Jump to content
Dogomania

Iri

Members
  • Posts

    736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iri

  1. [quote name='ewka8']Iri nie wiem czy ci to pomoże 28 pazdziernika 2006 roku odeszła moja sunia Tu jej foteczka,Dzięki niej trafiłam na to forum. Nie pisałam duzo. ale wyobrazałam sobie , ze dzieki temu forum trafi do mnie następca mojej ukochanej suni, Po Soni została mi jej córeczka, przemiła , ale jej charakter nijak się miał do charakteru mojej Sonii. Płakałam jak ty , Pisałam w róznych postach, I pewnego dnia apel, Potrzebny tymczas dla pieska buldozka. Zgłosiłam się szybko, Pierwszy kontakt niestety niezbyt przyjemny. Piesek ostro zaatakował moja sunie, Byłam przerażona, ale nie mogłam zawieść dziewczyn, które potrzebowały mojej pomocy . Dzin u nas został , Wystarczyły 2 dni , zebysmy go pokochali, Ma charakter bulwy, i zastąpił nam sonie, tu jego wątek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38223 Nie zniechęcaj sie bo wiele piesków potrzebuje pomocy Boze... jaka sliczna, kochana sunka... a ile miala latek jak odeszla? zreszta poczytam Twoje posty.... ja cos wczoraj mialam strasznie ciezko, jak zaczelam plakalc nie moglam sie uspokoic... a myslalam ze mi lzej sie zrobilo po wizycie na cmentarzu, a okazalo sie ze gorzej, bo zdaje sprawe ze nigdy jej juz nie zobacze... mam nadzieje ze i mi sie trafi druga Ernusia.... a dzieki za wpis bo zawsze jest lzej jak ktos sie odzywa, i nie jest czlowiek sam w tym bolu, zaraz znowu placze w pracy.... nic na to nie poradze
  2. moj kwiatuszku... ciezko mi dzis bardzo... kocham bardzo ciebie
  3. no wlasnie sie poplakalam w pracy, to przychodzi nagle jak fala i tak mnie uderza ze nie moge .... na razie nie moge obrabiac zdjec, tych, ostatnich.... tak mi przykro... i nic nic nie mozna juz zmienic, to jest najgorsze.... zgadza sie ze grob, miejsce pochowku jest wazne, ale tak wczoraj tam sie poczulam , na cmentarzu, ze az mi nogi drzaly, ja poprostu nie moge ogarnac widocznie tej sytuacji... tymbardziej ze bylam przekonana ze kulka jeszcze pozyje ze 2-3 latka na luzie, czula sie bardzo dobrze, przy Maszce odzyla.... Ernusiu! Masza spi ze mna w dokladnie tym samym miejscu co Ty!!!! tylko Ty tak sie nie rozpychalas, Moja Kuleczka.... tesknie i kocham........
  4. przyznaje bez bicia:-))))) jestem bezsilna wobec rozpaczy swojej, pustki bez Erny....nie umiem na razie sie z tym pogodzic, boli zabardzo....
  5. no bylam!!! zapalilam 4 znicze... powiedzialam jej ze zyje wsrod nas tak jak cala reszta tych tam zwierzaczkow co leza... Erny alejka byla ostatnia 24 grudnia.... dzis zobaczylam ze doszly cale dwie!!!!!!! tam niedlugo zabraknie miejsca... smutne to jest... i musze znalezc kamien duzy,zeby zrobic jej pomniczek, bo tamten Pan chce bardzo drogo, i jak na razie jest mala tabliczka z jej imienie, napisalam drzaca reka wtedy... dziekuje Wam bardzo za cieple slowa, ja dzis sie czuje troche lepiej, jakos mi lzej.... Ernusiu! Kocham Cie i jak kiedys bede miala w koncu ten domek-zabiore Cie tam!!
  6. nie snila mi sie.... moze ja nie pamietam? jade do Erny za godzine....
  7. Zurdo! Rasta! jestescie wielkie! wchodze , czytam i duzo rozumiem.... ja nie zawsze potrafie ubrac w slowa to co czuje, Ty to potrafisz... naprawde pieknie... Raste tez spotkala niespotykana milosc... niech im to pomoze tam za TM... pisalam ze Erna mi sie snila tylko raz i tak ,wiesz, jakby biegla, nie mogla zmalesc miejsca, burza byla, uciekala do mnie, a jak juz byla blisko , spadla z gorki i sie wpasowala prosto w kwadratowy wyryty dolek.... zaczelam biec i krzyczec bo zyla, zaczela sie probowac wygrzebywac z dolka i ja sie obudzilam.... Szajbus pisze ze to znak ze skoro biegala zdrowa to znaczy ze jest tam dobrze... a ja mysle ze ona chce do mnie, teskni bardzo... albo pokazala mi kawalek tej Krainy .... i Drogi ktora trzeba przebiec.... ta Kraina byla w skalach , na samym dole bylo niebieskie piekne jezioro.....slonce az sypalo zlotem, a potem zobaczylam Erne jak biegla i zaczelo padac...tak pomyslalam tez zeby dojsc do tego pieknego miejsca musiala troche przejsc.... i to byl ten jedyny raz jak mi sie snila... a Ty piszesz ze Tobie Rasta sie sni codziennie, widzisz jakie masz szczescie!
  8. Moja Kochana ! 4 tygodnie dzis minelo o 22 ... tesknie bardzo, bardzo! spij spokojnie Moja Slodka ...
  9. i dobrze ze nie jestes silna, ja tez nie... one tez za nami placza, przeciez tez im nas brakuje....tesknia tak jak my... wlasnie u nas tez wieje straszny wiatr i siedze i mysle... marze o tym co by moglo byc jak by byla Erna ze mna teraz.... ciezko! Ty tak fajnie piszesz o nich ze lataka, bawia sie szczesliwe, i jak czytam Twoje posty nastrajam sie tez bardziej slonecznie jakos.... dziekuje
  10. no niezle, wyobrazam jak szybko potrafila biegac a raczej latac:-))) moja Kula tez nieraz z rozpedu przywalila w inne ( suczki) pieski, byla straszna zazdrosnica... tak pilnowala zebym bron boze nikogo nie poglaskala, odrazu wciskala miedzy mna i innym pieskiem...ogladalam zdj Tusi, byla bardzo piekna, szczegolnie fajne jak rybke chciala zlapac... piekna... jak sama natura... czemu to nie trwa wiecznie, powiedz? przynajmniej ludzka wiecznosc-100 lat! jaka bym byla wtedy szczesliwa jakbym wiedziala ze Erna by zyla 100 lat... zawsze marzylam o domku z ogrodkiem , tez dla niej zeby bylo lepiej, nie moglam tego miec... a teraz juz nie ma Kulki, Wariatki mojej kochanej... dzis mija rowne 4 tygodnie o 22 ... Rasta, zapale dzis swieczke dla Ciebie obok Ernusi, badz szczesliwa tam i przychodz w snach do swojej Pani, ona tak Ciebie kocha bardzo!
  11. Witaj! bardzo Ci wspolczuje... a wlasnie moja sunia odeszla w Wigilie, dzis mija dokladnie 4 tygodnie dzis o 22 ... nie musze pisac co czuje, sama wiesz! i tez sie obwiniam , mysle czy sie meczyla? czy ja bolalo? przypominam kazda sekunde przed smiercia i analizuje... ja tez nie wiem napewno, podejrzewam ze bardzo bolalo, ale nie piszczala, dusila sie, do konca nic nie wiadomo od czego.... jak znajde sile o tym mowic to pojde do weta , pokaze rtg, opowiem wszystko, i niech on mi mowi prawde, potrzebuje tego... ale jednak teraz wiemy juz ze psiaki nasze biegaja zdrowe i wesole, naprawde, nic ich nie boli... wiadomo ze ja tez bym strasznie ubolewala jak nie bylo by mnie przy niej w chwili odejscia... to jest bardzo przykre, ale Ty musisz tez zrozumiec ze Twoj Przyjaciel wie ze nie chcialas zeby tak bylo i napewno nie ma Ci tego za zle... ja naprawde czuje sie bardzo zle psychicznie , ale musimy dac z tym rade... zycze Ci tego z calego serca, i sobie tez...
  12. Witaj Slonko! jutro jade do Ciebie, mam mieszane uczucia, wiesz? tak sie ciesze ze znow usiade przy mogilce Twojej, poplacze, pogadam.... bede blizej... a jak pomysle ze moglam nie miec powodu wcale tam jechac, to tak mi przykro znowu sie robi.... dzis sie obudzilam z kamieniem na sercu jak zawsze w sobote .... w sobote odeszlas, Moja Gwiadko, Promyczku Moj... bylas tak dlugo a tak krotko ze mna.... zato na zawsze zostaniesz tym kim balas dla mnie- sensem mojego zycia, nawet jak bede miala piatke dzieci... nic to nie zmienia... poplakalm dzis Maszce na ucho, ona tak mnie rozumie, przeciez tez Cie szuka po katach, na balkonie,,, nawet w szafie!! wlasnie teraz spi na Twoim lozku, a ja placze..... jadla dzis wedzonego kurczaka, tak bardzo zawsze lubilas!!! a mleczne dropsy zostaly nie dotkniete, kupilam 10 paczek a Ty nie zdazylas je zjesc.... Maszka nie lubi jakos, wiesz? Ernusiu, pomoz mi uwierzyc ze jestes szczesliwa... tak chce jakis znak od Ciebie.....tak strasznie znowu chce Cie przytulic.... przypomnialam jak ostatni raz Ciebie nioslam na rekach.... czulam Twoje cieplo i dzieki Bogu ze mialam Cie do konca blisko.... wiesz ze Cie kocham, wiesz... jutro dotkne mokrej ziemi i poczuje ulge bo lezysz tam... wymyslilam ze jak w tym roku nie przeniose sie do swojego domku za warszawe , to posadze drzewko na Twojej mogilce, niech nasiaka Toba, a ja potem bede mogla go dotykac... pogoda placze, Twoja Pani tez....dziekuje Ci Kulka ze bylas ... ze bylas ze mna... i ze bylas taka cudowna jaka bylas... jak dziesiejsza pogoda jest podobna w kolorach do mojego swiata bez Ciebie....
  13. Kochane Pieski... biegajcie po zielonych lakach z moja Ernusia... ilez zla wam wyrzadzil czlowiek.... tam nie ma roznicy dla Was, juz jestescie szczesliwi, a ci co Was skrzywdzili mam nadzieje sie usmaza w piekle...
  14. Moja Kulka...brakuje mi Ciebie... a maszke dzis ledwo wiatr nie porwal rano, wiesz? i bede dzis obrabiac zdj w photoshopie Twoje... wlasnie znalazlam w komorce duzo i jedno bardzo szczegolne, kiedy wzielam urlop, pierwszy dzien, 22 lipca, i zaczelam robic porzadki w pudelkach z bizuteria, a aty przyszlas, polozyszas sie i zasnela prosto na niej..... Kocham Cie tak bardzo Mala.... jest tez zdj kiedy pierwszy raz spotkalas Maszke i wtedy jeszcze nie wiedzialysmy ze bedzie nasza.... pewnie Ty wiedzialas, ale ja nie....
  15. ja tak samo robie, rano mowie czesc koteczku, na noc caluje tez zdj i mowie dobranoc, spij slodko, kocham cie... z pracy wracam to pierwsze co swieczke zapalam... nasze milosci p[oszly sobie polatac za TECZOWY....i przeciez za iles tam lat spotkamy je!! i to bedzie naprawde piekne...
  16. Wlasnie wiem ze kazdy tak bardzo cierpi.... i ten wiatr mnie meczy... ja bylam przygotowana ze kiedys Ernusia odejdzie,ze jest juz starsza, tylko marzylam zeby sie nie meczyla, zasnela.... i poprostu usnela nawieki w ciszy i spokoju... kazdy tak by chcial!! ale Kula sie meczyla, brakowalo jej powietrza, to byla okropna smierc a nikt mi nie pomogl jej pomoc!!! i wlasnie z tym nie moge sie pogodzic... musze cos wyznac, nie moge plywac zanurzajac twarz... zaczynam sie dusic .... wyobrazam sobie Jej meki ... i pierwsze noce mialam tak, nagle w nocy sie budzilam i zaczynalo mi brakowac powietrza, musialam wstac.... ja sie musze z tym pogodzic... wiem ze kazdy z nas przeszedl pieklo... trzeba jakos dawac sobie rade.... Erna byla moim dzieckiem, naprawde, tak sie czuje... kimkolwiek byla, nazwijmy to jakkolwiek, poprostu ta wiez byla niesamowita... moze dlatego ze razen z nia przyjechalam do Polski, kazdy krok tutaj byl z nia razem, jak bylam bardzo bardzo samotna- Erna zawsze byla ze mna! ja stracilam grunt pod nogami, opore...
  17. Slonko... witaj... znowu wieje ten przeklety wiatr! strasznie jest mi przykro, tesknie za Toba dzis bardzo mocno, Maszka nic nie narozrabiala w domku, wiec dziekuje Kochanie ze jej przemowilas do rozumu.... bo to naprawde cud... pale swieczki caly czas , Myszko moja , zeby tylko ten wiatr przestal wiac, bo jakos martwie sie co sie dzieje tam u Ciebie... czy dobrze Ci tam? mi tu bardzo zle... o, wlasnie cos mi stuknelo w oknie... moze to Ty? Ernusia... Erna... kulka... zostan ze mna... nie uciekaj daleko po tych lakach! caly czas marze ze sie tam spotkamy!
  18. no... tak samo Erna, uwielbiala ludzi, towarzystwo, a dzieci szczegolnie.... i tak sie cieszyla jak gdzies na dluzej jechalam... zaczynala tanczyc jak wiedziala ze pakuje jej miske do plecaka:-(:-(:-(:-( byla moim wiernym towarzyszem w kazdej podrozy.... a jak juz nie mogla, to niegdzie nie wyjezdzalam ... zle znosila podroz ... wiek.... a w Kazimierzu zbiegla z gorki tak ze nie zauwazylam kiedy, jak zaczelam sie zastanawiac gdzie Kulka, godziene ja szukalam i nagle uslyszalam... sapala jak traktor wchodzac na ta gorke... bylam przerazona i zaskoczona ze nie miala zadnych oporow zbiec tak na dol.... jednym slowem, serce boli bardzo.... coraz bardziej.... bo uswiadamiam powoli co sie stalo....
  19. piekne...Ernisiu, widzisz jak Cie kochamy... dzieki za takie piekne slowa, tak cieplej i spokojnie mi sie robi... pomimo urwania glowy w pracy musze tu wejsc, poczuc bliskosc mojej Kuleczki i ludzi ktorzy mnie rozumieja i pomagaja przetrwac ciezki okres.... Kuleczko, znowu nie pojechalam na mogilke Twoja, wybacz mi , brak mi samochodu, a to tak daleko... caly czas caluje Twoje zdjecia, mowie do Ciebie, zdaje relacje, tesknie przerazliwie, coraz gorzej jest zniesc brak Twojego ciepla i zapachu..... mam niewyprany sweterek swoj na ktorym spalas , i jest jeszcze Twoj zapach..... musze przestac bo znowu placze... Kocham Kocham Kocham, Moja Dziula...
  20. pieknie Dziewczyny piszecie... zawsze tu wchodze i czytam jak lekarstwo kazde slowo... placze, ale akurat ostatnio ciagle placze... Rasta! swieczka sie pali i nigdy nie zgasnie....
  21. Rybciu! Kocham Cie! caly czas jestes przy mnie, nawet jak spie... caluje Cie w nosek , tak jak zawsze....
  22. ja tez caly czas powtarzam jej imie... do Maszy wolam Erna i nagle czuje fale goraca w klatce .... jakie to bezwzgledne... nienawidze soboty... i dzien przed Wigilia... teraz nie bede mogla sluchac swiatecznej muzyki , bo mnie to rozrywa na kawalki... moze to minie? :shake:
  23. ja caly czas wychodze na dwor i patrze na niebo i blagam o to zeby ja kiedys dotknac, placze .... i ciagle jest jakas nadzieja ze mozna to wszystko oswrocic... analizuje co by mozna bylo zrobic inaczej... i czy mozna by bylo... straszne mam poczucie winy ze nie wyszlam ze skory swojej zeby jej pomoc... nigdy juz nie bedzie tak samo:-(:-(:-(
  24. badz szczesliwy Malenstwo.... pamietaj ze sa kochajace Cie osoby i niech to przyniesie Ci ukojenie i spokoj za TM... :-(:-(:-( przepraszam ze podkradlam swieczke ,szajbusku,ale nie umiem zrobic tego sama.... :oops:
  25. wlasnie, brak slow... ale niestety masakrujaca wiekszosc ludzi tak mysli! dzieki Bogu ze my tu jestesmy i jestesmy razem... tylko tu moge pisac co czuje i wiem ze mnie kazdy rozumie .....
×
×
  • Create New...