Jump to content
Dogomania

Iri

Members
  • Posts

    736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iri

  1. dziewczyny macie takie piekne kartki.... tak cieplo na sercu ..... serdeczne dzieki! Ernusia to widzi przeciez z gory tez....
  2. Dzioekuje... :-))) a Ernulka pewnie balowala, bo nie przyszla do mnie znowu.. ale Kulka wie ze za pol godzinki do niej jade.... zapale znicz...
  3. Grafciu! Spij spokojnie Pieseczku .... na zdjeciu wygladasz tak slodko, nie moge wstrzymac lez... tak rozumiem co czuje Twoja Pani... jestesmy tu z Toba, trzymaj sie... kazdy z nas przechodzi ten koszmar odejscia ukochanej istoty, kazdy z nas sie nie chce z tym pogodzic, z tym wlasnie pustym poslaniem i poduszka.... ktore maja jeszcze zapach naszego psiaka....
  4. Ernusiu! Kochanie! jest 22-ga.... serce moje jest z Toba... mysle o Tobie caly czas... Masza teskni.... Kochana trzymaj sie tam i czekaj na nas.... Rybko nasza malenka... dalas mi tyle pieknych chwil. pieknych przezyc, dzieki Tobie nauczylam sie byc odpowiedzialna, dzieki Tobie czulam sie potrzebna i kochana... zawsze na mnie czekalas, a ja sie zawsze spieszylam dodomku bo wiedzialam ze czeka na mnie moja Kulka.... i zasypialysmy wtulone w siebie... dzieki Ci Kochana za to ze bylas ze mna tyle lat... wybacz ze ani troche wiecej, bo moglas jeszcze pozyc , pobyc z nami az do glebokiej starosci.....Kochamy Ciebie , jestes caly czas czescia naszego zycia... caly czas.....
  5. a ja dzis jestem bardzo dzielna... jest mi bardzo smutno, bo dzis sobota, zbliza sie godzina 22, wspomnienia naplywaja i naplywaja, a ja nie placze, naprawde sie staram... rozmawiam do zdjec Ernusi, staram sie przypominac dawne czasy....
  6. niesamowite... drugi raz snila mi sie Erna tez wlasnie tak jakby byla a ja wiedzialam ze jej nie ma, ze to niemozliwe... wyszlam na spacer i ona poszla z nami... taki dziwny sen... mowila moze ze jest z nami wszedzie? w Twoim snie drzwi wyjsciowe ... moze to bylo to przejscie za TM? moze dal Ci szanse go pozegnac, dotknac? przytulic? pokazal rowniez ze bez wzgledu na wszystko kocha i wybacza mezowi....
  7. Sobota. Spokojny i cichy poranek, za oknem piękne słońce, mroźny błękit nieba zaprasza na spacer. Ogarnęła mnie dziś nostalgia za niesamowitą radością życia, która bezpowrotnie odeszła razem z tobą. To co było nie wróci, nie powtórzy się taka miłość i już nic nie będzie tak jak było, poranki i wieczory mają inny smak, nasze ścieżki niebawem zarosną i może tylko drzewa pamiętać będą nas i nasze wspólne wędrówki, w czasie których istniałyśmy tylko ja i ty - nawet świat się wtedy do nas uśmiechał, dziś przyroda jest niema... Brak slow, poprostu pieknie to ujelas... :-(
  8. Psoniu! bardzo lubie Cie odwiedzac.... Twoja Pani jest tez niesamowita niezwykla Kobieta! Dzieki Szajbusie za slowa otuchy, czasem pouczania, zawsze czlowiek sobie przemysli pewne kwestje, inaczej spojrzy na swiat...
  9. Piekna Rasto! Pamietamy o Tobie....
  10. Graphy... Pamieci Twojej....
  11. Ernusiu serduszka dla Ciebie Hebulciu, piekne serduszka! dziekuje!
  12. 8 tygodni .... Spij spokojnie serce moje....:-(:-(:-( Moja Kochana Ernusiu! oprocz tesknoty, rozpaczy i bolu.... czuje tez wielka milosc do Ciebie i spokoj , bo wiem ze czekasz na mnie tam.... nie zwracaj uwagi na moje detektywistyczne dochodzenia dlaczego odeszlas.... biegaj tam spokojnie po lakach, baw sie i czekaj na mnie... poprostu! wszysko musi i tak kiedys stanac na swoje miejsca... badzmy cierpliwe, pozdrowienia od Maszenki i Karola, jutro jedziemy do Ciebie tam gdzie lezy Twoje cialko, Masza jeszcze jest zamala zeby ja tam zabierac..... ale ona bardzo za Toba teskni... dzis bylam na spacerku az 2 godziny z nia, jest mnostwo nowych pieskow, ale co ja tu mowie skoro widzisz wszystko z gory! Kocham Cie Slonko Moje....
  13. Wiedzialm Szajbusku ze to napiszesz:-)))) nie jestem zla bo tez to wiem co piszesz... ale 8 tygodni to zakrotko pewnie zebym sie otrzasnela.... jestem silna, mam tez inne radosci w zyciu, MAszke, bieganie po lesie, prace, zajecia taekwondo... tak ze spokojnie:-)))) ale na mnie nieraz tak najdzie ze chce mi sie wieszac, to prawda! wiesz , mi chodzi caly czas ze wk.....na jestem poprostu na lekarzy , bo jak wszeddzie czytam, zachlystowe zapalenie pluc, to jest powazna rzecz.... i nikt Ernie nie pomog, nie zaproponiwal operacji, bo miala 15 lat, a mogla dozyc dluzej!!!! pol roku temu bylam u Dr Onyszkiewicza i powiedzial ze Erna jest w swietnej formie i nalezy do dlugoletnich psow! a taki ...... wszystko skreslil!!! bo latka juz ma swoje... .... no. o to chodzi, ja jeszcze nie moge sie wstrzymac z tym, zaswieza rana.... i tak sobie daje dobrze rade, bo inna by poszla i zrobila awanture w lecznicy ... wiesz ze jak sie dusila, spuchl jej jezyk, i ja mu mowie ze cos nie tak, a on, ze nie , jest ok... ja zaczelam krzyczec ze Erna sie dusi! a on, no tak rzeczywiscie, i wzial ja na tlen... godzine i jakos tam oddychala, ale on jej caly czas wkuwal jakies leki, nie wiem jakie, nie rozmaewial ze mna, byl zajety innymui psami, lekcewazyl ja bo byla juz wiekowa, a ja tylko plakalam zamiast go zmusic do dzialania... troche sie obwiniam, ale to nie jest na skale taka ze musze isc do psychologa, tylko musi troche czasu uplynac.... napewno przezywalas to samo! dzieki za to co napisalas, bo teraz zamiast plakac jak zawsze w sobote, siedze i tu pisze:-)
  14. to powinnas powiedziec z ktorej zeby ostrzec i uratowac inne psy... mozesz mi napisac na PW jezeli tak nie mozna>? to jest bardzo wazna rzecz... ja tez mam pare na uwadze , konkretnie jedna w Ursusie, ale nie wiem czy moge tez tu pisac, rozumiesz? druga lecznice mam na Zoliborzu.... rzeznia.....tam umarla Erna....dzis mija 8 tyg, jak jej nie ma, w sobote odeszla, ja akurat dzis na spacerze gadalam z sasiadka ktora tez narzeka na ta lecznice... na konkretne osoby. i co z takimi srobic? nasuwa sie pytanie... wrocilo mi wszystko... bol, rozpacz, wyrzuty... a czytajac o Rufisie zalamalam sie .... Rufuniu! wybacz rasie ludzkiej, nie wszyscy tutaj sa tacy.....<*><*><*> Spij spokojnie Piekny Psie.... bardzo piekny jestes, wiesz? :-(:-(:-(zaopiekuj sie naszymi bidami tam za TM... moze tez tego tam potrzebuja, kto to wie>?????
  15. jak zdrowie pieskow? wplace jakas kaske na AFN jak tylko dostane wyplate, oklo 1 marca... juz to robilam wiec mam konto . trzymam kciuki!
  16. Biedny Piekny Rufus!!!!!! <*> Spij spokojnie... az nie moglam tego czytac! z nerwow! i w koncu nie rozumiem czy ta k...a ktora go operowala jest z schroniska????? czy wetem gdzies w lecznicy? jest jeszcze watek ktory mozna przeczytac? bo nie zajarzylam... i wogole zalamalam sie!
  17. Ernusiu... mija 8 tygodni jutro o 22.... czas bezlitosny jest i nie leczy ran... bardzo ciezko jest na sercu Kochanie , staram sie nie zaklocac Twoich zabaw za TM, nie plakac.... Kocham Cie Promyczku Moj, tak bardzo boli jak patrze na Twpoje zdjecia, teraz odczuwam straszny brak dotyku Twojego, staram sie pamietac Twoj zapach... kurtka w Twojej krwi , jak trzymalam Cie na rekach , nie wyprana- nie moge poprostu.... dotykam ja czesto, strasznie boli.... ten bol nigdy nie minie, nie bedzie drugiej takiej Erny, nie ma drugiej szansy w zyciu, dlaczego?odpowiesz mi? przeciez jestes za TM, w cudownej Krainie i powinnas juz o wiele wiecej ode mnie wiedziec.... opowiesz mi jak sie spotkamy?? blagam, powiedz ze sie spotkamy i ze to prawda.... 8 tygodni nie slysze chrapania, ta cisza mnie dobija....jade do ciebie w niedziele, posiedze poplacze, podotykam to miejsce gdzie lezysz... kotku gdzie ty naprawde jestes.... ja tu bez ciebie umieram.....
  18. Psonia ma niesamowite oczy, to prawda! <*> dla Ciebie Sloneczko
  19. Świeczka: tez bym chciala poznac odpowiedzi na wiele pytan.....
  20. Świeczka: Spij spokojnie.... Grafy... widzisz, ja do tej pory nie odrozniam lzy rozpaczy od lez z tesknoty, dla mnie to ten sam nieznosny wielki bol.... moze to wszystko jest zaswieze... uwazam ze dobrze ze podjelas taka decyzje, bo ja nie moglam z niewiedzy ... niewiedzy z winy wetow, akuerat wszyscy byli przypadkowi, bo to byl dzien przed Wigilia i moj wyjechal gdzies sobie... czulam ze zycie Erny wisi na wlosku, ale wet mi kazal jechac dodomu i przyjsc na wizyte rano, pomimo ze przed chwila Ernusia byla na tlenie bo juz tracila przytomnosc... powiedzial tez ze mozna sciagnac plyn z pluc ale na to jeszcze zawszesnie.... ogolnie byl jakis zmeczony i zniechecony.... a ja nie wiedzialam co jest z Erna do konca i na ile to powazne... 15 min po tym jak wrocilam od weta, zawracalam z powrotem, Erna zaczela umierac, z uduszenia... krew i piana z buzi, drgawki... przezylam szok z bezsilnosci i rozpaczy, z bolu od straty kochanej istoty.... za 10 min wnioslam ja na rekach, krew kapala z jej buzi, krzyczalam zeby ja ratowal, ale on spokojnie podszedl i pomachal glowa... ze juz zapozno.... nie moglam jej opuscic , musieli mnie stamtad wyciagac..... nie wierzylam ze nie zyje... stalo sie tak nagle... przeciez wczoraj sie bawila jeszcze koscia.... i zle mi z tym wlasnie ze nie wiedzialam ze musze podjac ta decyzje... zeby ulzyc cierpieniu Kulki.... trzymaj sie.... a masz ochote plakac placz, kazdy musi to przejsc sam i pewne rzezczy sie zrozumie.... a jak Ci sie przysni.... sama zrozumiesz znaczenie snu, zobaczysz.... moze nie odrazu, ale zrozumiesz... tak mysle.
  21. Witaj Moje Slonko! dzis piekna pogoda... ja siedze w pracy, Masza w domku, ale razem za Toba tesknimy , kazda po swojemu... czesto mowie do Maszy- Ernusiu... ale to nawet mi sie podoba, bo mam wrazenie ze Ty obok jestes... Kochana moja czemu sie nie snisz mi? to znaczy ze Tobie tam dobrze? jak to jest ze snami?
  22. []Atosiu, dziś skończył-byś 16 lat... Jeszcze nie tak dawno, gdy pytano o twój wiek mówiłam prawie 16. Prawie to jednak ogromna różnica...pamiętam rok temu wracaliśmy ze spaceru zaopatrzeni w urodzinowe przysmaki dla ciebie i byłam taka szczęśliwa i dumna, że mój piesek 15-letni tak się dobrze jeszcze trzyma. :-(:-(:-( cos mi to przypomnialo:placz: ATOSKU<*> Badz Szczesliwy
  23. ja tez pamietam Diego... mam Masze ktora bardzio do niego podobna...
×
×
  • Create New...