Jump to content
Dogomania

Czekunia

Members
  • Posts

    1538
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Czekunia

  1. Hmmm... Przed moimi obecnymi psami miałam psa w typie spaniela bretońskiego - dostałam go, mając 11 lat, żył ze mną kolejne 13. Pojęcie na temat życia z psami, karmienia ich itp. miałam raczej małe w porównaniu do tego, co wiem dzisiaj. Axel karmiony był tez suchą karmą, ale o wiele gorszą gatunkowo: pedigree, chappi itp:oops:. Wiem... Wstyd jak cholera. Mimo tego przeżył w bardzo dobrym zdrowiu te swoje 13 lat, a pożegnać musieliśmy się z zupełnie innego powodu... Gdyby nie wypadek, pewnie towarzyszyłby mi jeszcze parę lat:-(...
  2. [quote name='zakonna']Mam dwa psy, oba są na suchej karmie. Kupuję im karmę premium, super premium lub weterynaryjną (to z konieczności), ale mam czasami takie głupie myśli, że źle robię bo skracam im w ten sposób życie, że powinny jeść mięso a nie zżerać suche granulki. Nie wiem czy jestem przewrażliwiona czy faktycznie powinnam rozważyć przejście na gotowane (BARF odpada). Ktoś z was też ma takie wątpliwości, że dając suchą karmę szkodzi psu? Kopnijcie mnie w tył jeżeli przesadzam.[/QUOTE] :evil_lol: Jakbym czytała siebie;) tez czasem tak mam, co do kwestii karmy. Tłumaczę sobie wtedy, że dostają tą z wyższe półki, ale na krótko takie tłumaczenia starczają;) dlatego w obecnej chwili mocno rozważam "za i przeciw" wobec BARFowania, dużo czytam, dużo pytam... Zobaczymy, co wyjdzie. co do ogólnych wyrzutów sumienia: moje psy mają jak w raju, ale czasami nadchodzą mnie rożne dziwne myśli: że mają za mało ruchu, za mało wyzwań psychicznych (co jest oczywiście totalną bzdurą, bo i jednego i drugiego, myślę mają full;)), no aleee... Jak czasem za poczytam za dużo dogomanii;) to tak mam. Na szczęście mam swój zdrowy rozsądek w postaci mojego TZta;), który szybko te bezpodstawne wyrzuty ze mnie wyplenia;) Nie wiem, czy to tylko takie moje schizy, ale przynajmniej mogłam się wyżalić;)
  3. [quote name='evel'] Wiesz Vectra, tyle masz psów i tylko Pradziad szczeka jak pies :evil_lol:[/QUOTE] O to to ! Oglądając filmik, miałam te same myśli:diabloti: A w ogóle to jestem pełna podziwu dla franiowego slalomu miedzy drzewkami:eviltong: Robi to po mistrzowsku! :evil_lol:
  4. W temacie Jarheadowej łapy: śledzę wątek na bieżąco, ale nie pamietam, czy ktoś polecał maść Betadine? Sajan przedwczoraj rozwalił sobie opuszkę, a ponieważ zaczął kuleć, myślałam, że może coś mu tam utknęło, jakieś szkło czy cuś... Poszliśmy do weta i dostaliśmy receptę na Betadine (maść) i zalecenie kupna octeniseptu (w sprayu). Efekty są rewelacyjne i rana szybko się zasklepia... Wiem, że to nie taka sama rana jak u Jariego, ale może akurat...?
  5. [quote name='Kirinna']pro po TZ i takich dogomaniackich skrótów wiadomo co to jest DS i DT ale są jeszcze jakieś inne nazwy/skróty właśnie związane z pobytem psa mógłby ktoś je wymienić?[/QUOTE] przychodzi mi na myśl jeszcze BDT - bezpłatny dom tymczasowy.
  6. [quote name='engelina_88']a mnie zawsze zastanawiało, co znaczy TZ ;)[/QUOTE] Kasiu, Towarzysz Życia;)
  7. [quote name='a_niusia']my w ostatnie wakacje bylismy w chorwacji na dwa auta, w kazdym po dwa psy. i psy i my bawilismy sie doskonale. w hotelu psow bym nie zostawila nigdy.[/QUOTE] Dasz namiary:)? Może być na PW.
  8. [quote name='Instant']Bo skoro kobieta twierdziła, że jej wyżlicy nie da się oduczyć oddalania się, a ty twierdzisz, że się da, trzeba go tylko wychować - mam rozbieżność w zeznaniach ;)[/QUOTE] Dołączam się do a_niusi, zatem jest 1:2 ;) [quote name='Instant']Możliwe, że się nie zrozumiałyśmy. Użyłam określenia "niefrasobliwy", odnosząc je do właścicieli kilku wyżłów i seterów, z którymi spotkałam się na spacery i którzy, według mnie, [B]mieli ogromnie olewczy stosunek[/B] do swoich psów. Nawet będąc w parku, po którym kręcili się ludzie, pies znikał im z oczu - co dla mnie jest niedopuszczalne; [B]pozwalali[/B] podbiegać swoim psom do innych ludzi, raz nawet jakiś człowiek został dość porządnie obszczekany. A usprawiedliwiali to naturą wyżła - oddala się w polu od człowieka, to i w parku będzie to robił. To jest dla mnie "niefrasobliwość".[/QUOTE] Pogrubilam to, czym sama odpowiedziałaś sobie na pytanie, czemu ludzie, których spotykasz na swojej drodze, mają problemy ze swoimi psami (dotyczy to wszystkich psów, nie tylko wyżłów) Sama mam dwa wyżły (weimar i niemiec) i na pewno ani ja, ani one nie zaliczamy się do grona niefrasobliwych;) Podsumowując: tak jak większość, uważam, ze PUDEL to dobry wybór:)
  9. [quote name='Agatka123']W realu ( na Twoich psach) o wiele ładniej wyglądają te ubranka niż w zooplusie :)[/QUOTE] Dziękuję:) w rzeczywistości tez wyglądają w nich super;) a_niusia - pokaż hurttę na dziewczynach.
  10. [quote name='14ruda']Sprawdzajcie w Empiku lub empik.com- ja dostałam te 2 ksiązki właśnie kupione tam.[/QUOTE] Potwierdzam - właśnie kupiłam obydwie pozycje w Empiku. Coprawda mieli po 1 egzemplarzu, ale były:)
  11. [quote name='WEIMAR']ale glupoty piszesz jesli pies rzezywiscie jest intensywnie polujacym psem to robi to najwyzej raz w tygodniu jeden dwa dni a pozostałe 5 jest kanapowcem nie znam psa ktory spi i poluje i tak 24/dobe poza tym psom polujacym wystarczy pojsc na spcer obwachac rozne nowe miejsca gdzie byla zwierzyna, nie musi brac w polowaniu a juz jest szczesliwy czasy sie zminiaja myslistwo robi sie passe i powoli przechodzi do lamusa (oby jak najszybciej) kiedys york lapaly szczury dzis siedza na kanapach kiedy byly szczesliwsze? odpowiedz jest prosta : pies jest szczesliwy wtedy kiedy ma kontakt z czlowiekiem[/QUOTE] Daruj sobie słowne wycieczki... pokaż mi, w którym miejscu odniosłam się do tego, jak wygląda w dzisiejszych czasach życie psa polującego? Wyobraź sobie, że pomimo iż moje psy nie są polującymi, to wiem, co to myśliwstwo i polowania. Zwróciłam tylko uwagę xxxx52, że dziewczynom w ich postach chodziło o coś zupełnie innego, ale Widocznie nie tylko Ona nie zrozumiała:cool3:... dla mnie EOT.
  12. [quote name='xxxx52']AnIeLa- jezeli isc tym rozumowaniem to co robia ,charty ,jamniki ,spaniele,kangale,teriery , polarne,ridgeback, labradory,boder collii,akita inu itd ich mieszance w domach na kanpach , chodzace na spacery?[/QUOTE] xxxx52, mowa jest o psach stricte polujących w tym wypadku, o psach, które pracują z myśliwymi i to jest ich "zawód":roll:, więc chyba znów nie rozumiesz.... Orzełek, gratuluję wyboru, rotek to pies moich marzeń;) Czuję, że za jakiś czas napiszesz nam, że suczka jednak będzie psem bardziej domowym niż podwórkowym;) powodzenia!
  13. [quote name='Agatka123']Czekunia śliczne masz te ubranka - kupowałaś jakąś standardową rozmiarówkę czy szyli Ci te ubranka na miarę ?[/QUOTE] Derki są z ponizszego linka: [url]http://www.zooplus.pl/shop/psy/obroza_dla_psa/plaszczyki_dla_psa/plaszczyki_zimowe/53603[/url] rozmiar, który kupiłam, to chyba Lka (55cm długość), ale z tego, co widzę, została im tylko Ska.
  14. [quote name='szysz']Obroży tropowej używa się w przypadku psów myśliwskich tylko i wyłącznie do pracy psa na ścieżkach tropowych... A obroże mam i sprawdzają się świetnie, są miękkie. Co do szerokości jest ona proporcjonalna do obwodu, generalnie obroża tropowa jest szeroka. My mamy dwie, jedną dla jamnika miniaturowego drugą dla wyżła.[/QUOTE] domyślam się, że jest to obroża profesjonalna, ale to nie znaczy, że jeśli moje psy profesjonalistami nie są, to nie mogę jej mieć;) Kajusza, w takim razie czekam na info:)
  15. [quote name='barbarasz49']Czy karmicie swoje psy karmą Marcus Muhle i jaka jest Wasza opinia o tej karmie?[/QUOTE] Karmię dwa swoje wyżły już od dłuższego czasu. Weimarka to sunia przygarnięta ok. 2 miesiące temu i na początku miałam z nią duży problem, żeby trafić z karmą, bo po większości miała rozwolnienie. Ponieważ MM karmiłam Sajana zanim ona do mnie trafiła, postanowiłam spróbować ponownie. To był strzał w 10: psiska jedzą chętnie, mają ładną sierść, kupska też super:) MM kupuję na zooplusie - biorę od razu pakiet dwóch worków po 15kg, bo wychodzi taniej.
  16. [URL]http://psiapasja.pl/Obroza_tropowa_ze_skory_natluszczanej-170.html[/URL] :modla: Ma ktoś to to?? Zaczynam zbierać na dwie:evil_lol:, tylko albo nie widzę, albo nie ma podanej szerokośći??
  17. Uwielbiam wręcz, jeśli osobie, która chce psa rasowego (z takich czy innych względów, pobudek) wciska się na siłę kundelka, bo "najlepszy na wszystko" :roll: (sleepingbyday - to nie do Ciebie;)). Facet chce rasowca z papierami, więc niech takiego kupi. Co komu przeszkadza, że szuka dłuższy czas? Niech szuka ile mu się rzewnie podoba, w końcu posiadanie psa to obowiązek na kilkanaście najbliższych lat, prawda?
  18. [quote name='mańka_']My zawsze jeździmy w ciemno i jeszcze nigdy problemu nie było ;-) Tylko czasem trzeba troszkę pochodzić po wsi, co by cenę znaleźć taką, jak pasuje ;-) Co do szlaków: w MF zamknięte sa tylko szlaki na Rozsutce (ale tam na pierwszy raz z psami nie polecam - sa łąńcuchy, więc trochę trzeba się nauczyć wspólnie z psami chodzić po nich ;-) ). Reszta - otwarta. Bardzo polecić mogę Stoh - przepiękne widoki. Tylko to jak już się trochę rozchodzicie, nie na pierwszy dzień i NIE od Sedla Medziholie (od tego siodła trzeba byłoby wejść pn-wsch zboczem, a tam lubi lawina zejść). Od strony Poludniowego Grunia jest dłużej, ale zimą najbezpieczniej (choć samo podejście na Poludniowy Grun dla mnie było mało przyjemne - dość stromo jest). Najszybciej wyjść niebieskim szlakiem na Grun od Stefanovej (milutko idzie się lasem, psy można puścić spokojnie, śliczne widoki na Stoh) - zajmie wam to pewnie z godzinkę. Na Gruniu psy trzeba wziąć na smycze, bo tam jest wyciąg narciarski i wejść żółtym (nie zgubcie szlaku -nam się udało - najlepiej po prostu prosto w górę, tam się nie zgubicie ;-) ) na Poludniowy Grun - 11h 30 minut trzeba liczyc, chyba ze jestescie super kondycyjnie ;-) Z Poludniowego Grunia już bezpsrednio granią na Stoh - piękne widoki, leciutko się idzie, tylko ubrać się trzeba lepiej bo potrafi wiać. Dalej - na pewno Chleb :-) Pięknie, malowniczo z niego widać i da się zrobić lajtowo. Podjeżdżacie do Doliny Vratnej do stacji kolejki i idziecie zielonym szlakiem (zaczyna się po lewej stronie kolejki, ale w pewnym momencie - dość nisko - przecina stok i wchodzi w las po prawej - nie zgubcie sie, my za pierwszym razem poleźliśmy na dziko (zanim się skapnelismy ze na dziko to było juz bez sensu wracać) i było masakrycznie). Szlak najpierw idzie lasem - bardzo miło, niezbyt stromo, potem wychodzi na otwartą przestrzen (i tu znowu - uwaga na narciarzy) i idzie po prawej stronie kolejki (juz jej nie przekraczacie) aż do stacji górnej. Stamtąd- 5 minut na Snilevskie Sedlo, skąd w prawo macie Wielki Krywań, a w lewo Chleb. Znak mówi, że na Chleb jest chyba 30 minut, ale nam to moze 15 zajęło ;-) Trzecia rzecz -> Wielki Krywań :-) Być tam i najwyższego szczytu nie zaliczyc (ja mam wyjatkowy do niego sentyment - TŻ mi się tam ośwaidczył ;-) ) to grzech. Najłatwiej wejść od Snilevskiego (tak jak na chleb), ale ja bym Wam osobiście poleciła szlak okrążający vratną od prawej - niesamowite widoki. Jadąc od Stefanovej nie dojeżdżacie do vratnej - jest po prawej parking (już za Starym Dworem, przed samą Vratna). Idziecie zielonym szlakiem w las - przepiękny las, naprawdę. W pewnym momencie jest dosć strome podejście jeszcze w tym lesie - ale moze na 30 minut - i wychodzicie w kosodrzewinę. Jest przepięknie, widać Rozsutca.... cudo. Tym szlakiem dochodzicie do Sedla za Kraviarskim. Wybieracie szlak niebieski prowadzący na Chrapaky i Wielki Krywań - na poczatku jest podejście (ale niewielkie - na 15 minut moze), a potem leciutko idzie się trawersem na Snilevskie Sedlo. A stamtąd to już 20 minut na Krywań ;-) Wrócić można spokojnie tym zielonym szlakiem do vratnej (co pisałam przy Chlebie). Polecić jeszcze mogę wlasnie Kraviarsky. Dojeżdżacie do Starego Dvoru (tam mozna zostawic samochód) i najpierw drogą, potem z niej schodzicie niebieskim szlakiem prowadzącym na sedlo Prislop. A dlaje - jak w morde strzelił prosto ;-) niebieski szlak nadal - najpierw macie szczyt Baraniarky, a potem Male Sedlo, Velkie i Kraviarsky :-) Zejść mozecie albo niebieskim jak szliście, albo zielonym -tym co pisałam przy wchodzeniu na krywań :-) Fajne są jeszcze Tiesnavy, ale tego na zimę nie polecam - również łąńcuchy, chyba tez szlak zamknięty. Można tez wejść na Sedlo Medziholie (od Stefanovej zielony szlak - baaardzo miły i piekny widok na Rozsutca) i tam zobaczyc co dalej - mozna isć na Osnice (niebieskim prosto), ale tam nigdy niewiadomo jaka sytuacja. Jak szlak widać i wydeptany - to idźcie spokojnie. Jak nie widać - ja proponuję się wrócić, bo tam niespodzianki różne bywają w kosodrzewinie ;-) Uff, ale sie rozpisałam.... :-D Aha: mapa z której korzystamy: [URL]http://mapy.mk.cvut.cz/data/Slovensko-Slovakia/Slovenske.Tatry/110_Mala_Fatra_Vratna.jpg[/URL] Można ją spokojnie kupić ;-)[/QUOTE] O jaaa:-o Ale referat:) biorę się za czytanie. Dziekuję Ci bardzo!
  19. [quote name='maartaa_89']To co mówię jest oparte na moich doświadczeniach. Na 10 znajomych posiadających w bloku psy dużych rozmiarów u każdego czuć było psem. Zapach może nie pochodził od samego psa,bo zwierzaki zadbane, ale np. od legowiska, dywanu na którym często pies się kładł itd. Kogo ja oceniłam z góry? Moim zdaniem w takich mieszkaniach czuć psem i tyle. Może jak trafię na mieszkanie kogoś kto potrafi magicznie sprawić, że nie czuć psiego lokatora to zmienię zdanie. Póki co mam jakie mam. Śmierdzi też w mieszkaniach niezapsionych, przecież nigdzie nie napisałam, że jak ktoś ma psa dużej rasy w bloku to jest syfiarzem, a u tego kto nie ma roznosi się zapach fiołków :roll: Jak ktoś chce mieć dużego psa w bloku to niech ma, JA bym mieć nie chciała.[/QUOTE] W takim razie ja na szczęście mam inne doświadczenia;), bo u żadnego z moich znajomych nie czuć psem. Nie wiem też, po co tak się oburzyłaś, chyba mogę wypowiedzieć swoje zdanie? Zapraszam do mnie - serio:) poznasz pierwszą osobę, u której nie czuć psami.
  20. [quote name='mańka_']Ale gdzie konkretnie? Tak naprawde wszędzie da się pochodzić zimą. Tylko proponuję zabranie kijków... no i nam rok temu przydały się raki (ale dałoby się i bez nich pewnie ;-) )[/QUOTE] No o Słowacji mówię;) zachęciłaś mnie tymi cenami, trochę więcej za paliwo, ale w takim razie reszta się zwróci:) Czyli w ciemno mogę jechać i z noclegiem nie powinno być problemu? No i plus, z tego co piszesz, że nie będę musiała stresować się psiskami.
  21. [quote name='mańka_']W Polsce - słabo. Moim zdaniem lepiej pojechać te 100km dalej i nie mieć żadnych problemów jesli chodzi o chodzenie z psem i znalezienie noclegu. W Polsce możesz chodzic z psem w Świętokrzyskim PN, Karkonoskim, Gór Stołowych, w Beskidach.... czyli to co najfajniejsze (wg mnie przynajmniej) odpada. + to, że jednak w Polsce noclegi są sporo droższe niż na Słowacji - rok temu w zimie spaliśmy w Małej Fatrze za 7 euro od osoby za dobę i mielismy praktycznie całe piętro dla siebie - za psy nie dopłacalismy...[/QUOTE] No właśnie tego się obawialam i tak właśnie podejrzewałam... a teraz, w zimowym okresie można trochę połazić? Są tam takie szlaki?
  22. [quote name='mańka_']Jak w góry - to na początek możemy polecić Mała Fatrę :-) Można jechać w ciemno - my zawsze spimy w Stefanovej (to kilka km. od Terchovej), noclegu konkretnego niestety nie polecimy, bo numerów nie bralismy - ale jest taki wybór, ze spokojnie mozna coś na bieżąco znaleźć. No i pięknie można pochodzić, nawet jeśli jesteście początkujący :-) Chcecie jechać zimą czy latem? :-)[/QUOTE] Chcemy jechać już teraz - do 7 stycznia mamy urlopy, więc myślałam, żeby wyjechać ok. 27 grudnia i zostać do Nowego Roku:) Ogolnie w górach byliśmy już wielokrotnie, ale bardziej na nartach;) mój Tz jest większym zapaleńcem w chodzeniu po górach niż ja, ale wreszcie czas spróbować, tylko właśnie nie mogłam znaleźć jednoznacznych informacji, gdzie z psem można, a gdzie nie. A coś w Polsce polecicie;)?
  23. Witam się:) do tej pory tylko podglądałam i podczytywałam, ale postanowiłam się odezwać:) Planuję razem z Tztem i naszymi 2 czworonogami wyjazd w góry, a ponieważ widzę, że z Was górscy zapaleńcy, więc chcę zasięgnąć języka:lol:. Poradźcie gdzie jechać z psiskami, może macie jakieś sprawdzone noclegi? :)
  24. [quote name='maartaa_89'] Poza tym dużym psem mocniej czuć, wala się wiecej klakow chyba ze rasa nieliniejaca. Ja mam skłonności pedantyczne, więc na pewno nie miałabym u siebie w mieszkaniu psa rasy dużej, do tego mocno liniejącej, śliniacej sie czy wydzielającej bardzo intensywny psi zapach. Co innego gdybym miala domek za miastem, z ogrodem, pies mialby wstep do domu ale z pominieciem sypialni i lazienki.[/QUOTE] Mam dwa średnie psy, bo wyżły i myślę, że w powyższej kwestii bardzo byś się zdziwiła;). Moje mieszkanie ma jakieś 50m2, ale jest czystsze niż niejedno niezapsione. Ostatnio odwiedziła mnie osoba, która miłością do psów nie pała, ale sama z wielkim zdziwieniem przyznała, że w ogóle nie czuć psami. Także nie oceniaj z góry, bo często nie jest to zgodne z prawda.
  25. [quote name='Rinuś'][B][I]Dla mnie ta dyskusja dosięga już dna i chyba czas się ewakuować z tego miejsca...:roll: na odejście powiem tylko tyle, że ja Ciebie gops miałam do dnia dzisiejszego za normalną dziewczynę, ale dzisiaj się przekonałam jak bardzo jesteś zadufana w sobie i uważasz się za najmądrzejszą na świecie, mimo że wypowiadała się tutaj osoba 100x bardziej doświadczona w prowadzeniu Staffików od Ciebie, ale Ty i tak jesteś mądrzejsza...dla mnie to paranoja i Twój błąd...Bo Clayton jeszcze jest młody, ale żebyś z czasem jego dorastania nie żałowała, że nie posłuchałaś mądrzejszej od siebie osoby.... Co do tematu kolców, to wygląda w nich beznadziejnie,a argument , że nie zmienisz na mniejsze bo te działają do mnie nie przemawia... po pierwsze jest tu ewidentnie z Twojej strony [COLOR=#ff0000]przerost ambicji nad treścią[/COLOR] w przypadku tegoż psa i ratujesz to chyba kolcami na krowę a po drugie jeśli kopniak w łeb z glana też by pomagał w nieciągnięciu to też byś to stosowała? Może warto zaczynać od najmniejszych metod awersyjnych i potem je ewentualnie zwiększać,a nie na odwrót? Dla mnie to tyle, bo chyba nic więcej dodać się nie da.[/I][/B][/QUOTE] Lepiej bym tego nie ujęła.
×
×
  • Create New...