amelka0
Members-
Posts
1470 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by amelka0
-
Ocalmy go przed schroniskowa klatką :( Misiek 12 lat żył na wolnosci !!!
amelka0 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[SIZE=6][B]Misiek,co z Tobą będzie??????????[/B][/SIZE] -
[SIZE=6][B]Co u Norki??????????[/B][/SIZE]
-
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
amelka0 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
To witamy wśród nas wujaszka-faceci też mile widziani:lol: Wiecie,ja jestem pewna,że te szczekanie,warczenie,to wynik ogromnej wrażliwości Chuderlaczka,tego że się tak boi,że znów go tam skrzywdzą,że....pokazuje,że się nie da,że sie niby nie boi. [SIZE=4][COLOR=Green][B]On naprawdę cierpi:-(,mocno się stresuje,dlatego pilnie potrzebuje Domu!!!![/B][/COLOR][/SIZE] -
Terry niespodziewanie po drugiej stronie mostu [*] :(
amelka0 replied to justine.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gosiu,jak tam wizyta zapoznawcza w ewent.Domku?? -
[B]Jest Kicia,która gaśnie w schronisku!! Love[/B],a u nas w szczecińskim schronisku jest dorosła,młoda wyrzucona kotka,taka strasznie smutna,typowo domowy kotek,pozwala się głaskać,przytulać,brać mi na ręce,niestety jest tu już pare m-cy i nikt jej nie chce,a raczej.....nie widzi....Karolka mocno przeżywa wyrzucenie z domu,dlatego ciągle się chowa w swojej kryjówce,choć u nas w sumie koty na wolności chodzą,to ona....ciągle w tym kąciku,prawie nie wychodzi.Pewnie gdyby była ruda,szybciej by ją ktoś wypatrzył,bo ze względu na rzadkość koloru,takie koty szybko są tu rozchwytywane,ale Karolcia jest czarno-biała,jednak ja uważam że najważniejszy jest charakter,a Ona ma wspaniały,taki delikatny,nigdy nie drapie,nie używa pazurków.Gdybyś była zaineteresowana,mogę z Tobą podjachać do schronu....
-
Autystyczna,Depresyjna Kleksia ma DOM-JEST W SZOKU,NIE SIKA
amelka0 replied to amelka0's topic in Już w nowym domu
Dziękuje [B]Leomoniada[/B],zajrzałam i aż się popłakałam,taki Twój Gryzek-Alex,szczęśliwy.Jesteś Wspaniała Dziewczyna,że Mu pomogłaś.:loveu: A Ty jeśli masz ochotę poczytać,zajrzyj do wątku [B]Foksia [*],to Był,Jest i Będzie Mój Najwspanialszy Piesek,niestety załamałam się bo zginął tragicznie,myślałam,że się nie podniosę,ale ja jak i Jego Rodzinka wiemy,że nie zginął bez celu,tylko oddał Swe Życie po,to,bo...wystarczyło Mu 2 m-ce Szczęścia i chciał by Jego Państwo wzięli teraz i pomogli innemu psu.[/B]Wiem,czuję że się nami opiekuje,bo wybór Pieska był bardzo trudny,ale....Foksiu....którego prosiliśmy o pomóc, podpowiedział nam najbardziej potrzebującą Sunię-Starszą,głuchą i zezowatą trochę Rubi,ogrooomną depresję,która na początku wcale nie była łatwym psem,ale psem nad którym trzeba popracować,na szczęście Państwo są cudowni i się nie zniechęcili,a teraz Sunia rozkwita i ....uczy się na nowo ufać ludziom,bo było tak,że....nikt ze znajomych nie mógł przyjść,na wszystkich warczała....bała się że Ją skrzywdzą,zabiorą do schronu....Tu jest wątek:[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39371&page=12[/URL] -
[B]Leomoniada[/B],dzięki za linka do tego wątku,widać,że Gryzek jest baaaaardzo szczęśliwy w Nowym Domku,wiem co czujesz.....ja czuje to samo szczęście,tą samą energię pozwalającą przenosić góry,gdy uratuje kolejnego pieska ze schronu,zwłaszcza gdy jest to starszy kundelek,bez szans....gdy taką szansę dostaje,to radość jest oooooogromna. A ja miałam raz moment,załamania gdy [B]Foksik [*]Najcudowniejszy MÓJ Piesek,[/B]po wielu złych przejściach(schron,zabranie na działki,wyrzucenie na bróg zimą,moje szukanie Go)znalazł Cudowny Dom,byłam z Tym Państwem w kontakcie i to była Najcudowniejsza Rodzina,o jakiej można marzyć.....a Foksiu [*]po 2 m-cach .....oddał Swoje Życie po to by ratować kolejnego Pieska...Całe Życie był taki,że kochał wszystkich,nie wiedział co to zazdrość,złość,wszystkim się dzielił,nawet.....Własnym Życiem Tu jest wątek Foksia [*] i Rubi: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39371&page=12[/URL]
-
[quote name='Bonsai']Szczęściarz Presto. ;) Mam nadzieję, że wszystko zakończy się happy endem. Domek dla Presto będzie promnyczkiem nadziei dla "mojego" Adagira - też staruszka i też ONka, ale on czeka na dom już 9 lat... W każdym razie trzymam kciuki![/quote] Naprawdę 9 lat trzymają u Was Pieski??A ja myślałam,że tylko schron Sary jest taki porządny..Z jednej strony bardzo żal mi Adagira,ale z drugiej,wielkie ukłony dla pracowników schronu,że każdemu psu dają szansę,nie zabierają jej...........Mam nadzieję,że Adagirowi się w końcu uda!!
-
Wiem Sara,wiem przecież ,że o to chodziło:shake:ja też uważam,że nie ma nic gorszego niż powrót do schronu,i dlatego dobrze,że uprzedziłaś Panią,tylko miałam właśnie na myśli,to,żeby nie wylecieć do niej z tym "na dzień dobry"tylko najpierw spokonie porozmawiać,pozwolić im się poznać i wyczuć w trakcie rozmowy. Zresztą Eria,jest jej znajomą,wie o niej co nieco,a i myślę....że Ta Pani też czyta,co piszemy na dogo,lub rozmawia z Erią i....rozumie Twe wątpliwości.....i pewnie wybiera się do weta....
-
Saruniu,z tego co czytałam Pani już pytała wstępnie u weta,ja myślę,że uprzedzić Panią o stawach,być szczerym-okey,ale jak się decyduje,to pozwić jej wziąć Pieska,poznać go,zobaczyć jaki jest kochany,a jednocześnie mieć nad nią kontrolę,kontakt stały itd. Natomiast gdy zamiast pozwolić jej adoptować Presto,wywrze się nad nią presję"najpierw wet i on tu zadecyduje"może się trochę zrazić,że nie traktuje się jej poważnie. Myślę,że Pani wie co robi i pewnie sama z Nim pójdzie do weta. A ja nigdy nie zapomnę Sońka-Skubiego(tu jest Jego wątek [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=48282&page=6%29:-starszego"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=48282&page=6):-starszego[/URL] Pieska,największej depresji ze schronu,co nie dość że stary,głuchy to miał poważne kłopoty ze stawami,a że u mnie w schronie nie można wyprowadzać psów,to dopiero jak Mu Dom znalazłam okazało się,że wywraca się ze schodów,ale teraz jest na szczęście dużo lepiej
-
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img456.imageshack.us/img456/7215/bursztynek11ew1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img74.imageshack.us/img74/5629/bursztynek12qj4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=DiMAGE+X50&make=KONICA+MINOLTA"] [/URL]
-
Oto fotki(które po wielu próbach udało mi się wkleić)Bursztynki,która usiadła w kąciku przy kracie jak tylko mnie wypatrzyła i czekała aż podejdę. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/5096/bursztynek9sl8.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/857/bursztynek10dr7.jpg[/IMG][URL="http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=DiMAGE+X50&make=KONICA+MINOLTA"] [/URL]
-
Terry niespodziewanie po drugiej stronie mostu [*] :(
amelka0 replied to justine.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gosiu,jeżeli to w jakiś sposób Cię pocieszy,to powiem Ci,że większość adoptowanych z naszego schronu psów ma biegunke,nie wiem,myślę,że jak się przestawi na inną dietę teraz to mu przejdzie,a w ogóle był odrobaczony teraz?bo w schronie,nie odrobaczają. -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
amelka0 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[SIZE=6][COLOR=DarkSlateBlue][B]Czy Pajączek jeszcze doczeka Domu?? Czy ktoś da Mu szansę??[/B][/COLOR][/SIZE] -
Autystyczna,Depresyjna Kleksia ma DOM-JEST W SZOKU,NIE SIKA
amelka0 replied to amelka0's topic in Już w nowym domu
Dobrze,jak tylko umówię się z Państwem Kleksi-Kropki,będą fotki,nie ukryam,że teraz całą energię skupiam na Koksiu. A Ty [B]Lemoniada[/B],jeśli masz ochotę na następną lekturę,to zapraszam na wątek Tancerzyka [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51522&page=7%28post"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51522&page=(post[/URL] 67)-on też w schronie....nie miał żadnych szans,a teraz ....grzeje pupkę w Domku!! -
Terry niespodziewanie po drugiej stronie mostu [*] :(
amelka0 replied to justine.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gosiu,ja nie chce Cię do niczego namawiać,bo to Tobie serduszko musi podpowiedzieć,ale jeśli pytasz....ja bym dała osobom tym blisko Szczecina mieszkającym,dlatego,że może ta dziewczyna z W-wy jest wspaniała,ale ja np. te wszystkie wyadoptowywane pieski ze schronu,staram się kontrolować,tzn.nie jak jakiś policjant,ale staram się je wszystkie czasami odwiedzać,zaprzyjaźniać z tymi ludźmi(stąd ten ciągły brak czasu:evil_lol:) po prostu mówię im,że bardzo przywiązuję się do tych piesków,i chcę wiedzieć jak żyją,jak się rozwijają,a oni....to rozumieją i nie mają mi wcale za złe.