Jump to content
Dogomania

olgaj

Members
  • Posts

    1421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olgaj

  1. Haniu juz własnie wysłalam na adres ktory przysłala anka takze mam nadzieje ze zaraz sie pojawia
  2. Hamiu czy ty konsultowałas bejbi z jachmanem czy to był ktos inny
  3. uwaga sa nowe zdjecia dobiego, tylko ja sierota nie wiem jak wstawic a magda ktora ma go na domku tymczasowym takze jeszcze nie wie bo jest tu zupłnie nowa powitajmy nowa koezanke , chociaz narazie na moim nicku pracuje, Halo niech ktos powie co zrobic albo napisze gdzie te zdjecia mozna wysłac zeby ktos wstawił
  4. ciekawe z co wzieli w poprzedniej lecznicy 250 złotych, chyba za to ze chcieli go usmiercic, ładna cena jak na nie robienie niczego. Poprostu brak słow, chyb asie tam przejade i powiem co o nich mysle bo to poprostu jest jakies nieporozumienie
  5. aniu jak bedziesz z nim jutro u lekarza popros zeby dał te zastrzyki i same je zrobimy w niedziele , nie ma wyjscia , lecznica jest czynna tylko do 13 wiec nikt sie nei wyrobi. Potzrebuje rowniez wsparcia finanswego na paliwo , bo juz jestem spłukana. Jezdze za swoje pieniadze a te niestety sie skonczyły, w niedziele zabieram go do siebie i bede z nim jezdziła cały tydzieni do lekarza.
  6. bardzo dziekuje Ewunia za ten tydzien, w przyszłym tygodniu ja raczej bede w stanie go wozic do weta ale bede miela na uwadze. Daty podam natalko tylko teraz nie moge bo jestem w pracy i tak tylko sie włamuje na momencik.
  7. przyszły tydzien potzrebuje pomocy w srode i czwartek, niestety na cały dzien od 9.00 do ... prawdopodobnie 21.00 Gorszy bedzie nastepny tydzien bo wtedy bede w domu tylko w srode i czwartek. Ale najpierw ustalmy srode i czwartek, mozna u mnie spac jesli natalka masz problem z dojazdem. Ania tobie nie proponuje spania bo nasz dwa kroki do odmu , no chyba ze bardzo chcesz to nie ma sprawy. Cegiełki i allegro bardzo dobry pomysł, potrzeba kazdego grosza, wydawało by sie ze opatrunki to groszowe sprawy ale koszt kilku gaz i plastrów to prawie 20 złotych a to starcza zaledwie na 2 lub 3 zmiany opatrunku. Baron sprawuje sie swietnie jest grzeczny i zaprogramowany na sikanie o 5 rano, uwielbia lezec na balkonie, obgryza paznokcie i ogólnie spedza czas na błogim leniuchowaniu. Wogóle dziwi mnie z jaka pokora zanosi cierpienie i ból.
  8. no to super czyli mamy sparwe jakos rozwiazana, prosze sie nie gniewac wiem ze z hotelem chcieliscie dobrze ale ja go nie oddam do zadnego hotelu. Zresta nigdzie go nie oddam jesli nie bedzie mogl zostac tam gdzie jest teraz bedzie u mnie chocbym miała was blagac zebysmy to jakos dogarały. To cudowny pies ktory bardzo potrzebuje czlowieka. Dzwoaniłam walsnie co porabia lezy i obserwuje niebo do gory nogami. Grzecznie zosyał w dom sam nic nie zbroił, troche grymasi z jedzeniem. [B]Prosze jednak o jakies wsparcie w formie karmy i materiałów opatrunkowych, potrzeba gazy i bandazy do zmiany opatrunkow[/B], ludzie u ktorych przebywa nie pracuja i nie moge ich obciazyc kosztami utrzymania
  9. Nasze szczescie siedzi wlasnie wsam w domu. Decyzja z mojej strony została podjeta, jesli dobek po tygodniu bedzie musiał zmienic dom tymczasowy, wroci do mnie i nie dam go juz nigdzie indziej na zadne tymczasy. Odchorowałam cała noc dzisiaj po tym jak musiałam go tam zostawić chociaz osoba u ktorej jest to cudowny człowiek i wiem ze krzywda mu sie tam nie wydarzy. W zwiazku z tym, ze zdecydowalam ze jesli bedzie miał znowu zmienic dom jedzie do mnie prosze wszystkie ciotki zeby pomyslały jak bedzie mozna ustawic jekies wspolne dyzury u mnie w domu w czasie kiedy ja bede w pracy. W przyszłym tygodniu bedzie to sroda i czwartek, to tak na poczatek.
  10. :evil_lol: powiem tak... bejbi swietnie jezdzi autem, lepiej niz hanka i anka Nie marudzi tak jak ciotki :loveu:
  11. bolek wiecej ma preguska, ale mają z fiona cos podobnego w łepetynkach, miesistych uszkach... i cos takiego mal uchwytnego w wyrazie pysia :)
  12. Tengusia tak to zabrzmiało, jakby ktoras kiedys powiedziala ze fiona jest brzydka :diabloti: Ja nawet wiem czemu ona ci sie tak strasznie spodobała....:diabloti: Wystarczy spojrzec na twojego bolka:diabloti: chyba sa do siebie ciutke podobni;)
  13. [quote name='doddy']Wizyta u Dr Garcarza 8 maja o godz. 18. Musiałam się wpisać jako prywatna osoba, bo Pan Dr podobno nie przyjmuje psów z fundacji, tylko takowe przyjmują inni lekarze :roll:[/quote] To znaczy, ze teraz jakby trzeba do samego "guru" ;) to tylko jako osoba prywatna????
  14. Dobry tydzien dla zwierzakow. Trzymam mocno kciuki za nowy dom.
  15. Oj ciotki naprawde :) Róbta co cheta. Bazarek na innego potrzebujacego, np: kacpra, chlopak został bardzo dotkliwie pogryziony, walsciwie zagryziony :( Niewiasta jak sie pojawi to poda link dla kacpra. Ogloszenia chyba sciagamy, chociaz jak tak dzwonia to ja zawsze mam nadzieje ze dejzi zrobi dobra robote dla innego biedaka, ale chyba trzeba zdjac. Bo ja tak przy okazji mowie ze dejzi to juz ma domek, ale... ja mam takie inne potrzebujace wiec moze gdyby pani albo pan zechcial obejrzec .... :) Dobra bo mi glupawka zaczyna chyba ze szczescia odbijac. :)
  16. Tak, wiec... po kolei Dejzi jest od wczoraj w nowym domku, jej domek jest bardzo blisko mnie, zaledwie pare ulic dalej. Rodzina jak najbardziej normalna, drosła pani domu i dorosły syn. Pojechalismy do hoteliku i zapdła decyzja o zabraniu jej z tamtad jak najszybciej. W hotel miala naprawde dobrze, ale nie ma jak dom, poza tym ta suka bardzo sie przyzwyczaja do miejsca i czlowieka. W zasadze nie chciala jechac :), tak bardzo bala sie kolejnej zmiany. Jej pani jest stale w domu, jest juz na emeryturze wiec poswieci jej czas na maksa. Szukała przyjaciela, ktory umili jej samotne chwile, syn dorosły, zupełnie normalny, mlody czlowiek. Na sterylka umowilismy sie tak ja planowalismy, chca jednak zeby sunia troche sie do nich przyzwyczaiła zaniem spotka ja kolejny stres, ale na 100% zostanie wysterylizowana pod koniec kwietnia lub na poczatku maja. Uzaleznione jest to od powrotu wetki z urlopu. Podroz sunia spedzila juz tylko z nowymi wlascicielami w ich aucie, jechala na kolanach u swojej nowej pani, zjadla kabanosika, ktorego nawet nie chciala tknac na spacerze. To ludzie, swiadomi ze beda dla niej calym zyciem. Sunia przezywa rozstanie z pania z hotelu, jest troche smutna, nie odstepuje swojej nowej pani ani na krok, chyba boi sie ze znowu ja zabiora, noc spedziala w łózku swojej pani , wlasciwie na swojej pani :) Je i rozdaje buziaki, i tak podobno caly dzien. :) Na piatek jestem umowiona na odwiedziny. AAAA. bardzo dziekuje wszyskim za pomoc, za ogloszenia i za wszytko, moje rzeczy na bazarek przekazuje ani na innego psa, niech inna bida skorzysta, pai zwrocila rownierz niewykorzystane pieniazki za hotel, przekazalam Ani na potrzebujacego kacpra. Dziewczyny wasze ogloszenia naprawde pomogly , telefon dzwoni, moze uda mi sie jakas inna bidke komus podarowac. Dzieki , dzieki, dzieki, wielkie jestescie, dziekuje :)
  17. poczekajcie cierpliwie jestem w pracy nie moge teraz zdac relacji , wszystko jest ok, wieczorem napisze
  18. ogloszenia potrzebne bo niestety nikt sie juz ze mna wiecej nie skontaktował :( Moze jeszcze allegro, pleasse Anka doslała wczoraj ode mnie pol szafy rzeczy na bazarek, jak tylko uda jej sie z tym obrobic to zapraszam ciotki na wyprzedaż :) DZIEKUJE ZA OGLOSZENia :loveu:
  19. Wrociłam wlasnie z hotelu, niunia poznala ciotke natalia. Pani z hotel mowi ze nasza sunia (przepraszam ze nie uzywam imienia , ale tak strasznie mi sie nie podoba ....) jest prwdziwym skarbem, nie brudzi, siedzi sobie pokojnie, na spacerach tez sie zachowuje wzorowo. Poszlysmy z nia połazic, caly czas sprawdzala czy wszysko sie zgadza, i czy sie ktoras z nas nie gubiła. To jeszcze takie psie dziecko, ktore bardzo potzrebuje czlowieka. Jeszcze nie jest za pozno, jeszcze jej psychika jest ok. Spieszmy sie bo kazda kolejna zmiana, jest dla niej bardzo trudna do zrozumienia.
  20. czas leci na nasza niunia nikt sie nie interesuje, nawet ciotki zapominały :(
  21. Suka jest troche nie wychowana, ale miła i sympatyczna. Jak udalo nam sie ustalic ma rok. Wczoraj po przywieziemu jej do hotelu była bardzo przerazona, caly dzien zmieniał miejsce, wieczorem juz zupełnie stracila orientacje kto przyjaciel kto wrog. Sunia lubi dzieci, to pies dla kogos kto moze jej poswiecic duzo czasu i wlozyc cale serce w jej wychowanie, jest mloda wiec nie powinno byc problemu. Prosze o pomoc w oglaszaniu jej gdzie tylko mozna. Tekst do ogloszenia jak trzeba bedzie napisze, tylko niestety ja nie mam mozliwosci robienia ogloszen. Beda rowniez wystawione bazarki na suczydło i kazda złotowka mile widziana. Za dwa tygodnie jestem umowiona na sterylizacje. Ktokolwiek zdecyduje sie na danie jej domu otrzyma od nas niezbedna pomoc.
  22. Sytuacja jest bardzo kiepska. Obok sa tory kolejowe do których jest bardzo łatwy dostęp, dookola sa pola wiec i dzikich zwierzatek nie brakuje, szczeniaki wychodza juz spod cysterny, lada moment zaczna robic sobie wycieczki. Były bardzo głodne. Nie mozna zrobic zdjec, dziewczyny musiały wsadzac aparat i cykac na oslep. Suka przerazona, boi sie ludzi. Nikt do tej pory jej nie dokarmiał. Najgorszy był widok tego zziebnietego sztywnego ciałka szczeniaczka.:shake:
  23. Wypiekniała :) az serce rosnie ze nie trafiła do schronu, ze została z Wami.
×
×
  • Create New...