-
Posts
3445 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by truskawa144
-
Zdredowana SHITZU ze schroniska. Ma DOM!
truskawa144 replied to truskawa144's topic in Już w nowym domu
Wszystko ok. Bardzo ładnie się goi a mała w ogóle się ta raną nie interesuje. Nawet "sreberka" nie zlizała. Tak bezproblemowego pacjenta to ze świeca szukać:evil_lol: Rodzinka może nawet jutro po nią przyjechać bo tu już nic się nie powinno dziać z ta raną. -
Zdredowana SHITZU ze schroniska. Ma DOM!
truskawa144 replied to truskawa144's topic in Już w nowym domu
Nie ma takiego ubranka, ma kołnierz ale bardzo się w nim męczy dlatego ubrałam ja w ten polarek. Ale ona i tak się w ogóle tą raną nie interesuje. Noc przespała spokojnie,w większości na posłanku zawinięta w koc,dopiero nad ranem przyszła do mnie. -
Zdredowana SHITZU ze schroniska. Ma DOM!
truskawa144 replied to truskawa144's topic in Już w nowym domu
Najchętniej koło południa. Ale jest jeszcze czas, dogadamy się. Adres podam na PW. Sunia czuje się dobrze,przeważnie śpi. Śmiesznie wygląda w tym ubranku po pudlu bo jest za duże ale w kołnierzu kompletnie nie mogła dać sobie rady. Zrobiłam jej posłanko przy łóżku żeby nie musiała wskakiwać. [URL="http://img199.imageshack.us/my.php?image=shitzu4001.jpg"][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/9215/shitzu4001.jpg[/IMG][/URL] -
Zdredowana SHITZU ze schroniska. Ma DOM!
truskawa144 replied to truskawa144's topic in Już w nowym domu
Wszystko ok. Mała śpi po ciężkim dniu. W piątek na kontrole i zastrzyk i w sumie może jechać do swojego domu np. w niedzielę. Szwy same się rozpuszczą a w 5 dni powinno się już nieźle zagoić. No i muszę zrobić miejsce dla Saruni:evil_lol: -
Zdredowana SHITZU ze schroniska. Ma DOM!
truskawa144 replied to truskawa144's topic in Już w nowym domu
Mała jest na zabiegu,jak tylko coś więcej będę wiedziała to dam znać. Powinnam ją odebrać ok 13. -
Zdredowana SHITZU ze schroniska. Ma DOM!
truskawa144 replied to truskawa144's topic in Już w nowym domu
Mało brakło a by nie było jutro sterylki bo rano muszę być w Urzędzie Miasta i bym nie zdążyła ale mój TŻ się zaoferował, że podrzuci małą do wetki. -
CZARNY TERIER w schronisku w Jamrozowiźnie - Ma DOM!!!
truskawa144 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Łoo matko! PIĘKNY JEST:loveu: -
*SARUNIA* - przekochana przytulanka - mix RAT TERIERA - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Zrobimy tak: Sarunia przyjedzie do mnie. Czy ktoś z Warszawy mógłby ją odebrać od pani i przywieść do Częstochowy? Jeśli Sarunia będzie taka jaką ja ją znam i wszystko będzie ok zostanie u mnie do czasu znalezienia nowego domu. Niestety jeśli to co tamta pani pisze jest prawdą i Sarunia będzie agresywna w stosunku do mojej Rudej to niestety trzeba będzie poszukać jej innego miejsca. Moja Ruda to inwalidka na 3 łapkach,jest bardzo wrażliwa na punkcie tej łapki na której nie może chodzić dlatego nawet nie bawi się za bardzo z innymi psami,nie chce jej narażać. Co prawda wątpię żeby z Sarunią coś było nie tak ale piszę to na wszelki wypadek. Zgadzacie się na takie rozwiązanie? Kto mógłby Sarunie odebrać i kiedy? -
Zdredowana SHITZU ze schroniska. Ma DOM!
truskawa144 replied to truskawa144's topic in Już w nowym domu
W domu leniuchuje a na dworze szaleje :) Nie ma już żadnych wpadek z załatwianiem się. Nic dzisiaj nie pisałam bo teraz absorbuje mnie sprawa Saruni. -
*SARUNIA* - przekochana przytulanka - mix RAT TERIERA - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Pani odpisała: [FONT=Arial][I]Witam Panią,[/I][/FONT] [FONT=Arial][I]ale czy napewno będzie miała dobre warunki i nie wróci do schroniska? Jeśli tak to mogę przekazać sunię, będę wpłacała pieniżąki na Gucię, ale podkreślam nie chciałabym aby wróciła do schroniska. Jak możemy się umówić?[/I][/FONT] [FONT=Arial][I]Pozdrawiam serdecznie[/I] Odpowiem,że do schroniska oczywiście nie wróci,nie po to jej 4 miesiące domu szukałam. Tylko co robimy? Kto z Warszawy mógłby ją odebrać i dokąd ją zawieziemy? Wiem,że stan naszych finansów hotelikowych jest kiepski, do tego Sarunia jest psem bardzo domowym więc najlepszy byłby jakiś hotelik domowy. Jeśli oczywiście nas na to stać:-( Ale przynajmniej Sarunia nie trafi byle gdzie,poczułam wielką ulgę. [/FONT] -
*SARUNIA* - przekochana przytulanka - mix RAT TERIERA - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Przepraszam, może mój tok myślenia jest błędny, ale Sarunia (czy tam Gucia) przybyła do tego domu przed suczką Jack Russel Terier, więc dlaczego akurat na Sarunię padło, że ma teraz ten dom opuścić. Czy dlatego, że ta druga młodsza, ładniejsza, "rasowsza"?...[/quote] Nutusiu najprawdopodobniej dlatego, w końcu Sarunia kosztowała tylko tyle co benzyna do nas do schroniska a terierka pewnie kilka stówek. Poza tym tamta pani miała wcześniej jakiegoś innego psa o imieniu Kefir bo o nim pisała wiec terierka to jakiś nowy nabytek. A skoro terierka ma rok a Sarunia jest tam 1,5 roku to juz wiadomo o co chodzi. -
*SARUNIA* - przekochana przytulanka - mix RAT TERIERA - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
karolina_g_k - Dzięki :) Odpisałam tej pani zaraz po jej wiadomości ale jeszcze się nie odezwała. Wcześniej tak się żaliła a teraz twierdzi,że panuje nad sytuacją. Chyba po prostu nie chce żeby ktoś z nas się tam pojawił. Ja jej adresu nie mam. Poczekam co odpowie i nadal będę próbowała się z nią dogadać. Nie opierniczam jej,nie wytykam błędów czy braku chęci bo chcę żeby nam Sarunie oddała. Akurat znałam Sarunie doskonale w schronisku i jest mi bardzo bliska więc zależy mi na jej odzyskaniu. -
Dostałam odp. w sprawie Saruni: [FONT=Arial][I]Witam,[/I][/FONT] [FONT=Arial][I]Myślę, że narazie sobie radzę, staram sie obie sunie izolować od siebie. Nawet próbowałam je pogodzić ale mała znowu chce się bawić a Gucia na nią warczy, więc są oddzielone od siebie. Nie oddam Guci do schroniska to nie wchodzi w grę. Myślę o ogłoszeniu i oddaniu Guci w dobre rece, tak jak wspominałam może jakaś starsza Pani. Gucia nie musi wychodzić często na dwór raczej woli być w domu, jest typowym kanapowcem.[/I][/FONT] [FONT=Arial][I]Wieczorem zrobię zdjęcia i spróbuję dać ogłoszenie. A narazie jakoś sobie będę radzić ze skóconymi panienkami.[/I][/FONT] [FONT=Arial][I]Gdyby Pani maiła jakąś osobę, która pokocha Gucię proszę o kontakt.[/I][/FONT] [FONT=Arial][I]Dziękuję i pozdrawiam serdecznie[/I][/FONT] Zaproponowałam,żeby pani skontatkowała się z behawiorystą ale oczywiście nawet o tym nie wspomniała. Zaproponowałam,że umieścimy Sarunie w hoteliku i zapytałam czy się dorzuci,nawet słowem o tym nie wspomniała. Odpisałam na ta wiadomość i wręcz poprosiłam żeby pani oddała nam Sarunie bo osoba niedoświadczona która chce się szybko pozbyć psa odda go byle gdzie,bez umowy itd. A dobre domy z nieba nie spadają. Ręce opadają:roll:
-
Zdredowana SHITZU ze schroniska. Ma DOM!
truskawa144 replied to truskawa144's topic in Już w nowym domu
[quote name='necia25']ŚLICZNOTA :loveu: I RUDA FAJNIE SIĘ PREZENTUJE - [/quote] Bo Ruduś to jest taki dostojny(a):evil_lol: Wyciągnęłam wystraszonego, połamanego smrodka ze schroniskowego boksu i nawet nie wiedziałam,że "nabyłam" taką księżniczkę:loveu: -
Zdredowana SHITZU ze schroniska. Ma DOM!
truskawa144 replied to truskawa144's topic in Już w nowym domu
Super :) Wiedziałam,że to będzie odpowiedni dom. Jeszcze fotki z dzisiejszego porannego spaceru: [URL="http://img33.imageshack.us/my.php?image=shitzu3003.jpg"][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/7816/shitzu3003.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img39.imageshack.us/my.php?image=shitzu3004.jpg"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/6083/shitzu3004.jpg[/IMG][/URL] -
Z tego co pamiętam to w chwili adopcji Saruni był tam jeszcze jeden pies ale wszystko było ok. Pani się przez te 1,5 roku odzywała z raz czy dwa i nigdy problemów nie było. Mam jej maile. Też tak pomyślałam,ze Sarunia nie rasowa. A ja ją doskonale znałam w schronisku,była jedną z moich ukochanych suń,ona się tak do ludzi garnęła,przytulała,no po prostu sama słodycz. A w boksie siedziała chyba z 3 innymi,małymi suniami i też tam panowała zgoda,nawet bym zaryzykowała twierdzenie,że przyjaźń. Zaproponowałam pani kontakt z behawiorystą. A jeśli nie to żeby absolutnie nie oddawała jej do schroniska lub w jakieś niepewne ręce. Że jeśli faktycznie czuje się zmuszona ją oddać to postaramy się coś wymyślić, np. hotelik i zapytałam czy pani się dorzuci. Zobaczymy co odpowie. Sarunia to nawet chyba miała wątek na dogo. Zaraz poszukam. Edit: Jest! [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/sarunia-kochana-przytulanka-w-typie-rat-terriera-ma-dom-77011/[/url]
-
Cioteczki mamy problem. Napisała do mnie pani która jakiś rok temu adoptowała Sarunie (Fiziu Ty ją na pewno pamiętasz, Zuza pewnie też). Pani ma problem i chce oddać Sarunie,co robimy? Teoretycznie po miesiącu czasu jeśli ktoś nam chce oddać psa (tzn schronisku) powinien zapłacić 150 zł (takie przepisy) ale Sarunia nie nadaje się do schroniska. Może Pani dorzuci się do jakiegoś hoteliku. Z reszta wkleję maila od tej pani: [FONT=Arial][I]"Witam Panią[/I][/FONT] [FONT=Arial][I]1,5 roku temu przygarnęłam Sarunię ( teraz Gucię ) i od 2 miesięcy mam problem, nie bardzo wiem jak go rozwiązać. Gucia dużo przeszła i u mnie znalazła ciepły dom i dużo miłości, myślę, żę najgorsze ma już za sobą (jest bardziej ufna do innych ludzi). W domu mam jeszcze 2 psy w tym roczną suczkę Jack Russel Teriera i od jakiegoś czasu, gdy mała zaczęła dorastać suki się gryzą. Wczoraj doszło prawie do rozlewu krwi nie mogłam ich rozdzielić. Terierka ma lekko podgryzione gardło jest o połowę mniejsza od Guci. Dziś obie Panie są zamknięte w oddzielnych pomieszczeniach. Obawiam się, że dojdzie do tragedii, gdyż terirka chce się bawić a Gucia ją gryzie potem terierka się złości i powstaje straszna jatka, wygląda to jak walka na śmierć i życie, jestem przerażona. Proszę o radę, może należy znaleźć Guci nowy dom, gdzie nie ma żadnych zwierząt. To powinna być starsza Pani, bo Gucia w dalszym ciągu czuje dystans do mężczyzn. Lubi siedzieć na kolanach i jest bardzo zazdrosna o inne zwierzęta. A poza tym jest bardzo grzeczna. Ładnie chodzi na smyczy, jest wysterylizowana, w domu nic nie gryzie oprócz buszowania w śmietniku to uwielbia, ale to jest jej jedyna wada plus oczywiście zazdrość o zwierzęta." [/I]Dla przypomnienia,tak wygląda Sarunia: [URL="http://img29.imageshack.us/my.php?image=picture1php.jpg"][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/9475/picture1php.jpg[/IMG][/URL] Nie wiem co tej pani doradzić,jeśli faktycznie one tak się gryzą to może faktycznie trzeba szukać nowego domu. W schronisku Sarunia była bardzo wystraszona i grzeczna w stosunku do innych psów,ale minął ponad rok,wszystko mogło się zmienić. Co robimy? [/FONT]
-
[quote name='A&S']Dzieki, a jaka jest w stosunku do innych zwierzat? I na kogo kontakt w razie adopcji?[/quote] Kontakt tak jak podała Fizia. Nie wiem dokładnie jak jest w bezpośrednim kontakcie bo w boksie jest sama ale tylko ze względu na to żeby było jej wygodnie bo jest duża. Ale przez kraty na inne psy nie zwraca za bardzo uwagi,ona przede wszystkim reaguje (bardzo pozytywnie) na ludzi i kiedy nas widzi to inne psy nie istnieją.
-
Zdredowana SHITZU ze schroniska. Ma DOM!
truskawa144 replied to truskawa144's topic in Już w nowym domu
[quote name='necia25']ok to podaj mi swój nr konta na pw, to zaraz Ci przeleję przez iPKO TZa, to jutro powinny u Ciebie być, a brat mi już gotówkę dał (bo zapomniałam dodać, że akurat są na weekend u mnie) ... [/quote] Zaraz Ci wyślę PW. Dzięki :) [quote name='necia25'] a co do szczekania to sąsiad moich rodziców nie jest zbyt tolerancyjny i fajnie by było, żeby nie robiła "koncertów" jak ich nie będzie w domku :evil_lol: a jak tam z czystością? [/quote] U mnie na prawdę szczeka przez minutę jak gdzieś wyjdę i to też nie zawsze tylko wtedy kiedy się w ogóle zorientuje,że wyszłam. Poza tym ona ma taki cichutki szczek. Z czystością już chyba ok. Je i wychodzi regularnie więc organizm się stabilizuje. Wczoraj "dostała" Frontline więc i z pchłami i kleszczami macie spokój na jakiś czas. [quote name='necia25'] u nich będzie chodziła na smyczy bo mieszkają w bloku, więc nie mają zamkniętego terenu, ale jak pojadą do letniskowego domu, albo do mnie to pewnie też sobie nieźle pobiega luzem :lol: brat już mówi, że musi jej fajne łóżeczko kupić i identyfikator, no i kurczaka-zabawkę :evil_lol: także wyprawkę będzie mieć :eviltong: ode mnie dostanie miseczki :cool3: a od mamy szelki i smycz ...[/quote] Ona na smyczy też ładnie chodzi także tu nie ma problemu,u mnie po podwórku to skacze jak zając i biega jak szalona. Na prawdę jak ją widzę na dworze to mam wrażenie,że to bardzo młodziutki piesek. No to szykuje się super wyprawka :) Jeszcze proponuję doszczepić na wirusówki,wystarczy szczepionka 3 składnikowa. Tak z miesiąc po sterylizacji. Żeby miała komplet. Na wściekliznę była szczepiona w czwartek więc na rok macie z głowy. [quote name='necia25']przez brata zostało wybrane imię [B][COLOR=Red]Chelsea (Czelsi)[/COLOR][/B] tak jak klub piłkarski z Londynu :evil_lol: [/quote] Uuuu to nie wiem czy brat się ucieszy, że mała przebywa u najwierniejszego kibica najgorszego tegorocznego wroga Chelsea - FC BARCELONY:evil_lol: [quote name='necia25'] (chyba, że wcześniej Truskawa dałaby radę ją zmierzyć)[/quote] Postaram się, tylko muszę centymetr od kogoś pożyczyć:oops: Chociaż nie wiem czy nie lepiej nawet wejść z mała do sklepu i przymierzyć. Mam nadzieję Neciu,że Rodzinka sobie zdaje sprawę,że to już jest mniej więcej 7 letni piesek,nie wszystkie ząbki ma, jedno oczko delikatnie zaczyna mętnieć co jest normalne u tej rasy podobno. Ale widzi i słyszy wszystko oczywiście. -
Zdredowana SHITZU ze schroniska. Ma DOM!
truskawa144 replied to truskawa144's topic in Już w nowym domu
[quote name='necia25'] a jak będzie z płatnością za sterylkę - Truskawa wolisz przelew czy rozliczycie się przy odbiorze Amelki? (może być na pw) [/quote] Jeśli nie macie nic przeciwko to wolałabym na konto przed zabiegiem,już z milion razy nadużywałam uprzejmości mojej wetki i kiedy tylko mogę staram się płacić od razu. [quote name='necia25'] także poproszę Cię Truskaweczko o wymiary Amelki[/quote] Kurcze,nie mam centymetra w domu. Szelki na nią mam w domu takie brązowo-złote,też z tych bazarkowych,przekazane schronisku (musiałam sobie pożyczyć). Może Fizia będzie pamiętała jakie one mają wymiar. A jak nie to będziemy kombinować. U mnie na dwór to jej nawet nie ubieram w szelki bo ona się bardzo słucha i bez problemu reaguje na moje zachowanie. Moja sunia potrafi iść ze mną na dwór i po moim zachowaniu wie kiedy idziemy,kiedy wracamy itd,nie muszę się nic odzywać. Amelka też po woli to łapie. Oczywiście jest to u mnie na podwórku,na zamkniętym terenie. Poza tym wszędzie tylko na szelkach i smyczy. W ogóle jest bardzo mądra i szybko się uczy. Jest leniuchem,w domu kiedy nic się nie dzieje to śpi,kiedy się kręcę po mieszkaniu też przeważnie nie reaguje,dopiero kiedy wychodzę i zamykam za sobą drzwi to szczeknie z raz czy dwa ale zaraz się uspokaja. Moja Ruda prawie w ogóle nie szczeka więc w domu nie jestem przyzwyczajona do szczekających psów, szczególnie od kiedy miałam na tymczasie pudla, który szczekał po 18h na dobę cenie sobie ciche psy:evil_lol: -
Cudowna *ŁAJKA* od 3 lat błaga o Miłość. Dczekała się - MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Czy została podpisana umowa adopcyjna? Bo bardzo czekamy na nią w schronisku:evil_lol: -
*MAX* - kochany, łagodny, młody AMSTAFF -MA DOM!!!
truskawa144 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Gdyby były jakieś wątpliwości to kierownik by go nie oddał. To z inicjatywy jego i pracowników porobiłam mu nowe fotki, poprosili mnie żeby go szczególnie promować. Poza tym przecież nikt psa nie bierze anonimowo,mamy wszystkie dane,zawsze można sprawdzić co u psa słychać.