Jump to content
Dogomania

olgaj

Members
  • Posts

    1421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olgaj

  1. Cioteczki- poprosze o nip albo regon na priva, bo zgubili dane fundacji. :) Do Aletera wciaz przychodza podejrzane typy, w tym tygodniu bylo ich juz 5- ciu. Dyrektorka nie wydala psa, ale... Ale boje sie, ze teraz przysla kogos innego. Upatrzyli go sobie i to nie z checi pomocy, byli bardzo beszczelni.
  2. to znaczy moze o tym wiedziec bo przeciez skoro sie ja opiekuje i ma do niej jakis osobisty stosunek to czemu ma nie iwedziec, ale nie mozemy uzalezniac żaby od jej zgody na nasze dzialanie. najwyzej wetki mnam jej moga nie wydac i tu juz bedzie wiekszy problem. Ja czekam na instrukcje, nie bedzie mnie na necie, ale jestem pod telefonem.
  3. juz wam mowie kto to jest pani krysia :) Pani krysia wychodzi z pieskami na spacerki karmi szczeniaczki i zajmuje sie starszymi pieskami. O ile sie orientuje nawet nie jest zatrudniona w schronie, jest wolontariuszka. Wiec raczej nie sadze zeby musiala jakas zgode wyrazac. Puknijmy sie wszyscy w glowe, bo widze, ze nas jakas psychoza ogarnia i zaczynamy bzikowac
  4. Powariowalysmy chyba z tym "wolno,nie wolno" Juz niedlugo bedziemy ich prosic wysylajac podanie i 3 zdjecia. Kto jedzie do schronu zabrac zabe? ja sluze transportem i szczekaczka w razie czego.
  5. no to chociaz tylke dobrego w tym calym nieszczesciu. teraz pozostaje sie tylko modlic o stelle zeby bez komplikacji doszla do siebie po porodzie
  6. dajcie juz spokoj z ta pania dyrektor bo i tak nic to nie da. Teraz trzeba sie dowiedziec jak mozna jak najmniej bolesnie dla suki rozwiazac ten problem. Moze faktyczne udalo by sie jednego szczeniaka zatrzymac.
  7. moze dzis sie c s uda z ta faktura zalatwic, ale nie obiecuje. :) Calus dla nanki w ta jej zacosnieta szczene. ;)
  8. A my mamy szczeniaczka,a wy ciotki nieee :eviltong: przepraszam za offa, ale nie moglam sie powstrzymac :)
  9. halo, porosze jakies info :)
  10. Widze ciapusiu, że dlugo nie myslałaś :) no i spełnilas wreszcie zlozoną obietnice. Mam nadzieje, że przez ten czas przez ktory z Wami bedzie przyniesie wam duzo radosci.
  11. no tak tak, zle sie zrozumialysmy :) jak juz bedziesz mial literke. tylko ja ewentualnie mowie jakbys sie wachala miedzy czyms, a czyms.
  12. wypisz wszystkie mozliwosci, wszystkie jakie ci do glowy przychodza i przeslij mi na priva, sprobuje sie dowiedziec w zwiazku, mam tam taka mila panią.
  13. :klacz::bigcool::kciuki::sweetCyb:Brać, brać, brać. Oczywiscie zartuje, mam nadzieje, ze sie nie gniewasz, ale musze jakos odreagowac wczorajsza podroz do wawki. Czy udalo wam sie ustalic namiary na hodowce?
  14. No i oczywiscie sie zgubilismy Beatko przy wyjezdzie :lol: ale dojechalismy szczesliwie. Co u Nany? Jak znosi zmiane?
  15. dobrze to wszystko ustalone.
  16. Nana jedzie dzis do wawy. Transport oplacamy z Ruda. Bedziemy okolo 21, wczesniej nie da rady. Prosimy po nas gdzies wyjechac, bo nie znamy tak dobrze wawki np: do janek :) Cioteczki..... nadciagamy :) :) :)
  17. Powinnyscie miec kategoryczny zakaz wychodzenia z domu, bo inaczej zawsze cos zlapiecie.:diabloti: Wczoraj wieczorem Niewiasta, na wieczornych poszukiwaniach ganiala kolejnego psa. Juz myslalam, ze bedziemy jechac do domu z kolejnym, ale na szczescie jej sie nie udalo, bo nie wiem co by bylo dalej.:evil_lol:
  18. Dziekowac nalezy Rudej, my tylko przylaczylysmy sie do jej pomyslu ;) i wam dziewczyny, gdybyscie nie zdecydowaly, ze nanka bedzie "psem fundacyjnym" :) nam tez trudniej byloby podejmowac pewne decyzje. Daria- a tobie znowu nie wiem co powiedziec :) dziekujemy :) Ide dzisiaj odebrac fakture, do lecznicy i czekam na dalsze instrukcje :diabloti:
  19. jesli uda mi sie zalatwic kamere albo aparat z kamera to w niedzeile postarm sie zrobic filmik, ale ni9c obiecac nie moge sprobuje sie zorientowac czy w marcu nie bylo jkiegos zgloeszenia w lodzkim schronie ze komus zginela mysle ze nie bedzie z tym problemu. a moze to byl jakis wypadek?
  20. doddy ale ja bron bosze nie ma zadnych pretensji do was. Poprostu tak mi sie marzy dom dla niej gdzie wreszcie poczulaby sie u siebie i bezpieczna.
  21. ćzyli wszystko ustalone, nanke zabieramy do hoteliku kolo 19. postaram sie zeby jeszcze dzis pojawly sie zdjecia z hoteliku. :) Martwi mnie tylko, ze ona biedna ciagle musi zmieniac miejsce, ciagle fundujemy jej hustawke. Biedna nanusia.
  22. No to stoimy w miejscu, ale bardzo ci dziekuje Kaju za informacje. Rozumiem, ze dzisiaj nanka jedzie do hoteliku. Jak bede znala szczegoly napisze od razu.
  23. doddy, powiem tak. co do holteliku nie rozmawialam jeszcze z ruda dzisiaj, bo sie gdzies zawieruszyla,ale poiformuje cie napewno jaka decyzja. co do podwyzszonych wskaznikow watronowych wydaje mi sie, ze to wynik karmienia jej w ostatnim czasie. Nie wiadomo co jadla ile i jak, a to wszystko teraz sie odbija. Dlatego zaproonowano zrobienie usg, ale teraza uwaga: przez 5 dni nie ma kto tego zrobic! I jeszcze zaproponowano zeby zrobic jej przeswietlenie stawow, z tym ze te badania trzeba robic w znieczuleniu. Moje zdnie jest takie: Badania maja na celu tylko wyciagniecie dodatkowej kasy, a juz napewno badanie stawów. Jesli chodzi o usg watroby to ewentualie mozna zrobic, ale ja uwazam ze dopiero jak obejrzy ja neurolog, bo znieczulenia w jej stanie to chyba nie jest dobry pomysl. Poza tym, Nana siedzi w malej klatce, w ciemnym pomieszczeniu. Ja wiem, ze nie nalezy wymagac kanapy, ale nana potrzebuje kontaktu z czlowiekiem, a nie egipskich ciemnosci. mysle, ze opcja holteliku na kilka dni jest lepsza. Zwlaszcza ze tam jest tylko jeden lekarz ktory chyba cos potrafi, reszta to weci od robienia zastrzykow i na wszystko tylko slysze, ze szef bedzie we wtorek
  24. daria dziekuje, wiesz za co! P.s Posprzatalam cioteczki :)
×
×
  • Create New...