amelka0
Members-
Posts
1470 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by amelka0
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
amelka0 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiewiora1']to ost zdjecie jest przecudowne ,,wspaniale ze jeszcze tacy ludzie zyja na tym swiecie!!!!![/quote] Tak,to są chwile dla których warto pomagać tym zwierzaczkom w schronisku,bo choć człowiek niejedną łzę zapłaci i wiele nerwów straci,nie raz widzi cierpienie,bezsensowną śmierć i ból,to dla takich chwil warto.Ja też jestem szczęśliwa,że udało mi się ostatnio znaleźć Dobry Dom dla Kleksi-brzydkiej,autystycznej Suni z totalną depresją,na którą nawet nikt nie chciał spojrzeć.[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=63521&page=8st[/url] Sunia jest szczęśliwa ogromnie,choć przez 3 dni nie zrobiła w ogóle siusiu z wrażenia,a potem raz dziennie przez tydzień.Teraz jest już dobrze,ale jest taki problem,że Ona....panicznie boi się mężczyzn i psów,czy ktoś był w podobnej sytuacji,wie jak sobie z tym poradzić?? -
Kajunia odeszła za Tęczowy Most[*]
amelka0 replied to Jagoda1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kajunia,obyś tylko jeszcze zdążyła mieć PRAWDZIWY DOM!! -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
amelka0 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Boże to przecież niewielki i taki piękny psiak a tak długo czeka,dlaczego nikt Go nie zauważa??:-(:-( -
Idalio,to że raz narobił to normalne,Kleksia którą niedawno wyadoptowałam-autystyczny,depresyjny,starszy piesek przez 3 dni w ogóle nie zrobiła siusiu ani koko,potem przez cały tydzień...raz dziennie z wrażenia i to zwykle w domu w takim szoku była-bardzo szczęśliwa,ale....aż nie wierzyła w swoje szczęście bała się czy tu zostanie.Teraz tylko siusia pięknie na dworzu,ale panicznie boi się obcych psów i mężczyzn.Tu jest jej wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=63521&page=8
-
Łagodny, piekny doberman, znowu w schronie!/ Szczecin| MA DOM!!!
amelka0 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Tak,Inez ma rację ,ja pamiętam go jak był pierwszy raz w schronie,to faktycznie był u nich taki opis-Inez a może by pogadać jeszcze raz,aby lek.dobrze się przyjrzał,bo jeśli on młodszy jest,to trochę szkoda go postarzeć,bo to mniejsza szansa na adopcje,tym bardziej,że ludzie takich ras się raczej boją i jeśli szukają to zwykle młodych, bo myślą że nie będzie agresywny i łatwiej go da się ułożyć.... -
I co nie mówiłam,że będzie dobrze-one się prędzej dogadają pod nieobecność Pani,niż z Panią;):evil_lol:-bo przy Pani,każdy czuje się ważny-myśli,że w razie czego Ona go obroni,a bez Pani....zawsze ustalą między sobą hierarchię. Idalio nie dziw się co do windy,On nigdy pewnie nie jeździł windą,to tak jak dla większości z nas samolot.W dodatku takie malutkie pomieszczenie bez wyjścia-może się kojarzy,ze schronem.Nie martw się nauczy się wszystkiego,i tak jest dobrze- jak przewidywałam:evil_lol:;)
-
Nie bój się Asia-nawet jak w tym samym pomieszczeniu,to się nie pogryzą. Laki jest w nowym domu niepewny-więc o ile wczoraj pokazał ząbki(ze strachu)bo wiedział że Pani jest obok i go obroni,o tyle sam na sam dziś nawet ząbków nie pokaże bo będzie się raczej bał(wie że jest zdany tylko na siebie).A Boksiu to grzeczny psiak,więc zapewne go nie zaatakuje;);)
-
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
amelka0 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Może jakieś ogłoszenia by pomogły.... -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
amelka0 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Och,jakie cudne fotki,aż się popłakałam ze wzruszenia,zawsze twierdziłam,że to nie Klusia jest ślepa,ale ludzie,którzy jej nie chcą,nie widzą jaka jest kochana.Zobaczcie jak wpatruje się w Swoich Państwa-widzi ich całym Swym serduszkiem,całą sobą.Widać że bardzo szczęśliwa Klunia jest:loveu::multi: -
Kajunia odeszła za Tęczowy Most[*]
amelka0 replied to Jagoda1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A czy Kajunia jest na jakiś innych forach poza allegro?? -
Tak Sara ma rację,lepiej się pół roku zastanawiać-być odpowiedzialnym,niż wziąć i oddać-bo dla wielu ludzi pies to zabawka,chwilowy kaprys,widzimisię i dla takich to łatwo wziąć i jeszcze łatwiej oddać,nie myślą jak wielką krzywdę psu wyrządzają,jak On zatraca przez nich poczucie bezpieczeństwa,jaki się czuje skołowany i niechciany.U nas w szczecińskim schronie też zabrali Hojraka-i po prawie dwóch miesiącach oddali,z taki ranami na szyi od wiązania-to taki kochany,przyjacielski piesek,a tak cierpi teraz,tak zdziwiony był jak go te małpy("panie")oddały z powrotem:( :( [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5873382#post5873382[/url]
-
Witam ponownie.Będzie wszystko dobrze,uwierzcie mi.To nic,że Stęskniony powarkuje i ucieka na balkon-nie czuje się pewny-nie wie jeszcze dokładnie co On za jeden ten Boksiu-musi go poznać,zobaczyć,że jest ok,nie skrzywdzi go a wtedy nabierze poczucia bezpieczeństwa.Ja większość moich schroniskowych piesków wyadoptowałam tam gdzie był jakiś pies lub kot i wszystkie zwierzaki-prędzej czy później się dogadały.Zobaczysz Idalia,wkrótce się nie tylko będą tolerować ale wręcz uwielbiać.A że nie jest głodny Laki??Bo to za duże przeżycia dla Niego-jak człowiek np. zdaje maturę,to też zwykle nie je,bo nie jest głodny z wrażenia;):lol: