-
Posts
1335 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Blow
-
a ja mam malucha!!!!!!!:loveu:jest(był zanim siostra rozwaliła go na bandzie;))cały nieskazitelnie bialutki:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D teraz ma obleśne szare łaty i czerwony zderzak bo innego nie szło zdobyć:haha::haha::haha::haha: a w sopocie jest maluch przerobiony na rasta:D:D:D:D:D:loveu:
-
eeeee...no bo wiesz....bo w Holandii w tanich butach to mogą chodzić tylko rodowici polscy Polcay:cool3::cool3::cool3::diabloti:taki żarcik;););););););):haha::haha::haha:
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Blow replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
pauli_lodz:dzięki za info:cool3:a propops woreczków z rossmana...czy to nie Ty gdzies pisalas ze sa one pojemnosci mniej więcej 10 litrów????:cool3::diabloti:i czy nie sa plastikowe,bo juz nie pamietam;) niestety osoba,która wywołała tyla skandali obyczajowych szczyci się tym samym wiekiem co ja i mi wstyd;) -
nom...dlatego też np zamiast zaszczepić psa pierwszy raz szczepionką za 50 zł,wolałam wykupić tą za 100:cool3:mam pewność,ze pies jest odporny na więcej choróbsk:D ja sobie szperałam po sklepach internetowych i wyszło mi,że ceny tychze są mniej więcej takie same jak w zaprzyjaznionym zoologu;)ale może to dlatego,że jest to mały(lecz bardzo dobrze zaopatrzony)sklep osiedlowy a nie jeden z sieci,które np mieszczą się w dużych marketach,czy też domach chandlowych:wychodzę z tego samego założenia co Patka:D
-
każde dziecko jest urocze:cool3:
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Blow replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
hehe....po czwarte najlepsze:D:D:D:cool3: -
jooo....bo to była właśnie pseudohodowla:cool3:
-
Qrcze...jednak w dalszym ciągu nieprawdopodobne wydaje mi się,że niemożliwe jest wywiezienie choćby jednego z tych psów z kraju.....trzeba by bardziej nagłosnić,poszukać....moja znajoma była w Stanach,w stanie,w którym trzymanie bulli jest zakazane pod grozbą saknkcji prawnych.przypadkiem trafiła do specjalnego schronu dla odebranych psów bojowych i stamtąd właśnie wzięła swoją sunię,która jest uosobieniem łagodności...oczywiście psy z czarnej strefy poddane były wielu testom psychologicznym,żeby nie zadarzyło się nieszczęście....suka okazała siuę łagodna jak baranek ale była bardzo chora,miała mase dolegliwości.dziewczyna jednak się postarała,załateiła co trzeba i przywiozła psa do Polski...i nie został uśpiony...to przykład,że jednak można to inaczej rozwiązać...
-
te zwierzęta przeciez można wywieść z kraju tak jak się to czyni w stanach USA,w których zabronione jest trzymanie tego typu psów...po co zabijać kiedy można wywieść i znaleść dom poza granicami państwa?na pewno znajdzie się wielu amatorów...
-
w sumie racja:Dpodobny:cool3:
-
hihi....no urocza jest ta morduchna:D
-
no taaaa....:Dnie wiem czy mojemu nie zacząć zakładać czerwonej bandamki na szyję:cool3:bo jemu do twarzy w czerwieni XP
-
a ja uważam,że ocenianie docelowej wielkości szczeniaka jest totalną ruletką:cool3: mam szczeniaka po ojcu labradorze i matce kundlu a dzieciak jak miał 8 tygodni to był wielki potężny grubokościsty klocek,którego ludzie mylili z owczarkiem podhalańskim:cool3:wyrósł z niego labrador o drobnej budowie,może ciut za niski ale jeszcze parę cm powinien urosnąć:)
-
nie,mało realne w świecie hierarhii wartości...bo ja na przykład na pierwszym miejscu stawiam rodzinę.oczywiście zwierzęta też ale próbowałabym im pomóc nieinwazyjnie:)
-
jednak takie rozwiązanie jest mało realne:cool3:to drugie,które zastosowałaś u swojego dziadka jest lepsiejsze:Dwiem bo sama się panoszyłamkiedyś u swojego i itak robiłam to co uważałam zasłuszne;)
-
no właśnie niektrzy mają z tym problem i jestem na to wyczulona;)
-
to już zupełnie inna bajka:cool3:
-
ja nie przeczę,że masz wiedzę.jedank jaką mamy tą wiedzę w porównaniu z hodowcami i behaviorystami z 20-letnim stażem?nie zauważyłam też minek przy stwierdzeniu krytykującym moją wypowiedz dotyczącą mojej reakcji na Qpowe upodobania mojego psa,która absolutnie nie była na poważnie...
-
więc prze4czytaj uważnie co ja napisałam:nigdzie nie użyłam stwierdzenia,że musi to zrobic:cool3:dla mnie po prostu to rozwiązanie jest tylko i wyłącznie teoretyczne bo w życiu bym sie na coś takiego nie zdecydowała...
-
pojawiasz się i nagle pouczasz ludzi,w porównaniu z którymi o psach wiesz tyle co o drugiej stronie księżyca Pinokio(i nie chodzi mi tu koniecznie o mnie:cool3: ) uzywając określenia metoda wychowawcza uzyłam cudzysłowia:diabloti:
-
widzisz:cool3:tak owszem,można:D a nie wzywać służby przeciw dziadkowi:(
-
MaxSta:Twoje rady są nieocenione:loveu:chciałabym poprowadzić wątek Q offowi;)mam głupie problemy i nie mogę zakładać nowych tematów(a raczej nie umiem??;))MaXSta,możesz to zrobić?przydałby się taki o tytule:zbilansowana dieta domowej roboty czy jakoś tak;)mam nadzieję,ze nie wymagam zbyt wiele,jednakowoż chciałabym trochę podyskutować a tu nie ma na to miejsca(bo przecie tu tylko o kaszy i ryżu:cool3: )
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Blow replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
poza tym sory ale nie chce mi się już prowadzić tej nieudolnej dyskusji,która robi się coraz bardziej niesmaczna:cool3:nie jestem specjalistą od czynności zyciowych Qpy,jak już ożekłam;) -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Blow replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
kupa zalegająca pod stertami śmieci jest poddawana reakcjom beztlenowym,które również powodują jej rozkład.fermentacja również jest jednym ze sposobów na to:cool3:tamte Qpki mym skromnym zdaniem szkodzą w mniejszym stopniu bo nie ma z nimi bezpośredniego kontaktu żaden człowie,w przeciwieństwie do tych na podwórku,które sobie "rosną"po deszczu,pleśnieją i potem smażą się na słońcu:cool3: