-
Posts
4914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by egradska
-
Skoro sie zaprzyjaźnił z koleżanką ...i ożył... fajnie by było, gdyby go domek przygarnął:razz: Trzymam kciuki za ONeczka
-
Kolejny ONek pod życiową ścianą:-( Trzymam kciuki z całych sił, bo inaczej nijak pomóc nie mogę a może hodowca mógłby tu pomóc, skoro to rasowy piesek? Dobremu hodowcy zazwyczaj zależy na losie psów z własnej hodowli
-
Agniesia, jesli masz czas, przekop sie przez watek, pamietam, ze gdzies byly jakies diety, ale od ponad roku nie studiuję go juz tak dokladnie i wyleciało mi z pamięci:shake: Swoją drogą, niepokojaco szybko przybywa tu stron:shake: pozdrawiam wszystkich walczacych z tym wrednym choróbskiem
-
Dagusia:calus:Ściskam mocno, wiem, jak to jest, moj Ramus tez odchodzil na moich kolanach do swiata, gdzie juz zawsze będzie zdrowy... Pewnie teraz szaleje z nową koleżanką...
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
egradska replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Uwaga, uwaga, fan club Szarusiowej Rodzinki proszony o dalsze trzymanie kciuków za rekonwalescencję Justysi;) Od Grzesia wiem, że: - Justynka od poniedziałkowego wieczoru jest w domku, pozbawiona ok 25-30 cm jelita, - jest b. obolała, ale dzielna, - wczoraj wieczorem wdała się jakaś infekcja, co skończyło się wizytą na pogotowiu i "poszerzaniem rany" na żywca (na Justysię słabo działają znieczulacze, powodując dodatkowo masę efektów ubocznych), - kolejna kontrola w poniedziałek - oby już bez komplikacji . Przekazuję też pozdrowienia i prośbę o wyrozumiałość w kwestii rzadkości pojawiania się na forum, wpadną jak tylko chwilę znajdą;) -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
egradska replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
halo, halo, jesli dobrze liczę, to już tydzień minął od operacji... Co z Justynką, jest już w domku? Pozdrawiamy ciepło -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
egradska replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Justynko, jesteś pewna, że ci Szwedzi tacy wrażliwi są:cool1: Wyobrażałam sobie, że ludzie Północy to twaaarde sztuki są:eviltong: Nie denerwuj się przed operacją, tu tyle osób myśli o Tobie ciepło (od nas zaksięguj 3 pary kciuków plus jeden zestaw ONeczkowych łap:)) -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
egradska replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
My oczywiście też przyłączamy się grupy trzymających kciuki, Justynko;) i wciąż mamy nadzieję, że jednak jest szansa na poprawę. Jesli chodzi o słoneczko, to pociesz się, że wraz z nim rozpanoszyły się kleszcze:mad: Oczywiście jako histeryczka musiałam wzywać pomoc przy usuwaniu pajęczaka w 2 dzień świąt... Skoro u Was chłodniej, to pewnie i te wampiry jeszcze nie grasują - zawsze to jakiś plus;) -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
egradska replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Nieustającego optymizmu - na przekór wszystkiemu oraz wiosennej radości, na zbilżające się Święta i nie tylko:) Ściskamy Was mocno -
Wiosennej radości w sercu - na święta i nie tylko, Czakusiowi i jego Rodzince:)
-
[quote name='Gia']Uuuu sporo wyszło ;) To my jednak zostajemy przy namiocie. Planujemy kupić taki spory namiot, żeby mieszkać sobie jak w domu + cały sprzęt biwakowy typu kuchenka gazowa :) Moja znajoma była w tamtych okolicach i ma sporo namiarów na fajne i tanie kempingi :) W Święta się z nią pewnie zobaczę, to dowiem się więcej :)[/quote] uwazam, ze to najlepsze rozwiązanie, zwłaszcza jeśli wybierzecie kemping dobrze zalesiony - pod piniami panuje przyjemny chłodek i pieskom się żadna krzywda nie dzieje - zdarzało mi się widywac naprawdę bardzo ofutrzone czworonogi na wakacjach z właścicielami - z trudem się hamowałam od robienia im zdjęć, ale przecież nie wypada atakować ludzi na urlopie;)
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
egradska replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Pozdrawiam Szarikową Rodzinkę:loveu: Jak ten czas leci, zaraz minie rok jak wyemigrowaliście... Mam nadzieję, że mimo wszystko nie żałujecie tej decyzji ;) i nieustajaco trzymam kciuki za zdrowie Justynki -
[quote name='marmara_19'][SIZE=2][SIZE=1] [/SIZE] [SIZE=1]wszyscy tu tez polecaja Fryca czy Zająca... a oni tez oleja Twoj problem, zwykly czlowiek ze zwyklym peis jest dla nim dodatkowym ludkiem na skzoelniu i nie trzeba mu poswiecic uwagi. [/SIZE] [SIZE=1][/SIZE][SIZE=1] [/SIZE] [/SIZE][/quote] Cóż, marmara, mój przykład świadczy dobitnie o tym, jak bardzo się mylisz w tej ocenie. W okolicznościach, o których nawet nie chce mi się pisać, zostałam postawiona pod murem - przyszło mi zadecydować o życiu ONka z problemami, którego wzięłam na dt. W desperacji poprosiłam o radę p. Mrzewińską i Ona skierowała mnie do p. Fryca. Wysłuchał, znalazł czas, by obejrzeć Maxiora, sprawdzić go i POKAZAĆ mi, jak mam sobie radzić na co dzień. Było b.trudno, Maxik ze strachu atakował wszystko: bałwana, kosz na śmieci, reklamówkę, nie mówiąc już o ludziach i psach. Każdy, kto mnie zna, wie, jak bardzo się nie nadaję do roli poskramiacza psów z agresją lękową, ale jednak jakoś dajemy radę. Maxior chodzi na zajecia, socjalizuje się z ludźmi i innymi psami. Po 7 zajęciach efekt jest taki, że mogę z nim spokojnie chodzić między ludźmi, bez problemu zabrać do tramwaju czy autobusu czy wyjść z klatki bez rzucania się na kogokolwiek. Nie muszę chyba pisać, jak bardzo ułatwiło mi to życie. I jeszcze jedno - trenerzy wiedzą oczywiście o problemach z Maxem. Podchodzą, doradzają, kiedy sobie nie radzę - pokazują, jak fajnie Maxior umie pracować z nimi. To szkolenie uratowało mnie od obłędu, a psu najprawdopodobniej ocaliło życie
-
Dagusia, wyobrażam sobie, co teraz czujesz i mocno ściskam. Żeby nie oszaleć, powiedz sobie, że - z jakiejś, bliżej nieokreślonej przyczyny - przeznaczenie tak chciało i los ma w tym jakiś cel, który dopiero kiedyś odkryjesz. Nie pozwól psu cierpieć i bądź z nim tyle, ile tylko możesz, to dla niego teraz najważniejsze:glaszcze: