-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Martens
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Martens replied to evel's topic in Foto Blogi
Ooo, to widzę, że się w maliniaczku zakochali :loveu: -
U błękitów niestety problemy ze skórą są częste... Daj znać co Wam wyjdzie z tego, sama jestem ciekawa. A jemu sierść wypada plackami do gołego czy tylko się przerzedza? Duże są te zmiany?
-
Psa ważącego 600 g chyba dla własnego świętego spokoju woziłabym tylko w transporterku - smyczy i kagańca mieć wtedy nie musi, kierowca praktycznie nie ma prawa Cię nie zabrać, pociągiem wozisz wtedy psa za darmo... Moje niestety są ciut za duże na taki luksus ;)
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
Martens replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-U0PmNKRRNVw/UCJsUiLMxXI/AAAAAAAAFwg/MX62MZaR1hQ/s640/P8080193.JPG[/url] Jaka ekypa :D -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Martens replied to Vectra's topic in Foto Blogi
To ten biały w łatki co myślę? :evil_lol: -
[QUOTE=makot'a;19483299]no ale jak tu nie być uśmiechniętą mają pod nosem tak umięśnionego faceta jak Buc :diabloti:[/QUOTE] Ahahahha bo zaraz pożałuję, że sama nie jestem suką :lol: P.S. Lekko nam się nie wiedzie, bo wczoraj w czasie zabawy stratowały matrycę od laptopa, a dziś chyba odbiły mi nerki :p
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Martens replied to Amber's topic in Foto Blogi
A prosze pani, to małe brązowe to synek tej dużeeej? Sorry, nie mogłam :evil_lol: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Martens replied to evel's topic in Foto Blogi
Widzę, że u Zuzanki tradycyjnie jest ciekawie :diabloti: [SIZE=1]P.S. Jak a_niusia mnie kiedyś zdenerwowała swoją wypowiedzią czy czymśtam, to na x czasu wsadziłam ją na listę ignorowanych, nie wyświetlały mi się jej posty, a jak mi przeszło, to odblokowałam i po kłopocie. Polecam.[/SIZE] -
[quote name='Oliwka2306']Nawet nie czytam krytyki - mam jej serdecznie dośc. Nie oddam psa i już. Koniec kropka proszę to pojąc. -.-[/QUOTE] Nie czytaj, wypnij się na rady - najbardziej ucierpi pies, którego rzekomo tak kochasz. Widać niepotrzebnie się produkowałam i próbowałam być miła; napisałam to wszystko dla dobra psa, którego Ty za nic nie chcesz pojąć. Myślałam, że jesteś jedną z dojrzalszych 12-latek i będę mogła z Tobą normalnie porozmawiać, coś Ci uświadomić, że Twoje mało grzeczne posty wynikały tylko z ataków, ale widzę, że się myliłam - ty po prostu upierdziałaś sobie husky i go zatrzymasz, bo tak, bo chcesz, i już, wmówisz sobie jego szczęście i to, że wszyscy tylko Cię krytykują, żeby zrobić Ci na złość. Są 12-latki dojrzałe do posiadania psa, Ty jak się okazuje nie.
- 52 replies
-
- agresywnośc
- husky
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Przynoszenie psa do domu należącego do rodziców, z którymi się mieszka i którzy tego nie chcą, niezależnie od wieku nie jest ok, choć wiem, że w życiu różnie bywa ;) i zgadzam się też z tym, że jeśli normalnie zaczynana rozmowa dorosłej córki z matką jest kwitowana "nie bo nie" bez słowa uzasadnienia to coś nie jest ok ze strony rodziców. To tak, jakby nikt nikogo w domu nie traktował poważnie. Osobiście polecam wyprowadzkę :evil_lol:
-
Podejmę wyzwanie i postaram się grzecznie i merytorycznie :) [quote name='Oliwka2306']Wraz z tatą przyjeżdżam na działke w weekend i chodzimy z psem na spacer[/QUOTE] Spacer w weekend to dla tej rasy kropla w morzu potrzeb. Poczytaj o historii rasy - one ciężko pracowały od świtu do nocy, ciągnęły ciężar na ogromne dystanse, codziennie przemierzały wiele kilometrów. To pies najlepiej sprawdzający się u osób, którym może towarzyszyć w sporcie, bardzo aktywnym życiu - zaprzęgi, bieganie z rowerem, chociaż wspólny jogging. Są i spokojniejsze osobniki, ale u większości za mała ilość ruchu powoduje problemy nie do ogarnięcia. [quote name='Oliwka2306']Czarek gdy zobaczy mniejszego od siebie psa rzuca się i nie można go opanowac. Ma dużo siły ja jako 12-latka nie moge utrzymac go gdy się rzuca. Dziwne jest to, że wobec dużych psów jest spokojny.[/QUOTE] Dopóki nie jesteś w stanie utrzymać go na smyczy, nie powinnaś z nim wychodzić na spacery bez opieki kogoś, kto panuje nad nim fizycznie. Pies mógł być słabo zsocjalizowany z małymi psami, wie jak zachować się wobec dużych, a małe to dla niego takie nie wiadomo co, więc reaguje agresją. Może też mieć jakiś uraz, mógł być drażniony np. przez płot przez małego agresywnego psa, i przeniósł uraz na wszystkie małe psy. Może być też tak jak już było pisane - husky mają silny instynkt myśliwski, i bywa, że dla nich mały piesek to nie jest w ogóle pies, tylko zdobycz; w ogóle nie odbierają czegoś o tyle mniejszego od siebie jako innego psa (ale to się wiąże z pierwszą możliwą przyczyną, brakiem socjalizacji). [quote name='Oliwka2306']Krzyczałam na niego, tłumaczyłam mu i nic.[/QUOTE] Krzyki ani tym bardziej tłumaczenie tego nie naprawią. Żeby wyeliminować niepożądane zachowanie, trzeba po pierwsze wskazać mu inne, które ma występować w zamian, po drugie, obrzydzić to niewłaściwe, szczególnie jeśli samo w sobie sprawia psu radość. Krzyknięcie na psa pewnie coś by pomogło, gdyby był to pies o mniej niezależnym charakterze, bardziej z Tobą związany, widzący w Tobie przewodnika, a w tym przypadku raczej tak nie jest. Co do tlumaczenia - pies nie rozumie ludzkiej mowy, poza słowami których znaczenia go nauczymy, i umoralniające wywody możemy równie dobrze wygłaszać do ściany ;) [quote name='Oliwka2306']Potrafiłam siedziec 5 godzin nad nauczeniem go jednej komendy, a on nawet na mnie nie spojrzał - znajdywał 1000 rzeczy lepszych od nauki. [/QUOTE] Bo nie uczy się psa 5 godzin - najlepsze efekty daje nauka trwająca max. kilka minut, ale powtarzana wiele razy dziennie, w każdej sytuacji. No i żeby psa czegoś nauczyć, musisz czymś go zainteresować. Próbowałaś jedzenia? Bo zabawek rozumiem, że się boi? Co pies lubi na tyle, żeby chcieć to dostać? Plus gdzie psa uczyłaś? Zaczynamy zawsze na znanym terenie, dopiero potem przenosimy "lekcje" na spacer itp. Popieram, że najlepiej byłoby skontaktować się zaproponowanym szkoleniowcem - już jedna indywidualna lekcja, kiedy taka osoba obejrzy psa, jego zachowanie na spacerze, powie co i jak robić, będzie sto razy większą pomocą niż rady osób z netu, które psa na oczy nie widziały, i mogą tylko napisać posta, a nie pokazać na żywo, co i jak robić. I teraz mniej przyjemna część :diabloti: [quote name='Oliwka2306']Ciekawe czy pani miała by siłe po 70 utrzymac takiego psa jeżeli skacze i świruje. Czy chciałoby się pani ruszyc po całym dniu ciężkiej pracy i pojechac do psa? Pracując na dwie prace. Zapewne nie.[/QUOTE] Nie zapewne - NA PEWNO by mi się nie chciało i nie miałabym siły, dlatego w takich warunkach na pewno nie wzięłam bym sobie pod opiekę psa jednej z najbardziej wymagających pod względem ruchowym ras. Dziwi mnie właśnie to, że wybraliście akurat husky. W schronisku było na pewno pełno psów, które super sprawowałyby się w takich warunkach w przeciwieństwie do bardziej wymagającego Czarka, natomiast biorąc pod uwagę kwestie dobrego uczynku i uratowania psa, cóż - Czarek był młody, ładny, rasowy i na pewno miał tam większe szanse na inny dom niż dziesiątki niepozornych, spokojnych, kilkuletnich kundelków... które to kundelki lepiej by się czuły w Waszych warunkach niż Czarek. Co według mnie byloby najlepsze dla psa? Nie oddawanie go z powrotem do schroniska, bo u Was na pewno ma lepiej, ale przemyślenie sprawy na spokojnie i we własnym zakresie, przez ogłoszenia, poszukanie mu domu, w którym nie będzie tyle problemów sprawiało zapewnienie mu odpowiedniej dawki ruchu, gdzie będzie osoba silna fizycznie, która będzie miała codziennie czas i chęci na sport, zapewnienie psu dużej ilości ruchu. Wy natomiast pomyślcie o adopcji w to miejsce mniej wymagającego, ale mającego mniejsze szanse na dom psa niż ładny, młody, rasowy Czarek. Takiego psa, który bez problemu dostosuje się do tych warunków, i takiego wielkościowo, którego sama bez problemu wyprowadzisz na spacer. Chęci mieliście jak najlepsze, tylko zabrakło rozsądnego podejścia do decyzji. Napisałaś już, że psa nie oddacie i kropka - pytanie tylko kto na tym wyjdzie najgorzej? Na pewno nie ludzie na tym wątku - tylko pies. Twoi dziadkowie będą coraz starsi, sił im do psa nie przybędzie, a on jeszcze wiele lat będzie wymagał opieki i ruchu. Ty też będziesz z upływem lat miała mniej czasu, bo przełom podstawówki/gimnazjum to jeszcze nic w porównaniu z obowiązkami w liceum czy kiedy wyjedziesz na studia. Przemyśl to jeszcze raz, ale nie myśl o sobie, bo jesteś już na tyle dorosła, że myślę, że jesteś w stanie postawić realne dobro psa nad własne przywiązanie do niego. Nie myśl o tych wrednych ludziach na wątku :evil_lol: i że im pokażesz, bo im to i tak wisi, i tak pewnie na oczy cię nie zobaczą i po wyjściu z forum zapomną o sprawie - pomyśl o psie. On jest młody, rasowy, śliczny, będzie mu dużo łatwiej znaleźć dom niż jakiemuś buremu spokojnemu kundelkowi, który siedzi w kącie boksu i możliwe, że zostanie tam do śmierci, bo ludzie, tak jak i Wy, zwracają więcej uwagi na młode, ładne psy, podobne do jakiejś rasy :( Jeśli znajdziecie dobry dom dla Czarka a na jego miejsce przygarniecie spokojnego kilkuletniego kundelka, pomożecie wspaniale DWÓM psom, a nie tak średnio jednemu.
- 52 replies
-
- agresywnośc
- husky
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ej, jaka ona ładna jest :) Ile waży? I podcinasz jej jakoś sierść?
-
Zajrzałam w końcu do Waszej galerii zobaczyć to barfowe towarzystwo i małego kłapouchego, a tu akurat takie wieści :( Strasznie mi przykro :(
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Martens replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Coś jest na rzeczy, bo u mnie od lat to chyba najgorszy miesiąc w roku... Nic się nie klei :shake: -
Relaksacja na działce ;) [img]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/396007_424018940973147_40076132_n.jpg[/img] Gina jest w domu tymczasowym w Warszawie, niedawno przeszła tam zabieg usunięcia tego potwornego guza i po zakończeniu leczenia będzie mogła iść do domu stałego :) Podobno ma już wstępnych pierwszych chetnych :) Tu laska po zabiegu: [img]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/378227_479367012091600_1516410284_n.jpg[/img] A tu można znaleźć jej aktualne zdjęcia i informacje: [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.469471259747842.118881.165681383460166&type=1[/url]
-
Znalazły żabę :p [img]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/s720x720/182151_424018817639826_642091646_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s720x720/582231_424018844306490_575686816_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/486450_424018850973156_480907124_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/205291_424018877639820_1049033902_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s720x720/539051_424018930973148_1552763710_n.jpg[/img]
-
Z Cycem ok, broni oczywiście żarcia, ale poza tym dobrze się dogadują, kilka razy się poganiały po mieszkaniu i zmusiły mnie do zmian w wystroju :evil_lol: ale szczerze mówiąc, liczyłam na większy zachwyt; tzn. miałam nadzieję, że one choć trochę będą bawić się same, a ja patrzeć i jeść chipsy :evil_lol: no ale niestety, 90% czasu w poszukiwaniu rozrywki udają się oba do mnie, zamiast do siebie nawzajem :p Mieliśmy wymyślić lasce bardziej polskie imię, ale w końcu zostaje Honey; pasuje i już na nie reaguje, więc nie ma sensu zmieniać. Ładniej już chodzi na smyczy, zachowuje czystość w domu, choć martwiłam się jak to będzie, bo przeprowadzała się z domu z ogródkiem do bloku, ale jest znośnie. Jest tylko wstydliwa, tzn. przez 2 tygodnie raptem 2 razy zdarzyło jej się wysikać przy mnie na smyczy - muszę chodzić z nią na skwerek, puszczać w rogu, ona chowa się w krzaki i dopiero się załatwia :lol: ale powoli przełamujemy opory. Ma fajny charakter - z jednej strony oczywiście stafficze adhd (choć nie jest tak rozwydrzona jak jaśnie hrabia Cyc Bucefał), z drugiej jest przytulaśna, delikatna, wrażliwa, nieśmiała, itp. niewiele ma w sobie z tego złośliwego szatana, którym był Cycek w tym wieku :eviltong: no chyba że planuje się jeszcze rozkręcić :diabloti: Fotki jeszcze ze starej sesji, ale nowych na razie nie mam: [img]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/394662_423814460993595_925734917_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s720x720/581011_424018714306503_1524148590_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/s720x720/548896_424018744306500_1344081370_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/s720x720/8109_424018774306497_1561667100_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/314812_424018794306495_1975174549_n.jpg[/img]
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Martens replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Ooo, widzę że u Ciebie też już dziś był Mikołaj z nieszczęściem :diabloti: -
[B]yamayka[/B], ja bym dała mu coś osłonowo na stawy, bo przy IPO jednak obrywają, a na sierść coś z Omega3, olej rybny na przykład, niekoniecznie tran, a jak z roślinnych to olej lniany.
-
No właśnie, one są różne w różnych sklepach, dostawach ;)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Martens replied to evel's topic in Foto Blogi
Ja świetnie rozumiem, po obejrzeniu w Lublinie malinowego pokazu Frambos ;) Właśnie skończyłam swoją przerwę od dogo, nadrobiłam wątek i już się bałam, że naprawdę sobie poszłaś :p -
W końcu! Fajnie będzie patrzeć jak rośnie :) A tatuś jest przecudny!
-
[quote name='Vectra']Teraz pytanie , czy wszyscy ludzie lubią pływać ? :cool3: więc zatem , czy każdy pies musi lubić pływać ? :cool3: pies to nie automat , do spełniania naszych oczekiwań :) one też lubią i nie lubią , chcą i nie chcą[/QUOTE] Eee, mój wody unikał jak wrzącej smoły - teraz po 3 latach w ciągu kilku dni zmienił się prawie w wilka morskiego :evil_lol: Trzeba tylko umiejętnie zachęcić i nie zrazić, choć niereformowalne pewnie też się zdarzają ;)
-
Jaki cudny :loveu:
-
[quote name='ROYALSTAFF SOPOT']rozmnażać nie kastrować- tworzyć piękno!!![/QUOTE] 25 kg to nie jest wzorcowy staffik - raczej efekt kiepskiego kojarzenia, albo mix, albo po prostu utuczony salceson. Tym bardziej hodowca (!) powinien to wiedzieć, bo to już nawet nie jest kwestia gustu, preferowanego typu, tylko zwyczajnie wzorca rasy. Żeby rozmnożenie psa tych rozmiarów miało sens, musiałby być raz, WYBITNY eksterierowo, zdrowotnie i psychicznie, dwa, dobór skojarzenia musiałby być bardzo staranny. Jeśli pies ma tak duży popęd, to też polecam kastrację - u mojego psa było podobnie (a on waży 16 kg, a nie 25, więc i tak był mniej uciążliwy). Na zapędy seksualne co do ludzi i mebli pomogło znakomicie; jeśli chodzi o żywiołowość, kastracja niekoniecznie coś zmieni, więc jeśli pies ma mało ruchu i wrażeń, to i tak będzie niemożliwy, tylko na innych płaszczyznach ;)