Jump to content
Dogomania

olgaj

Members
  • Posts

    1421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olgaj

  1. dzis ania zawiozła kolejne podkłady. Wszystkie ktore dostałysmy od was juz zostały złużyte, Mamy jeszcze chyba troche pampersów, niestety nie nadaja sie wiec chetnie oddamy komus kto jest w potrzebie. Zwiekszona zostala dawka leków uspakajacych. Rana jest przemywana riwanolem, nie mozemy dopuscic zeby wdała sie martwica. Jutro postaram sie zrobic zdjecia.
  2. Ale skąd mieliscie az taki puszysty ?
  3. Moze by jej poprostu delikatnie przypomniec?
  4. No! Tyklo nadal nie wiem, jak to zroblilście :)
  5. Obecnie zadna z nas według moich informacji nie ma miejsca, ale wysli mi na priva jakis kontakt do tych ludzi. Trzeba tam pojechac i zrobic chocby zdjecia do ogloszen.
  6. Dziewczyny Niech lekarz poda koniecznie adwokata i biocanM na grzybice. To napewno nie zaszkodzi, a my leczymy tak na poczatku wszystkie psy ktore maja zmiany skórne. Adwokat bije wszytkie robale na zewnatrz i wewnatrz. Zabezpieczy tez sunie. Koszty nie sa ogromne bo obydwa leki to okoszt okolo 70 złotych. Warto zainwestowac, mamy juz z tym doświadczenie, kazdy " skórniak " nawet przed " skrobanką" ma u nas podane te leki.
  7. :diabloti: Prosze mnie natychmiast zrobic zdjecie ogona szansy w zblizeniu! Moze byc sam ogon. Na zdjeciu, ktore dostalam dzis na komórke ( pomijam, ze łózko to nie miejsce dla psa:cool3: ) zaniepokoił mnie rozmiar i wyglad jej ogona.:mad: Proszę o dowody czy to napewno oby jest jej ogon:lmaa:
  8. Dzis Pan Funi tez ma do niej przyjechac. Nie wyobrazacie sobie, jak ciezki jest dojaz z Dabrowy do Helgi, jak sie nie ma auta. Dlatego nie miesci mi sie w glowie, jaka miloscią ten czlowiek musi darzyc ta psine, jezeli w jego wieku i przy obecnej pogodzie przyjezdza. Pewnie czuje sie bardzo samotny. Trzymajamy kciuki zeby funia staneła pewnego dnia na nożkach i zeby jej wlasciciel mogł ja odzyskac.
  9. :angryy: myslalam ze gdzies przpadłyscie w tym nowym roku
  10. narazie nie udalo nam sie zebrac nawet na pokrycie kosztów operacji, a koszty beda roznac z kazda wizyta. Od wlasciciele nie bedziemy prosic ani zlotówki, to jemu potrzebna jest pomoc. Przykre jest to, ze wszytko uzaleznione jest na tym świecie od pieniedzy. Strach pomyslec gdyby wypadki potoczyly sie inaczej. Ten czlowiek napewno ratowal by swoja sunie i niestety pewnie zostałby sam w tym nieszczesciu, Bardzo was prosimy o kazda zlotówke. Czasami wydaje sie nam, ze wpłacone 5 złotych to mało, DLA NAS TO AZ 5 ZLOTYCH, DLA PSIAKA POMOC, SZANSA.
  11. Ja sie ciesze jeszcze z jednego powodu. Bedac wczoraj u helgi , patrzac na ta starowinke myslalam sobie jaka ja czeka przyszłosc, u schylku jej zycia, prawdodobnie nie wroci do formy i ta swiadomosc ze bedzie trzba jej szkac domu na ktory praktycznie nie mialaby zadnych szans. Głucha, ślepa , po wypadku, w bardzo powaznym wieku. wszyscy wiemy jak trudno o dobry dom dal takiego psiaka. Szczescie wiec ze znalazl sie jej dom.
  12. wrocilam od suni dzis spadla jej temperatura do 35 stopni Helga rozmawiala z lekarzem ktory ja operowal, kazałja dogrzewac Dziewczyny bardzo serdecznie jeszcze raz dziekuje za pieluchy i cala reszte Niestety nie chce jesc i to mnie bardzo martwi, duzo pije. Po mierzeniu temperatury uszło troche kału, ale sama kupa niestety nie miala miejsca Nie mam mowy o wcisnieciu jej do pyszczka chocby kawalka mieska, jest bardzo lagodna i niestety chyba zupelnie nie widzi.
  13. jutro dryndne do ciebie podjade i odbiore jesli nie zrobi ci to problemu, mam jutro jezdzacy dzien
  14. jutro moge poodbierac od was te rzeczy. z ostatanich wiesci telefonicznych sunia jest prawdopodobnie niewidoma, lekarz wspominal nam o tym jak odbieralysmy ja po operacji, teraz helga potwierdza ze sunia na jedno oczko nie widzi napewno, a na drugie bardzo slabo jezeli wogole. Szuka jej słuchem. Przykre to ze na stare lata musi tak jescze cierpiec. niestety nie bylo kupy, Czekamy.
  15. wszystkie podklady sie przydadza najwyzej bedziemy pampersy podkladac w kilku miejscach wiec jezeli cos macie odbierzemy albo jak ktos jest zmotoryzowany to sam moze podwiec. W opiece pomagamy heldze Aniu nie martw sie nie zostanie sama. I tak wielka nam pomoc udzielila przyjmujac ja pod swoj dach, odpada nam w ten sposób koszt szpitala co zwiekszyłoby niemilosiernie koszy, poza tym sunia ma kogos przy sobie nie jest sama i skazana tylko na lekarzy.
  16. Kazde podkłady sie przydadza, nie wybrzydzamy
  17. Numer konta dla suni jest na pierwszej stronie. wszystkie wpłaty prosimy kierowac na konto fundacji podane na pierwszej stronie watku. Prosimy o dopisek Darowizna dla Funi. Jesteśmy w stałym kontakcie z domem tymczasowym, kolo 12- tej ania jeedzie zawieśc lekarstwa i podkłady. Po moich telefonach wiemy tyle, ze stan jest bardzo cięzki, nie mogłysmy nawet spokojnie porozmawiac przez telefon bo w tle słychac było tylko jeki suni. Podano leki przeciwbóloewe i kroplówki. Teraz zasnęła, wiec chwilowo nie cierpi. Po naszej wczorajszej wizycie u lekarza wiem tyle, ze stan jest bardzo cięzki, dawno nie mial takiego przypadku, po Funi poprostu przejechało auto. Miednica jest w kawałeczkach, oderwana od kosci krzyżowej, na tą chwile zesróbowana, bo inaczej nie byloby szans zeby kiedykolwiek stanęła na nogi. W nodze jest kilka śrub. Generalnie jak to nazwał lekarz, całą jest jak popękana chinska porcelana. Język na ten moment jest niesprawny, jest problem z piciem, ale helga dzielnie podaje jej wode do pyszczka. Zrobiła siku wiec na szczescie nerki pracują i pecherz jest cały. Zrobione usg nie wykazało obrażen organów wewnetrzych , ale to tez okaze sie dopiero po jakims czasie, jak jest naprawde, pewnych rzeczy nie jestesmy w stanie zobaczyc. W trakcie zabiegu robione byly zdjecia rentgenowskie, które pokazywały jaki ogron obrażen odniosła w zderzeniu z pojazdem. Obrozy nie miala, czipa tez nie. Funia bardzo cieżko oddycha, mysle ze pierwsze doby będą decydujące. To bardzo stara sunia, rokowania sa raczej odstrożne, ale poniewaz podjelismy decyzje o operacji konsekwentnie bedziemy ratowac tego psa, chyba ze jej cierpienie bedzie tak oczywiste ze... Potrzebujemy pomocy finasowej, tylko dzieku uprzejmosci lekarza dostałysmy fakture przelewowa, nie policzono nam rowniez za leki, ale nie chcemy nadużywac tej uprzejmości. Potrzebujemy tez podkłady poniewaz Funia nie wstaje. I jeszcze jedna sprawa, potrzebujemy klatkę. Ta ktorą zosraganizowałysmy wczoraj jest dla niej za mała. Jestesmy zmuszenia albo kupic albo pozyczyc jezeli ktos takowa ma. Rozsyłajcei watek i allegro gdzie sie da, nawet jezeli ktos nie moze nas wspomóc finansowo pomoc w postaci rozsyłania linków jest na wage złota. To juz nasz drugi przypadek takiego pogruchotanego psa, pierwsza byla Ciapulka.
  18. Jakąkolwiek korespodencej faktury czy ciokolwiek inego proszę wysyłać na adres fundacji listem zwykłym :)
  19. A ja po raz setny powtórze... Jak ja sie ciesze ze ona do Was rafiła.....
  20. Dziewczynki odpuszczamy Bary6 bo na odleglosc smierdzi mi tu propaganda innej łodzkiej organizacji :)
  21. Zapraszamy do konfrontacji Face to Face. Pod nickiem mozna pisac kazda bzdure. :) Potrzebujemy akurat zapalenców z glowami pelnymi pomysłów... kazdych pomysłów :) Co ty na to? Pomozesz?
  22. zjawiasz sie z nikad i piszesz takie rzeczy. Na podstawie czego?
×
×
  • Create New...