Jump to content
Dogomania

truskawa144

Members
  • Posts

    3445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by truskawa144

  1. I ta nazwa się wyróżnia, nie ma nic innego o takiej nazwie,nie licząc odniesień do mitologii. Także w necie na pewno byśmy nie zginęły. Poza tym jest wiele nazw których znaczenie nie jest jasne dla każdego (Agape, Canis et Felis itd). Ale jeśli kogoś interesuje co to znaczy to zapyta lub sprawdzi. Natomiast "ludzie od psów" powinni błyskawicznie kojarzyć choćby samo "kyno". Poza tym pisownia jest prosta, nie powinniśmy mieć kłopotu z domeną itd.
  2. Ja też obstawiam Kynopolis, świetne znaczenie, prosta nazwa. O coś takiego chodziło.
  3. Ale Helios nie odnosi się do zwierząt. Pod Egida to był taki kabaret,dosyć znany. Najlepsza była by nazwa składająca się tylko z jednego wyrazu. Trzeba kombinować dalej. Wiem,że tylko neguje a sama nie podaje żadnych ew. nazw ale mnie już na prawdę mózg odmówił posłuszeństwa w takich kwestiach po wymyśleniu setek imion dla psów i kotów:evil_lol: Dużo sprawniej mi idzie weryfikacja Waszych propozycji:cool3:
  4. Dziewczyny, w necie jest z milion stron z hasłem "metamorfoza/y" i to o zupełnie innej tematyce i z każdym możliwym rozszerzeniem, zginiemy w tym, zanim ktokolwiek się do nas dokopie to straci zapał. Poza tym nijak się to nie kojarzy ze zwierzętami.
  5. Nie tylko w małych miejscowościach tak jest. Wczoraj rozmawiałam z dziewczyną, która wzięła psa z pseudo bo nie wpadła na to,ze takie psy są też w schroniskach i że psa można adoptować. U nas jest schronisko w Częstochowie, nasze w Kłomnicach,w Radomsku,w Myszkowie itd. W bliskiej odległości jest kilka takich miejsc ale ludzie i tak chodzą na rynek,do pseudo itd. A najgorsze jest to,że nie rozumieją co w tym złego, bo pies papierowy jest droższy a oni przecież wystawiać/rozmnażać nie chcą więc po co im papiery.
  6. [quote name='fizia']PSIjaciel jest bardzo fajne. Jedyne, co mnie zastanawia to to, że w piśmie wygląda super, ale jak się mówi, to zupełnie jakby ktos seplenił. Zastanawiam się, jakby to brzmiało, jakby np. dzwonić do jakiejś firmy i mówić, że jest się ze stowarzyszenia psijaciel :) czy faktycznie odrazu będzie skojarzenie, że to chodzi o psiego przyjaciela i czy ktoś np. szukając w internecie nie będzie szukal pod nazwą przyjaciel,, bo pomyśli, że się przesłyszał[/quote] Do firm się raczej nie dzwoni tylko maile pisze bo nikogo nie stać na tyle telefonów, które z reguły i tak nie są odbierane przez szefów bo oni to zwyczajnie olewają lub nie mają na to czasu (wiem z doświadczenia). A mailem się choćby sekretarka może zainteresować czy ktokolwiek inny i nawet jeśli nie uzyskamy nic od firmy to zawsze jest szansa pozyskać osoby prywatne. Ale sprawdziłam w googlach i już istnieje Fundacja Psijaciel a także Fundacja Przyjaciel. Także mimo, że nazwa genialna to odpada. Chyba trzeba nadal pracować nad mitologią. Można tez poszukać czegoś w łacinie. Znam kilka organizacji które maja łacińskie nazwy.
  7. [quote name='clo']dziewczyny ja dzis tylko na szybko ale uwazam ,ze uwagi truskawy i iaheb sa bardzo cenne bedziemy jak najbardziej pomagac innym zwierzakom jesli damy rade:)wiec cos w nazwie jednak moze nie tylko z psami chociaz psijaciele bardzo fajen moim zdaniem ale oglnie chcemy niesc pomoc bracia mniejszym..moze idzmy w ta mitologie..?sama nie wiem..ale rzeczywiscie zeby bylo nie powtarzalne to raz bo truskawa ma racje a propos skojarzen a po drugie tak jak mowi ihabe pomoc zwierzetom nie tylko psom chociaz jak wiemy na poczatku i najbardziej do tego sie bedziemy ograniczac ale kto wie co za jakis czas jak rozwiniemy skrzydla;p przyniesie los..;)[/quote] Najważniejsze jest to co zapiszemy w statucie, jeśli było by napisane ze pomagamy tylko psom to się tego (oficjalnie) musimy trzymać ale jeśli to rozpiszemy to wszystko ok. Fakt,że nazwa powinna być nieco mniej jednoznaczna ale np. PSIjaciel(e) na tyle jest dobre i mi sie podoba, że spokojnie moglo by być.
  8. Psie niebo to trochę się kojarzy ze śmiercią. Mitologia super, właśnie o czymś takim mówiłam. PSIjaciele - bardzo dobre! Takie nazwy jak psia łapa/kość itd są już strasznie oklepane, nazwa stowarzyszenie nie powinna się tak bardzo kojarzyć z innymi. Jeśli jakieś stowarzyszenie/fundacja cokolwiek przeskrobie lub komuś się poważniej narazi to automatycznie my,jako grupa o zbliżonej nazwie będziemy mieć przechlapane,nawet długo po fakcie, ktoś będzie coś tam kojarzył ale nie do końca i będziemy cierpieć za innych. Nazwę trzeba starannie wybrać bo może nam ona wiele ułatwić lub zaszkodzić.
  9. Nazwa ze słowem "stowarzyszenie" to kiepski pomysł,przede wszystkim jest za długa, do tego zawiera kłopotliwe (dla niektórych) "RZ". Nie każdy wie jak się pisze słowo stowarzyszenie. Spotkałam się z tym wielokrotnie przy wybieraniu domeny i tworzeniu strony dla stowarzyszenie w którym działam. Poza tym nazwa plus słowo "stowarzyszenie też stwarza pytanie czy napisać to razem czy z myślnikiem czy kropką, ludzi to zniechęca do przypadkowego zagladnięcia na stronę, a wiadomo, że ktoś może wejść przypadkiem a potem zostać i pomagać. Najlepsza była by sama nazwa plus .org bo to najlepiej funkcjonuje w tego typu działalności. No i oczywiście dobre wypozycjonowanie strony jest bardzo ważne, jeśli strona nie wyskakuje na 1 stronie w googlach to przeważnie nikomu nie chce sie szukać dalej. Nazwa "łapa" też jest kiepska ze względu na "Ł" którego nie ma w innych językach i które nie bardzo można użyć w nazwie. Poza tym samo słowo niewiele mówi o tym co jest celem stowarzyszenia. Stowarzyszenie które kiedyś prawie założyłam (tzn. min. ja) miało mieć nazwę Feniks,ze względu na znaczenie. I myślę,że raczej nazwa powinna być symboliczna niż dosłowna,ale za to czytelna. Wiem,że łatwo się mówi w teorii:evil_lol: Np. "ludzkie" stowarzyszenie w którym działam nazywa się "Ufność", prosto i na temat. Może się niepotrzebnie "wymądrzam" ale ja już na prawdę to wszystko robiłam, popełniłam nie jeden błąd i teraz pisze z doświadczenia bo szkoda te same błędy popełniać, to tylko strata czasu.
  10. Dokładnie nie wiem ale ok 250. Dlatego od dnia powstania w schronisku trwa nieustająca rozbudowa, początkowo schronisko było planowane dla ok 80 psów. Niestety szybko się okazało,że będzie ich sporo więcej. Liczba psów oczywiście się zwiększa.
  11. [quote name='malawaszka']wolałabym z Wami :oops: możemy zrobić tak, ze jak będziesz wiedziała kiedy jedziesz to dasz mi znać - na pw, albo sms 608 464 683 i jak będę mogła to przyjadę, wezmę też aparat i porobię fotek jak czasu wystarczy, moja maszybka niestety średnio sobie radzi już z takimi kołtunami, ale jakoś to będzie - lepiej już nożyczkami niż zostawić tak jak jest - o ile on sobie pozwoli[/quote] W tym tyg. prawdopodobnie będziemy, tylko jeszcze co do dnia nie wiem. Między wtorkiem a czwartkiem na pewno, no chyba żeby pogoda nie pozwoliła. Niestety jak pada to dzień jest stracony,niewiele da się zrobić.
  12. [quote name='malawaszka']no bo to jakoś było, że wtedy jak on się pojawił to rzadko bywałaś jak pytałam miałaś jakies problemy czasowe - pewnie znając siebie nie napisałam wprost tylko podpytywałam :oops: a potem ja się przeprowadzałam i piszę zaległą od 5 lat mgr bo już muszę i tak ucichło kurde :shock: ale trzeba chłopakowi ulżyć i porządne zdjęcia zrobić i co najwazniejsze znaleźć dom bo ja go polecałam kilku osobom, ale jak widać nikt się nie zdecydował :shake:[/quote] No niestety u mnie wyjazd do schroniska przeważnie jest na cały dzień i ciężko mi go z dużym wyprzedzeniem ustalić bo dużo zależy od pogody. Przeważnie się z Zuzą umawiam wieczorem na następny dzień rano i nie raz się odwlekło bo np. padało. Gdybyś faktycznie chciała jechać to możemy się umówić lub zapowiem Cię w schronisku i poproszę o wyznaczenie pomocnika. Najlepiej nie wybieraj poniedziałków ani piątków bo wtedy pracownicy mają najwięcej pracy. [quote name='clo'] mozna by sie postarac moze zebrac skads z jakis sklepow z glazura czy cos jakies nie zuzyte,obtluczone plytki np na remont szpitalika[/quote] Ja już 2 lata temu załatwiłam płytki, na remont kociarni. Nadal leżą i czekają bo nie ma ich kto położyć. Żaden z pracowników nie umie ich za bardzo kłaść a za położenie tych 25m2 już i nawet po 1000 zł sobie życzyli fachowcy.Poza tym pracownicy i tak mają za dużo na głowie. Także widzicie,że materiały to czasem najmniejszy problem. [quote name='fizia']Zuziu - te 30 piesków to szcześciarze z 2009 roku. Ale oczywiście wcześniej było Ich jeszcze dużo więcej. Samej Truskawie udało sie pewnie kilkadziesiąt wyadoptować - choćby moje sunie :) [/quote] Mam na komputerze folder z adopcjami, zawiera już 307 folderów psów i kotów adoptowanych przy moim (i Waszym) udziale. Tyle (albo i więcej, bo nie zaktualizowałam go ostatnio) psów i kotów znalazło nowe domy za mojej "kadencji" a wiem,że w latach wcześniejszych też było ich z 200. Z każdym rokiem liczba adopcji jest większa :)
  13. [quote name='clo']majusko kochana ja mysle,ze to stowarzyszenie tak jak mowilam nie ma miec oczekiwan i warunkow ktore trzeba spelniac bo jak nie to pa. ja przynajmnije chcialabym zeby bylo to miejsce otwarte i dla ludzi i dla psow:) [/quote] Zapomniałam dopisać,że niestety dla członków stowarzyszenia ustalane są składki,ale robi się to wewnątrz stowarzyszenia więc mogą być minimalne, np. w stowarzyszeniu w którym ja działam jest to 3 zł miesięcznie. Oczywiście ta kasa idzie na cele statutowe lub organizacyjne,u nas mamy z tego może z 800 zł rocznie więc kokosy to to nie są. Ktoś tu napisał o wizycie w schronisku większą grupą - Odradzam, mimo,że to melodia przyszłości. U nas raz na ruski rok są wycieczki ze szkoły i psy źle to znoszą,nie są do tego przyzwyczajone. Przeważnie psy widza na raz maksymalnie 4 osoby. Ale oczywiście odwiedziny w mniej licznym gronie mile widziane, każdy kto był chyba,może potwierdzić, że nie raz pracownikom czasu brak itd ale na przyjęcie gości zawsze się staramy znaleźć czas. Szczególnie,że ci goście bardzo nam pomagają. [quote name='malawaszka']Do Stowarzyszenia działjącego na rzecz danego schroniska najlepiej zwerbować jak najwięcej osób z okolicy - żeby była możliwosć fizycznej pomocy też - nie mówię że ludzie z dalszych okolic są niepotrzebni bo jak widać działają tu prężnie i domki znajdują! [/quote] Niestety u nas jest z tym ciężko,było zainteresowanych klika osób ale podstawowy "warunek" to posiadanie samochodu i dyspozycyjność w dni powszednie do 15.00 czyli w godzinach pracy schroniska. A samochód - Bez niego nie ma możliwości się do nas dostać. [quote name='malawaszka'] Pytanie jeszcze takie bo nie doczytałam na ten temat - czy właściciel schroniska jest zaangażowany albo chętny do współpracy z taką organizacją? [/quote] Właścicielem schroniska jest Gmina Kłomnice. Natomiast znając kierownika nie sądzę,żeby miał cokolwiek przeciwko temu,tak samo wójt. Żadnej pomocy nie odrzucamy (no chyba,że pomysł jest nierealny). Wydajemy bez problemu,bez opłat psy na DT, wiem,że w innych schroniskach jest z tym problem. Umawiamy się poza godzinami pracy schroniska,w dni wolne,święta itd. Staramy się zawsze iść na rękę osobie adoptującej. Wiele psów wyjechało od nas późną nocą (lub miało wyjechać jak DJ, cała noc był przygotowany do drogi) itp. [quote name='malawaszka'] Ja właśnie chciałabym, żeby było więcej osób z okolicy bo chciałabym np pojechać i obciąć/zobaczyć na zywo/poznać sznaucera, który tam jest, ale nie mam tu nikogo kto chciałby pojechać ze mną i pomóc, a sama obcego psa nie dam rady zrobić...[/quote] Czemu się ze mną nie umówiłaś? Przecież pamiętam,że jak ten piesek do nas trafił to była o tym mowa a potem ucichło. Nie napisałam ani razu,że nie pojadę. Poza tym nawet gdybym ja nie mogla z jakichś przyczyn to jeśli tylko możesz przyjechać przed 15.00 na pewno znajdzie się pracownik do pomocy, większość starszych (stażem) pracowników wie na czym polega obcinanie psów i jak pomóc bo jak była jeszcze maszynka sprawna to się obcinało.
  14. [quote name='Zuza i Noddy']Oczywiście, ze tak, chociaz przyznam, ze zaniedbałam troszkę sprawy schroniskowe :oops:[/quote] Do stowarzyszenia możesz przystąpić oficjalnie jeśli statut zakłada,że mogą to zrobić osoby które ukończyły 16 lat. A statut piszą sami zainteresowani więc to na pewno przejdzie :) Mam troszkę wiedzy w temacie, sama jestem członkiem jednego stowarzyszenia a inne powoływałam do życia. Wszystko przekazałam Fizi na gg, nie jest to proste i trochę kosztuje ale nie jest niemożliwe. Kluczową sprawą jest mądre napisanie statutu, bezbłędne wypełnienie wszystkich dokumentów i otrzymanie (co niestety trwa do 3 miesięcy) nr. z KRSu. Koszt wpisu do KRSu to z tego co pamiętam 300 zł, trzeba to zrobić jak najdokładniej bo każda zmiana to koszt 150-200 zł. Niestety na wpis do KRSu czeka się nawet do 3 miesięcy. Do tego należy mieć adres korespondencyjny (nie trzeba mieć siedziby) i najlepiej nr tel stacjonarnego, kiedyś był to wymóg, teraz już sie to chyba zmieniło. Minimum członków do powołania stowarzyszenia to 15 osób. Z tego grona drogą głosowania wybiera się zarząd i komisje rewizyjną. Są precyzyjne wytyczne dotyczące zgłaszania kandydatów i samego głosowania. W zarządzie i komisji mogą zasiadać jedynie osoby pełnoletnie. Dobrze jest mieć księgową bo jest troszkę papierkowej roboty, trudnej do ogarnięcia dla laika. Są też określone zasady prowadzenia zbiórek (dużo biurokracji)itd. Trzeba się z tym wszystkim zapoznać. Wszystko jest do ogarnięcia:loveu: Pewnie o wielu rzeczach zapomniałam ale piszę z głowy:evil_lol:
  15. [quote name='wiosna'] A prawdę mówiąc to myślałam, że Prymulka szybko domek znajdzie, z tym jej białym na pyszczku - cudowna jest! ;) [/quote] Ale jest duża i prawdopodobnie wyrośnie na średniaka a większość osób pytających o psy chce jak na złość coś malutkiego.
  16. [quote name='Moria'] Oczywiście dam rownież umowę adopcyjna z zastrzeżeniem, że jakby co to niech wraca z powrotem. [/quote] Przede wszystkim trzeba podpisać SCHRONISKOWĄ umowę adopcyjną, ona też mówi o tym, że pies może do nas wrócić w razie czego. Masz możliwość podania umowy dla pań? Nie pamiętam czy jeden egzemplarz przyjechał do Ciebie z DJem czy nie. Ktoś też musi panie poinformować,że umowę muszą wypełnić (bez daty) i wysłać do nas,na adres schroniska.
  17. Jest wielkości Zorra tylko jeszcze bardziej puchaty i sierść ma równie zaniedbaną więc na dzień dobry przyda się "małe" czesanko. Niestety takie futrzaki maja w schronisku niewesoło.
  18. [quote name='agata51'] Poza tym schroniskowe psy często mają uraz do obroży po tych pętlach używanych w schronach. Mój do tej pory chodzi w szelkach - na sam widok obroży przywierał do ziemi ze strachu i kroku nie chciał zrobić.[/quote] U nas nie nikt takiego małego,sympatycznego pieska nie bierze na lasso, jest to używane tylko w przypadku groźnych psów w celu stworzenia bezpiecznego dystansu między psem a człowiekiem. DJ jeśli był przenoszony to tylko niesiony na rękach, u nas nie miał jak poznać czy bać się smyczy. Moria czy dokumenty DJa dotarły? ( Nie wiem czy już pytałam:oops:)
  19. Infekcja jest prawdopodobna. Zwierzaki przeważnie w taki sposób dają znać,że źle się czują.
  20. [quote name='Moria']No własnie smycz mu nie pasuje czolga sie, jak poczuje napor cofa sie i szarpie. nie pasuje mu, natomiast bardzo pilnuje sie czlowieka. to tak jak Pati c tez przywiozla go bez smyczy bo się jej pilnował.[/quote] A próbowałaś na obroży czy szelkach? Może obroża go stresuje, na szelkach zawsze się łatwiej psiaki uczą. [quote name='eski']Moze pomogłaby nam któras z łodzianek - ewatonieja, szajbus, ciapus albo mosii. [/quote] Mosii to akurat mieszka zaraz za granicą woj Łódzkiego,ma dużo bliżej do Częstochowy niż do Łodzi,więc dla niej to tez spory kawałek. Myślę,że DJ się nauczy,już nie takie oporne psy się nauczyły :)
  21. Ale ta Kiara ma uchole postawione,wygląda trochę jak wilczek:loveu: Chyba podmieniłaś psa:evil_lol: A Lalunia też piękna,futerko jej się wyraźnie poprawiło,przytyła i jakby odmłodniała.
  22. Jednym słowem trafiła do raju:loveu: Bardzo się cieszę,że akurat Twoja rodzina ją wypatrzyła,chyba nigdzie by jej nie było lepiej.
  23. Powiem Ci szczerze,że ja się już pogubiłam bo one są identyczne prawie i tak przez tel to ciężko jest wytłumaczyć kierownikowi o które pytam. Wiem na pewno,ze samców już nie ma. A to zapytanie które dostałaś to faktycznie miałam telefon ale od jakiegoś dziecka, w dodatku z żądaniem przywiezienia pieska do domu na już:evil_lol:
  24. Wysłałam w końcu dzisiaj papiery DJa poleconym. Powinny szybko dotrzeć.
×
×
  • Create New...