Jump to content
Dogomania

Blow

Members
  • Posts

    1335
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Blow

  1. fakt...:/to już jest przegięcie:(
  2. ale z dziadkiem to też tak czasem bywa,że ma jakieś 60,nieraz 70 latek więcej aniżeliwnuczka i jest święcieprzekonany,ze osoba o tyle młodsza nie może mieć w jakiejś kwestii racji bo cóż ona może wiedzieć ozyciu???:diabloti:
  3. wieszszszsz....mój pies zapewne zacząłby szczekać na takie ośmiokończynowe monstrum tarzające się po glebie:diabloti:
  4. Andevil: sama prawda;)my też nie mozemy zwalczyć nadwymiar intensywnego okazywania ludziom miłości:D co do wyboru szczeniaka: zwróć szczególną uwagę przy wyborze psiaka z miotu,jak się zachowuje dany Qndzio w porównaniu z resztą,czy jest ruchwliwy,pewny siebie,czy wyglada zdrowo itd.piesek kulący się w kącie moze okazać się chory,bojazliwy,niepewny siebie,co moze pózniej stwarzać problemy wychowawcze...
  5. a pamiętacie Jocka??:cry: to jest sprawa indywidualna ale ja myślę,że za wcześnie drugiego psa lepiej nie wciskać na pocieszenie.sama czekałam jakiś rok-dwa....sprawa psychiki... P.S.chefrenek:znowu fajny avatar:cool3:
  6. [quote name='bellatriks']A czemu "wszechwiedząca"? :hmmmm: :evil_lol:[/QUOTE] bo lubisz pouczać jakbyś conajmniej 100 psów już wychowała:diabloti:
  7. jak jej łąpiszki???nie mogę się przedrzeć przez cały wątek tylko chcę wiedzieć co z jej łapkami w końcu???ocalało cokolwiek???
  8. mi się to w głowie nie mieści:mdleje:jak mozna w ogóle myśleć takimi kategoriami?!?!?!?!:/ stare dobre powiedzenie:poznasz człowieka po jego stosunku do zwierząt....
  9. oooo....widzę,ze wszechwiedząca bellatriks jest czystą teoretyczka:diabloti: mam psiaka:loveu:trzeci w moim życiu:cool3:
  10. a ja z moim jeszcze nie byłam....ale mam taki zamiar:Dnie wiem jak się zachowa,jako labradoropodobne powinno lubić wodę ale na razie mozna powiedzieć,że lubi ją umiarkowanie,tak,zeby łapki zanużyć czy trochę się pochlustać ale broń Boże nie pływać :evil_lol:
  11. a co z 3miastem?!?!?!wie ktoś coś??:cool3:
  12. Sugarr:to był taki dzołk:cool3: Rybka:jam dokładnie to samo mówiła,co Puli tyle,ze w skrócie:D
  13. tak,wydaje mi się,że trzeba by go potraktować antybiotykiem i całkiem mozliwe,że to pasozyt a w takim wypadku trzeba by regularnych i częstych kąpieli w specjalnym preparacie.ale fakt,tu nic nie dadzą nasze porady,niech bierze psa jak najszybciej do weta...
  14. o rany....:(:(:(:( przykro mi....:(:(:(:(jestem z Tobą i Twoim tatą.... myślę,że na razie niewiele tu można zrobić...ja bym dopilnowała,zeby wyciągnięto konsekwencje od właściciela kaukaza,zeby taka sytuacja się już nie powtórzyła....zawsze w takiej sytuacji nie wiadomo co począć...czy lepiej rozmawiać,wspominać,czy nie poruszać tego tematu....czy Qpić nowego psa czy też nie.... uważam,ze głupim pomyłem jest zastepowanie jednego zwierzęcia drugim zaraz po jego śmierci....tata musi ochłonąć,przywyknąć do straty....
  15. Kori: wody w naszym klimacie są tak zanieczyszczone,ze pies w nich to jak wysterylizowany wacik na wysypisku śmieci:Cool3: w wodzie zachodzą przeróżne procesy gnilne,sr**ą do niej ludzie,ryby,ptaki itp.itd.spływają najrozmaitsze nawozy sztuczne i te naturalne(czyli tak zwana QPA) z okolicznych pól(wcale niemuszą być zaraz obok),wylewa się ścieki komunalne i chemiczne... a pies?pies ma po prostu kłaki,błony śluzowe i narządy rozrodcze(i wszystko inne co może obrzydzać)takie same jak ludzie,tyle,że różni się od nich tym,że nie załatwi się będąc w wodzie:diabloti: nie rozumiem więc,skąd u Ciebie takie stwierdzenie:o
  16. mhm...na razie nie masz innego wyjścia;)tyle,że to nie rozwiązanie problemu...spróbuj tą metodą,może odniesie jakieś skutki.pamiętaj,zeby przykuwać jego uwagę zanim zainteresuje się psem,bo w innym wypadku nie masz szans na uspokojenie;)
  17. jak ja żałuję,że niemam warunków:(a miałam już chęc na parę schroniskowych haszczaków...;)
  18. ja mojego (pół)laba oduczam w ten sposób napastliwego takowania każdego przechodzącego psa w celu zabawy;)zanim zacznie się interesować psem((tzn zanim podejdzie za blisko)kaze mu usiąść i za to wyjmuję piłeczkę,absorbuję jego uwagę zabawą...często działa,choc dopiero zaczęliśmy.a ludzi jek kretyni patrzą się nieraz cóż ja takiego wyprawiam z tym psem:evil_lol:tylko,że mój siedzi a ich się rwie,ze aż się dusi;)
  19. taaaa....dokładnie....w trójmieście kiepsko z psem na plaży:/
  20. [quote name='BORA']Cóż za porównanie :-D:-D:-D A co dogomaniak to ma uważać na to co mówi jak ktoś go wkurza? Ooo i właśnie dlatego pisałam, że Blow bzdury pisze ;) Dobrze napisane puli :lol: Musiał ktoś mądrzejszy napisać, bo mi coś świtało, ale nie wiedziałam dokładnie ;)[/QUOTE] tak więc ja jestem głupia tak??:)
  21. być moze przejawiał jakieś objawy szczątkowej agresji w zabawie a właściciele potraktowali to zbyt poważnie...albo tak jkak pisze morelee nie mieli ochoty na kontakty:cool3:
  22. Nerul: to wsjo wiadomo,tylko jak ktoś się znowu czepia wypowiedzi to trza znowu odkręcać i po raz N-ty drążyć temat;););););)
  23. [quote name='Wiza']White Angel, labradory są różne np. nie zbyt przepadam za nimi bo jakiego labka spodkam a chce mu dac smakołyk to o mało palca nie trace, musze żucić na trawe.. Ogólem labrador Lord rzucił sie na mojego psa o żarcie i ogolem Lord nie daje kiarze spokoju ciągle w głowie mu jedno.[/QUOTE] eeeeem.....takie zachowania nie są akurat cechą charakteru przynależną do jednej rasy:cool3:większość psów tak robi(nie mówię tu o rzucaniu się na drugiego oczywiscie)
  24. taaaa....dobre i to,że nawet jeśli ktoś się uprze przy rozmnażaniu to piesek często nie może;)
  25. :evil_lol:
×
×
  • Create New...