-
Posts
3445 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by truskawa144
-
*SZOGUN* - śliczny, PRZEKOCHANY mix. BOKSERA -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Ta sama osoba pisała tez wczoraj na adres schroniska. Dzisiaj rano ktoś dzwonił ale nie zdążyłam odebrać i nie wiem czy to w sprawie Szoguna. Dowiem się jak zadzwoni ponownie. Kłobuck jest w miarę niedaleko. -
LEJDI/LALUNIA sama WYBRAŁA, gdzie jest JEJ prawdziwy DOM !!!
truskawa144 replied to necia25's topic in Już w nowym domu
Jakaś wata/płatek umoczony w rumianku to na razie spokojnie wystarczy, szczególnie,że nie wymaga to otwierania psu oka i zakrapiania czy smarowania,wiec Lejdi nie powinna się zbytnio przed tym bronić. A jeśli chodzi o oto,że broni się przed dotykaniem to bardzo możliwe,że dostała lekkiego strzała (została potrącona przez samochód) i ja boli. Często psy mają lekkie wypadki,bez złamań i poważniejszych urazów. Do nas do schroniska ciągle takie trafiają. Lejdi za kilka dni dojdzie do siebie. -
Cudowna *ŁAJKA* od 3 lat błaga o Miłość. Dczekała się - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Właśnie rozmawiałam z kierownikiem,sam odwoził Łajkę na miejsce spotkania. Cieszę się,że nasza panna już prawie na miejscu,ale miała długą podróż:loveu: -
LEJDI/LALUNIA sama WYBRAŁA, gdzie jest JEJ prawdziwy DOM !!!
truskawa144 replied to necia25's topic in Już w nowym domu
Neciu powpisuj w google różne hasła o zaginionych collie,może Ci coś wyskoczy. Ja tak kiedyś znalazłam właścicieli beagla znalezionego w lesie. A nawet nie tyle ja co ktoś z dogo,bo ja nie byłam pewna czy to ten sam pies. W każdym razie zadziałało,więc może się uda. -
Moria podmieniłaś psa:loveu: Kora wygląda 100 razy lepiej. I jaka jest szczęśliwa.
-
Oj Neciu to masz prezent na święta. Dobrze,że ją wypatrzyłaś. Jeśli sunia przez te 5 miesięcy gdzieś się błąkała,jadła byle co i nie była czesana (a wcześniej była zadbanym psem) to niestety mogła się bardzo zmienić. Tylko dziwne,że jej ta dziewczyna nie poznała. Co do zębów to spróbujcie własnych nie myć 5 miesięcy to zobaczycie jak to działa. Jeśli sunia jadła byle co,nieregularnie itd to zęby mogły się bardzo zniszczyć.
-
A jaką konkretnie pomoc masz na myśli? Bo jeśli chodzi o koty to poza oczywiście darami rzeczowymi które przydają się zawsze najbardziej potrzebna nam jest teraz pomoc przy adopcjach,mamy 2 kotki z maleństwami (w sumie chyba 7 maluszków) ok 3 tyg,do tego mamy kilka młodych 1-2 letnich kotów które lada dzień będą ciachane (niedługo pojawią się ich fotki w galerii). Koty zostały zabrane w trybie interwencji od osoby która nie była w stanie się nimi opiekować. Kotów jest ponad 20 co jest niestety dosyć dużą liczbą bo do tej pory od 2006 roku mamy ogólnie kotów sporo poniżej 20. A teraz nagle się ich zrobiło prawie 40. Dlatego tezpomoc przy szukaniu nowych domów była by na wagę złota. Mam też na tymczasie kotkę ok roczna,zabraną z Huty w Częstochowie na ciachanie i rekonwalescencje,jest przemiła i chciałabym zeby juz na ta Hute nie wracała. Gdybyś miała namiary na jakiś dom chętny na adopcje kota to daj znać :)
-
Z tego samego powodu ja nie udzielam się w Częstochowskim schronisku (mimo,że byłam jedną z osób które zapoczątkowały tam walkę o wolontariat). My pomoc chętnie przyjmujemy zawsze i każdą (no chyba,że ktoś by wymyślił na prawdę coś co tylko w jego mniemaniu jest pomocą). U nas się wszystko przyda. Niestety nie jesteśmy bogaci i wiele rzeczy udaje się tylko dzięki takiej właśnie prywatnej pomocy.
-
*KAJA* (7 m-cy)- Radość, MIłość i Słodycz na 4 łapkach! MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Super ,że jest wątek. A Kaja sio do domu:loveu: -
Nikt nie bywa,jedynymi wolontariuszami jestem ja i Zuza z Kłomnic. Może okazjonalnie ktoś coś podrzuci ale Wy macie schronisko w Radomsku więc przypuszczam,że najwięcej osób tam kieruje pomoc. Koty na pewno dostały zabawki,my im też ciągle jakieś dajemy bo je bardzo szybko niszczą. Ostatnie było u nas już tylko kilka kotów ale znowu dojechało ok 20 (od jednej osoby odebrane) więc na pewno wszystkie kocie akcesoria się przydadzą. A andzelika1952 o której piszesz to jest chyba z TOZu w Radomsku o ile dobrze myślę. Ja tej pani nie znam,nie wiem nawet czy u nas bywała (w końcu to inne województwo itd) ale kierownik pewnie wie o kogo chodzi bo w tej okolicy większość osób zajmujących się zwierzętami się zna ze sobą.
-
Cudowna *ŁAJKA* od 3 lat błaga o Miłość. Dczekała się - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Nie zaśpi bo jest w pracy od 7.00. Rano się dodzwonisz,po południu jest przeważnie gorzej. Poza tym już go o wszystkim uprzedziłam i będzie czekał na telefon. Do mnie można dzwonić na adopcyjny: 518125320. -
Cudowna *ŁAJKA* od 3 lat błaga o Miłość. Dczekała się - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia0607']Truskawa czy Ty jestes jedynym wolontariuszem w tym schronisku ? [/quote] Jest jeszcze Zuza ale jako osoba niepełnoletnia nie ma możliwości pomóc w transporcie z oczywistych względów. [quote name='basia0607'] Na miejsce spotkania prononuję parking przy Mcdonald'sie (okolice Tesco ). godziny ranne tzn. ok 9-10. podajcie mi numer do kierownika , zadzwonię przed wyjazdem. Proszę też podać mu moje namiary 505072935, będę srebrmnym fordem galaxy, ciemne szyby. [/quote] Ten Macdonalds po stronie Tesco jak rozumiem? Nr kierownika: Dariusz Kaczmarek tel: (+48) 668117536 Czasem trzeba dzwonić do skutku bo tam na wsi ciężko z zasięgiem, no nie zawsze kierownik może odebrać. A niestety kierownik ma tyle telefonów,że nie jest w stanie oddzwaniać. [quote name='basia0607'] Przypominam o zaświadczeniu z szczepienia i niekarmieniu suni. Czy ona jest łagodna ?[/quote] Zaświadczenie będzie miała ze sobą osoba która przywiezie Łajkę (czyli kierownika lub któryś z pracowników). O niekarmieniu wiemy oczywiście. Łajka jest przesympatyczna i bardzo łagodna,może być nieco wystraszona, w końcu spędziła w schronisku 3 lata. Basiu do kierownika musisz zadzwonić z godzinę przed przyjazdem do Częstochowy żeby zdążył dojechać. -
Cudowna *ŁAJKA* od 3 lat błaga o Miłość. Dczekała się - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Co do pracowników schroniska to przyznam,że we wtorek po świętach na pewno będą mieli masę roboty i pełno zgłoszeń (wiem z doświadczenia) ale pogadałam z kierownikiem i powiedział że nie ma sprawy. W końcu chodzi o Ciape (tak jest u nas nazywana Łajka przez niektórych:loveu:). Basiu napisz o której dokładnie i w jakim miejscu chciałabyś się umówić bo muszę te informacje przekazać dalej. A TOZ to są tacy pozoranci że szkoda gadać. Nawet nie zaczynam tego tematu. -
Cudowna *ŁAJKA* od 3 lat błaga o Miłość. Dczekała się - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Florida nie ma samochodu a Mosii mieszka jeszcze kawałek za schroniskiem,jakieś 40 km od Częstochowy,ma najdalej. A trzecia to ja ale we wtorek będę miała akurat auto u mechanika. -
Cudowna *ŁAJKA* od 3 lat błaga o Miłość. Dczekała się - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
To niestety tak wcześnie nie dam rady bo nie będę miała jeszcze auta. -
[quote name='ihabe']A ja przepraszam za pomylke ze schroniskiem w Czestochowie:placz: Juz teraz zakoduje na amen;)[/quote] Nic nie szkodzi :) Tylko wyjaśniam,żeby nie było nasze schronisko kojarzone z Częstochowskim o którym ciągle w gazetach piszą i non stop mają prokuratora na głowie,często muszę wyjaśniać ze to 2 różne schroniska. U nas a u nich to 2 różne światy.
-
Cudowna *ŁAJKA* od 3 lat błaga o Miłość. Dczekała się - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Zależy o której Basia by jechała.