olgaj
Members-
Posts
1421 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olgaj
-
Szczeniak AST+bokser, wyrzucony z auta... ma DOM! Łódź.
olgaj replied to katya's topic in Już w nowym domu
Moze ciotki wrzuccie go na nasz watek o bullowatych w łodzkiem schronie. -
BIAŁASEK-mały,chudy,niepotrzebny...nie żyje :(
olgaj replied to nata od jadzi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zdjecia zawiezione, ale niestety decyzja nie zapadla. Ludzie sa w trakcie remontu. Nie podjeli decyzji, a ja tez nie chce nalegac bo to musi byc ich decyzja, przemyslana i odpowiedzialna. A mnie sie podoba Prezes :) -
BIAŁASEK-mały,chudy,niepotrzebny...nie żyje :(
olgaj replied to nata od jadzi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wlasnie wydrukowalam zdjecia, wieczorem postaram sie podjechac do tej pani jak tylko uda mi sie z na skontaktowac i moze juz cos bedzie wiadomo. cioteczki trzymamy kciuki i modlimy sie zeby sie udalo :) -
BIAŁASEK-mały,chudy,niepotrzebny...nie żyje :(
olgaj replied to nata od jadzi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziewczynki dzwonila Niewiasta ze nie wiadomo co robic. Na decyzje o domku w łodzi niestety trzeba jeszcze zaczekac, tak jak napisalam wczesniej, bo ja tylko nakreslilam problem wczoraj tej osobie, a ona powiedziala, ze wlasnie chciala takiego psiaczka. Narazie nie zanam niestety zadnych konkretow wiec bialasek i tak musi pojechac do domku tymczasowego, bo to niestety potrwa troche zanim cos bedzie pewne na 100 %. Będę próbowala, ale narazie nic nie moge wam biecać. Jak tylko bede mogla zaraz pokaże zdjecia tej pani musimy czekac na jej decyzje. Postaram sie to zrobic jak najszybcie, ale tak jak mowie nic nie obiecuje bo nie chce nikomu dawac nadziei dopoki nie bede pewna, ze moge. :) -
BIAŁASEK-mały,chudy,niepotrzebny...nie żyje :(
olgaj replied to nata od jadzi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cioteczki nic sie nie martwcie. Bialasek byl wczoraj na spacerku. Wygladal na zadowolonego. Niestety nie moge nic wiecej powiedziec bo akurat wyprowadzalysmy inne stwory na spacer i tylko mijalismy sie w wyjsciu. Z tego co kojarze z wczorajszego pobytu w schronie to bialasek jest nw klatce w pawiloniku z innym psiaczkiem bardzo podobnym. Nic zalego sie nie dzieje krysia je karmi, napewno nie pozwoli mu zgninac. poprosze tylko o zdjecia bialaska na maila szkola@linguatour.edu.pl bo jest domek ktory robi przymiarki wlasnie pod takego psiaczka, ale nie zapeszajmy. Dodam tylko ze domek jest w Łodzi. Przeslijcie mi koniecznie jak najszybciej te zdjecia. -
Wacuś..okruszek..nie wiem co robić....nie jest różowo.chyba...
olgaj replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
wacus szuka domku, wacus szuka domku, wacus szuka domku. -
Wacuś..okruszek..nie wiem co robić....nie jest różowo.chyba...
olgaj replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
pokazujemy sie malenstwo -
Łódź - Myszka, którą oddali MA teraz wspaniały DOM :))))
olgaj replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Pojechali :) jechali i jechali :) i ciagle jeszcze jadą :) Jak wreszcie dojada Anie napewno napisze :) -
oczywiscie ze sa :) Gryfcio spedzil swieta w domku. Oprocz kielbaski nasz gryfcio nic nie chce jesc! wybiera, przebiera, wszystko jest bleee! Do tego ma kleszcza na karku! Ale ida do weta wyciagnac tego kleszcza, wiec porozmawiaja rowniez o braku apetytu. Nie wyleczyli go do konca w schronie, bo ciagle jeszcze pokasłuje, ale narazie jest oki. Gila juz nie ma. Ach te nasze psiaczki....
-
Oczywiscie, ze bede z nimi w ciaglym kontakcie. Nikt tu nie mowi o huraoptymizmie. Ci ktorzy z nami byli poprostu ciesza sie, ze wszystko dobrze sie skonczylo. I co z tego, ze życie czasem nas niemile zaskakuje? Trzeba podniesc glowke wysoko, jak najwyzej sie da i do przodu! :) Nawet wtedy moze okazac sie, ze nie jest tak zle, jakby moglo sie wydawac! Poza tym jestem zdania, że nie nalezy sciagac zlych mysli tylko myslec pozytywnie. I dla uspokojenia jeszcze raz dodam: bylam, jestem i bede w stalym kontakcie z Gryfciem, Asia i Danielem. :) :) :)
-
Drogie Cioteczki! Ja i moj ukochany Kubeczek, życzymy Wam :) samych radosci w te świeta, :) żadnych smutków, :) ciepła bliskich osób, :) nadziei na przyszlość, :) jak najwiecej łez szcześcia :) dni ciepłych od miłości, :) pokory i zrozumienia dla ludzkich słabości i tego wszystkiego co jest dla Was spełnieniem najwiekszych marzeń.
-
Łódź - Myszka, którą oddali MA teraz wspaniały DOM :))))
olgaj replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Anusia! Glowa do gory! Trzeba myslec pozytywnie! Kto wystawia rzeczy na bazarek, mam troszke roznosci? -
Łódź - Myszka, którą oddali MA teraz wspaniały DOM :))))
olgaj replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Myszenko szukaj domku, szukaj sunieczko. Halo cioteczki podnosimy. a moze cos sie zmienilo? :) -
Łódź - Myszka, którą oddali MA teraz wspaniały DOM :))))
olgaj replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
I pedzimy sie pokazac. :) -
Po 15 latach stracił właściciela-teraz znalazł nowy wspaniały dom
olgaj replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Hopsaj kacperku, wszyscy szkukaja teraz domku dla myszki, to my sobie pojdziem na spacerek w tym czasie. :) -
Łódź - Myszka, którą oddali MA teraz wspaniały DOM :))))
olgaj replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Powod jeden: myszki poprostu nie pokochali w tym domu. -
Łódź - Myszka, którą oddali MA teraz wspaniały DOM :))))
olgaj replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Dobrze dziewczynki, nie chodzilo mi o pieniazki, tylko tak jakos moze to zabrzmialo. Poprostu ja mam zawsze nadzieje, ze domek tymczasowy przestanie byc domkiem tymczasowym, a stanie sie domkiem do konca dni. -
Łódź - Myszka, którą oddali MA teraz wspaniały DOM :))))
olgaj replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Citeczki uwazam, ze tymczasu nie warto zaprzepaszczac, jesli mozna trzeba z niego skorzystac, bo koszt holteliku ogromny, a to przeciez tez dla myszki kolejna przeprowadzka. Jesli jest tymczas powinnysmy skorzystac, moze stanie sie tak, ze myszka tam zostanie, kto to moze wiedziec :) a w tym czasie mozna zaczac zbierac pieniazki na wszelki wypadek na hotel. Najwazniejsze zeby nie poszla do schronu. zrobicie jak bedziecie chcialy, myszke i tak czeka przeprowadzka wiec moze lepiej zeby ta przeprowadzka byla do odmku tymczasowego niz do hoteliku. Tak czy siak przeprowadzki nie unikniemy. -
Łódź - Myszka, którą oddali MA teraz wspaniały DOM :))))
olgaj replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Probowalam o tym rozmawiac z Ania, żeby do niej zadzwonila i dala jej jeszcze czas. Ale kobieta twierdzi, ze nie chce narazac dziecka na bol rozstania ,jak sie mala z nia zrzyje bardziej, paranoja! My o tym wiemy, ale nie wszyscy tak mysla. Z tego co udalo mi sie ustalic o 16-tej maja pojechac i zabrac myszke. Trzeba szukac wsrod osob starszych takich, ktore nie oczekuja, ze sunka bedzie szaelc jak szczenie. Ja niestety nie mam nikogo takiego, wiec moge tylko duzo gadac :) Jesli cos przeinaczylam to sorrki, cioteczki pewnie sprostuja, ale tak na chwile obecna wyglada sytuacja. -
Łódź - Myszka, którą oddali MA teraz wspaniały DOM :))))
olgaj replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
I ja jeszcze raz tez! -
Łódź - Myszka, którą oddali MA teraz wspaniały DOM :))))
olgaj replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Dziewczynki nie gdybajmy, juz o tych ludziach. Trudno, stalo sie, teraz musimy pomoc Myszce. Rozmawialam przed chwila z Ania- niewiasta. Myszka jest przerazona, jeszcze nie zdarzyla sie zaklimatyzowac w nowym domu (nie dostala nawet szansy, od soboty uplynely zaledwie 4 dni). Do gory Myszenko! -
Po 15 latach stracił właściciela-teraz znalazł nowy wspaniały dom
olgaj replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Sluchajcie cioteczki. Mam taka mantre, ktora wypowiadana zawsze do tej pory w beznadziejnych sytuacjach sie sprawdzala, bo podobno "slowa to mantry, wysylane w kosmos, wracaja do nas w postaci czynow". Moje cioteczki, ktore siedza na watkach moich ukochanych bullowatych tez ja stosuja i wiecie co? Do tej pory pomogla nawet w przypadku najwiekszych bid. Trzeba glosno powtarzac "Kacper znajdzie dom" :) :) :) A my kacperku skaczemy wysoko, jak najwyzej. I nie kraczmy, ze bedzie trudno. Tylko mowmy, ze sie uda. Wtedy musi sie udac bo porostu nie ma innego wyjscia. " kacper do domku" :) :) :)