Jump to content
Dogomania

Alpina

Members
  • Posts

    1346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alpina

  1. Zosiu wczoraj powiedziałam mojemu sąsiadowi że Bary mieszka w pięknym domu z ogromnym ogrodem i śpi w domu ...Nie wytrzymałam bo znowu chciał "wyćwiczyć" młodego psa tłukąc w siatkę kojca kijem i szczując go na mnie... Usłyszałam, że jestem popier...I takie tam.. No mniejsza z tym ... Usiłuję mu pokazać, że z psem można postępować inaczej, rozmawiam z jego żoną, staram się być w miarę możliwości uprzejma... Jeśli coś do niego, dociera to dobrze się maskuje...Czasem posłucha, czasem mnie zwyzywa i nadal robi swoje.... Orka na ugorze...
  2. [B]Sabinko [/B]jak zwykle jesteś nie zawodna!:kiss_2: Dziękujemy Ci ślicznie...:Rose: [B] Beatko[/B] wymiziaj ode mnie Jagę - ja też zrobię swoją comiesięczną wpłatę bezpośrednio na konto hoteliku a nie na ANF..
  3. I do góry! Super,że nas tu więcej!:multi:
  4. Zosiu Bary tak się boi podniesionego głosu i machania ręką bo jego pierwszy właściciel strasznie darł się na niego za byle co no i pies regularnie dostawał niezłe manto...:shake: Teraz jego młody następca Bazyl przechodzi dokładnie to samo... Codziennie słyszę jaki to jest durny, pusty pies... Bazyl na widok gospodarza skacze po siatce maleńkiej klatki jak wiewiórka, trzęsąc się i szczekając cienkim głosem...:shake: Zazdroszczę Ci sąsiadów ja nie mam tyle szczęścia...
  5. I podnoszę słodziaka na dobranoc.. Śpij słodko i śnij o domku Nelson...:sad:
  6. Oj Nelson - aż ciężko na sercu...:-(
  7. Taaak..Wydmuszkowiec - bez jaj (ec)....:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  8. Suuper! :klacz: Teraz zaczyna swoje nowe życie...Życzę mu na nowej drodze wszystkiego, co naj...:happy1: Agusiu poczekaj jeszcze trochę z tym negatywem bo jak znam życie, to potem dziewczyna będzie lamentować, że była gdzieś na wyjeżdzie a Ty "bezczelnie" jej tego nega wystawiłaś.Odczekaj ze trzy tygodnie i wysyłaj jej maile... A i licz się z tym, że chociaż słusznie jej się ten negatyw należy to odwzajemni się tym samym...Niestety tak się ludzie zachowują...
  9. Może to czas taki - wakacje i urlopy... Ludzie zawsze coś tak kombinują, że jak początek lata to zaraz jakiś wyjazd, odpoczynek a pies to tylko przeszkoda w tych planach...:shake: Najlepszy numer odwala nasze schronisko..."Abonent czasowo niedostępny.."Odkąd przenieśli się w inne miejsce rozpoczął się prawdziwy dramat... Nie mam pojęcia jak z interwencjami a jest ich od groma - widać kiepsko, bo ludziska nagminnie wywalają psy po lasach i pobliskich miejscowościach.. Coraz liczniejsze bandy wałęsających się, niedawnych pupilków dają świadectwo zaczynających się urlopów...Boksery, dalmatynki, pekińczki...Małe i duże...Wszelkie..Biedaczyska garnące się do każdej furtki...Zaglądające z nadzieją w oczy...Często śmiertelnie przerażone i wygłodniałe...W nocy nie można spać bo kiedy zbliżają się do siatki wszystkie psy drą się jak oszalałe..Serce mi pęka...:placz::placz::placz: Gmina umywa ręce i wysyła do weta...Weterynarz z gminy radzi gonić je kamieniami bo on nie jest hyclem i łapać ich nie będzie...:( Mieszkam niecałe 1.5km od granic Lublina...
  10. Adelka znajdzie dobry dom na bank - jest zadbana, śliczna i zdrowa... Jak będzie sama na Allegro to na pewno ktoś ją wypatrzy.. Nie martw się Asiu :thumbs:
  11. [quote name='Foksia i Dżekuś']Alpinko wiem o czym myslisz ,ja bardzo bardz kocham Jagusie ale nie moge jej adoptowac bo mam 2 chore psy ,a Foksia nie wiem czy wiesz ale ma nowotwora płuc i od wrzesnia starma sie jak moge przedłuzyc jej zycie.Mieszkam na 8 pietrze , a Foksie nawet z windy musze juz na pole znosić bo schody są dla niej zmora . Ja przez swój wolontariat i tak mało czasu spedzam ze swoimi psiakami ,pomaga mi mąż ale leki musze podawac sama lub od czasu do czasu córka. Napewno Jagusia znajdzie swojego własnego człowieka ,który poswięci jej duzo czasu ,którego ja wobecnej sytuacji nie mogła bym jej zagwarantowac.[/quote] Beatko, ja tak lubię podokuczać - czasami...:cool3: Wiedziałam, że masz chorego psiaczka ale że aż tak, to nie...:shake: Tak mi się jakoś skojarzyło- obie jesteście takie eleganckie... A co do adopcji, to zdaje sobie sprawę z tego, że gdybyś tylko mogła to i bez mojego gadania wzięłabyś Jagę...;)
  12. Agusiu może wpłaty rób na swoje konto a potem przelejesz na hotelik. Ja też jeszcze nie mam potwierdzeń wpłat od Paulinki (prosiłam ją na PW o te potwierdzenia) ale wiadomo,to troszkę trwa zanim cioteczki wybiorą się do banku i na dodatek wszystkie wpłaty podochodzą. [B][COLOR=Blue]Reno 2001[/COLOR][/B],[B][COLOR=Red] tomcug[/COLOR][/B] i [B][COLOR=Green]Irysek[/COLOR] [/B]informowały mnie, że robiły przelew bezpośredni a [B][COLOR=Orange][COLOR=Magenta]H[/COLOR][COLOR=Magenta]akunia[/COLOR][/COLOR][/B] i [B][COLOR=Sienna]brazowa1 [/COLOR][/B] pieniążki wysłały przekazem pocztowym więc troszkę to potrwa zanim wpłata dojdzie. [COLOR=Blue][U]Reno2001[/U] [/COLOR]- 120 PLN [U][COLOR=Red]tomcug [/COLOR][/U]- 20 PLN [COLOR=Green][U]Irysek[/U] [/COLOR]- 22 PLN [COLOR=Magenta][U]Hakunia[/U] [/COLOR]- 30 PLN [U][COLOR=Sienna]brazowa1[/COLOR][/U] - 15.50 PLN = [B]207.50 PLN Właśnie otrzymałam PW od Paulinki, że wszystkie wpłaty doszły! Dziękujemy :Rose: [/B]
  13. Ja też sobie podniosę Nelsonka a co...
  14. Ciotki czytam i pękam ze śmiechu...:grin: To tak jakbym swoją chałupę widziała...Wprawdzie wiele sierści nie mam bo shitzki nie gubią ale Asty owszem gubią - włazi wszędzie głęboko i nie widać-Za to drzwi podrapane do białego drzewa...Wycieraczki w strzępach... Na podłodze nie nadążam wycierać śladów i piachu zawsze zamiatam dobrą szufelkę.. Pościel piorę raz w tygodniu (z wiadomych względów-towarzystwo pcha się spać i nie ma na to siły ani sposobu) TZ mi uciekł do innego pokoju bo wstawał połamany(wegetował całymi nocami na brzegu łóżka) Ale ja nie mogłabym żyć w sterylnej chałupie bez zwierzaków..To nie dla mnie:shake: Wisi mi, co powiedzą znajomi-bez psów nic by mnie nie cieszyło... A tak - pomimo wszystko, jestem szczęśliwa...
  15. Wiara czyni cuda... Więc do góry biedaku...
  16. Sabinko cioteczki z hoteliku będą ostro negocjowały cenę...:evil_lol: Ale dokładnie ile to pewnie będzie wiedziała Paulinka lub Beatka..
  17. Do góry Nelson... Smutno tu troszkę...:-(
  18. Boże jak ten nieszczęśnik musi cierpieć...:-(
  19. Wierzę... Ale pewnie jak go zatrzymasz, to tymczas u Ciebie spalony...
  20. Ojć...Trochę to daleko...Ale nie takie "jazdy" widzieliśmy już na Dogo...:evil_lol: Ja po swoją sunię(z awataru) jechałam 1500 km w obie strony...I też w jeden dzień... Mój TZ był nieżle padnięty a ja nie za bardzo wiedziałam jak się nazywam...
  21. Dzień dobry z rana...:multi: U nas na razie nie leje ale owszem lało prawie całą noc... Mokro, zimno i zanosi się na ...Znowu deszczyk...:sad: Piesy mokre - całe szczęście, że mam trawkę świeżo podkoszoną bo moje długowłose wyglądałyby jak zmokłe kury... :-? Bianko jak tam Frytencja nasza kochana? Fajnie tak prognozę pogody przeglądać - przekrój z całej Polski ...:)
×
×
  • Create New...