olgaj
Members-
Posts
1421 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olgaj
-
Z ciezkim sercem musialysmy wczoraj zawiesc Tobiego do hotelu. :( Jedyne co jakos nas ucieszylo to fakt ze Tobis bedzie tylko w domku, nie bedzie mieszkał w boksie ani w budzie.
-
dziękować :)
-
Witajcie. Tobi dzis wpakował sie do minie do łózka, to super przytulasny psiak, z Szansa i Kuba dogaduja sie bez problemu. Jedynym problemem jest cieczka Szansy :( Tobi niestety czesto laduje w klatce, jak juz tak sie nakreci, ze nie daje rady.
-
Piekna pawda, nie ukrywam ze zachwyty na Szansa milo mnie łaskocza :) Gorzej jest z jej psychika, ja nie mialam jeszcze tak przerażonego psa :( Szmpony mam nadzieje wystarczy na jakies 2 mycia, pierwszy poszedł cały ale i Szansa była wtedy wiekszym brudasem. Jeszcze nie przyszedł ale jak tylko przyjdzie zaraz napisze :) Ciotki nie mam dobrych wiesci. Szansa ma zapalenie skóry, trzeba koniecznie podac antybiotyk, recepte mamy. Wczoraj dostala kolejna szczepionke. Ciotki czy sa jakies pieniadze z bazarku dla Szansy?
-
Łódź - Sega ma problemy ze zdroweim,szuka nowego domu z ogrodem!!
olgaj replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Beda nowe zdjecia :) zroblysmy wczoraj Seguni , jka jest piekna juz teraz nawet sobie nie wyobrazacie :) utyła i wypiekniala Oddalam pieniazki Niewiascie i dalam rowinez numer konta, ja niestety nie moge zrobic przelewu, ale Ania napewno zrobiła. -
Czy moge poprosic o zrobienie jakis ogloszeń, mysle ze dla jej psychiki bedzie najlepiej jesli jak najszybciej zwiaze sie z kims kto bedzie jej stalym opiekunem.
-
Ejeje hola hola. Inka nigdy nie byla przypisana do ciasteczka. Poza tym Hania napisala ze dlasza adopcja zajmy sie my, aponiewaz pojechałysmy do Inki do weta a hania została na necie to z nia trzeba bylo sie kontaktowac. Mysle ze była jakas przyczyna tego ze to nie ciasteczko. Ale Hania pewnie wyjasni.
-
ten :) dziekujemy :calus:
-
Heksoderm na grzybka :)
-
Kochana, ty jej na zywca nie widzlas :) bo to zdjecie jeszcze z lecznicy Teraz jest wykapana w szamponie o zapachu kokosowym Sypie sie z niej ten "grzyb" jak ... Dziweczynki: Kto moze rozbic powoli ogloszenia? Allegro? A i kto nam moze kupic szampon, bo nie mamy sie w czym wykapac :) ?
-
Karlika jest pod telefonem.... czasami :) Karty ma nam udostepnic podobno w przyszły poniedzialek Co do pieniedzy Ciapus prosze zapytaj Buni, ile faktycznie uregulowała. Zeby uspokoic wszystkich, ktorym lezy na sercu los Inki chce tylko powiedziec, ze odkad suka jest u nas wlos jej z glowy nie spadnie. I nie bedzie zadnego cisnienia zeby oddac ja do domku, stanie sie to odpiero wtedy gdy bedzie 100 % pewnosci, no moze 99 % :) Problemem moga byc tylko pieniażki.
-
Grzybek działa na psyche, chodze i sie drapie, ale ona juz chyba nie zaraza :) Wczoraj dala pierwszy popis sił, Kuba został wygoniony z kuchni od miski! Dostał jej sie opierdantus :) nie było litosci :) Za to Kuba zastrajkowal i postanowił "nie zjesc juz nic wiecej w tym domu!"
-
Cytat: Napisał [B]olgaj[/B] [I]Jak mozemy sie umowic na odebranie umow adopcyjnych? Wszystkie zostana sprawdzone, tak ja zadecydowala Arka.[/I] 1. Nie mam obowiązku pokazywać żadnych umów 2. Nie jest to wymóg prawa 3. Nie miałam żadnego psa Fundacyjnego u siebie 4. Karte adopcyjną podpisuję ja (lub osoba upowazniona) z adoptującym. 5. Nie mam prawa ujawniać danych osobowych adoptującego osobom trzecim. Mimo wszystko, jeśli tylko uspokoi sie harmider związany z wyprowadzką, tj. myślę, ze pod koniec przyszłego tygodnia - Zapraszam Oto pw, ktore dostalam. Rady ze moge zadzwonic tez na nic sie nie zdały bo nie odbiera odemnie telefonów :) kochane cioteczki
-
Wiecie co? weszłam wlasnie na pierwsza strone watku, zobaczyłam zdjecia z pierwszego dnia u nas. I tak mi sie mokro w oczach zrobilo. Widze ja teraz i ciepło mi sie robi na serduchu, bo to juz nie ta sama "Szansa bez szans" Teraz jest nasza :)
-
A i jeszcze jedno pytanie. Podobno w trakcie giełdy był jakas fajna Pani zainteresowana kupnem- adopcją??? Chyba zapomniałas nam o tym powiedziec! Poza tym nie mow mi, ze to handlarz cie zaczepił, siedziałam w samochodzie chwile przed tym zanim postanowiłam do ciebie dojsc, Widziałam doskonale- to ty do niego doszłaś!!! I nie drażnij mnie juz wiecej.
-
Powala mnie twoje zadowolenie Karlinko, zastanawiam sie czy wszyko jest z toba oki, bo wiedze, ze taka lekka reka przychodzi ci pisanie tekstów naszpikowanych emotikonkami w stylu "usmiecham sie" Zapadłabym sie pod ziemie na twoim miejscu i nie brała juz udziału w dyskusji. Arka zachowała zdrowy rozsadek i zdrowe emocje w takiej sytuacji. Nie jestem osoba opanowana i nawet nie staram sie byc w takich sytuacjach. Hania napewno poinformuje czy jest dom, ktory moze dostac Inke.