-
Posts
1538 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Czekunia
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Czekunia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']Czekunia to była metafora- w sensie wrzucenie mięsa na ruszt :eviltong: Ale nie obiecuje, że mi się jakas soczysta urwa nie wymsknie, jak któryś wasz piesek bedzie chciał kotka albo konisia zeżreć :eviltong:[/QUOTE] Aaaaa!! Ups... To się nie zrozumiałam:eviltong:. Głodnemu chleb na myśli:evil_lol:, ja zadowolę się nadziewanymi bakłażanami, nawet zajebiaszczy przepis znalazłam, a co do moich pieskóff, to one kochajom koniki, nawet ostatnio zadebiutowały ze mną w terenie:loveu:, więc takie som idealne, dodatkowo Sajan kotki też lubi, gorzej z Zarką, bo lubi pogonić, ale myślę, że kotek mógłby jej takie pomysły wyklikać z głowy:diabloti:. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Czekunia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']jaaaaa....neta nam w robocie odłączyli! To była horror :-( ale jestem i wróciłam, żadna krwi :diabloti: zróbmy zlocik, zróbmy :loveu: ja tam chętnie porzucam mięsem a każdy bedzie mogł sobie zobaczyć jakie te moje suki nieszcześliwe :cool3:[/QUOTE] Cooo? To ja do Ciebie nie przyjeżdżam, jestem bardzo podatna na wpływy:eviltong:, a że z bluzgami się mocno pilnuję to Twoje towarzystwo wcale mi nie pomoże:diabloti:. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Czekunia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']Ale nie umiem:lol:Znajdź mi zatwardziałego katola to dam Ci spokój ,bo katolicko-ateistyczne sparingi są dla mnie lepsze jak sex grupowy w paryskim klubie:evil_lol:Czekunia-dziękuje za komplement:loveu:(bo to był komplement prawda?:diabloti:)[/QUOTE] No co Ty! Nieznajomym nie prawię komplementów:diabloti:. Także ten... Grzeczni bądźcie:loveu: praca wzywa. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Czekunia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='motyleqq']ja nie chcę się bić :placz:[/QUOTE] To ja mogę za Ciebie:evil_lol:, w szkole bardzo lubiłem wszczynać burdy, coprawda szkołę skończyłam daaawno temu, ale tego chyba się nie zapomina:eviltong:. Dobra... Teraz wracam do pracy, bo jestem w czarnej d... przez Was. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Czekunia replied to Amber's topic in Foto Blogi
Olek, Ty jesteś rąbnięty:evil_lol:, musimy Ci znaleźć sparingpartnera, trochę kisielku, wyładujesz emocje i będzie spokój:loveu:. Albo chodźcie zorganizujemy wreszcie ten zlot u Asikasiodsuk:eviltong:, wszyscy sobie powiedzą, co mają do powiedzenia, ewentualnie dojdzie do rękoczynów, ale potem to już będzie sielanka i będziemy rzygać tęczą, jak to mówi Amberowa:diabloti:. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Czekunia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='motyleqq']Olek, to Ty nie łapiesz, że nie śmieszą mnie żarty w pewnych tematach ;) Czekunia, na moim profilu[/QUOTE] Będę miała co czytać, może czegoś nowego się dowiem:evil_lol:. A tak serio: Aleks, każdy ma prawo do własnych poglądów, czyż nie;)? Póki nie czyni nimi krzywdy innym to nic złego w takim, a nie innym patrzenia na świat i pewne rzeczy. Sama nie jem mięsa jakieś pól roku i podziwiam Ćmę:diabloti:, że daje radę z jeszcze większymi ograniczeniami. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Czekunia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']Żałujcie ,że nie macie FB:loveu:Tam można się z Ćmą fajnie pokłócić:lol:Pofilozofować ,pożartować (nie łapie żartów) itd.:evil_lol:[/QUOTE] Gdzie to takie cuda:diabloti:? Wrzuć linka na fb, potem poczytam:loveu:. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Czekunia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']Zasadniczo to ujdzie :eviltong: chociaż Lucek jest mało fotogeniczny :diabloti: No dzień dobry praco...jeszcze póki co :evil_lol:[/QUOTE] O proszę, nie zawiedliście mnie:loveu: mam co czytać. Dzień dobry Kasiuniu:loveu: zaczynamy pracę? -
[quote name='asiak_kasia']teraz się bede wysypiać-dowiedzialam się ze redukują cały moj dział w firmie :loveu: od przyszłego miesiąca jestem bezrobotna :loveu:[/QUOTE] Auć... Serio serio?? Ale Ty jesteś wygadana baba to szybko znajdziesz coś nowego:razz:.
-
[quote name='asiak_kasia']ale za to jaki dzionek dłuuuugi :loveu: a z drugiej strony lubię to poranne wstawanie, bo jak gniłam w łozku do 9 to zawsze miałam wyrzuty sumienia, że marnuje czas. Ja niestety mam syndrom wiecznie w biegu-chociaż tego wcale nie widać :eviltong: [B]Ja też lubię:) zwłaszcza jak jesteśmy gdzieś na wyjeździe, typu wakacje. Mogę wtedy na spokojnie pomyśleć nad wieloma sprawami czy pójść na spacer z psami albo jak jesteśmy u znajomych - usiąść na tarasie ze świeżo zaparzoną kawką:loveu:.[/B] no własnie, ja tez pomimo tego, że czasami padam na pysk, to szkoda mi czasu na spanie. Zawsze lepiej isc z psami na spacer, albo coś zrobić w domu, a jak to Tz mowi-wyśpię się na starość :diabloti:[/QUOTE] [B]Na starość też się nie wyśpisz, bo o 3 już nie będziesz mogła spać[/B]:diabloti:.
-
[quote name='asiak_kasia']skąd ja to znam? :diabloti: zima to jest koszmarek...szczególnie, że TZ pracuje na dwie zmiany i co drugi tydzień gnije w łózku do 10-12...wtedy mi się dużo trudniej wstaje. A ja świątek, piątek czy niedziela o 5 pobudka, bo najpierw trzeba konisie oporządzić, potem szybki prysznic i do roboty. I zawsze sobie obiecuje, że jak wróce z roboty to się położe na jakąs drzemkę, i nigdy, ale to nigdy mi się to nie udaje :roll:[/QUOTE] Hahah! Z tą popołudniową drzemką to ja też tak mam, jak wstaję i klnę to równocześnie obiecuję sobie, że popołudniu zaliczę drzemkę, a potem jakoś tak nie ma kiedy albo mi się odechciewa. P.S. Chyba tylko my dwie tak wcześnie wstajemy, reszta towarzystwa chrapią w najlepsze, nie ma sprawiedliwości:roll:.
-
[quote name='asiak_kasia']jak mnie cieszy fakt, że oprócz mnie jeszcze ktoś nie śpi :diabloti: dzień doberek :loveu: Dzisiaj po robocie jade z tym małym szarakiem do weta, zobaczymy co tam powie ciekawego. Zakupimy żarełko, i bedziemy karmić gada. Straszne jak on drze ryło. Ja rozumiem-sam bez matki, no ale litości non stop miauczy :placz:[/QUOTE]Nadałabym się do pracy przy konisiach, prawdaaa :loveu:??To wstawanie wiosną i latem to ja nawet lubię, ale zimą... Katorga, zwłaszcza jak nawet psy śpią w najlepsze.Tylko ja mam też tak, że jak w tygodniu wstaję o 5.30 to klnę jak szewc, bo bym pospała, a w weekend jak mam okazję spać, to po 5 oczy już otwarte i ni huhu spać mi się nie chce.
-
Eee... Już po burzy:diabloti:? Wracać do tematu, ale to już!, bo jak skończę prackę to chcę przy obiadku mieć co czytać:eviltong:. A tak w ogóle udanego dnia:).
-
[quote name='asiak_kasia']Kolega to jeszcze niewinny jest, i nieświadomy tego jak działa dogo :evil_lol: [B]Ktoś wie gdzie się motylkowa szlaja?[/B] :shake: Bo mi tu kocie piski łeb ryją...zjadł zmielonego gotowanego kurczaka ale cholera wie czy dobrze robię, moj wet jak na złość telefonu nie odbiera...kurde kto chce kota? :eviltong: Szarobury jak moje suki-TZ się smieje, ze to przeznaczenie i już sobie kotka nazwał-Filemonem :roll: ej a tak btw to nawet nie wiem co to jest, wygląda mi na kotkę. Kolejna macica do kompletu :placz:[/QUOTE] Zapewne poszła odetchnąć świeżym powietrzem i obmyślić dalszą strategię:diabloti:, żeby na dogo nudno nie było.
-
[quote name='marmara_19']Amber, z jakim pozorantem pracowalas? Pozorant chyba nienajlepszy.. Bo psa i na obronie mozna wyciszyc bo obrona to przede wszystkim POSLUSZENSTWO! Psa na obronie mozna wyciszyc! Na obronie mozna psu bardzo ladnie poukladac swiat! Zgadzam sie z Motylkowa, jesli ktos musi kolcy uzywac caly czas- tzn, ze zle ich uzywa i psa wcale nie wyszkolil. A kolce sluza tylko do panowania nad psem. Ale o ulozonym psie nie ma mowy. Czyli kolce nie przynosza zadnego skutku. Bo czy kolce czy kantar na psie przez cale jego zycie bo inaczej stanie sie komus kuku.. To sorry. To nie metoda na takiego psa.. I zadna gwarancja. Czasem puszcza smycz, czasem kantarek.. Czasem ktos sie zagapi i jednak pofrunie za pieskiem. Nawet na tym forum byla jamnica ktora startowala w obiedence! Znam jamniki, ktore utrzymuja czystosc.[/QUOTE] Zgadzam się w 100%... Ja też znam tylko takie jamniki, które utrzymują czystość... Ewenement jakis;)
-
[quote name='asiak_kasia']A ja wam laski powiem tak, jeżeli metoda przynosi rezultat, pies przy tym nie cierpi, własciciel i otoczenie jest bezpieczne to nie ma się co czepiac. Pies psu nierówny, i mam naprawde doswiadczenia z róznymi typami psa, indywidualista z duża dozą niezalezności, nadpobudliwy, mega reaktywny pies z rozchwianymi emocjami, i był agresor mega terytorialny i mega dominujący. I z kadzym z tych psów trzeba inaczej. Joko jeżeli nie widzi, że ktoś jest od niej "silniejszy" i jej nie "zdominuje" to ma go centralnie w dupie, i jej tzeba narzucić swoją decyzje. Co wcale nie jest jednoznaczne z uzyciem kolców, po prostu przed tym psem nie można dygać, a ona potrafi wystraszyć, serio-kaukaz z zebami na wierzchu robi mega wrażenie. Pola to taka ciapa, co przeprasza za to, że zyje, ale jednoczesnie w ułamku sekundy się nakreca, i wybucha dosłownie, czy to radoscią czy jakąkolwiek inna emocja, i u niej zarówno nagroda jak i korekta muszą byc bardzo precyzyjne. I zdecydowanie to jest pies na smaki i cierpliwość. Rot to był pies mega trudny, bo raz, że twardy, a dwa ze agresywny. I o ile pierdołowatych sztuczek można było nauczyć na smaki, o tyle spacer po miescie bez kolców był katogą. I tutaj nie było ani miejsca, ani czasu, na to, żeby się bawić w pozytywizm. Jak dla mnie moje zdrowie i bezpieczeństwo innych psów/ludzi było wazniejsze niż moje przekonania. Dlatego nie ma się co przepychać i kłócić. Prawda jest taka, że z każdym psem trzeba inna drogą, i to co u jednego jest cacy u drugiego to juz za mało. I jeżeli ktoś bedzie się zapierał recami i nogami, że każdego pieska da się pozytywnie, to sory, nie wierze mu. Bo owszem pozytywnie tez, ale nie tylko. I o ile tafi do mnie papiś, to na pewno bedziemy odrabiac lekcję na smaki i zabawki, bo z małym szczeniaczkiem, bez problemów, i bez skrzwień na ogól się da. Gorzej jak ma się do czynienia z rasą, która błędów nie wybacza ;)[/QUOTE] Oczywiście, ale nie należy również generalizować, że dana rasa jest taka czy taka, prawda;)? A ja (sory, Amber, bez urazy;)) zaczynam odnosić wrażenie, że jak dobek to na pewno samo ZUO. Owszem - rasa trudniejsza od niektórych, ale też bez przesady... Cała ta dyskusja do tego (w moim mniemaniu) zaczęła się sprowadzać...
-
[quote name='a_niusia']jak dla mnie to taki pies jak jari potrzebuje przede wszystkim, zeby ktos mu dal mega wycisk. od razu by sie pozbyl znacznej czesci glupot z glowy. gdyby moje psy chodzily do parku na rzucanie pileczki, to tez bym musiala poubierac je w kolce, bo razem waza wiecej ode mnie, a sa przeciez lamerami i nie dojrzewaja i dodatkowo sa to suki.[/QUOTE] Pewnie, że masz lamerskie psy, złą rasę wybrałaś:diabloti:. A tak serio: to troszkę śmieszy mnie ta dyskusja, bo to tak jakbym powiedziała, że mam psy myśliwskie i w związku z tym nie powinnam walczyć z ich instynktem i pozwolić ganiać zwierzynę do woli. No i zgadzam się z Żabą: nie uważam, że jeśli Jamnik sra w domu to można to uznać za coś normalnego... Wszystkie jamniki, które znam, utrzymują czystość bez problemu.
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Czekunia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']Widać od razu, że lubisz ryzyko :diabloti: z modem zadzierać :crazyeye: a tak btw w ogole o co lotto z tą reklamą? Szczególnie w wątku który tak naprawde JEST jedna wielką reklamą firm robiących akcesoria? JA mały mam móżdżek na logikę dogomanii :-([/QUOTE] powiem Ci szczerze, że albo byłam bardzo zaspana, albo też jestem uboga w musk:diabloti:, bo ja tam nic rażącego nie widziałam. W każdym bądź razie niedługo trzeba będzie się zastanawiać, czy można napisać choćby "dzień dobry":evil_lol:. -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Czekunia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']ja dziwię się, że jeszcze maupa nie dała mi kolejnego ostrzeżenia, bo czekam z utęsknieniem :loveu:[/QUOTE] Uważaj, bo może jakaś "dziewczynka" zaraportuje i się doczekasz:loveu::evil_lol: -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Czekunia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']ja tez ja tez, ja tez chce. Dawno nie było hejtu zadnego :shake:[/QUOTE] Ja się z rana uśmiałam troszkę na wątku obrożowym:diabloti:, ale tylko troszkę:-(... -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Czekunia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']e no na pola to moge iść:diabloti:Mam jakieś 15m do pól.Jakbym musiał przejść osiedle to już nie ma mowy:lol:[/QUOTE] Prawdziwe księżniczki to nawet na pole w gumiakach nie pójdą, więc coś tu się nie zgadza:diabloti:. -
Śledziłam Azową galerię, a potem po cichutku Ci kibicowałam... gratuluję nowego Przyjaciela - jest PRZEPIĘKNA:loveu:!
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Czekunia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Rinuś']Bo to tylko Ci z wyższych sfer brzydzą się czymś takim :diabloti:[/QUOTE] W takim razie ja jestem plebs, bo mnie taka woda nie brzydzi, ale to może przez ojca wędkarza:diabloti:. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Czekunia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']My księżniczki tak mamy :evil_lol:[/QUOTE] Następnym razem ostrzegaj czy coś:diabloti: oplułam się kawą. -
[quote name='Amber'][B]Nie powiedziałabym, że nowe się sypią [/B];) Ponadto mają gwarancje na co najmniej 3 lata. U nas, w tym kraju się musimy męczyć ze starymi trupami po 8-20 lat i to jest normalne, bo mało kogo stać na nowe auto. Na zachodzie jest normalne, że samochód się wymienia jak się kończy gwarancja fabryczna i kupuje nowy. Nikt sobie głowy nie zawraca gratami.[/QUOTE] Dokładnie:) zupełnie nie zgadzam się z tym, że jak nowe, to na bank padło. Przykładem jest moje auto służbowe: najpierw miałam skodę fabię I, którą jeździłam 2 lata, serwis widział mnie tylko na przeglądach;). Teraz od roku jeżdżę roczną fabią II i lepszego auta nie mogłam sobie wymarzyć, powiem więcej: jestem pewna, że jeśli będę w firmie pracować do momentu wymiany na następne auto, to obecne kupię i będę jeździć prywatnie. A uwierzcie mi, że auta służbowe przechodzą bardzo dużo;) (choć ja akurat o to dbam bardziej niż o swoje). Podsumowując: wg mnie wiele zależy od marki auta...