-
Posts
3445 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by truskawa144
-
Ok. Częstochowy. Bezdomny, maleńki psiak !!! Pilnie DT !!!!
truskawa144 replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o te większe Woźniki to nie jest wykonalne szukanie tam jeśli się nie wie gdzie konkretnie szukać. Obawiam się,że w tych mniejszych Woźnikach też nie będzie to wcale łatwe. Znam to z interwencji schroniskowych,czasem znamy dokładny niemal adres w jakiejś wsi ale zanim zdążymy tam dojechać piesek jest już w sąsiedniej miejscowości. Bez adresu,choćby przybliżonego,nic się nie da zrobić. -
*LICZI* Cudna, młoda sunia - mix TERIERA AUSTRALIJSKIEGO - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Pani dzwoniła ale akurat wtedy nie mogłam odebrać,potem już nie dzwoniła więc nie wiem czy nadal jest zainteresowana. Ale jest też inna zainteresowana osoba. -
Nie mam jak sprawdzić bo u nas jest chyba z 30 cm śniegu i nie mam jak pojechać do schronisko bo moje auto się nie nadaje do takich warunków:roll: Miałam jechać dzisiaj ale wczoraj znowu nas zasypało.
-
Przede wszystkim to najpierw muszę się zorientować czy on nadal u nas jest bo ostatnio go nie widziałam a wiem,że ktoś się nim interesował.
-
Ok. Częstochowy. Bezdomny, maleńki psiak !!! Pilnie DT !!!!
truskawa144 replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos'] Kto poinformował Cekinke o psiaku? Truskawa? Jejku, dziewczyny, odezwijcie sie![/quote] Przepraszam ale o co chodzi? Ja się dowiedziałam o wątku "z łapanki". Także nie jestem w stanie powiedzieć nic na temat tego pieska. Musicie "dorwać" Cekinkę. -
[quote name='fizia']Ooo nie wiedziałam o tych radiowych popołudniach :) [/quote] Ale niestety tylko przy dobrej pogodzie bo sprzęt nie jest niestety wodoodporny:evil_lol: To dobrze działa na psy bo słyszą ludzki głos,szczególnie ważne to jest dla psów dzikich i półdzikich. Potem na dźwięku ludzkiego głosu się nie chowają i nie zwiewają. A te psy towarzyskie są spokojniejsze kiedy ktoś chodzi między boksami często słyszą ludzki głos więc potem się już tak nie ekscytują. A Kapselek na początku był bardzo towarzyski,zawsze był pierwszy przy kratach kiedy ktoś chodził między boksami a ostatnio to nawet nie patrzył kiedy ktoś chodził,nie chciał podejść kiedy się go wołało. Faktycznie wyglądało to tak jakby sobie odpuścił.
-
Rozumiem,że rozmawiałaś z Wiosną na ten temat? Heban jest psem średnim,więc Wiosna musi być pewna ze weźmie za dobę 10 a nie 12 zł,to niby niedużo ale jednak zmienia miesięczny koszt utrzymania psa zasadniczo. No i najpierw trzeba mieć pewność że te 300 zł co miesiąc będzie. Heban może tam być tydzień ale równie dobrze może być rok,więc trzeba na spokojnie i ostrożnie to zaplanować.
-
*LICZI* Cudna, młoda sunia - mix TERIERA AUSTRALIJSKIEGO - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Pani dzisiaj dzwoniła,nie wie kiedy przyjedzie bo boi się trochę jechać ze względu na pogodę. -
No już zmieniam:evil_lol: Spokojnie. U nas w schronisku,przy boksach są zamontowane latem głośniki i po 15.00 psy słuchają radia. Ale na Mozarta nie wpadliśmy,trzeba spróbować,tylko czy pracownicy wytrzymają:cool3:
-
[quote name='clo']pazurki mial miekkie jak maslo i tak przerosniete ,ze ciezko mu bylo chodzic..bo pewnie nie mial jak ich sobie naturalnie scierac wiec mu sie az lapiny od pazurkow wykrecaly:(ale juz sa obciete,brzusio pelny no a skorka...no mam nadzieje,ze damy rade:))i nie wiem wydaje mi sie,ze moze on taki chudy bo inne go nie dopuszczaly do miski?bo z tego co mowilas to w schronie warunki niezle..a on taki chudziaczek moze mu wyjadaly:([/quote] Miał gdzie ścierać bo boks ma betonową "podłogę". Weź pod uwagę,że kiedy pada deszcz lub np. kiedy boksy są myte jest w nich woda i pewnie od tego pazurki miał miękkie. Niestety nie ma możliwości obcinać każdemu psu pazurków. Gdyby inne psy go do jedzenia nie odpuszczały to by został zabrany z tego boksu,nie ma możliwości żeby któryś pies był w jakiś sposób gnębiony a któryś pracownik tego nie zauważył. Raz czy dwa mogło by się to udać ale nie na dłuższa metę. Niestety jedzenie w schronisku jest bardzo monotonne i nieraz psy "strajkują". Często też z biegiem czasu popadają w odrętwienie czy depresje i zaczynają mało jeść,nie bardzo możemy coś na to poradzić. W każdym razie teraz może być już tylko lepiej!
-
Wiedziałam,że tak będzie:angryy: Jest nowy pracownik który nie wydawał chyba jeszcze psa i pewnie zapomniał mimo,że mogę się założyć,kierownik mu z 10 razy przypominał. Kapsel jako jeden z nielicznych ma książeczkę. Jak będę w schronisku to ją wezmę i wyślę Wam pocztą.
-
*LICZI* Cudna, młoda sunia - mix TERIERA AUSTRALIJSKIEGO - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Jest pani z Katowic zainteresowana Liczi,chciała dzisiaj do schroniska przyjechać ale u nas pogoda okropna,mróz, ślisko i śnieg pada. Więc pani prawdopodobnie przyjedzie w poniedziałek. -
Ok. Częstochowy. Bezdomny, maleńki psiak !!! Pilnie DT !!!!
truskawa144 replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
Trzeba się dowiedzieć pod jakie schronisko podlegają Woźniki o ile w ogóle pod jakieś. Poza tym Woźniki są w powiecie Lublinieckim wiec może raczej szukajcie na dogo kogoś z Lublińca. [URL="http://www.wozniki.pl/wozniki/"]Serwis Informacyjny Miasta i Gminy Wo�niki[/URL] To jest strona Urzędu Gminy Woźniki,najlepiej tam zadzwonić i się dowiedzieć co w takim przypadku,czy mają umowę z jakimś schroniskiem itd. Ja nie mam możliwości w tej chwili wziąć psa na tymczas,Florida Blue też zapewne nie weźmie chyba że fundacja w której działa coś tu pomoże,mosii ma hotelik dla psów więc ona również może coś zdziałać ale nie mam pojęcia jakie u niej są opłaty. Na pewno obie tu wpadną i napiszą co i jak. -
Kapsel trafił do szpitala tylko dlatego żeby jutro nowy pracownik który będzie sam na drugiej zmianie go nie szukał po całym schronisku. On już w szpitalu był,mieszkał tam dosyć długo więc raczej nie będzie mu źle,szczególnie,że w szpitalu jest cieplutko a na dworze nie koniecznie. Ten piesek rudy z tego co pamiętam to już jest starszy piesek,do tego ma coś z oczami,na jedno chyba nie widzi lub słabo widzi. Dużo więcej nie wiem,powinien być gdzieś w galerii schroniska,tak mi się wydaje.
-
Clo - Dostałam wiadomości,wszystko gra. Schronisko powiadomione,jutro na zmianie będzie nowy pracownik który jeszcze nie zna wszystkich psów więc tylko wyciągnie Kapsla ze szpitala i da jego papiery ale nic raczej o nim nie powie itd. Powodzenia Kapselku:loveu:
-
A ja nada nic nie wiem ani w sprawie godziny wyjazdu Kapsla ani w sprawie umowy. Clo przeczytaj mój ostatni post bo muszę wiedzieć czy się na podpisanie umowy i wysłanie jej do nas Twoja siostra zgadza,poprzoszę jeszcze dane siostry na PW (imię,nazwisko i adres) bez tego Kapsel nie opuści schroniska bo musimy wiedziec gdzie jedzie!
-
*LICZI* Cudna, młoda sunia - mix TERIERA AUSTRALIJSKIEGO - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
W końcu napisali skąd sunia jest więc może dlatego mało telefonów. -
*LICZI* Cudna, młoda sunia - mix TERIERA AUSTRALIJSKIEGO - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Miałam jeden telefon w sprawie małej,nie wiem co w tym metrze wydrukowali za opis,że tak mało telefonów było,zwykle jest dużo więcej. Osoba która dzwoniła jest zdecydowana,na mnie nie zrobiła zbyt miłego wrażenie bo była apodyktyczna,przerywała mi i wydawała rozkazy. Zażyczyła sobie żeby jej sunię przywieźć i była zdziwiona,że nie da się JUŻ. Bo jak nie to ona sobie poszuka innego pieska. Mam Liczi koniecznie zważyć,bo ona weźmie tylko pieska do 10 kg. Nie interesuje jej że nie mamy w schronisku wagi,mam wziąć łazienkową,jechać do schroniska i zważyć a to,że mieszkam 25 km od schroniska jej nie interesuje,jak nie ja to ktoś inny może,przecież co to za problem:roll: Niestety problem bo ja nie mam czasu a pracownicy i bez tego mają co robić,poza tym nie każdy musi mieć wagę,ja np ,nie ma mam. Nie mam do niej zastrzeżeń jako do ew. opiekunki psa ale niestety wrażenie robi bardzo niemiłe jako człowiek. -
Kapselek ma książeczkę i miał też w zeszłym roku pełne szczepienia bo miał jechać na DT. Nie pamiętam czy szczepienia są jeszcze aktualne,wścieklizna na pewno,resztę ew. trzeba doszczepić. Pati daj znać o której mniej więcej będziesz w schronisku,przede wszystkich chodzi mi o to czy przed 15.00 czy po? Bo muszę uprzedzić na której zmianie Kapsel pojedzie,żeby nie był karmiony i żeby jego dokumenty były gotowe. Rozumiem tez że pojedziesz po niego do schroniska? Schronisko od strony Warszawy znajduje się przed Częstochową (25km). Miejscowość nazywa się Jamrozowizna (Gmina Kłomnice), w Radomsku trzeba zjechać z trasy,sprawdź sobie odkładnie na mapie,w necie lub nawigacji jeśli takową posiadasz. Droga jest bardzo prosta,schronisko znajduje się w lesie i nie widać go z drogi ale jest zielony drogowskaz "Jamrozowizna". Gdybyś miała jakieś problemy to dzwoń: 518125320. Clo Twoja siostra musi podpisać umowę adopcyjną ([URL]http://www.schronisko.klomnice.pl/dokumenty/adopcja.pdf[/URL]). Należy ją wydrukować,wypełnić (BEZ DATY) i wysłać do nas pocztą na adres: Schronisko dla Zwierząt "As", Jamrozowizna 1, 42-270 Kłomnice Jeszcze jakieś pytania? Coś pominęłam?