mnie jest to samo! Niech no tylko Astki szczekną - ot tak sobie, to wszystkie trzy shih-tzki (w nocy o północy)zrywają się z łóżka i przeraźliwie szczekając pędzą pod drzwi (zamykam drzwi do pokoju bo raz w pędzie wpadły aż na dół) a ja zrywam się na równe nogi z sercem i duszą na ramieniu...:roll: "Taniec" na rozstawionych tylnych łapkach ( podrygiwanie, skakanie, dreptanie - jak kto woli) jest typowy...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kobiś to jednak ma dobre serduszko- wrażliwy jest ... Żeby tak dbać o kocięta...No, no...:loveu:
  5. Już właśnie wkleiłam Majeczkę i zaraz też Foksię wkleję... Super te metamorfozy V - normalnie się poryczałam...
  6. Alpina

    Metamorfozy

    [U][/U][U][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5939edb2444f718d.html"]Ta część V jest chyba najładniesza...Piękna...[/URL][/U]Z resztą przy każdej się poryczałam... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5939edb2444f718d.html"] [/URL]
  7. Beatko wybacz - ja tak napisałam pod wpływem czarnych myśli i podłego nastroju... Wiem, że nigdy byś na to nie pozwoliła (ani Ty, ani Aga, ani ja też ...Ani nikt, kto Jadze pomagał) Wybacz jeszcze raz...To emocje- takie negatywne... Ostatnio wszystko mi się wali a tu jeszcze przeczytałam o Jagusi...I byłam po niezbyt przyjemnej rozmowie z pewnymi Paniami które również wzięły psa z fundacji a po trzech tygodniach chcą go wywalić do schronu bo im nie pasuje...(Fredek- shar pei [COLOR=Red][U][B][URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=241067628"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=24106762 )[/URL][/B][/U][/COLOR] Wybaczcie ...
  8. Bianeczko co do tego zachowania Kobiego to powiem tyle - Moja Joszi nigdy mnie nie ugryzła ale owszem próbowała mnie capnąć na początku jak wyczesywałam kołtunki i ciutkę ją pociągnęłam - niechcący oczywiście... Ale teraz jak ją głaszczę pod brzuszkiem co ona uwielbia i mam np. już dość albo przerywam to na mnie baba warczy... Sońka - rozbestwiona do granic możliwości - jak się w ferworze zabawy wścieknie na moją rękę to też potrafi capnąć, że aż mnie zaboli...Lub drapnąć jak kocur...Tak do czerwonych rys... Ona oczywiście ma taką minę że co ..Że niby jak to się mogło stać..I w ogóle to nie ona przecież...I liże mnie po twarzy...Raczej na odczepnego niż ze skruchy... Shih- tzki w ogóle uważają się za coś lepszego niż ludzie ...I są święcie przekonane że każde zachowanie Pańcia wybaczy bo Pańcia kocha "Niuni"...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  9. Paulinko ja to wszystko wiem...Ale co teraz napisać? Faktem jest, że jest dominującym samcem i że ugryzł...Ja mu się wcale nie dziwię...Moje Asty a szczególnie Figa po traumie, też by pewnie w takiej sytuacji dziabnęły... Aga może być zadyma ze zdjęciem Pani Oli -tym gdzie tak ładnie obejmuje Fredka... Lepiej je usuń... Ja też nie wiem co lepsze czy ten facet z Janowa czy schron w Krzesimowie... Tam panuje-jak wszędzie zresztą- ogromne przepełnienie więc Fredek sam na 100procent nie będzie a jak go wpakują do samców to też szanse ma niewielkie..On ma wielką bliznę na grzbiecie- z tego co widziałam świeżą.. Aż się boję myśleć co to będzie jak sie złapie z innymi samcami... Ulka18 Fredek do samców to sama wiesz jaki ma stosunek..Do suk ponoć, stosunek ma OK. Piszę ponoć, bo ja już nie wiem, czy te Panie w ogóle mówią prawdę a jeśli tak, to kiedy... [U] Ja również odpisałam tej Pani o której pisze Ulka18[/U] [B] Fredek shar pei[IMG]http://poczta.onet.pl/0[/IMG] 04 Wrz 2007, 21:39[IMG]http://poczta.onet.pl/0[/IMG][IMG]http://poczta.onet.pl/0[/IMG][IMG]http://poczta.onet.pl/0[/IMG] [IMG]http://poczta.onet.pl/0[/IMG] [IMG]http://poczta.onet.pl/0[/IMG] Do: [URL="http://poczta.onet.pl/folder_d.html?k=0"]mariess@o2.pl[/URL][/B] [CENTER] [URL="http://poczta.onet.pl/folder_d.html?k=0"][IMG]http://poczta.onet.pl/_d/lazur/more.gif[/IMG][/URL] [/CENTER] [B][URL="http://poczta.onet.pl/folder_d.html?k=0"]Ukryj[/URL] [IMG]http://poczta.onet.pl/0[/IMG] DW: [/B] [IMG]http://poczta.onet.pl/0[/IMG] [B]Pozwalam sobie do Pani napisać ponieważ osobiście widziałam psa na wizycie po adopcyjnej ... Fredek jest typowym przedstawicielem rasy... Jest bardzo przyjacielski dla domowników ale trzyma dystans - przynajmniej na początku -do obcych...Sprawdzał mnie długo wąchaniem i gotów był bronić domu i domowników...Owszem jest trochę niezależny ale agresji do mnie nie wykazywał...Miał mnie po prostu na oku... Tam również była suczka shar peia ale nawet nie mogłam jej zobaczyć bo ponoć gryzła obcych...Fredek pomimo tego,że to ona na niego na początku napadała zaprzyjaźnił się z sunią... Ten pies potrzebuje spokoju a przede wszystkim czasu na złapanie równowagi...Nie wiadomo po jakich jest przejściach ale po jakich by nie[/B] [B]był to i tak psychikę ma super... Problem tego domu jest taki, że tam mieszkają dwie rodziny... Po zajściu z obsikaniem szafki Fredek został skarcony - Pani twierdzi, że tylko mu pogroziła, ale znając nasze realia musiała się na niego wydrzeć i go uderzyć...Pies capnął...Ponoć ..Ale nawet jeśli, to ja mu się wcale nie dziwię...Taka reakcja psa który jest trzeci dzień w nowym domu była do przywidzenia... Do dzieci jest bardzo łagodny...Kładzie się brzuchem do góry...Nie lubi tylko jak jest duży rejwach i pisk... Fredek jest wykastrowany...Te Panie tego nie wiedziały i tak się zastanawiamy, czy to przypadkiem nie jest powodem chęci oddania psa. Mamy niecałe dwa tygodnie na znalezienie mu domu..Teraz pies siedzi w kojcu a jeśli domu nie będzie zostanie oddany przez obecne właścicielki do schroniska...A to dla shar peia jest katastrofa... Jeśli życzy sobie Pani więcej informacji to bardzo proszę o maila. Pozdrawiam serdecznie. [/B]
  10. Kobuś kochana mordeczka tak zagląda do kociąt jak moje do wózków dziecięcych..:loveu:(Czy to się mamom podoba czy nie..:evil_lol:)
  11. Ulka18 z tym kontaktem to się sama zastanawiam... Jest dwie możliwości albo do mnie albo do Pani Oli lub Moniki(czyli właścicielek Fredka)..Aga Ty decyduj czyj tel. chcesz... Według umowy adopcyjnej Panie miały dwa tygodnie na oddanie Fredka fundacji... Teraz są jego prawnymi właścicielkami...Z tego co wiem od Małgosi, to według umowy, adoptowanego psa nie mogą legalnie odsprzedać ani oddać osobie trzeciej.. Musiałyby go oddać do schronu żeby było można spisać nową umowę z nowym właścicielem..Bez takiej umowy nie będzie podstawy prawnej do ew. sprawdzenia nowego domu... [U]Fredek do fundacji wrócić nie może bo naprawdę nie ma gdzie go tam upchnąć... [/U] Dlaczego go oddają...Dwa dni temu rozmawiałam i Olą i Panią Moniką...Otóż Pani Monika czuje się zagrożona we własnym domu..Samiec jest bardzo dominujący. Na wszelkie wrzaski i bijatyki-między dziećmi lub w ogóle na jakiś rejwach w domu reaguje agresją...Ponoć... Fredek lubi spokój i ponoć ustawia wszystkich w domu pod siebie... Pani Monika boi się o swoje bezpieczeństwo Fredek dobrze reaguje na dzieci ale jak nie wrzeszczą...Pani Moniki od początku nie lubi tak przynajmniej ona twierdzi...Z panią Olą jest raczej OK... Przepraszam, że tak to wszystko chaotycznie piszę ale nawet jak się dzwoni, to nigdy nie wiadomo z kim się rozmawia z Olą cz z Panią Moniką czyli mamą Pani Oli...I tak naprawdę to nawet Małgosia z fundacji nie wie kto był po Fredka Ola czy Monika...Z dokumentów wynika, że Monika a z rozmowy że Ola...:shake: Dla mnie to strasznie zagmatwane jest... Fredek siedzi przez tydzień w kojcu u tych Pań - no góra dwa...Potem schron lub facet z Janowa Lubelskiego... Myślę, że i Pani Ola a szczególnie Pani Monika po prostu go nie chcą...Taki jest powód oddania... W ogłoszeniu trzeba jasno napisać, że pies ugryzł i że jest dominujący...
  12. I jak tam nasza dziewczynka po kąpieli? Pozdrowienia i buziaczki dla całej sforki..
  13. W takim razie na pierwszą... Na pewno ktoś szuka Onka!
  14. Mamy niecałe dwa tygodnie licząc od wczoraj (03 września)a może półtora, na podjęcie decyzji gdzie go zabrać... [B] Moniko odezwij się.[/B]. Trzeba by zmienić tytuł wątku, że Fredek znów[B] pilnie[/B] szuka domu... Mogę wystawić mu Allegro ale chcę się z Tobą skonsultować...
  15. Bianka - podziwiam! A kotki śliczne. Trzymam kciuki żeby wszystkie dały radę...
  16. Moniko proszę o pilny kontakt.. Wysłałam Ci PW.
  17. Niestety a ugryzła tylko raz...I to w jakiejś niejasnej dla mnie sytuacji... Jakby zaczęła tak gryżć jak Kobi to....Sami wiecie co..:shake:
  18. Cioteczki jak tylko coś będzie wiadomo o Jadze dajcie znać... Mam jakieś niedobre przeczucie, że Jagę trzeba będzie zabrać... Czekam jak na szpilkach na relację Foksi i Dżekuś z wizyty... A tak na w razie czego, to czy Jagę będzie można u umieścić w Niepołomicach?Czy tam jest jeszcze miejsce? Aż ręce mi opadły... Przecież ten biedny pies nie może znów wrócić do schronu..
×
×
  • Create New...