-
Posts
3445 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by truskawa144
-
*SZOGUN* - śliczny, PRZEKOCHANY mix. BOKSERA -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Pytałam wczoraj kierownika o niego i wiem,że na pewno jest u nas jeszcze. -
Cudowny,młody *ZORRO* mix Mastifa Tybetańskiego -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']Kurcze, a myślałam, ze to Ona i nawet to malitkie po lewej wydawało mi się, że to ta koleżanka...:)[/quote] To nie ona,ale ona (Piłkarz) siedzi po drugiej stronie rzędu,siedzą naprzeciwko siebie. -
Cudowny,młody *ZORRO* mix Mastifa Tybetańskiego -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
To jest w sumie suczka,ale mówimy Piłkarz bo ona się ciągle miską bawi,podkopuje ją,podrzuca do góry itd. Tu jest jej galeria: [url=http://www.schronisko.klomnice.pl/gallery.php?img=YWRvcHR1al9wc2EvMzE5Lw==#_self]Galeria[/url] Do schroniska trafiła 28 czerwca 2006 w wieku ok 5 miesięcy,miała 2 siostry które zostały adoptowane. Nie pamiętam już jak i czemu ona do nas trafiła. Teraz będzie miała ok 3,5 roku. Może trochę mniej. Ma nr 319. -
*LUNA* - śliczna, młoda, wesoła - MA CUDOWNY DOM U NYSZY!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
A w schronisku to ona była taka spokojna:loveu: -
Kurcze a ja miałam Wiośnie wysłać obroże i odrobaczenie ale nie byłam do tej pory w schronisku bo albo byłam chora albo był śnieg po kostki:oops:
-
Cudowny,młody *ZORRO* mix Mastifa Tybetańskiego -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia'] Wydaje mi się, że mam jeszcze jedno Jej zdjęcie, zrobione w lutym - Truskawa to Ona[/quote] Nie,to jest Piłkarz. -
Cudowny,młody *ZORRO* mix Mastifa Tybetańskiego -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Renata5']No i wszystko gra;) Książeczke wysłac na ten adres,tak? [COLOR=#004d00][B][COLOR=#000000]Schronisko dla Zwierząt "As"[/COLOR][/B] [B][COLOR=#004d00]Jamrozowizna 1[/COLOR][/B] [B][COLOR=#004d00]42-270 Kłomnice [/COLOR][/B][COLOR=#004d00][COLOR=Black]To co teraz napiszę,to jest absolutnie bez złosliwości ani podtekstów. Po prostu niech lekarz po przeprawieniu dat nie zapomni dać w tym miejscu pieczątek i swój podpis. Dla mnie mogłoby zostac tak jak jest,ale on idzie do ludzi i wszystkie wpisy w książeczce muszą byc dla nich wiarygodne. [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/quote] Tak,ten adres. Wiem,wiem. Właśnie po to proszę o wysłanie bo ten wet który wystawiał zawsze może poprawić,gdyby to było do innego weta mogło by wyglądać podejrzanie. -
Cudowny,młody *ZORRO* mix Mastifa Tybetańskiego -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Renata5']Napisałam tylko,że zawiera takie informacje.To nie było pytanie,ani atak,tylko zwykłe stwierdzenie. [/quote] A ja tylko odpowiadam :) [quote name='Renata5'] Truskaweczko...mam prawie 40 lat,od 25 lat zajmuję się psami,dodatkowo jestem po studium medycznym i pojęcie o lekach mam nie tylko tych ludzkich,dlatego wiem do czego służy stronghold. [/quote] Niestety nie znam Cię na tyle żeby wiedzieć czy wiesz,nie każdy jednak wie,tych leków i preparatów jest masa i nie każdy zna wszystkie stąd też moja wypowiedź. Tak jak pisałam wcześniej - nie znamy się. A oszustów nie brakuje,także w schroniskach i na dogo. Dlatego nie każdy wierzy na słowo i wcale mnie to nie dziwi. Poza tym mam dzisiaj napięty harmonogram i się staram w miarę zwięźle i szybko wyrażać stąd też wole od razu napisać jak najwięcej bo nie wiem czy w weekend będę miała czas jeszcze siedzieć na dogo a nie chciałabym żeby były jakieś wątpliwości. Najlepiej będzie jeśli odeslesz nam książeczkę a wet poprawi i odeślemy Ci ją. Myślę,że nie jest to jakaś duża pomyłka,nie chodzi o dawki czy jakieś poważne leki przy których absolutnie nie można się pomylić. A duzo jest w tym mojej winy bo to ja pospieszałam zeby był jak najwcześniej zaszczepiony mimo,że kierownik wolał żeby szczepienie było przy osobach odbierających. -
*GRINGO* prawie BIAŁY OWCZAREK SZWAJCARSKI -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Gringo pojechał:multi: -
Cudowny,młody *ZORRO* mix Mastifa Tybetańskiego -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
A co więcej by miała zawierać. Stronghold został podany na pchły itd. Dzwoniłam do kierownika,pomylił się w latach,tzn powinno być jak jak ja napisałam czyli 10.03.2009 - 10.03.2010. Zorro nigdy wcześniej nie był szczepiony bo my nie szczepimy psów na wirusówki o czym pisze na każdym kroku. Wkradł się błąd,wierz mi,że jest szczepiony. Możesz nam odesłać książeczkę to wet poprawi,w końcu rypnąć w cyferkach się każdy może,sama jeszcze do tej pory potrafię pisać,że jest 2008 rok:oops: Po co bym miała pisać,że był szczepiony gdyby nie był? Chyba nie dla 30 zł. -
*LUNA* - śliczna, młoda, wesoła - MA CUDOWNY DOM U NYSZY!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Na pewno będzie szczęśliwa. Ona w ogóle jest dzieckiem szczęścia,przynajmniej od niedawna:loveu: -
Cudowny,młody *ZORRO* mix Mastifa Tybetańskiego -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Renata5'] Doczytałam dzisiaj w jego książeczce,że termin wirusówek minął 10 marca.Jak Zorruś wydobrzeje po kastracji to trzeba mu to szczepienie zrobić.Coś mi sie obiło o uszy,że jak miał do mnie przyjechać,to był szczepiony,ale tego nie ma odnotowanego w książeczce:shake:. No i Zorruś ocenaiany jest na wiek od 2do 3 lat,nie więcej,a w książeczce ma napisane 4-5.[/quote] Nie kończy się a zaczyna,był szczepiony ze 3 dni przed wyjazdem. Kierownik dla pewności (Waszej) chciał go zaszczepić przy osobie odbierającej,to ja nalegałam żeby to zrobić wcześniej. Sprawdź odkładnie w książeczce. Zapewne ma napisane,że szczepienie jest ważne od 10.03.2009 do 11.03.2010. U nas się nie szczepi psów na wirusówki standardowo ani nie zakłada książeczek,wiec skoro to wszystko ma tzn,że na czyjąś prośbę było to przygotowane. 2 lat to on na pewno nie może mieć,trafił do nas 7.11.2007,miał wtedy rok conajmniej a zapewne i więcej. W momencie wyjścia ze schroniska miał spokojnie 3 - 4 lata. Poza tym psy są oceniane po zębach a ich wygląd zależy od wielu czynników. I od weta który psa ocenia. [quote name='clo']ale ja mysle,ze poprostu trzeba mu zalozyc nowa ksiazeczke tak bedzie najlatwiej:)[/quote] Teoretycznie można,tylko po co? Wiek się zgadza mniej więcej a nigdy nie będzie idealnie. Poza tym w nowej książeczce będą już tylko poprzepisywane informacje bez "naklejek" a to może dać do myślenia czy książeczka jest prawdziwa. -
Cudowny,młody *ZORRO* mix Mastifa Tybetańskiego -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorcass'] wykasowalam tekst i zdjecia gringa a przekopiowalam zorra, ale widze ze na miniaturce widoczny jest gringo chyba dlatego ze ma 5 obserwatorow, nie przeskocze tego, [/quote] Powinno się to zmienić po kilku minutach. -
Cudowny,młody *ZORRO* mix Mastifa Tybetańskiego -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Nie można takiego allegro robić bo nic nie sprzedajesz a allegro to w końcu serwis aukcyjny. Za takie allegro mogą nawet konto zablokować. -
Cudowny,młody *ZORRO* mix Mastifa Tybetańskiego -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Nie mam pojęcia. Dowiem się. -
Fiziu jeśli gdzieś wrzucałaś ogłoszenia psa nr 745 (Kazan) to możesz usunąć bo został adoptowany i to przez księdza. Ale na szczęście takiego porządnego,kierownik go zna bo ratował jego poprzedniego psa który ciężko zachorował,temten pies się do niego przybłąkał. Nie wiem na co był chory ale w końcu umarł no i ksiądz adoptował Kazana.
-
Cudowny,młody *ZORRO* mix Mastifa Tybetańskiego -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Nie martw się - kastracja w porównaniu ze sterylizacją to pikuś,dużo mniej inwazyjny zabieg,pies na drugi dzień już nie pamięta,że w ogóle była jakaś kastracja. -
*GRINGO* prawie BIAŁY OWCZAREK SZWAJCARSKI -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Dlatego,że nie ma kto jej od reki przeprowadzić. Ale problem i tak "z głowy". Pani z Bielska właśnie dzwoniła,w piątek przyjadą po Gringa. Zgodziłam się bo mi się wydaje,ze jemu w domu będzie dużo lepiej niż na dworze. Poza tym pani jest słowna,rzeczowa itd. Myślę,że będą odpowiedzialnymi opiekunami. Pani obiecała pisać i wysyłać fotki jak się Gringo trochę zadomowi. A tamtej pani żeby przykro nie było to może lepiej powiedzieć,że Gringo już został w międzyczasie adoptowany a poza tym i tak nie nadawał się na dwór.