-
Posts
3445 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by truskawa144
-
[quote name='gonia66']Truskawko...sory...ja nigdy nie byla u Was..ale zdjecie mowi samo za siebie...to..gdzie jest KORA to jest SZPITALIK?????????????? No gratuluje w takim razie dobrych warunkow...widzialam na dogo rozne szpitaliki..wybacz...naprawde wybacz...ale to miejsce gdzie przebywa Kora przypomina raczej meline pijacka...JAk Pies ma tam dochodzic do zdrowia???????:-([/quote] Skoro nie byłaś,nie wiesz,nie znasz to raczej nie mamy o czym rozmawiać, tu są ludzie który BYLI i który nas znają i to od dawna,którzy adoptowali od nas psy,którzy pomagali nam w transporcie itd. I to niejednokrotnie. Czy nie dociera do Ciebie też kolejna rzecz - schronisko JEST BIEDNE! Jeśli cierpisz na nadmiar gotówki zasponsoruj nam budy,porządne posłania (choćby dla Kory) itd. Tylko gwarantuj Ci,że pies,który siedzi w boksie 24/h zniszczy je w 2 dni. Posłanie Kory też było kiedyś nowe. Mamy to co dostajemy,a dostajemy bardzo często rzeczy dosyć mocno używane (za które oczywiście i tak jesteśmy wdzięczni) Co do szpitala jako takiego masz sporo racji,niestety osoba która wykonała jego projekt (lata temu) niezbyt go przemyślała (może dlatego,że robiła to za darmo) i niestety szpital nie jest zbut funkcjonalny,ale przynajmniej jest ciepły,Kora nie marznie. Schronisko jest na bieżąco rozbudowywane,ulepszane,w miarę skromnych możliwości,robimy to własnymi silami,nie jednokrotnie ludzie do nas przychodzą po swojej pracy i w ramach wolontariatu stawiają boksy itd. Sądzę,że co do "trawnika" zasugerowałaś się fotkami sprzed jakichś 3 lat,kiedy to schronisko było świeżo wybudowane i było w nim 50 a nie 250 psów i był czas na dbanie także o trawnik,wierz mi,że teraz nikt nie ma na to czasu. [quote name='nescca']Prosze ....oto fotka innego boksera.Zamieścila ją Gosia.Zwróćcie uwagę na mokrą podłogę. A w jakich okolicznosciach bylam u Was.....i od kogo wiem jaka jest prawda.....wybacz :) tego nie mogę Ci powiedzieć. Chyba rozumiesz dla czego. A jeśli chodzi o koty..... gdzie one chowają się przed mrozem....zimnem? Nie widziałam tam wejścia do żadnego pomieszczenia......[/quote] No tak,faktycznie podłoga jest mokra bo sprzątamy w boksach,faktycznie dziwne. Dziwne pewnie jest tez to że psy sikają. Ja wiem tylko ,że nic nie wiesz. Jeszcze raz o kotach: Koci dom składa się z (CZYTAJ UWAŻNIE) POMIESZCZENIA (12m2) i 2 wybiegów ( z przodu i tyłu - razem ponad 13m2). Fotki POMIESZCZENIA zamieściłam w którymś z poprzednich postów,chyba wyraźnie widać budynek? Czy też nie? Mam Ci dać linka do całej galerii kociego domu? A może namiary na okulistę?:evil_lol: Doda - zasadniczo masz racje,tylko wkurza mnie to,że ktoś bezmyślnie potrafi obrażać miejsce i ludzi których nie zna i wypowiada się na tematy o których nie ma pojęcia.
-
W niektórych boksach są już nawet po 2 budy,na co są tu na dogo świadkowie,nie dalej jak wczoraj była u nas po raz kolejny Fizia. Posłania psów nie są polewane wodą,jeśli są posłania to na podestach. Poza tym może o tym nie wiesz ale budy nie spadają z nieba -trzeba je zrobić,trzeba mieć na to i ludzi i materiały,no i psy je niszczą niemiłosiernie. Budy są robione/naprawiane dosłownie codziennie. Słoma jest w każdym boksie i w każdej budzie. Nie jest to idealne rozwiązanie ale niestety na lepsze nie ma środków. Jest też na bieżąco wymieniana. Kociarnia dla ok 15 kotów ma powierzchnię ponad 25m2,czy to mało? Koty mają dwa wybiegi,na jednym jest drzewko do wspinania się i kocie zabawki (foto: [URL]http://www.schronisko.klomnice.pl/picture.php?img=Z2FsZXJpYS8xNS5qcGc=&show=full[/URL]) W tym roku wszystko zostanie wyłożone płytkami. Pomieszczenie jest ogrzewane,koty mają swoje "półeczki",koce itd. ( [URL]http://www.schronisko.klomnice.pl/picture.php?img=YWRvcHR1al9rb3RhL2tvdHkvZHNjZjQ3NzYuanBn&show=full[/URL] [URL]http://www.schronisko.klomnice.pl/picture.php?img=YWRvcHR1al9rb3RhL2tvdHkvZHNjZjQ5ODMuanBn&show=full[/URL] ) Chętnie zobaczę fotki "innego boksera" pewnie nawet to będą któreś z moich. Może też mi przypomnisz kiedy i w jakich okolicznościach u nas byłaś bo jakoś sobie Ciebie nie przypominam,nie bywamy nawet na tych samych wątkach.
-
Nescca,chyba coś Ci się pomyliło. Pokaż mi u nas te okazałe biurowce. My nawet biura jako takiego nie mamy. Jest pomieszczenie dla pracowników,łazienka i tyle. Reszta to pomieszczenia takie jak szpital czy kuchnia które służą psom bo gdzieś trzeba gotować. Jak nie wiesz,nie bywasz,nie znasz warunków finansowych to nie opowiadaj głupot. Wszystko co mamy inwestujemy w zwierzaki,zobacz ile ich tu jest na dogo którym szukamy odmów,ułatwiamy nowym opiekunom odebranie zwierzaków itd. Na prawdę długo bym mogła wymieniać co kierownik i pracownicy robią dla polepszenia losu tych psów. Niestety mamy ograniczone fundusze. "Dziewczyny z Częstochowy" zajmują się schroniskiem w Częstochowie w którym jest z reszta jakieś 100 razy gorzej. Nie wiem nawet kogo masz na myśli pisząc "dziewczyny z Częstochowy". Poza tym jakoś Cię nie znam,nie wiem skąd masz takie informacje o naszym schronisku? Warunki są takie jakie środki finansowe i oczywiście wiele można by poprawić ale nie wiedząc nic bądź łaskawa nie obrażać ludzi którzy pracują za pól darmo ale wkładają całe serce w to żeby warunki były jak najlepsze. Wracając do Kory: Jeśli się nie mylę ona jest u nas jakiś czas i do tej pory wyglądała normalnie,była wesołym psem. Niestety chyba się trochę poddała. Boksery w schroniskach marnieją w oczach,wiemy to z doświadczenia. Dlatego Kora została przeniesiona do szpitala gdzie jest ciepło i jest spokojniej. Dostaje jeść dużo (jak wszystkie nasze psy) i tak często jak ma pustą miskę,niestety mimo,że je normalnie bardzo schudła. Dodatkowo zima - mokro,brak słońca itd bardzo przygnębiająco działa na większość psów. Jedne jak Kora marnieją a inne jak Burka bardzo nabierają ciała.
-
Pewnie tak bo już dość dawno wyjechał z Częstochowy,niedługo wrzucę fotki z podróży.
-
*LUNA* - śliczna, młoda, wesoła - MA CUDOWNY DOM U NYSZY!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Jest już zarezerwowana u kierownika dla Was:loveu: -
Ten "podpalany" to Zorro,jest w schronisku. Tu masz wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zorro-mlody-piekny-grzeczny-bezdomny-100724/[/url] A drugi kolega,Rudi,już dawno ma dom. Rozmawiałam z Wiosną,za jakieś 2 h jedziemy wspólnie po Hebana. Niestety jest na zmianie dzisiaj nowy pracownik który Hebana nie zna a dodatkowo siedzi w boksie z 2 innymi,czarnymi psami,tej samej wielkości wiec przypuszczam,że nawet jakbym wytłumaczyła w którym boksie jest to mógłby się nie zorientować o którego chodzi,stąd też jadę, niestety inaczej by się dzisiaj nie dało tego załatwić.
-
*LUNA* - śliczna, młoda, wesoła - MA CUDOWNY DOM U NYSZY!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nysza']proszę mi powiedzieć jak Luna trafiła do schroniska ????[/quote] Tak z pamięci to niestety nie powiem. Nie pamiętam. Ale przypuszczam,że jak 90% psów się błąkała. W schronisku,z tego co pamiętam,jest od jesieni. -
Heban jest. Trochę się zmienił i mieszka w innym boksie więc go ostatnio nie zauważyłam.
-
Zgubiłam watek ale mi Fizia znalazła więc wklejam co słychać u psiaka: "Witam! Zatem po długich rozważaniach nasz czarny, czarujący kastrat z Częstochowy dostał na imię Czaruś, nie mylić z Czarkiem (Pazurą np) :) Podróż zniósł bardzo dobrze, na początku trochę skuczał ale potem się uspokoił i głównie spał, co najwyżej się przemieszczał po tylnym siedzeniu, ale generalnie bardzo spokojnie. W sb. zdarzyło mu się zsiusiać 2 razy, ale podejrzewamy ,że to ze strachu- nowe miejsce + odkurzacz= stres. Na wszelki wypadek jednak zapytam, bo jutro też muszę posprzątać:) czy jak był u Pani to bał się odkurzacza? Zdarzyło mu się też dwa razy podprowadzić ze stołu jedzenie, w sb. porwał smalec ze skwarkami przygotowany do smażenia, na szczęście mielone które leżały obok oszczędził:) przy czym stracił wtedy z pola widzenia swoją miskę, która się studziła na parapecie i był bardzo nieszczęśliwy:) drugi raz w pn. zjadł chleb który mu przygotowałam rano a że mama wychodzi później to ona miała mu dać- zamiast dwóch kanapek zjadł 4! Więcej "incydentów" nie odnotowano. Czaruś chyba załapał, że dostanie i tak jeść 3 razy dziennie i nie ma co jeść na zapas. Rzeczywiście bez problemu wytrzymuje jak jest sam w domu i nie niszczy ani nie brudzi. na spacery zabieram go na krótkiej smyczy- całkiem całkiem sobie radzi, raz lepiej idzie raz szarpie (głupieje na przejściach dla pieszych i boi się dużych samochodów)więc chyba zamiast obroży lepsze będą szelki. uwielbia śnieg im większy tym lepiej:) tak więc teraz wieczorami przed snem biegam żeby się Czaruś mógł trochę zmęczyć, choć głównie to ja się męczę:)na inne psy reaguje różnie czasem spokojnie ale jak one na niego szczekają to i on potrafi , a głos ma całkiem donośny.ma bardzo dobrą pamięć-jak tylko załapie że zbliżamy się do naszej klatki schodowej to gna do przodu, pamięta sklep spożywczy czy aptekę pod którą czekał jak robiłam zakupy- nie długo ale serce mu waliło jak młotem jak wróciłam, zatem mało prawdopodobne wydaje mi się że się komuś zgubił, a także że np. się wystraszył i uciekł z powodu przedświątecznych petard- jest na to za chudy,jeśli wziąć pod uwagę że został znaleziony w Boże Narodzenie więc raczej komuś się znudził. ale stracił ktoś ,żeby zyskać mógł ktoś:) Pozdrowienia"
-
Zuza jesteś pewna że kierownik wie o którego chodzi psa? Bo takich psów jak heban,niemal identycznych jest klika (np. Murzynek) a pamiętaj,że imię jest wymyślone na forum i kierownik nie zawsze wie o tym któremu psu jaki imię zostało nadane,niektóre zna ale nie wszystkie. Tak czy inaczej prawdopodobnie będę jutro na chwilę w schronisku więc dam Wam znać czy Heban jest.
-
*LUNA* - śliczna, młoda, wesoła - MA CUDOWNY DOM U NYSZY!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Hop! Po dom! -
*LICZI* Cudna, młoda sunia - mix TERIERA AUSTRALIJSKIEGO - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Do nie mnie już się żadna z pań nie odezwała ale może ta pierwsza była w schronisku bo adres znała. Muszę zadzwonić do kierownika,tylko ostatnio nie miałam kiedy. Miałam zamiar jechać do schroniska ale teraz się wszystko topi i błoto po kolana:roll: Jak tylko się poprawi pogoda to pojadę. -
Sądzę,że nic z tego transportu nie wyjdzie,przede wszystkim nie mamy możliwości zorganizować transportera. Poza tym godziny bardzo wczesne itd. Nie dziwię się że ta pani widzi różnice,pierwsze fotki są po kilku miesiącach a te zza krat po 2 latach. Burka w tym czasie nie urosła ale przytyła i w dodatku sierść jej się na zimę zmieniła więc wydaje się większa. Ona jest wielkości takiej jak na pierwszych zdjęciach tylko grubsza.
-
Ok. Częstochowy. Bezdomny, maleńki psiak !!! Pilnie DT !!!!
truskawa144 replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
Najlepiej zadzwonić do UG i się dowiedzieć z jakim schroniskiem mają podpisaną umowę i gdzie się to schronisko znajduje. W końcu i jedne i drugie Woźniki mają jakiś UG i mają też z jakimś schroniskiem umowę. -
Nic nie wiadomo,nie mam jak dojechać do schroniska bo codziennie pada śnieg. Takiej zimy to nie pamiętam. Żeby mieć pewność czy Heban jest czy nie muszę jechać do schroniska a nie pojadę dokąd będą takie warunki na drodze.