-
Posts
736 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Iri
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Iri replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witaj Ernusiu! dzis jest piekna pogoda, spacerow bylo duzo z Masza... bylas z nami caly czas... niedlugo wiosna bedzie... niewyobrazalna bez Ciebie! -
Moja Masza robi tak samo, ja teraz pisalam i plakalam, a ona podeszla i polozyla mi sie na stopach.... i tak sie patrzyla.... <*> Nora, to dla Ciebie!
-
ja tez pisze ze jest im tam dobrze za Tm.... ale szczerze.... nie pzrekonuje mnie to wcale!!! uderza we mnie coraz mocniej ze jej nie ma, przeraza mnie mysl ze jej obraz moze sie zacierac, wpatruje sie w zdjecia, caluje je.....wspominam, wkurzam sie ze to prawda a nie sen, nie lubie ludzi, drazni mnie sloneczna pogoda.... nie chce mi sie zyc....nie wiem czy wroci do mnie JA? wesola, pogodna , rozesmiana? a ja i nie chce wcale, bo po co.....
-
mi Erna tez sie snila tylko raz, drugi jakos tak wymusilam to we snie.... tez mysle moze ma do mnie zal? ze nie pomoglam jej?ze nie bylam z w stanie jej pomoc? tez to jest dla mnie bardzo dziwne, a moze dlatego ze jestMasza? moze byc zazdrosna? ale przeciez sama ja kochala tez.... mam nadzieje ze wie jak ja kocham!!! Morusiu! daj znak ze jest Ci tam dobrze! a moze Ty nie widzisz tych znakow? nie zauwazasz bo jestes zabiegana? ja po jakims czasie zaczynam rozumiec to co Erna chce mi przekazac?
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Iri replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o 22... 23 grudnia 2006 przestalo bic serduszko mojej Kochanej Buldoni.... przynioslam na rekach z lecznicy ja dodomu nie podejzewajac najgorszego.... i nagle zaczela umierac.... nie moge wymazac te chwile z pamieci, 6 tygodni dzien w dzien przelatuje to wszystko przed moimi oczami.... to jak sie duzila, jak sie meczyla, jak czekala az pomoge..... powoli umierala, tracila kontakt ze swiatem, zabraklo jej powietrza:-(:-(:-(... Kotku Moj oddalabym Ci swoj oddech, ale to nie bylo mozliwe.... mam straszny zal do siebie ze nie zdazylam Cie pozegnac tak jakbym chciala, szeptac Ci na ucho zebys sie nie bala, ze odchodzisz ale spotkamy sie za TM ... i bedzie znowu tak pieknie jak kiedys... bylas przerazona i taka bezbronna... niech Ci tam bedzie dobrze, spotkalas napewno wszystkich pieskow o ktorych tu piszemy, innych tez.... i bawicie sie i rozrabiacie.... Kocham Cie Moje Slonko i nigdy nie opuscisz mnie w moim sercu!!!!:-(:-(:-( -
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Iri replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziekuje ... zbliza sie godzina 22 ... taki straszny byl ten dzien....tak mi bardzo przykro... tesknie za Toba Ernusiu.... -
jednym slowem, mam paskudny dzis dzien... placze caly czas, wlasnnie jeden z tych dzi kiedy nie wiem po co zyje, kiedy wole umrzec zeby sie spotkac z moja Ernusia... nikomu tego nie powiem, ale tu moge na wszystko sobie pozwiolic.....bo wiem ze ktos sie czuje tak samo jak i ja.... <*> dla Aresa... Pieknego Aresa....
-
niesamowite, bo jak doczytalam do tego punktu ... to poczulam ze czujemy sie identycznie... ja nawqet kiedys juz pisalam cos podobnego... podobnie odbieramy ... i sen tak samo mialam podobny..... to mnie upewnia ze oni przychodza do nas i daja znaki ze jest im tam dobrze zaTM..... tez mam zdj jak Ernusia spi na poscieli w tulipanki i strasznie sie martwie ze tam za TM tego mogla by nie miec... i dropsow jogurtowych co tak uwielbiala... i tych pozowan do zdjec...... :-(:-(:-( tez sie obwiniam ze czegos nie do konca upilnowalam, ze mozna bylo cos jeszcze zrobic.... dzis 6 tydzien minal, odeszla 23 grudnia, w sobote... zawsze jest tak bardzo mi zle jak sie budze w sobote.... trzymaj sie, jestem z Toba.....:-(:-(:-(
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Iri replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:p:p:p[quote name='Chefrenek'] wlasnie marze o takim kominku i zgrajce pieskow... moze 5 moze 7 ... ale ze 3 buldozki beda napewno!!!!:lol: -
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Iri replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aga ! jak pieknie to zrobilas!!!! dziekuje Ci bardzo bardzo.... Erna wygla tak jakby dalej zyla ... tak sie patrzy na mnie.... i tak sie patrzyla z tego samego miejsca w sobote 23-go.... kiedy juz wiedziala ze odejdzie... a ja bylam nieswiadoma!!!!!!!!! zeby tylko ona byla szczesliwa tam.... nic innego nie chce!!!! -
Morusiu! Kochany Piesku! Twoja Pani bardzo Cie Kocha! przychodz do niej w snach.... i badz tam dzielny za TM, opiekuj sie innymi istotami i tam i tutaj ... my Was potrzebujemy bardzo..... , <*> dla Morusia
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Iri replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapłacz Kiedy odejdzie, Jeśli cię serce zaboli, Że to o wiele za wcześnie Choć może i z Bożej woli. Zapłacz Bo dla płaczacych Niebo bywa łaskawsze Lecz niech uwierzą wierzacy, Że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz Kiedy odejdzie. Uroń łzę jedną i drugą, I.. przestań Nim słońce wzejdzie, Bo on nie odszedł na długo. Potem Rozglądnij się w kolo Ale nie w góre Patrz nisko I.. może wystarczy zawołać, On może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, Że świat widzę w krzywym lusterku, To ja powtórzę: On wróci Choć może i w innym futerku... Popatrz Kochana jaki piekny wiersz.... musialam go ukrasc z innego watku :oops::oops::oops: zebys zobaczyla jak tutaj pieknie o Was myslimy i nie zapominamy .... nic nie zapominamy... zapachu Waszych lapek , szczekania , latania za odkurzaczem, chrapania, lizania lapek.... dzis sie obudzilam i slyszalam wyraznie Cie w drugim pokoju, lezalas i lizalas glosno lapki... po jakims czasie uswiadomilam sobie ze Ciebie nie ma.... ale to bylo tak wyrazne, ze nie mialam watpliwosci ze to Ty... Twoj kolejny znak.... chce ich jeszcze, bezgraniczna ilosc znakow od Ciebie!!!! Kocham Cie i Maszka tez Cie kocha, razem z nowa kolezanka Sabu... ona Cie zna bo to Ty ja uratowalas .... Moj Ty Anioleczek! wiesz ze Sabu ma okropny slad po sznurku na szyi... byla przywiazana 100 km stad w lesie... Ernusiu, jestes Wielka!Badz szczesliwa za TM , czekaj tam na mnie i dzialaj sprawnie w ratowaniu zwierzaczkow.... one tego TUTAJ potrzebuja, zyja wsrod ludzi przeciez! Kocham cie bezgranicznie, swieczki sie pala caly czas... \w pracy zapalilam swieczke tez, coprawda niektorym to przeszkadza ... akurat przestali lazic do mojego pokoju co mnie bardzo cieszy;) widzisz jaka jestes skuteczna, zawsze bylas niesamowita;) -
dla Psonieczki a jaki piekny wiersz.... spodobalo mi sie -nie patrz wysoko patrz nisko..... bo ja zawsze placze patrzac wysoko, mowie do Erny mowiac do gwiazd, mam nawet taka jedna ulubiona.... a moze powinnam popatrzec nizej.... bede blizej Mojej Kuleczki a moze dzis Psonia akurat z Erna sie spotkaly na spacerku? mija 6 tygodni, okropnych tygodni, jak nie ma Erny ze mna ....oby im tam bylo tak dobrze jak nam tutaj dobrze bylo z nimi....Kochane nasze Dziewczynki!!
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Iri replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rybko Moja Kochana.....:-(:-(:-( dzis mija 6 tygodni jak nie ma Ciebie obok mnie, jak nie glaszcze Ciebie za uszkiem, po brzuszku kiedy rozkosznie sie wywracalas na plecki i wtedy mordka Twoja sie smiala , byla pelna checi do zycia i radosci:-(:-(.... taka ciepliutka bylas:-(:-(:-(... pozbawiona nas tego z jakiegos powodu, tak nigdy juz sie nie stanie i chyba mam jakos sie z tym pogodzic, ale wiedz ze nigdy przenigdy sie z tym nie pogodze... tak mi brak Ciebie okropnie , nikogo tak nie bede kochac, Ty jestes jedyna w tym moim zakatku serca dla Ciebie! Masze tez kocham, ale inna miloscia... Ernusiu, co ja mam zrobic? jak mam zyc? powiedz mi, pomoz mi.... -
<*> dla Psoni a przypomnialas mi jak Erna tez schowki robila na dzialce u mamy... zawsze wiedzialam ze to zrobila bo miala czarna mordke od kopania ziemi:-) ile jeszcze bedzie tych wspomnien pieknych chwil? mam nadzieje ze w nieskonczonosc....
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Iri replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak, ja wiem ze musze z tym sobie radzic i sie usmiechac di jej zdjecia, mam i takie dni tez, jutro jest sobota i napewno bedzie bardzo ciezko, znowu wspomnienia, a najgorsze ze tych ostatnich chwil ktore trudno wymazac z pamieci, bo jak, jak Twoj Przyjaciel cierpi.... zato w rozmowach z kolezankami juz umiem opowiadac o Ernie z usmiechem, przypominaja mi sie i smieszne sytuacje ... potrafie o tym pogadac.... na sile nie bede sie usmiechac, jak chce plakac top placze, wyje, stoje pod naszym drzewem i gadam, krzycze do Erny... tak poprostu jest i tak bedzie... i zgadzam sie z Toba Aresik i Szajbus na 100% w tym co piszecie... tylko w zycie to wprowadzic troche trudniej... -
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Iri replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja nie zyje w nienawisci, wrecz odwrotnie, poprostu mam ataki slabosci, bezsilnosci, nie wiem co ma ze soba robic, nie radze z rzeczywistoscia.... Kocham Ernusie i wiem ze nienawisc tu nie jest na miejscu... a dzis Maszka skoczyla na srodek jeziorka w parku i poplynela, pierwszy raz w swoim zyciu... bylo bardzo zimno i bieglysmy razem z kolezanka i jej nowo adoptowana sunia Sabu dodomku, balam sie ze Masza zmarzla, ale Masza nawet sie tym faktem nie przejela..... taki chrzest dzis przeszla i ja i ona... Ernusiu, tak bardzo mi Ciebie brakuje, tak mi sie dzis ciagle chce plakac, czemu nie biegalas dzis z nami po parku?? moja Kuleczko... patrze na Twoje zdjecia....znowu przypominam kazdy szczegol zanim odeszlas w sobote 23 grudnia, kazde Twoje spokzenia, a w;asciwie to pozeralas mnie oczyma, a ja Ciebie.... czemu nie mozna tego odwrocic, czemu mnie to tak przerasta... bycie bez Ciebie... Maszka jest kochana bardzo, widze w niej Ciebie, przytulam sie i pamietam jak ona sie do Ciebie tulila.. jak lize mnie po twarzy przypominam jak caly czas Ciebie lizala... jak Ciebie to czasem wkurzalo, czasem nie.... strasznie przykre to zycie tak wogole, jestesmy tu za kare, mam nadzieje ze tam sie spotkamy , za TM, i bedziemy naprawde bardzo szczesliwe Kocham Cie Slonko!!! -
<*> Dla Psoni...
-
trzymaj sie jakos, ja tak Cie rozumiem.. tez czasami mysle ze mam takie moce ze moge cofnac czas... tak bym chciala wszystko odkrecic... czesto to robie w myslach... siedze i placze ... jest to ponad moje sily.....
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Iri replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a jednak tak bardzo mi ciezko bez niej, dzis ogladalam duze zdjecie Erny w pracy i tak mnkje zatkalo,znowu przykre ostatnie chwile... strzaszne... tak mi ja szkoda, bo tak we mnie wierzyla!!!!!!!!! nienawidze siebie i lekarzy... -
<*> dla Sabci....
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Iri replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja Kochana Ernusia! ani na sekunde nie przestalam o tobie myslec, dzis mi sie snilo ze ide na spacer, i nagle sie pojawilas.... tak niby wiedzialam ze nie ma Cie teraz, ale Twoj obraz obok szedl z Maszka, razem po schodkach schodzilysmy , potem na polanke razem poszlysmy... widzialam Cie.... troche jakbym sterowala swoim snem, ale widzialam Cie!!! a z Daria niezle Ci poszlo, suni tylko imie trzeba dac, jest slodka .... Kochamy Cie Slonko bardzo! wczoraj Daria powiedziala ze bardzo Cie kocha, tak ze przekazuje Ci... Malenstwo moje .... brakuje mi ciepla Twojego, ale wiem ze jestes obok, ja to czuje! -
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Iri replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witaj Kochana Rybcia! dzis mialam duzo wydarzen, jedno z nich to to ze moja kolezanka ktora nigdynie chciala psa nagle znalazla w lesie zamarznieta 5-miesieczna amstaffke przywiazana do drzewa,... strasznie ktos ja meczyl, boi siewszystkiego.... wychudzona, ale taka piekna!! czarna cala i biala krawatke ma... sliczna... no i co > ciocia Daria ma suczke!! tak Ernusiu, ma teraz psiulke i jakak jest szczesliwa!! pewnie czuwalas nad tym, co?? Kochanie Moje! jtesknie bardzo bardzo... tak sobie przypominalam znowu jak tez bylas malenka... tak mi jest przykro... Ernusiu, czy to nastepny znak ktory mi dajesz? -
chyba to prawda co mowi maam Twojam bo mi tez to mowi duzo ludzi , i to tych ktorzy stracili swoich bliskich... ja tez ciegle placze i chyba to nie daje Ernie isc dalej... trzeba sie zebrac w srodku ale ja tez nie moge, strasznie cierpie i wyje z rozpaczy, teraz tez siedze w pracy i placze... moja kolezanka stracila psa w narcu 2006, to byl Benek, cudnu border colli, od malego z Erna sie kumplowali, razem wyjazdy, prawie mieszkali razem... jak patrzylam na rozpacz Marty, mialam skurcze w zoladku az z rozpaczy, bo tez wiedzialam co mnke czeka... palilam dla Benka swieczki i tulilam Erne do siebie z calej sily... az mnie to spotkalo!!!! Marta byla ze mna , wozila Ernusie po lekarzach , mowila ze bedzie spoko Erna jest nie do zdarcia, po 15 min Kulka odeszla... to byl szok dla wszystkich... i wlasnie marta mi powiedziala zebym zrobila wszystko co w moich silach zeby pozwolic Ernusi isc dalej..... a ja strasznie rozpaczam, i Kulka mi sie snila jeden jedyny raz.... ale ten sen byl pelen roznych symboli.... poza tym przez 10 dni maialam noc w noc ten sam sen- ze sie zgubilam w jakis podziemiach i zrozpaczona szukam wyjscia, a wyjsc raptem 5 .... nie wiem gdzie biec i tak delej... motyw ten sam ... szukam wyjscia i jestem na dole... jak sie przysnila Erna- przestalam snic ten sen.... ale w tamtym snie jakby Erna biegla nieby do mnie a niby gdzies daleko ode mnie, widzialam to jak by z boku... Moja Kulka szukala Drogi do tej Pieknej Krainy ktora dzieki niej ujzalam tez w tym snie... zakonczenie bylo niefajne bo w koncu Erna spadla z gory do kwadratowaego swiezo wykopanego dolka, ale tam sie ruszala, zyla... ja pobieglam do niej i sie obudzialam... roznie mozna to zrozumiec, ale jedni jest pewne, nasze zwierzaki komunikuja sie z nami za pomoca snow... Boze, jak bardzo jest mi brak mojej Kulki!
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Iri replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzien dobry Kochanie... wlasnie caluje Ciew nosek i przykrywam koldra, bo nie lubisz wstawac rano, zawsze zostawalas w lozku i musialam Cie wyciagac na dwor ....wiesz jak mi teraz tego brakuje?? rozbudzenia Ciebie, powolutku, przeciagania sie , potem dopiero do miski pic i potem z powrotem.... ale nie... Pani chce na spacer, no dobrze , pojde z nia, bo taka upierdliwa... pewnie tak myslalas o mnie:-)))) Kocham Cie calym sercem i wierze w cuda... bardzo sie zmienilam odkad odeszlas... Masza zreszta tez... pomoz nam, przychodz czesciej i dawaj znaki.... Kochamy Cie tak bardzo bardzo!!