Jump to content
Dogomania

olgaj

Members
  • Posts

    1421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olgaj

  1. [quote name='Reno2001']Myślę, że nawet nie małe i [B]Szajbusowi [/B]należą sie przeprosiny od jednej z dziewczyn. A może w końcu inni dowiedzą się jakie sa plany dotyczące Tobiego? Jak widzę, to jakaś ścisła tajemnica. Dobrze byłoby wiedziec, czy pies jedzie do domu czy nie. I jeszcze jedno, jesli KTOŚ nie życzy sobie telefonów w sprawie adopcji psów lub zamierza dalej uprawiac swoją prywatę pod egidą fundacji, niech określi sie z góry. Tu nie ma miejsca na opryskliwośc i niegrzeczne zachowania w stosunku do zainteresowanych ludzi. Na to nie ma wytłumaczenia i pozwolenia nie będzie. Fundacja jest jak firma-trzeba dbac o jej dobre imię, jesli chce się skutecznie pomagac. Jeśli KTOŚ tego nie rozumie lub zrozumiec nie chce, może powinien sie zastanowic, czy aby na pewno praca w fundacji jest mu pisana. Kierownie się chwilowymi emocjami może kosztowac nas wszystkich bardzo wiele. Niestety za działanie jednostki odpowiada cała organizacja. Wszystkich wolontariuszy proszę o ustosunkowanie sie do powyższego.[/quote] Przepraszam a do czego mamy sie ustosunkowac?
  2. Pluto trafił wczoraj do nowego domu. Dom super, Pluto gorzej :) nie lubi suni rezydentki. Ale wszyscy zgodnie postanowili ze dadza mu czas zeby mogl sie do niej przyzwyczic. Czekamy wiec na szczesliwy happy end.
  3. [quote name='majafaja']ale przepiekna sunia :) przeprzeprzecudowna !!:loveu: miejmy nadzieje, ze mozna bedzie ja zupelnie przyzwyczaic do czlowieka...[/quote] Najgorsze jest to, że ona bardzo sie przyzwyczaiła. Ja zreszta też, a zainteresowania, jak nie było tak nie ma.
  4. [quote name='ruda76']chyba troszkę podrosł? [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5e1ba6ca75642d76.html"][IMG]http://images32.fotosik.pl/387/5e1ba6ca75642d76med.jpg[/IMG][/URL] i jaki szczęsliwy;)[/quote] Mysle ze juz niedługo bedzie jeszcze szcześliwszy ;)
  5. [quote name='ruda76']Los wiedział kiedy miałyscie pojechac do Bernarda:cool3:[/quote] Prawda Sylwus:) Doszłysmy z Anka do wniosku, ze z domu nie powinnysmy wychodzic. Trzeba jej imie nadac :) Własnie rozmawialam z wlascicielem lecznicy. Sunia ma zlamana łopatke i porazenie nerwu w drugiej nodze. W schronisku nie da sobie rady, musimy cos wymyslec. Moze ja czekac operacja, po ktorej bedzie unieruchomiona, z tym tez musimy sie liczyc. Lekarz obiecal, ze do 8 listopada sunia ma czas.
  6. [quote name='modliszka84']Czy w razie transportu Tobiego do Jastrzębia - dałoby rade zabrać jeszcze psa ode mnie? Tak pytam teoretycznie gdyby ktoś z Was jechał[/quote] Mysle ze tak :) chyba, ze nam bedzie chciał zjesc Tobiego :eviltong:
  7. Wreszcie Aniu udało sie jakies zdjecia zrobic ;)
  8. Oki dziewczynki juz ustalone :)
  9. Iwonko - dziekuje za ogłoszenia na papierze dla Szansy. :loveu: Wszystko mozna usunac, Szansa jest zdrowa.
  10. [quote name='Reno2001']Przypominam, ze Tobi nie jest jeszcze kastrowany.[/quote] Nie musisz przypominac.
  11. Nie mam dostepu do netu w weekend i wieczorami. Aniu. Ruda musi sie wypowiedziec :) według mnie Tobis moze jechac, ja moge tylko ocenic Pania po rozmowie telefonicznej. Pozostaje kwestia transportu do Jastrzebia? Aniu nie napisłas mi w esemesie miasta. Pozostaje kwestia kastracji i gdzie go w tynm czasie przetrzymamy. Zaraz zadzwonie do Rudej i bedziemy ustalac szczegóły.
  12. Stokrotka miała podany lek na tasiemca, zobaczymy czy diagnoza Szajbuska był trafna, ale lepiej nie :mad:
  13. Dla sprostowania :) Szansa jest u mnie i u mnie zostanie dopoki nie zanjdzie stałego domu. Skóra Szansy jest juz absolutnie zdrowa. Psychika bez wiekszych zmian, chcociaż wczoraj pierwszy raz skoczyła na mnie na spacerze :) Czy ja moge kogos prosic o zrobienie nowych ogłoszen dla Szansy i wyroznionego allegro? Tekt o Szansie wysle na maila lub prive :) Tylko komu :)
  14. Ale mnie nastraszyłyscie, wczoraj plan był taki, ze Stoki przyjezdza do mnie na weekend.
  15. [quote name='Reno2001']Widzę, ze zainteresowanie psem nie jest za duże ..:roll:[/quote] telefony sa, ale wszystko :angryy:
  16. [quote name='ewatonieja']szansa mieszka z niewidomym amstaffem :) dzisiaj gosciła tez dwa grzywacze:cool3: Olga mówiła ze Szansa sie denerwuje gdy pies jej włazi na głowę i jest rzeczywiście nachalny[/quote] Szansa kazdego psa toleruje bez problemu, czasami zdarza jej sie zawarczec przy misce kiedy Kuba jest w kuchni. Ale nie zdarzyło jej sie jeszcze nigdy zachowac nieładnie :) porostu nie pozwoli sobie dokuczac za bardzo. Nie jest to jednak agresja, ostrzega. Koty lubi, dzieci uwielbia.
  17. Wcale nie jest tak kolorowo. Za wyjecie gwozdzia zaplacic musimy 150 pln. Wczoraj wieczorem kiedy pojechalam z Anka do Jaski zastałymy zamiast Jaski małego chirurga. Uznała, ze szwy nie sa jej potrzebne. Skonczyło sie kolejnym szyciem i kloszem na głowie.
  18. A ja nie bardzo wiem o co znowu chodzi :) ale trudno W piatek bedzie u mnie spotkanie fundacyjene, bedzie czas na wylanie żali :) zapraszam. Co do Szansy to wczoraj bylo ciutke lepiej, pokazała nawet zeby na nasza stokrotke. Dzis rano znowu blokada, nie zalatwila sie na spacerze wiec jestem naszykowana na .... w domu. Skłaniam sie w kierunku zmiany domu, ale potem jak zamacha ogonem, zaraz mam watpliwosci. Tak czy siak jesli pojedzie to w sobote, bo chcialabym z nia troche tam posiedziec, a w tygodniu nie ma na to szans.
  19. [quote name='ruda76']Reno w jakim kennelu? Szansa nie siedzi przeciez w klatce :shake:ma do dyspozycji całe mieszkanie jak Olgi nie ma;)[/quote] "ma do dyspozycji całe mieszkanie jak Olgi nie ma" I jak Olga jest tez :evil_lol: Ale ok. Jesli tam jest ciagle ktos w domu to niech idzie. Przynajmiej nie zje czegos co ja zabije.
  20. [quote name='ruda76']ten sam pies biegł w centrum al. Piłsudskiego. Według mnie to był Akita Inu. Niestety zanim zdazyłam za nim wybiec juz mi gdzies znikął. Szedł przed siebie dosc mocno przestyraszony[/quote] W piątkowym ekspresie jest ogłoszenie, ktos go szuka. Zginąl w okolicach ulicy Aleksandrowskiej.
  21. :crazyeye:To moze ktos by mnie poinformował o waszych planach ? Bo widze, ze wszystko dzieje sie za moimi plecami. Ciekawe dlaczego ?
  22. Zabrzmialo to tak jakbym przez ostatni miesiac nic nie robiła :oops: Ten pies nie potrzebuje rozrywek, potrzebuje tylko swietego spokoju. Wtedy jest w miare ok, wtedy widze ze jest w miare spokojna. Nie oczekuje ze bedzie podawala łape, moj tez tego nie robi i nie o to chodzi. [B]Problemem jest niszczenie[/B], jej wycofanie pewnie kiedys minie. Choc musimy sie liczyc z tym ze nigdy nie bedzie radosci w Szansie. Zabawy z Kuba koncza sie tym, ze Szansa ucieka na oslep do klatki tam lezy przyklejona do ziemi. Niestety. Zastanówmy sie nad niszczeniem, mnie nie przeszkadza jej wycofanie. Wczorajsze jej zachowanie wynikało z tego ze było ciemno i byłysmy na obcym terenie, dlatego pakowała sie do auta.
  23. [quote name='scarlet']a jaki jest finał tego całego zadrzenia? wyjasniło się co z poprzednimi adopcjami?[/quote] Nie bo nie mozna jej zlapac, ale podobno jest dumna ze swoich adopcji. Teraz nie mam czasu za nia ganiac, ale obiecuje sie tym zajac jak tylko sie troche ogarne. :)
  24. [quote name='Reno2001']Dziś jedziemy odwiedzic Tobiego. Mam w zamyśle porobic mu fotki do ogłoszeń.[/quote] Mam nadzieje, ze inne nasze bidule tez odwiedzicie :evil_lol:;)
  25. Z nia nie mozna sie niczym pobawic bo natychmiast lezy na zaiemi przerazona, przy niej własciwie nawet glosniej kuby zawolac nie mozna bo jej sie natychmiast wydaje ze bede ja bila. Probowalam zabawy z pilka, z kijem, wspolnego biegania, nic z tego :( natychmiast przywiera do ziemi. Podajac jej wczoraj tabletki zauwazyłam ze ma duze braki w uzebieniu, tak jakby miala wybite, reszta zebów jest w dobrym stanie dlatego nie sa to chyba braki naturalne. Szansa nigdy nie pracowala z czlowiekiem, nie rozumie co to siad czy daj lape, wlasciwie na kazde polecenie jest jedna reakcja. Daltego zyjemy tak sobie w ciszy według ustalonego harmonogramu, teraz tylko pojawily sie te problemy z niszczeniem. Moje rzeczy niszczy bo tam nikt inny nie mieszka :) wszytko jest moje
×
×
  • Create New...