Jump to content
Dogomania

Blow

Members
  • Posts

    1335
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Blow

  1. no nie wiem:cool3: tutaj się bardzo pięknie uskutecznia baaaardzo sybtelne przytyki do osób o odmiennej na ten temat opinii typu "ja bym w życiu nie zostawiła...blablabla" zawsze kolejny komentarz odnosi się do poprzedniego w specyficzny sposób mający delikatnie dowalić porzedniomówcy:cool3: może się mylę,może to moja nadinterpretacja ale w jakiejś części przypadków tak właśnie jest:diabloti:
  2. spoko loko;)to wszystko musi być jakoś przytwierdzone,zabezpieczone:cool3: mnie bardziej martwi,że pies po raz pierwszy w życiu znajdzie się w takiej sytuacji,będzie sam,będzie ciemno,będzie hałas,n\będzie stres,bedzie strach i przy tym wszystkim będzie sam jak palec bez mojego wsparcia:cry: może przesadzam ale mnie to bardzo rusza:D
  3. ostra amunicja;):cool3:
  4. kiedyś baaaaardzo żadkie były jużaki(owczarek południoworosyjski jeśli się nie mylę) ale teraz chyba spowszedniał:)mój sąsiad miał tego zwierza dobre parę lat temu i WTEDY był on jednym z czterech w Polsce...
  5. no dokładnie,ja też tak uważam,tyle,że mam takie wrażenie,że przez Twój sposób wyrażaniamysli,możesz czasem kogoś niepotrzebnie urazić:cool3: nie było tematu...;)
  6. wydaje mi się że jednak nie:cool3: no Rybcia dajesz czadu:cool3:tu już jest wyższa szkoła jazdy:loveu:bowiem wymieniłaś masę zbędnych rzeczy bez których jednak pies mógłby się obejść;)jak kto woli:Djeśli ktoś ma możliwość zapewniać psu różne prześmieszne,przefajne(a co za tym idzie przedrogie) pierdólki to bardzo fajnie,psu nie zaszkodzi ai włąściciel może się pobawić,jeśli tego ttypu zakupy sprawiają mu przyjemność i satysfakcję;)(a komuż nie?!?!?!:cool3: )sama,gdybym mogła też bym szalała:cool3: chicken:spoko loko:cool3: pochodze ,popytam,poczytam,popatrze:cool3:
  7. ojojojojoj.....doszło do słownej szarpaniny;) uwierz mi,Twój pies serio niestety nie czuje się bezpiecznie,wiem,że to nie jest miłe coś takiego usłyszeć na swój temat:(jednak taka prawda....mówisz,że nie dawała sobie dotykać bolesnych miejsc,brzucha itd i ze ma do tego uraz....do jest właśnie dowód na to,że Ci do końca nie ufa...pies który czuję się maxymalnie bezpiecznie ze swoim panem,da sobie zrobić wszystko(no przesadzam;)) co do tych łapek na twojej szyi,kiedy śpisz....to nie jest zdrowy objaw...pies przejawia przewagę nad Tobą,władczo zaznaczając,że jesteś "jej" i że może zrobić z Tobą wszystko:) tak ogólnie mówiąc,to nie jest sprawa na forum....tu trzeba by się spotkać na żywo i trzeba aby ktoś trzeci kto ma jako takie pojęcie na temat psiej psychy poobserwował Wasze zwajemne relacje itp.nie da się trafnie zinterpretować zachowania psa tylko na podstawie Twoich opisów.przecież ważne mogą okazać się sygnały,których Ty nawet nie dostrzegasz... Puli:zawsze podchodzisz do sprawy niezwykle....hmm....jakby to powiedzieć....czasem nawet uszczypliwie...ale zważ też na to że czasem moze dojść do nieporozumienia,bo np ktoś nie potrafi przez forum trafnie i jasno wyrazić swoich myśli...tu nie ma miejsca na wielostronicowe wywody,każdy stara się wszystko opisać w miarę zwięzle,dlatego czasem dochodzi do głupich nieporozumień,np z rozwoju wydarzeń w tym temacie możnaby pomyśleć,ze 014 nie ma zielonego pojęcia o psach a tak naprawdę nie wiemy jak jest;)
  8. tak,to prawda z tym jajcem;):cool3:
  9. dokłądnie:cool3:sama muszę się za brać za szkolenie psiurka:loveu:jeśli okaże się,że jestem mało skuteczna,skończymy na profesjonalnym szkoleniu:)
  10. najmniej jest karwieńskich psów fadowskich:cool3:
  11. nie jesteś jedyna;] tyle,że jeśli ma się okrojony budżet jak np ja to chyba lepiej wydać kase na żarcie i smakołyki,aniżeli na zabaweczki:Dktóre można skombinować niskim kosztem albo nawet za free,można też samemu zrobić:)wolę też mieć zapasowe parę zł na nagłe wypadki weterynaryjne:) szkolenie???u mnie ok 400 złzbieram,zbieram bo myślę,że jest to dobra inwestycja na całe życie psa,która ułatwi wiele sytuacji...
  12. hmmmm....kurcze,rocznie!!!!<lol2>pomylilam sie;) a ile kosztuje Acana?zapewne jest dość droga amnie chodziło o karmy względnie przystępne dla zwykłego uczącego się,niepracującego śmiertelnika typu pedigree,purina i jej pochodne itp...taki np royal canin też nie za dobry aczkolwiek dość dorgi:/ po co te nerwy?!?!?!:loveu:
  13. jeśli chodzi o podatek to u mnie wynosi jakieś 20-30 zł miesięcznie co do utrzymania to faktycznie największy wydatek jest na początku i na końcu psiego życia:) dam przykład mojego pupila: Qpiłam go za 20 zł bo jest szczytnego pochodzenia z raczkującej fundacji dla zwierzów a ta symboliczna suma przeznaczona została na jego mame,a dokładniej na środki antykoncepcyjne:) wyprawka: -obroża skórzana:jakieś 20 zeta -smycz z indiańskim haftem(baaaardzo avanti ostatnimi czasy;)):ok 15zł -szczota gumowa dla psa krótkowłosego(labek):11zł -micha metalowa z gumką antypoślizgową pojemność jakies 0,9 l:10 zł -posłanie???domowy kocyk:Dpo co wydawać fortunę na "profesjonalne" posłanie skoro będzie itak tak samo traktowane?(czytaj:gryzione,czasem obsiuśkane,tarmoszone,włóczone po całym domku,miętoszone,układane w kłębuszek;)) -żarełko:na początek kilogram suchej Gilpy dla szczeniaków kosztował 10zł i starczał na trzy dni,taki maciupeczki był mój psiulek(aż nie mogę uwierzyć!!!!:D):loveu:teraz wpieprza 3 kilo puriny dog chow w tydzień(nie no chyba szybciej!),jednak chcę mu kupić 12 kilo friskisa za jakieś 45 zeta(wiem że szmelc ale w sumie itak wszystkie karmy zrobione z tego samego syfu!;))jednakowoż aktualnie mój pies jest pędzony jedynie na żarełku gotowanym:) to,że gotowane wychodzi taniej,to mit...chyba że przyżądza się naprawdę rzeczy kiepskiej jakości...jednorazowy koszt ryżu,marchwi,korpusów kurczaka i podrobów wieprzowych oraz wołowych(serca,wątroba,nie mogę się przełamać do nerki bo strasznie brzydko pachnie;)) jest całkiem spory i taki wielki gar starcza na jakieś 4 dni. co do szczepień: mó psiur,z racji tego że trafił do mnie po terminie pierwszego szczepienia,dostał tylko dwa zastrzyki:pierwszy za 60 zł,drugi za 100zł(nie patyczkowałam się z oszczędzaniem bo jednak te pierwsze są najważniejsze,dostał naprawdę fuul service)odrobaczony był wcześniej trzy razy i to w zupełności wystarczy,potem powinno się to robić co pół roku.nie ma sensu chodzić na odrobaczanie do weta bo zdziera Qpe kasy za to samo,co dostaniesz w aptece,musisz tylko obliczyć jaką dawkę. jakie jeszcze wydatki? należy być przygotowanym na wszelkie nagłe wypadki,typu skaleczenia,pogryzienia,połamania,nie daj Boże jakieś poważne choróbska:/ mój dzieciok w swoim półmrocznym zyciu przeszedł już dość skomplikowane rozcięcie łąpy i pogryzienie przez dalmatyńczyka:furious: mój psiur to dziecko szczęścia i nieobce są mu kontuzje;)w sumie na te wypadki wydałam jakieś 350zł(choć być może nawet więcej). do tego zabaweczki:Dbez pluszaczków się nie obejdzei;)zjedzone zostały już wszystkie domowe zasoby,i tak jak ktoś wspominał,można Qpić w lumpeksie:D poza tym wszelkiego rodzaju gumowe piszczałki(pan marchewek i pan śrubokręt,który wygląda jak wibrator z wypustkami;))dostałam z fundacji i od dzieciatej znajomej:)oprócz tego piłeczki tenisowe,które zostały brutalnie oskalpowane,kości z prasowanych ścięgien,dropsy,psie ciastka,kabanosy,penisy i inne suszonki to dość spory koszt:D i to by było na tyle chyba:]
  14. no to najlepsiejsza będzie szczotka z drucianym włosiem,zresztą pewnie zawsze takiej używasz:)
  15. no pikny sucz:loveu: jednakowoż to jest duży pies i przy takim zachowaniu moze stwarzać poważne zagrożenie zarówno dla siebie,jak i dla ludzi czy innych psów:( u Ciebie po prostu doszło do poważnego zachwiania równowagi w hierarhii... to bedzie trudne,ale nie da się zrobić tak jak napisałaś,żeby nie doszło do drastycznych zmian w waszych relacjach,bo tu takie są właśnie potrzebne żeby zaprowadzic porządek:)ale o tym,jakie zadecyduje już szkoleniowiec:D
  16. dobra:P tylko tera musze isć z moim Qndziem na spazierung:D:D:D:D:D:D
  17. nom:loveu::loveu::loveu:
  18. masz boski avatar:D:D:D:D:D:D:D:D :loveu:
  19. taaaa....co studiujesz??:D u mnie na osiedlu jest pani weterynarz,której seter lata swobodnie koło jej kliniki.... pewnego dnia zaginał a niedługo znaleziono go pobitego,poranionego,zgwałconego i w strasznym stanie psychicznym:( :cry:
  20. :evil_lol:
  21. Blow

    Integracja kocio - psia

    mój kot zawsze miał psa w domu(kiedy go wzięłam,miałam już jamnika).potem pies zdechł,po jakimś czasie pojawił się ddrugi jamnik i nie było aż takich problemów,może dlatego że kot znał już tą rasę;)na początku unikał psa,potem razem spali.nie przeprowadzaliśmy zadnych zabiegów integracyjnych,pozostawiliśmy zwierzętom wolną łapę,żeby same dobrały sobie odpowiednie tempo zaznajamiania.potem kot był przyzwyczajony do psa i na odwrót,tylko,że pies (nie wiem dlaczego)zaczął rozładowywać na kocie napięcie sexualne XP kici to nie przeszkadzało i tylko bezradnie siedziała pod psem,aż ten skończy robotę;)potem trzeba ją było myć:D po jamniku przyszedł czas na kolejnego psa-szczeniaka,niestety o wiele większego od Dżamnisiów:) jak to ze szczniakiem bywa,jest nachalny:Dkot o wiele gorzej zareagował na niego niz na poprzednika jadnak postępowaliśmy tak samo jak w przypadku tamtego:)oczywiście i wtedy i teraz musimy faworyzować kota zeby nie czul si eodtracony:D teraz jest coraz lepiej,kot się nie jjezy ale jeszcze czasem da psu po pysku(ale nie jakos strasznie brutalnie tylko tak dla formalności;))
  22. hehe:)moze po prostu nie podobamu się sposób zachowania robala:D moze kiedys go dotknął nosem i nie spodobało mu się drapanie chrabąszczowych nóżek po nosku i dlatego teraz tak reaguje:)
  23. myślę,że może sie brzydzić ale nie w takim sensie,w jakim my:) często pies się"krzywi" na jakiś niefajny dla niego zapach,czy smak i po doświadczeniu z daną substancją instynkt,złe skojarzenia podpowiadają mu,żeby jej unikał,dlatego zawsze będzie na nią w ten sam"obrzydzony"sposób:]
  24. WŁĄŚNIE OBEJRZAŁAM INTERWENCJĘ NA POLSACIE!!!!!!!! małzeństwo prowadzące schronisko dlapsów w Białce prze paręnaście lat robiło z psów smalec!!!!!!!!:cry: mam problemy z kompem,nie mogę założyc nowego tematu!może to ktoś zrobić?!?! kobieta tłumaczy się ze smalec z psa jest leczniczy! zainicjowano prowokację i policja ma nagranie,na którym ta kobieta sprzedaje psi smalec i przyznaje się do tego!!!! w jej domu znaleziono pełno naczyń wypełnionych tym syfem,na podwórzu szczątki psów:/ psy zostaną odebrane,w tej chwili jest ich 25! najgorsze jest to,że tym ludziom grozi TYLKO ROK WIĘZIENIA!!! pewnie jeszcze dostaną zawiasy:cry: JA PIE**DOLE!!!!!!!!
  25. hmmm....z moich przeżyć... miałam jamnika,który,jak to jamnik,gotów jest do łowów w każdej chwili,wszędzie wsadzi wścibski nos i wlezie w najgęstrze krzaczory:diabloti: tak więc mój Dżamnik wlazł w gąszcz roslin o krótkich łodygach ale o wielkich szerokich,mięsistych,rozłożystych liściach(coś a'la rabarbar??) okazało się,że tam były kopulujące jeże:diabloti:Riki cały podniecony,zapolowałby z checia,więc wlazł w te krzaczory i buszuje....i buszuje....i buszuje....i końca tego buszowania nie widać:D mogłam się tylko domyslać,gdzie on jest po trzęsących się liściach(chociaż tam było z pięć jeży,więc cholera wie,co akurat gdzie się trzęsło:diabloti:)trwało to już dosyć długo,ja się zaczęłam wkurzać bo nie mogłam wydobyć psa z tej dzungli aż tu nagle Riki wybiega cały zadowolony z krzaków...CAŁY w bomblach!!!!od stópek do głowy pokryty był bomblami jakby od ugryzień komarów!!!przy czym wcale mu to nie przeszkadzało!<lol2> biegał sobie cały zajarany i dumny;)posikałam się ze śmiechu jak gozobaczyłam:cool3: widok był powalający:D na szczęscie bomble zeszły na nastepny dzień:)
×
×
  • Create New...