olgaj
Members-
Posts
1421 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olgaj
-
staruszek staffik - Kazio, zostaje u Sylwi!!! :)
olgaj replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
czy wyrwało juz jakies ubranko? :evil_lol::eviltong: -
staruszek staffik - Kazio, zostaje u Sylwi!!! :)
olgaj replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Kurde,a ja z mama snułam marzenia o dolinie kozim mlekiem płynącej. Ciotka... jak moglas, nawet dominiki nie poznałam. Tak sie nie robi. -
Wszystko sie na wies wyprowadza. Tez sie chcetnie wyprowadze. Prosze poszukac mi domu na wsi. :)
-
staruszek staffik - Kazio, zostaje u Sylwi!!! :)
olgaj replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Ciotka, no nie wierze :) Dominika:) Tylko trawa u ciebie wyschnieta, to sobie dominisia za duzo nie poskubie. Jeszcze jedno pytanie bo tak mi gdzies dzwoni, ze koze trzeba doić. Sylwia jak u ciebie z dojeniem :) ? -
Roczny DobeK PO OPERACJI MA Dom WE FRANKFURCIE ,a Olga płacze :P
olgaj replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Haniu przepraszam za moje zachowanie, Moje czarne szczescie :( :) Stefanku pokochalam ci strasznie, myslalam ze tak moge kochac tylko Kubka, ale okazuje sie, ze ty masz tyle samo miejsca w moim sercu. Wiem piesku, ze tego nie przeczytasz, ale to takie moje pozegnanie z toba. Badz najszcześliwszym psem pod słoncem. -
Roczny DobeK PO OPERACJI MA Dom WE FRANKFURCIE ,a Olga płacze :P
olgaj replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
pojechali, serce mi peknie :( -
[I]"Działam w fundacji od nie dawna i nie mam jeszcze do nikogo uprzedzeń"[/I] Wiec stare sprawy nie sa ci znane, a jesli sa to tylko z jednej strony. [I]"Nie mnie oceniać czy kasa na boks była bardziej z Fundacji czy z czyjejś darowizny.[/I] [I]Nawet jeśli tak było czy przez czas działania Niewiasty i Hani to właśnie Fundacja nie łożyła na leczenie, utrzymanie i hotelik psów które one ratowały? "[/I] To przedewszyskim hania i ania po szyldem fundacji zdobywaly pieniazki, ktore wpływały na konto funadcji, trudno zeby fundacja nie płaciła z tych pieniedzy za poodopiecznych. [I]"Nie mnie oceniać czy kasa na boks była bardziej z Fundacji czy z czyjejś darowizny"[/I] Pieniadze były na konkretnego psa. [I]"A ja się pytam co mam zrobić z koszmarnie chudym psem z dworca fabrycznego" [/I] ......nas? [I]"Moim zdaniem najlepiej by było gdyby obie strony mogły załatwić sprawę polubownie"[/I] Sama sie kiedys przekonasz jak wyglada polubowne zalatwienie wielu spraw. Zycie to nie je bajka, zycie to je walka :) Tusia tu nie chodzi o zaufanie ludzi, chodzi o przyzwoitosc i o psy.
-
Nie lubie hani i ani za ten transport, siebie ze czekałam na niego, wszystkich, a najbardziej chyba siebie za to ze nie mam odwagi go zatrzymac, :(:(:( Mam nadzieje ze sie dziewczyny nie obraza, ale dzis nienawidze wszystkich ktorzy maja cos wspolnego z zabraniem mi dobka :( Musialam zmienic pare słow bo nie wiadomo kto to czyta i do czego to moze uzyc :)
-
hej, Aniu uszy do gory, jakos sobie przeciez bez nich radzimy :) Bedzie dobrze, tylko ja sie powiesze, bo nie moge sobie dac rady z mysla, ze jutro juz dobka u mnie nie bedzie. Strasznie dzisiaj warjuje, a ja rycze jak bobr. Dziewczyny chyba tego nie udzwigne. Sorrki za zmiane tematu, ale kurde nie daje rady, mam takie wrazenie jakbym go oszukała, on traktuje mnie i kube jak swoje male stadko, a ja go jutro wsadze do klatki i wysle, on sie pewnie bedzie cieszyl ze jedzie z ciotkami na wycieczke, pewny ze jak zwykle go przywieziecie do domu, a ja bede wiedziala ze juz sie nigdy nie zobaczymy. Nie moge sie z tym uporac :(
-
Mamy naprawde wlasne rozumki i nie trzeba nami sterowac. OOOOO napewno wygladało by inaczej!!!! Napewno same juz pomyslałyscie o tym, ze moze jednak Ani i Hani tez cos sie nalezy za to jaka prace dla was zrobiły, ze mozna by im jakos pomoc. Nie watpie, tylko my jestesmy takie wredziochy. Wasze rozstanie??? Bardzo grzecznie podziekowały za wspołprace, za grzecznie po tym jak oburzyłyscie sie ze ewatonieja podpisała umowe bez waszej wiedzy APROBATY i jak zazadałyscie zeby umowa była uniewazniona.
-
A coz dziwnego, że sie o was odsuneły? Wzajemna klika i nic wiecej, natalka- ewatonieja tez zostala przez was wykleta, nie pozwolilyscie jej nawet podpisac umowy :) No poprostu Świete w niebowiete. Mam nadzieje ze to dopiero poczatek wyciagania brudów, dobrze sie stalo ze w koncu Ania odwazyla sie napisac prawde. Załuje tylko, ze tak delikatnie to ujeła. :)
-
Roczny DobeK PO OPERACJI MA Dom WE FRANKFURCIE ,a Olga płacze :P
olgaj replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
ratunku dobcio zaczoł broic moze za dlugo siedzial sam, ja musialam isc od nowej pracy, potrzebuje na jutro od 8 do 16 kogos kto z nim posiedzi bo inaczej grozi mi eksmisja z mieszkania., chyba ze mnie mama wczesniej zabije :) -
Roczny DobeK PO OPERACJI MA Dom WE FRANKFURCIE ,a Olga płacze :P
olgaj replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
A ja nie widze ani głowy kubusia puchatka ani dobka :P, widze same IMG :P -
Roczny DobeK PO OPERACJI MA Dom WE FRANKFURCIE ,a Olga płacze :P
olgaj replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
dobcio narazie nigdzie nie jedzie bo sa problemy z transportem, jest u mnie na domu tymczasowym. Jesli chodzi o jego zdrowie to jest juz lepiej, ale codziennie odwiedzamy doktora Jachmana, zmieniamy opatrunki i walczymy z przetoka ktora nie chce sie zagioc. Dobcio w lecznicy czuje sie jak u siebie, wszyscy pracownicy go uwielbiaja, a on czuje sie tam na tyle doskonale ze dzisiaj naprzykład przy zmanie opatrunku lezał do góry kołami :) wszyscy przchodzili obejrzec te pozy przy ktorych siostra Monika niezle musiał sie nameczyc. Niestety przetoka nie chce sie goic, zrobiła sie takze odlerzyna. -
Roczny DobeK PO OPERACJI MA Dom WE FRANKFURCIE ,a Olga płacze :P
olgaj replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Stefan dostał dzis wsparcie finansowe od Magdy u ktorej był na tymczasie. Bardzo mocno dziekujemy Stefan i ja. :) Ciocia Ania jak sie tylko trche ogarnie to wstawi nowe zdjecia z wczorajszej wizyty u nas :) -
Roczny DobeK PO OPERACJI MA Dom WE FRANKFURCIE ,a Olga płacze :P
olgaj replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
no wielkie uffffffffffffffffffffffffffffffffff -
Roczny DobeK PO OPERACJI MA Dom WE FRANKFURCIE ,a Olga płacze :P
olgaj replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
dobcio całuje kube, kuba nie chce sie całowac wiec ucieka przed dobciem. Pojechały razem na działke, siedziały razem z tyłu, generalnie nic sobie nie mowia. problem tylko w tym ze dobcio jest super szybki a kuba zaj...... wolny, wiec wspolny spacer wyglada fatalnie. Zawarły za to wspolny pakt na psa sasiadów. -
Roczny DobeK PO OPERACJI MA Dom WE FRANKFURCIE ,a Olga płacze :P
olgaj replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
dobcio całuje kube, kuba nie chce sie całowac wiec ucieka przed dobciem. Pojechały razem na działke, siedziały razem z tyłu, generalnie nic sobie nie mowia. problem tylko w tym ze dobcio jest super szybki a kuba zaj...... wolny, wiec wspolny spacer wyglada fatalnie. Zawarły za to wspolny pakt na psa sasiadów. -
Roczny DobeK PO OPERACJI MA Dom WE FRANKFURCIE ,a Olga płacze :P
olgaj replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
biegaj to za duzo powiedziane laza mi pod nogami :) -
Roczny DobeK PO OPERACJI MA Dom WE FRANKFURCIE ,a Olga płacze :P
olgaj replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj postanowiłam zaryzykowac i wprowadzic te dwa "samce" razem do domu. Jeszcze nie wiem jak to bedzie, ale narazie wszyscy zyjemy, nikt w klatce nie siedzi, -
Roczny DobeK PO OPERACJI MA Dom WE FRANKFURCIE ,a Olga płacze :P
olgaj replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Dobcio to prawdziwy skarb, czuje sie juz na tyle dobrze, ze nie wyobrazam sobie go zamknac w klatce. Z drugiej strony moj pies demoluje mieszkanie mojej mamy, widac po nim ze teskni, zrobił sie jeszcze bardziej osowiały niz zwykle. Boze, wyc mi sie chce z bezsilnosci. Własnie przyszedł, wtulił łeb tak jak tylko on potrafi i popatrzył tym błagalnym wzrokiem, on mysli ze to jego dom, a ja zryczałam sie jak bóbr, bo nic dla niego nie moge zrobic. -
Roczny DobeK PO OPERACJI MA Dom WE FRANKFURCIE ,a Olga płacze :P
olgaj replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
ccioteczki wiec w takim razie jesli transport odwołany to mamy problem bo ja juz z matka sie nie dogadam zeby mi kube przez tydzien zatrzymała. Czy tymczas u olenki nadal aktualny? A moze robic ogłoszenia i szukac domu w Polsce?