Jump to content
Dogomania

truskawa144

Members
  • Posts

    3445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by truskawa144

  1. Nie,wiadomość dostałam smsem,wiem tylko,że ma dom. Ale oczywiście zapytam jak będę rozmawiała z kierownikiem. Max był u nas tak lubiany,że nie oddaliby go gdyby były jakiekolwiek wątpliwości :) Więc wydaje mi się,że dom dobry.
  2. No to fantastycznie :) Powiedz rodzince,że mają psa! Spokojnie ją mogą odebrać "po wszystkim". [URL="http://img35.imageshack.us/my.php?image=shitzu2001.jpg"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/3093/shitzu2001.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img41.imageshack.us/my.php?image=shitzu2003.jpg"][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5751/shitzu2003.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img35.imageshack.us/my.php?image=shitzu2004.jpg"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1642/shitzu2004.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img38.imageshack.us/my.php?image=shitzu2007.jpg"][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/6222/shitzu2007.jpg[/IMG][/URL] Fotki niestety wychodzą średnie bo za ciemno.
  3. [quote name='necia25'] czy ona ma coś z tą PRAWĄ łapką, czy to tylko tak fotka wyszła? [/quote] Nie,tylko akurat podnosiła tą łapkę. Bo to mały żywiołek i nie umie spokojnie pozować :) [quote name='necia25'] potrzebuję jeszcze inf. czy mała utrzymuje czystość w domu, czy może zostać sama w domku do 8 godzin?[/quote] Jeszcze nie zostawała sama na tyle czasu więc jeszcze nie wiem. Czystość stara się utrzymywać jedynie w nocy się zesikała ale wczoraj po tych wszystkich emocjach wypiła bardzo dużo wody. Zobaczymy jak będzie dalej. [quote name='necia25'][B]Truskaweczko[/B] poproszę jeszcze o foteczki - na tych oczętka jej się jak żarówki świecą :evil_lol: domek chętnie się przyjrzy ślicznocie :loveu: mam też nowe info - pokryją koszty sterylki :multi:!!! także TRUSKAWECZKO działaj w tym temacie :cool3:[/quote] Niestety aparat mam kiepski i takie fotki przy lampie wychodzą,jak tylko pogoda pozwoli to porobię jakieś lepsze na dworze. Sterylke już i tak umówiłam mimo,ze nie mam żadnych deklaracji. No ale wolę mieć dług niż się potem o psa martwić. Neciu a co to za domek? Zdradź nam coś więcej! Mam nadzieje,że choć w połowie tak dobry jak Twój a sunia będzie tam tak szczęśliwa jak nasza Kiara u Was. Ciężko mi się będzie z nią rozstać bo jest takim sympatycznym psem,tak się cieszy jak mnie widzi. Mały,wesoły żywiołek:loveu:
  4. [quote name='dorcass']super ze ten kierownik to porzadny gość, a nie tak jak w innych schronach:angryy: nie mozna by go sklonowac???? tzn kierownika z waszego schroniska:p[/quote] Gdyby się dało to sami byśmy go sklonowali bo roboty i dla dwóch czy trzech takich kierowników by u nas starczyło :) Kurcze, Fiziu zapomniałam Ci napisać, kierownik mi wysłał wieczorem smsa,że Max właśnie dzisiaj znalazł fajny dom :smile: Przepraszam,niepotrzebnie się napracowałaś przy zakładaniu wątku:oops: Przenocowanie czarnej szczeniaczki to była sama przyjemność, piękna, wesoła i mądra sunia. Garnie się do ludzi mimo,że przed schroniskiem była dzikim psem,urodziła się w norze na polu. Do nas trafiła z 2 braćmi którzy domy znaleźli w dwa dni. Ciesze się Ihabe,ze znalazłaś małej fajny dom,mam nadzieje,że będą jakieś fotki:evil_lol: Było mi bardzo miło Cię poznać :)
  5. Tak się zachowują spokojne,szczęśliwe psy :)
  6. Kurcze, Fiziu zapomniałam Ci napisać, kierownik mi wysłał wieczorem smsa,że Max właśnie dzisiaj znalazł fajny dom :) Przepraszam,niepotrzebnie się napracowałaś przy zakładaniu wątku:oops:
  7. Clo Twój DJ od początku był w tym samym boskie (nr 20 - już są ponumerowane),kierownik i pracownicy pokazali go Wiośnie ale ona (lub TŻ - nie wiem) powiedziała,że widziała go na fotkach i to nie on. Ja mówiłam wtedy kierownikowi że on siedzi w pierwszym rzędzie z tyłu w ostatnim lub przed ostatnim boksie z rudym pieskiem który trafił do nas z ciężkim parwo ale udało się go wyleczyć. I tam właśnie jest nadal. Fotki z wczoraj: [URL="http://img43.imageshack.us/my.php?image=280509schronisko107.jpg"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/9350/280509schronisko107.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img34.imageshack.us/my.php?image=280509schronisko109.jpg"][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/5347/280509schronisko109.jpg[/IMG][/URL] A to jest bernardynka,ma na imię Beti,ma ok 3 lata i jest strasznie miła: [URL="http://img33.imageshack.us/my.php?image=280509schronisko033.jpg"][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/5537/280509schronisko033.jpg[/IMG][/URL] Więcej fotek powrzucam jak tylko obrobię itd. Ale nie wiem czy jeszcze dzisiaj zdążę to zrobić.
  8. Tak,malutka pojechała o 11.00. Wiem,że o 15.00 miała być odebrana przez nowych opiekunów. Fotek nie mam bo dzisiaj rano na spacerze skakała jak zając, ani jedno zdjęcie nie wyszło normalne,tylko na każdym czarna plama:evil_lol:
  9. Nr konta tradycyjnie tylko na PW. Piszcie jeśli komuś podać :) Numer telefonu adopcyjnego: 518125320. Zapomniałam wrzucić w pierwszy post. Nie ma jej bo dopiero wczoraj robiłam fotki psów do aktualizacji strony i Amelki tam już nie będzie.
  10. Poranny spacer (z moją Rudą,prawie 3 lata temu zabraną tylko na tymczas z tego samego schroniska:evil_lol:) : [URL="http://img38.imageshack.us/my.php?image=shitzu1002.jpg"][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/6954/shitzu1002.jpg[/IMG][/URL] Panienka się słucha więc biega luzem po podwórku,niestety jest zimno i mokro. Nawet zdjęcie jakieś rozmazane wyszło. Fiziu ja pożyczyłam ze schroniska dla małej szelki takie brązowo-złote,które nam wysyłałaś. Także myśle,ze nie ma potrzeby. U mnie skorzysta z tych a już nowy domek kupi sobie taką wyprawkę jaka się spodoba. Coco13 - Nie ma kasy na ciachanie suni. Co prawda by drogo nie wyszlo u mojej znajomej wetki (myśle,że po kosztach). Nie lubię oddawać nie cichanych psów. Może ktoś dorzuci grosik na sterylkę?
  11. [quote name='eski'] Czy sunia ma jakieś ogłoszenia porobione ?[/quote] Jeszcze nie ma,wczoraj to już nie miałam siły. Zrobię jej jakieś lepsze fotki i wystawię allegro. Mam tylko nadzieję,że pseudo hodowcy nie będą zainteresowani. Przyjazna to ona jest faktycznie,lata po domu,merda ogonem,cieszy się ze wszystkiego. Jak tylko się obudziła poleciała bawić się ze szczeniakiem. Moja sunia która jest od niej trochę młodsza w tym czasie nawet powieki nie podniosła:evil_lol: Całą noc przespała na łóżku,na poduszce pod kołdrą. I to tak naturalnie jakby calutkie życie tak spędziła. Jest bardzo grzeczna,przychodzi na wołanie,nie szczeka. Lgnie do człowieka,sama się przytula.
  12. [quote name='coronaaj']Fizia, Truskawa; a macie juz imie dla tej slicznotki bo nie doczytalam? [/quote] Nie,jeszcze ją za mało znam i nic mi do niej nie pasuje. Poza tym taka mała księżniczka to powinna mieć odpowiednie imię:loveu: Jakieś propozycje? [quote name='coronaaj']Troche duza jak na Shi tzu ale ja jestem od pudli i sie nie znam. [/quote] Duża? Serio? A mnie się wydaje,że ona jest maleńka,jest np. mniejsza od 10 tyg szczeniaczka którego tymczasuje do jutra,mniejsza od mojej suni kundelki którą zawsze uważałam za malutką,nawet mniejsza od większości kotów w schronisku. Po obcięciu tego całego filcu to nie wiem czy ona z 5kg waży. Może tak na fotkach wygląda bo nie ma porównania z niczym,jest tylko koc. I tak obawiałam się,że będzie miała jakieś rany,kleszcze czy będzie bardzo chuda po obcięciu ale nie wygląda tak źle. W sumie przez te 6 dni w schronisku jadła do woli a wcześniej też raczej nie była zagłodzona. Może ktoś ją traktował jako psa podwórkowego i nawet się nie zmartwił jak mu gdzieś zniknęła. Nikt jej nie szuka a fryzjerka mówiła,że takie kołtuny robią się co najmniej 4 miesiące. Nawet jeśli miała jakiś dom niedawno to chyba nie było odpowiednie miejsce.
  13. [quote name='eski']Ktoś kiedys powiedział "Shi tzu są jak czipsy. Na jednym się nie kończy" :razz:[/quote] Eski myślę,ze w tym przypadku sunia by się ucieszyła gdyby nie była jedynaczką,z moja sunią się zaprzyjaźniła od razu,do psów w schronisku tez była przyjaźnie nastawiona,do kociarni to sama ciągnęła bo chciała zobaczyć co tam mamy ciekawego i koty jej się podobały. Sunia już uprana,wysuszona śpi koło mnie zawinięta w kocyk. W sumie chyba nie najgorzej jej się ta noc zapowiada:evil_lol: Ciotki od Czipsów powiedzcie co ona powinna jeść,bo kilku zębów nie ma (wygląda to jakby były wybite) i nie wiem czy przy takiej budowie pyszczka jej się wszystko łatwo je.
  14. [URL="http://img39.imageshack.us/my.php?image=280509schronisko111.jpg"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/864/280509schronisko111.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img33.imageshack.us/my.php?image=280509schronisko113.jpg"][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/6244/280509schronisko113.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img33.imageshack.us/my.php?image=280509schronisko115.jpg"][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/3369/280509schronisko115.jpg[/IMG][/URL]
  15. Ok,w takim razie zmieniłam z Pekińczyka na Shitzu skoro tak twierdzicie. Ja nie rozróżniam:evil_lol: Faktycznie się śliczna zrobiła po obcięciu,nie ten sam pies. W miarę jak jej te kłaki "odpadały" szczęka mi coraz niżej opadała na podłogę. Teraz jeszcze tylko pranie i koniec przyjemności na dzisiaj. I oczywiście PILNIE SZUKAMY DOBREGO DOMU!
  16. Psinka przed strzyżeniem: [URL="http://img38.imageshack.us/my.php?image=shitzu001.jpg"][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/783/shitzu001.jpg[/IMG][/URL] Po powrocie do domu: [URL="http://img32.imageshack.us/my.php?image=shitzu002.jpg"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/3440/shitzu002.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img43.imageshack.us/my.php?image=shitzu003.jpg"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/3675/shitzu003.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img11.imageshack.us/my.php?image=shitzu004.jpg"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/3713/shitzu004.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img7.imageshack.us/my.php?image=shitzu005.jpg"][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/8006/shitzu005.jpg[/IMG][/URL]
  17. Może być i Shi-tzu,ja tam nie znam się na takich rasach bo w schronisku rzadko mamy takie rarytasy. Sunia już obcięta i powiem Wam,że jestem w szoku jakie cudo wyszło spod tego śmierdzącego kołtuna. Odmłodniała o co najmniej 5 lat a fryzjerka się spisała na medal. Aga - Czakra - Nie wyobrażam sobie ile ja bym ja nożyczkami musiała obcinać itd skoro fryzjerka robiła to ponad 1,5h. Poza tym nawet nie mam odpowiednich nożyczek. Zastanawiałam się nad tym na początku i bardzo się cieszę,że się sama na to nie porwałam. Sunia zwiewała ze stołu itd. Sama bym sobie absolutnie nie dała z tym rady. Szampon drogi nie jest może natomiast mnie jest niepotrzebny,użyła bym go z raz czy dwa więc kupować go nie będę na pewno,mam normalny psi szampon i jego zamierzam użyć bo sunię trzeba wykąpać,to jasne. Wiem doskonale,że większość chorób to choroby dziecięce dlatego nie szczepiłabym psa szczepionką np. 7 składnikową tylko 3 która jest idealna dla psa w takim wieku. Poza tym jest to pies poschroniskowy i cholera wie gdzie on jeszcze był. Jest w średniej formie więc jest podatniejszy na różne choroby,stąd moje twierdzenie,że lepiej go (ją) zaszczepić. Pieska nie zatrzymuję dla siebie tylko przygotowywuję do adopcji. Zaraz zrobię fotki i wrzucę.
  18. Teraz jadę z moją tymczasowiczką do fryzjera,muszę fotki obrobić i wstawię,pewnie koło wieczora. On ma 4 lata.
  19. Zapraszam też na wątek innego zdredowanego nieszczęścia, malutkiej pekinki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zdredowana-pekinka-ze-schroniska-prosi-o-pomoc-dom-ma-tylko-dt-138708/#post12359132[/url] Szczeniak którego jutro ma do nowego domu podrzucić Ihabe też jest już u mnie. Przecudna kochana sunia,tylko ciut strachliwa jeszcze. Ma ok 10 tyg. Poza tym mamy sympatyczną, młodą bernardynkę, roczną,czarną sunie w typie spaniela i kilka innych cudów. Jak tylko uporam się z moją tymczasową pekinką i obrobię fotki to wrzucę :) Malawaszka - Mam też fotki czarnuszka ale znowu tylko z boksu bo niestety nie miałam już czasu podładować baterii bo padły.
  20. Witam Pekińczykowe Cioteczki :) Zapraszam na wątek Pekinki ze Schroniska "As" w Kłomnicach, którą dzisiaj zabrałam na DT. Kompletnie się nie znam na tych małych stworkach więc bardzo proszę o rady i pomoc w szukaniu DS! Wątek suni: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zdredowana-pekinka-ze-schroniska-prosi-o-pomoc-dom-ma-tylko-dt-138708/#post12359132[/URL] Sunia jest strasznie zdredowana i zaniedbana. Edit. Przepraszam za przedwczesny alarm,to podobno Shitzu a nie Pekińczyk.
  21. Dzisiaj wypatrzyłam w moim schronisku sunię Shitzu. Była bardzo wesoła,żywiołowa i niesamowicie przyjazna. Nie chciałam żeby zginęła w tłumie lub co gorsza adoptował ją ktoś nieświadomy tego jaką rasę bierze dlatego zabrałam ją na tymczas do siebie do domu. Jest niestety jeden problem,jest całkiem zdredowana i wymaga natychmiastowej wizyty u fryzjera i obcięcie na zero. Schroniskowa maszynka jest tak kiepska że nie było sensu nawet próbować jej obcinać. Jedyna fryzjerka która zgodziła się ją obciąć nie należy podobno do najtańszych, u innych trzeba czekać 2-3 tyg. Została w schronisku tylko zaszczepiona na wściekliznę. Mam tez dla niej Frontline na później i niestety poza jedzeniem i kącikiem do spania niewiele mogę jej zaoferować. Nie mam kasy ani na fryzjera ani na weterynarza (sunia jest zdrowa ale dobrze by było ją zaszczepić). W schronisku została oceniona na jakieś 7 lat mimo,że zachowuje się jakby miała z 7 miesięcy. Ale po zębach widać,że albo te 7 lat ma albo niewiele mniej ale była fatalnie karmiona. W schronisku była od 22.05 ale musiała się wcześniej długo błąkać (złapana na ulicy) albo ktoś wybitnie o nią nie dbał. Poza tym nikt jej nie szuka. Sunia jest bardzo grzeczna,ładnie jechała samochodem,chodzi na smyczy,po schodach tez wchodzi. Udało mi się zważyć, waży niecałe 5,5 kg. Nie wiem jaka jest norma u Shitzu. Wygląda na trochę zabiedzoną ale nie wiem jak to będzie po obcięciu. W domu jest grzeczna,wie do czego służy łóżko:loveu: Bardzo prosimy o pomoc w doprowadzeniu jej do właściwego dla niej stanu i przygotowaniu do adopcji. Koszty jedzenia czy przejazdów pokrywam ja ale niestety to jedyne na co mnie w tej chwili stać. A tak wygląda,ma przepiękne umaszczenie czego nie widać na zdjęciu: [URL="http://img39.imageshack.us/my.php?image=280509schronisko070.jpg"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/8109/280509schronisko070.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img23.imageshack.us/my.php?image=280509schronisko071.jpg"][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/9276/280509schronisko071.jpg[/IMG][/URL] Fotki jeszcze za schroniska,nie widać nawet tych kołtunów bo większość jest z tyłu i na łapach,szczególnie tylnych. Sunia strasznie się drapie do tego dziwnie przebiera tylnymi łapkami,tam gdzie jest najwięcej dredów. Proszę też o pomoc w ogłoszeniach i rady ciotek ,nie ukrywam,że z tą rasa nie miałam jeszcze bliższego kontaktu.
  22. Ale piękne zdjęcia,Wiosna i/albo jej TŻ mają talent do zdjęć. No i oczywiście sam model też wyjątkowo urodziwy:loveu:
  23. Oczywiście,że pies NIGDY nie jest szczepiony w dniu przywiezienia bo po to jest tzw obserwacja żeby nie zaszczepić np. chorego psa. Coś mi się nie chce w to wierzyć bo jakby była u nas 5 tyg to bym ją znała. No i nie chce mi się wierzyć,że przez tyle czasu nikt by ciąży nie zauważył,jest to oczywiście możliwe ale jak dotąd tak się nie zdarzyło. Nie wiem skąd to się wzięło bo ja rozmawiałam z kierownikiem kilka razy i mi wyraźnie powiedział,że to nowy pies którego ja jeszcze nie widziałam. NIGDY ani nie szczepi ani nie ciacha się zwierzaka w dniu przyjęcia,chyba w żadnym schronisku się tak nie robi - to tak na marginesie. Nie tyle bronię co wyjaśniam jak jest,bo jako jedyna tutaj WIEM jak na prawdę jest w naszym schronisku i wiem co się dzieje. Nie spędziłam tam 3 lat na podziwianiu sufitu. Schronisko i pracownicy od lat pracują na dobrą opinię (o ile można mieć dobrą o schronisku jak takim) a klika słów wypowiedzianych przez osobę (i nie mam tu akurat Ciebie na myśli,mówię ogólnie) która była u nas przez 5 min czy gdzieś coś tam usłyszała potrafi ta opinię nieodwracalnie zniszczyć. A było by to bardzo niesprawiedliwe w stosunku do tych ludzi,jak i np do mnie,Zuzy czy Fizi czyli osób które od lat pracują dla dobra zwierzaków i całego schroniska. Nie raz ktoś tu,na forum, pisał jakieś "cuda" o nas i niestety w takiej sytuacji zawszę wypowiadam się w obronie schroniska co jest chyba całkiem naturalne. Gdyby ktoś powiedział coś złego o Twoim hoteliku to pewnie też nie potrafiłabyś tego przemilczeć,szczególnie gdyby racja była po Twojej stronie. Wiem jaką opinie mają schroniska jako takie i wiem ,że każdy spodziewa się po nich najgorszego. Nie dziwi mnie to po wszystkich aferach schroniskowych w tym kraju. Poza tym gdybyś była na wszystkich naszych watkach to byś wiedziała,że jeśli coś jest nie tak z naszej (schroniska) strony to nie ukrywam tego. Napisałam,że system identyfikacji psów jest zły,że nie mamy sprzętu do przeprowadzenia wielu zabiegów czy postawienia diagnozy w niektórych przypadkach,że nie mamy kasy na wiele rzeczy,nie raz nam się zdarzyły jakieś błędy. Nigdy nie wynikało to z naszej złej woli ale nie da się ukryć,że nie jesteśmy doskonali. Poza tym weź pod uwagę,że w sprawie Kenny ja mam jedynie jakieś informacje telefoniczne,nie byłam przy tym,nie znałam jej,nie widziałam (jeszcze) jej papierów itd. Ty mi przekazujesz informacje,kierownik też a ja mogę tylko wyciągać wnioski bo jeszcze nie miałam styczności z papierami suni. Nie twierdze,że ktoś kłamie tylko,ze mogło dojść do jakiegoś nieporozumienia. Ale ja wcale nie odbieram tego jak atak,raczej jak wyjaśniane sytuacji i to z obu stron, Ty piszesz co myślisz czy wiesz,ja tak samo. Wierz mi,że potrafię odróżnić wymianę zdań od ataku bo z takowym już się na tym forum spotkałam (na szczęście w zdecydowanej większości są ludzie z którymi świetnie się współpracuje). Nie traktuję Ciebie jak wroga,zdaję sobie doskonale sprawę,że nasze psy maja u Ciebie fajne warunki i dobrą opiekę. Weź też pod uwagę,że inaczej "rozmawia" się za pośrednictwem forum a inaczej na żywo czy przez telefon. Inaczej tez się pewne rzeczy odbiera. Stąd też pewnie są momenty niezrozumienia. Sytuację Kenny będę wyjaśniała podczas mojego następnego pobytu w schronisku i dam znać na forum czego się dowiedziałam. Nie odbieraj tez wszystkich moich słów w tym poście jako skierowanych do Ciebie czy bezpośrednio do sytuacji z Kenną,wiele rzeczy pisałam ogólnie, wyjaśniając sytuację.
  24. Jakich 10 szczeniąt? Przecież w momencie kiedy suka urodzi to ślepy miot jest usypiany,niestety smutne to ale konieczne. Nie są usypiane tylko kilkudniowe szczeniaki. Gdyby była miesiąc w schronisku to bym ją znała,nie wiem skąd masz takie informacje ale ja wiem,że to "nowy nabytek" i była w zbyt wysokiej ciąży ("na rozsypaniu w ciągu tygodnia"). Ty masz zaufanie do słów swojego weta a ja swojego. Co nie zmienia faktu ze w tak wysokiej ciąży zabieg jest bardzo ryzykowny,nie znam dobrego weta który by tak ryzykował. Nie muszę sprawdzać bo wiem,że nie ma. U nas suki choćby podejrzane o ciążę ciacha się jak najszybciej,wyjątkiem są te w wysokiej ciąży lub takie które dosłownie rodzą nam na rekach zaraz po przywiezieniu. Uprzedzę,że w przypadku który trochę dziwnie opisała Ci p. Stasia chodziło o sukę która się oszczeniła w 2-3 h po przywiezieniu do nas,kierownika nie było w schronisku i dlatego maluchy zostały z matką,po powrocie kierownika z L4 kilka dni później było już za późno na potraktowanie ich jak ślepy miot. Kto jak kto ale my to akurat mamy wystarczająco dużo psów żeby nie "pozwalać" na kolejne. Wiosno ja nie mam do Ciebie pretensji bo przecież Ty nic nie zrobiłaś,tylko uważam,że w tej sytuacji sterylizacja była wysoce ryzykowna i pisałam to już wczoraj Fizi na gg zanim ten watek powstał i zanim cokolwiek się stało. Niestety miałam racje. Wet z którym wczoraj rozmawiałam też.
×
×
  • Create New...