Jump to content
Dogomania

Iri

Members
  • Posts

    736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iri

  1. hmmmm... a mnie wlasnie to NIGDY bardzo przeraza.... ta nicosc..... ciemnosc.... to przeciez takie niesprawiedliwe....
  2. hmmm.. no , taka prawda, ze miala u mnie lepiej niz ja sama:-)) no i raczej aktywne zycie sportowe prowadzila... moze dlatego? wiesz... w koncu sie usmiecham.... przypomnialam jak biegalam z Erna po parku , jeszcze na Solcu.... to musialam gonic Kule tak szybko biegala.... zawsze przede mna, Slodka byla.... taka wesola... i zawsze dzieci zaczepiala, bardzo lubila sie z dziecmi bawic....
  3. bo ja kocham tak bardzo... i mam straszny zal do siebie ze nie ubieglam choroby... moze bym wydluzyla jej zycia o dwa latka, byla by dzis ze mna!!! a nie jestem wetem i nie znam sie... nie bylo oznak... a wczoraj moja kolezanka rozmawialamz lekarka ktora jej rtg zrobila, to z jej szefowa, wlasciecielka... to tamta powiedzila ze stan byl zaawansowany, wody w plucach duzo , ze musiala dawno chorowac! a ona sie dobrze czula! moze tak ukrywala... albo to charczenie u nej normalne przeciez bylo.... a ja nie zauwazylam.... i stracilam Kulke... a nie moge w to uwierzyc, rozumiesz? nie moge!
  4. Ernusiu, Slonko Moje Kochane.... przyznaje ze znow placze... wczoraj glosno wypowiadalam Twoje imie bedac na spacerze bo okropnie mi brak jego brzmienia..... caly czas ogarnia mnie strach i przerazenie ze nie dotkne Cie wiecej!!!!!!!!! Sloneczko, jak mglas tak nagle odejsc????? chyba nigdy ani Sobie ani Tobie tego nie wybacze... moja kolezanka wczoraj probowala na mnie prowadzic terapie..... heh, coz, oodniosla porazke bo tylko mnie chyba wkurzyla... chciala mi wmowic ze musze sie pogodzic i nie dreczyc.... no z takim pacjentem jak ja bedzie trudno Kochanie Moje!!! wieje taki silny wiatr, a przeklety los sprawil ze nie lezysz ze mna w cieplym lozeczku , tylko na cmentarzu.... przeciez moje serce jest w kawalkach, nie chce je sklejac, chce Ciebie z powroteeeemmmm.... Tak tesknie.... Ty tez???? Moj Promyczek Kochany!!! slyszysz jak placze? bardzo chce zebys zawsze na mnie patrzyla z gory....zebes byla szczesliwa, zebys sie nie meczyla.... daj znak ze tak jest, blagam....
  5. Jakie to piekne ze masz Fuksje, ale pisz tez jak ona robi postepy w zdrowieniu? i czy zostanie juz u Ciebie? Rastusiu, jestes Wielka, masz Wielkie Serce jak Twoja Pani!
  6. Widac wielka milosc ... bez slow.....
  7. [quote name='Chefrenek']Pomyśl sobie, że Ernusia chciałaby abyś dała szansę jakiemuś buldożkowi (może jakiemuś ze schroniksa). Nie dziś, nie jutro...jak poczujesz, że jesteś gotowa.[/quote no dzis spotkalam na ulicy buldozka.... tak sie na mnie patrzyl... a ja na niego... a jak przechodzilam kolo wejscia do lasu na kasprzaka.... tam gdzie zawsze biagala Moja Kochana Kulka... to tak sie poryczalam .... strasznie mi jej brakuje, jej chrapania i sapania.... a jak wyniki badan? czekalam na to! wiadomo cos?
  8. chcialabym.... a i sie boje... ze nie pzrezyje wiecej takiej straty... mam innego pieska, 8-miesieczna sunia Masza... oczywiste tez ja uratowalam... jak miala 2 m-ca, wchodzila Ernie pod brzuch na piechote taka byla malutka...., spala na niej....teraz spi na mnie i tak sie czuje blisko mojej Buldozki......
  9. [quote name='zurdo'] http://images4.fotosik.pl/285/cfe87a70d39e75b8.jpg Witam... chciala bym napisac pieknych slow duzo.... ale nie umiem... nie uruchamia mi sie moja wyobraznia w momencie jak widze cierpiacy na wzajem z nadzieja wzrok Mercedes! to jest krzyk! ja chce krzyczec- ile jeszcze pieskow ta qrefska rzeznia zabije i nic im z tego ??????? ja powiem ze moja Erna tez ledwo uszla z zyciem... miesiac ja tam katowali , i nikt nie pomyslal wymaz zrobic z gardla??? w zgadywanki sie bawili... a sunia dnia na dzien mi czy\ula sie coraz gorzej! Mercedes! Kochana Dziewczynko! Moja sunka tez odeszla przez nieuwage , zla diagnoze, czyli tepote ludzi... Badzcie w niebie zdrowe, szczesliwe, takie jak ostatnio mi sie przysnila Ernusia....tak bardzo jest mi przykro z powodu ze odeszlas, a jeszcze bardziej z niemocy wlasnej.... Kochamy Cie! i pamietamy zawsze....
  10. http://img486.imageshack.us/img486/4379/spiacaernusia2004fn9.jpg Rybciu Moja Kochana! Jezeli po tamtej stronie, za Teczowym Mostem... masz tez takie fajne lozeczko i tak mozesz sobie slodko pospac, to ja jestem spokojna.... ale wiesz ile bym dala zeby cofnac czas i sie znalesc w tej sekundzie , dwa lata wstecz, i dotknac Cie.... powachac za uszkiem.... i lapki ucalowac moje najdrozsze,,,, obeszlam dzis pol Warszawy ... wszystkie parki gdzie bylas ze mna..... plakam strasznie i placze dalej... Kocham i Tesknie .....i Zawsze Bede....
  11. Kochana Psoniu! ja tez zapalilam dla Ciebie swieczke, bo dzis 10.... pamietamy o Tobie i kochamy Ciebie.... Czy spotkalas juz moja Ernulke tam? jaka jest grzeczna? nie rozrabia? biega po laczkach i kapie sie w jeziorku? tak bardzo to kochala.... badzcie dzielne Dziewczynki ... bo Wasze Panie nie bardzo chyba daja rade tu bez Was....caly czas czekamy na znaki.... szukamy je wszedzie, nawet w otwartych drzwiach szafy... cieniach na szkle ... scianach .... Kochamy Was bezgranicznie...
  12. Dzieki Tobie Szajbusku zaczynam troche narawde trzezwiec.... naprawde wiem ze jest tak jak piszesz, mam nadzieje ze bede mogla normalnie funkcjonowac i myslec o Ernusi mojej z usmiechem ... bo na razie moge tylko wyc do ksiezyca ....
  13. Myszko moja... biegalam dzis w lesie tymi naszymi sciezkami.... pamietasz strumyczek ktory tak kochalas? jak chodzilas jeszcze niedawno przez caly strumyk nie wychodzac z wody i czerpalas pyszczkiem wode? a Twoja Pani stala, krecila kijkiem, i myslala jak to wezmie Cie na pokaz fair show.... patrzyli sie na nas jak na dziwakow .... a ja cale swoje zycie planowalam z Toba i dla Ciebie.... jak ze tak wszystko moglo tak szybko sie skonczyc? nie mam zadnych planow, stracilo wszystko swoja barwe i sens... pomoz mi wrocic do zycia, daj znak jeszcze raz ze jestes blisko... dzis nie przyszlas do mnie we snie, a ja tak tesknie za Toba....
  14. Wiesz Szajbus, dociera do mnie pomalu co mowisz... wiem, ze dala znak ze nie ma mi za zle nic... a dzien przed..... hmmm... ona sie dobrze czula, bawila sie koscia z Maszka, gryzla kosteczke, potem spala jak zawsze na swoim miejscu. a w nocy spala kolo mnie , tylko slyszalam ze ma dziwny krotszy oddech.... pomyslalam ze jak jej nie przejdzie to pewnie przeziebienie... a ona jak nigdy przyszla do mnie , usiadla w nogach i patrzyla.... ja pomyslalam ze prosi o pomoc i pojechjalam do weterynarza.... ale juz potem wieczorem, Kula przyszla ledwo za mna do sypialni, kiedy ja tam wyszlam na chwile i znowu sie przytulila do mnie.... caly czas chciala ze mna byc... ja znow pojechalam na tlen, po godzinie ernusia odstawila, nie chciala tlenu... odwracala sie ,.... wet powiedzial ze mam dac jej spokoj, jewchac dodomu, a rano na kontrole... i za 15 min Kulki juz nie bylo..... polozyla sie na boku w domu przed drzwiami i jakos wyciagnela lapki i zesztywniala..... zaczela odchdzic... dobrze ze ja szybko polozylam na lozko swoje, tam gdzie ona w nogach moich spala... i tam juz juz odeszla..... powoli .... zabraklo jej powietrza, Boze wszystko bym dala zeby jej pomoc!!!!!!!!! Ernusiu, czy naprawde wiesz ze sie staralam??? a moze sama chcialas odejsc bo pora przyszla? w to akurat watpie.....
  15. Zurdo! Bravo dla Rasty i dla Ciebie! zycze zdrowia dla psinki, obejzalam jej zdj... piekna Bidulka! jak mieszkasz niedaleko, a tak , to moze kiedys sie wybierzemy do lasu na spacer z psami... a moze lubisz biegac? bo ja lubie i biegam... sobota, niedziela... i moze mi dorzdzisz jakiegos dobrego weta niedaleko nas? bo ja tez nie mam samochdu, a powiem szczerze-nie trafilam w okolicy na dobrego weta, ale... zawsze sie moge mylic....
  16. Myszko Kochana... Moja!!!! snialas mi sie dzis po raz pierwszy! nagle zaczelas biegac i ja sie zdziwilam, przeciez ostatni nie mialas sily... znowu mnie bardzo zaskoczylas , tak samo jak swoim odejsciem... ale potem s[padlas z gorki i prosto w wykopany dolek i ja zaczelam krzyczec zebys stamtad wyszla szybko, zbieglam do Ciebie i sie obudzilam... Boze! czy to oznacza ze sie poczulas juz lepiej? ale bieglas do mnie, z takiego lasku jak tam kolo cmentarza gdzie Cie pochowano... albo to znacza ze nie znalazlas jeszcze spokoju? ze tz nie mozesz sie pogodzic z nagla smiercia? tesknisz za mna? co ja mam zrobic??? Ernusiu! Kocham Cie! w sobote jade do Ciebie na grobek, zapale znicz.... calymi dniami pale swieczki w domu... chce zebys byla tam szczesliwa!!!
  17. Nie musisz dziekowac, tu kazdy z kazdym sie laczy w tym bolu... jestem z Toba.... jestesmy z Toba.... trzymaj sie .....
  18. Ernusiu, Serce Moje!! to ode mnie.... ten plomyk jest wieczny, tak jak moja milosc do Ciebie, a Twoja do mnie....
  19. Chefreneczku! czekam co napiszesz , jak wrocisz od lekarza! powodzenia!
  20. tak zawsze robila Ernulka, zawsze jak lakalam siedziala przy mnie i tak wlasnie zlizywala moje lzy... byla ze mna tak dlugo, ale jakze strasznie zakrotko!! miala ze mna burzliwe zycie, niespokojne, a;e pelne wrazen:-(:-(:-(... czemu tak ciagle rycze, rycze i rycze i wcale mi nie pomaga mysl o tym ze jest juz szczesliwa???? przeciez bala szczesliwa ze mna!!! to jest niesrawiedlowe, a wlasnie w tej chwili przyszla Masza zlizywac slone kropelki moje.... zawsze tez ;izala mordke Ernusi, a ta sie odwracala i mowila- Mala, nie zawracaj mi glowy, chodz sie lepiej pobawimy kosteczka... tak bylo dzien przed smiercia , czemu czemu czemu ten obrzek pluc nagle sie pojawil????? jezeli mam wierzyc w t zo mowil mi ostatni lekarz, to byla ostra niewydolnosc serca... to do jasnej tak nagle??? w pare godzin pies umiera? czy ja znajde odpoweiedz na to pytanie? a nie zamierzam odpuscic. o nie. Ernusia, wybacz blagam bezradnosc ludzi, ktorym zaufalam.... ale Ty wiedzialas ze ja walcze, tak na mnie patrzylas blagalnie, caly czas do konca patrzylas mi w oczy, Promyczku moj .... az nie mialas juz sily oddychac, umarlas na moim lozku, tam gdzie rowniez zawsze spalas w moich nogach, bo Cie tam zanioslam .... tam pewnie odleciala Twoja Dusza, bo slyszalam Twoj ostatni wzdech i wydech.... Jestes ze mna tutaj i na zawsze w sercu.... Kocham Cie, Malenka, Serduzko Moje .... Masza tez teskni bardzo, czesto wacha to miejsce i patrzy sie na mnie z pytaniem w oczach... a dzis taka ladna pogoda, ide biegac do lasku Bielanskiego, bo mam urlop teraz.... wiesz jak bys miala dobrze? poszlybysmy we trojke na polanke i bylo by cudownie... zal mnie sciska ze nie doczekalas swojego ogrodka, moglas z nami jeszcze zostac, gdzie tak sie pospieszylas>???? czy Ty juz szczesliwa czy tez za mna placzesz? Dzis jade odwiedzic Marte i Pilvi, pozdrowie ich od Ciebie.... Kocham Cie .... Ty wiesz przeciez....
  21. a ja pragne zeby moja Ernusia wrocila, a tez nie zdazylam jej powiedziec na uszko! tak mnie zaskoczyla swoja decyzyja... a wlasciwie to ja caly czas mysle ze Kulka nie chciala umierac, caly czas widze jej przerazony wzrok... i moja bezsilnosc... dlaczego sie tak stalo... nie moge pojac tego.... jutro jade do weta ktory byl pierwszy gdzie pojechalam tego ranka, chce wszystko wyjasnic, nie bede mogla zyc z mysla ze czegos nie zrobili zeby ja ratowac!! przez to placze i nie moge przestac myslec, ale tez musze powiedziec ze caly czas czuje Erne obok, fizycznie czuje jej obecnosc... Trzymajmy sie razem... to piekne ze tu trafilam, ale szkoda ze dopiero po tym jak odeszla Moja Gwiazdka.... nasze psinki razem za TM, my tutaj.... obserwuja nas z gory... Moja Kochana Kulka... napewno poznala Twojego Moruska... nie zamartwiaj sie, on jest szczesliwy!
  22. Zurdo, trzymaj sie.... ja tez placze ... Ernusia moja wlasnie teraz umierala.... ktos mi napisal na watku ze to byl chyba obrzek pluc... ja dalej proboje dojsc do sedna.... wiem ze smierc jest niespawiedliwa... ale powiedz dlaczego?? dlaczego nie probowali jej ratowac do konca? wrzucilam tez ten watek na weterynarii, zobaczymy , moze czegos wiecej sie dowiem... tak bardzo pragne ja przytulic teraz ... uslyszec jej sapanie ktore zawsze tak mnie uspokajalo... Niech nasze Slodkie Dziewczynki spia spokojnie i beda tam szczesliwe...
×
×
  • Create New...