Jump to content
Dogomania

Czekunia

Members
  • Posts

    1538
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Czekunia

  1. Jak ja bym chciała takiego Baltazarka:placz: Cudny jest!
  2. [quote name='Amber']No ja również się witam :loveu: Ale dziś mam pracę poza kompem... :( Z tym, że robota nie zając, najpierw trza dogo ogarnąć :evil_lol: W NDM może będę, wszystko zależy czy Kasia z Tira Vento będzie, bo ja sama to tak średnio z wystawianiem mojego konika :eviltong: Chyba, że bardzo mi się będzie chciało i się poświęcę ;) [B]Jari po wczorajszej uczcie obudził mnie o 2:30 bełtem z trawy pod drzwiami :diabloti: Ja oczywiście szaleństwo w oku i wypatruje skrętu, ale skończyło się tak, że on się pokręcił i poszedł spać, a ja jeszcze przez godz. wyczekiwałam czy nic się nie dzieje więcej :p [/B]Ale wszystko OK, zrobił rano kupkę twardą bardzo, aż sam był zdziwiony, że tak kiepsko mu idzie :lol: zjadł miarkę RC na śniadanie i tyle. Za to jamnice też miały bobki twarde, z tym, że ich nic nie bierze i jeszcze im się opłaciło, bo dostały extra dolewkę oliwy do karmy ;)[/QUOTE] Jakbym czytała o sobie:lol: jak moje piesiuńcie mają srakę lub bełty nocne to oczywiście nie śpię calutką noc:roll: i z biciem serca nasłuchuję czy zaraz nie będę musiała lecieć na sygnale na dwór. Ostatnio moja pomysłowa suka otworzyła drzwi do łazienki i zżarła 2,5kg mięsa, które rozmrażało się dla piesków na obiad. Oczywiście nie muszę chyba wspominać, że w nocy, ponieważ żołądek nie przerabiał już, łaziła i rzygała na potęgę (muszę wspominać jak bardzo to śmierdziało?). Zasnęłam dopiero ok. 5 rano, bo wtedy się uspokoiła, a wstawałam do pracy 5.50:diabloti:. Za to mój Tz spał w najlepsze, mimo moich bluzgów, świecenia światła, trzaskania drzwiami:loveu:.
  3. [quote name='vege*']Gdybym miała niufa to ja bym chciała :evil_lol:[/QUOTE] skrycie to też bym chciała, ale najpierw musiałabym odpowiedniego rozmiarowo psa dokupić:diabloti:. Swoją drogą ciekawa kolejność - najpierw szelki, potem pies, dopasowany do nich rozmiarem:eviltong: P.S. Naklejka - wzdycham do Twojego Jetsana:loveu:
  4. [quote name='Naklejka']Jak ktoś chce juliusy, to się mogę pozbyć moich- rozmiar 3 :eviltong: [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-ReX6hjbrna4/ULJf-DDVo6I/AAAAAAAANyg/iPXc2K8eJFg/s640/IMG_5090.JPG[/URL][/QUOTE] Rozmiaru jak na kucyka nikt nie chce:eviltong:
  5. [quote name='masdamerka']A idc to nie to samo co idc power?? Bo wiem że są dwa modele: idc, k9 power :)[/QUOTE] Chyba źle się wyraziłam:) jedne szelki mam K9 Power, drugie IDC, czyli taki model jak Twoje:), ale te drugie były felerne i dogadałyśmy się z babką, że mi je wymieni, a ponieważ drugich takich nie miała na stanie (zależało mi na czasie, bo w niedzielę wyjeżdżam nad morze), to przysłała K9 Power w kolorze akwamaryny. No i jednak K9 odpowiadają mi bardziej. Edit: zapomniałam dosać, że dla swoich psów zamówiłam ten sam napis, co Ty dla Luny;)
  6. [quote name='a_niusia']tak patrze na te juliusy... jaki sajz na psa tak z 26 kg i 75 cm w klacie?[/QUOTE] Ty to niezdecydowana jesteś:eviltong:. Wg mnie dla Twoich suk rozm. 1. Masdamerka - piękne:), ja zamówiłam swojej suni (weimar) ten sam model, tylko kolor czerwony, wyglądała ładnie, ale miałam małe problemy z szelkami, napisałam do babki i całe szczęście dogadałyśmy się i wymieniła mi na IDC POWER ten sam kolor, co Twój, czyli akwamaryna - wczoraj doszły i Zara wygląda w nich bosko:loveu:, jeszcze lepiej niż w czerwonych. Potem może będą fotki:). No i jednak IDC POWER bardziej mi odpowiada.
  7. [quote name='masdamerka']Wezmę albo tą pierwszą zieleń albo niebieski, neonka (ostatnia) raczej odpada :) Dzięki za pomoc :p A ten zakres wagowy w juliusach jest taki nie do ruszenia? Bo dorosła Lu będzie w górnej granicy, i nie wiem czy "ryzykować", bo na klatę będzie jeszcze sporo luzu.[/QUOTE] najlepiej napisz maila w tej sprawie;) babeczka jest profesjonalistką i u mnie doradzała w rozmiarach dwa razy - nie pomyliła się;). Choć mi się wydaje, że dla Twojej suni odpowiedni będzie rozm. 0.
  8. [quote name='dance_macabre']A jak wyglądał jego aport? I mniej-więcej ocena do jakiegoś psiego sportu? Z instynktem do opanowania przez laika psów myśliwskich? Bo strasznie mi się podoba typ amerykański/kanadyjski tych psów. Charakter z opisów taż fajny, myślę że do sporty mógłby być dobry tylko w mysliwcach nie mem żadnego doświadczenia, bo moja jest podróba i odbiega 5m i patrzy gdzie jestem.Coś mi się kojarzy że gdzieś (chyba na jakiejś stronie hodowli) że walijczyki bardzo źle znoszą długą rozłąkę. Ile z tego prawdy trzeba sprawdzić w hodowli. Poznałam kiedyś jednego, facet nic znim nie robi(ma zaliczony podstawowy kurs posłuszeństwa i teraz bazują tylko na tym) i ideał psa rodzinnego. Spokojny, wesoły, bezproblemowy.[/QUOTE]Spokojny, wesoł i bezproblemowy - taki był mój Axel. Jak go dostałam, byłam gówniarzem, miałam 11 lat, więc on wszystkiego mnie uczył. Aportu nie ćwiczyliśmy, a jeśli chodzi o instynkt to chyba trudniej miałam ze swoimi obecnymi psami, więc myślę, że na pierwszego psa myśliwskiego breton jest odpowiednim wyborem. Natomiast jeśli chodzi o sporty: ja uwielbiam jazdę na rowerze, więc oprócz wypraw po polach były wycieczki rowerowe, choć z obecnymi psami robię zdecydowanie więcej;). Jeśli chciałabyś wiedzieć więcej o bretonach, polecam kontakt z hodowlą Epaton - obserwuję ich czasami, bo chciałabym kiedyś szczeniaka z Ich hodowli.
  9. [quote name='asiak_kasia']tylko żeby się nie spocił biedulek :diabloti: i nie narzekaj, na dyskusję jest sprite jest impreza...czy jakoś tak ;)[/QUOTE] Jeszcze tylko kisielek:loveu:
  10. Sobie zaglądam przed spaniem, a co:loveu: Gratuluję randki no i czekam niecierpliwie na efekty:lol: A foty takie nie dość, że od d... strony, to jeszcze źle skadrowane, wszystko w ogóle źle i nieprofeszynal:diabloti: nie nadaje się na dogo:loveu: (żarcik taki na dobranoc;)). No to dobranoc!
  11. [quote name='Amber']A trzeci pies nie wchodzi w rachubę? :evil_lol: Żarty żartami, ale głupio być takim bezsilnym :( Mogłabym po nią pojechać i to wszystko, zabrać nie mam gdzie :roll:[/QUOTE] Kurde, Zarę mam już i tak po wielkim fuksie:evil_lol:, bo mój Tz zapierał się, że drugi pies taki na stałe (bo tymczasy były, ale to się nie liczy), to dopiero jak będzie dom z ogrodem:roll:. U Ciebie Cortina i tak na spacerach zachowuje się jakb jej nie było, więc... :eviltong: A jak pięknie by wyglądała para czekoladowych dobków:loveu: jeszcze lepiej niż jeden czekoladowy dobek:eviltong:. A Twoje ego to w ogóle byłoby podbudowane za wsie czasy:diabloti:. Pełen LANS!
  12. [quote name='kol.mak']A jak sie sprawdza wlasnie wyzel w mieszkaniu w bloku? ja mieszkam na trzecim pietrze, nie ma windy a schody sa dosc strome...pol biedy moge psa nosic jakis czas ale gorzej jak mi kregoslup siadzie [B]ja w chwili obecnej mam dwa wyżły - niemieckiego i weimarskiego - na niecałych 60ciu metrach. Nikt z sąsiadów nie narzeka, psy są spokojne, bo wybiegane, tak naprawdę to dla nich metraż nie ma większego znaczenia, bo zazwyczaj przebywają w tym samym pomieszczeniu, co my. Zatem jeśli zastanawiasz się nad wyzłem, to nie traktuj mieszkania w bloku jako przeszkody:).[/B] mi sie mega podobaja setery angielskie i gordony, cudowne sa...ale to juz jednak duze psy a ja chce miec mozliwosc zaladowania sie z takim psem do pociagu, autobusu itd w jakim sensie zmotywowac? mi zalezy na tym zeby psa nauczyc podstawowych polecen, przede wszystkim przywolania, odsylania na poslanie, komendy stój jakis tam siad i lezec tez wpadnie ale bez szalenstw. przede wszystkim chce zeby to byl pies lubiacy ludzi i inne psy taki z ktorym wyjde na ten kilkugodzinny spacer i nie bede musial w polowie rezygnowac bo pies juz bedzie padal na pysk. a przy tym nie chce zeby byl to pies wymagajacy ciaglego wymyslania mu zadan, niech sobie lata, reaguje na polecenia, moge mu rzucac aport do wody, porzucac pile kilkanascie razy ale ogolnie bez szalenstw. [B]Wyżeł na pewno, jeśli go do tego odpowiednio wcześniej kondycyjnie przygotujesz, nie padnie na pysk;). Przykład: ja ze swoimi wczoraj zrobiłam w 2h 45min ok. 16-17km po lesie (Nordic Walking), a dzisiaj dopiero co wróciliśmy z 20km wycieczki rowerowej i bez problemu dały radę, nawet wyciągniętych języków nie było;). Moje psy też nie są psami typu: znam milion fajnych sztuczek, nie tego od psa potrzebuję, wystarczą mi u nich te rzeczy, o których Ty właśnie wspominasz.[/B] breton mi sie srednio podoba...jakby mial wybierac to bym szybciej wybral springera, ma bardziej ciapowaty wyraz pyska. [B]Rozumiem:) springer wydaje się być odpowiednim kandydatem, choć osobiście nie znam, tylko z opowiadań kolegi, ktory ma sunię.[/B] jak to jest z wyzlami i kwestia ruchu? ile dziennie im go zapewniacie? trzeba z takim psem brac udzial w polowaniach jakichs probach (nie znam sie) zeby rzeczwiscie byl szczesliwy? co jesli np. przez 2 tygodnie nie bede mogl z psem wychodzic na dlugie spacery, biegac z nim itd np. z racji choroby- rozwalilby mi chate? jest mozliwosc stwierdzenia juz na poczatku ktory ze szczeniakow bedzie raczej spokojnym jak na ta grupe psow osobnikiem? [B]Powiem Ci, jak jest u mnie: jestem osobą bardzo aktywną i nie wyobrażam sobie siedzenia na czterech literach, więc moje psy ruchu mają sporo. Wiadomo, w tygodniu też pracuję, mam różne sprawy do załatwienia, więc czasami różnie bywa. Są dni, że na dworze spędzamy ok. 3-4 godzin dziennie (w weekend ciut więcej), ale są też dni, że dwa niecałogodzinne spacery muszą starczyć, plus oczywiście krótkie na siku. Nikt Cię nie będzie zmuszał do brania udziału w próbach polowych czy polowaniach - moje tego nie robią. Nie wydają się być nieszczęśliwe;). [/B][B]Podsumowując: Nie dajmy się zwariować, jeśli kilka dni pies nie będzie miał długaśnych spacerów, to krzywda mu się nie stanie, odbijecie to sobie np. w weekend:). Poza tym pies może sobie wtedy zregenerować organizm i nabrać sił na następne wojaże. [/B][/QUOTE] moje odpowiedzi pogrubione:)
  13. [quote name='Amber'] Nie wiem co to za pies, po prostu jest podobny... ;) [/QUOTE] Podobna do Jariego i to bardzo... Piękna. Ja do tej babki dzwoniłam, bo od zawsze chciałam mieć dobka, a jak pierwszy raz zobaczyłam Jariego, to wiedziałam, że musi być brąz:evil_lol:. No ale Sweetie została sprzedana, a teraz mam Zarę;).
  14. [quote name='evel']O matko... No nie mówcie, że to Sweetie :roll: Chociaż po "miłośnikach" to różnych rzeczy się można spodziewać :shake:[/QUOTE] Sweetie to raczej nie jest - po tym, jak Amber wrzuciła info, że ta sunia szuka domu, dzwoniłam do jej właścicielki i dostałam info, że Sweetie jedzie do nowego domu do Niemiec. Chociaż z drugiej strony kto wie, co się z nią teraz dzieje...
  15. [quote name='dance_macabre'] A tak off top czy ktoś miał okazje poznać na żywo spaniela bretońskiego?[/QUOTE] Miałam bretona 13 lat.. To był najwspanialszy pies na świecie, bardzo inteligentny, zrównoważony, wspaniały pies rodzinny, z dużym instynktem na spacerach. Kochałam go całą sobą i to on nauczył mnie miłości do psów myśliwskich. Obecnie mam dwa wyżły, ale spaniela bretońskiego kiedyś jeszcze będę mieć... kol.mak - zgadzam się z A_niusią - może coś z wyżłów, np. drobna suka wyżła weimarskiego. Albo tak jak mówi Masdamerka - munsterlander? No i dance_macabre też podsunęła świetną rasę - spaniela bretońskiego.
  16. Powiedzcie mi, gdzie w Warszawie można przymierzyć fizjologi? EDIT: Znalazłam już adresy na stronie chopo;)
  17. [quote name='asiak_kasia']Nie no, że takie przerwy w odwiedzinach są...bo kudłate to tez lubie u kogoś :diabloti: PAn Buk mnie pokarał za grzechy takim psem. Chociaż charakterek ma mniodzio :loveu:[/QUOTE] Oj tam, oj tam, czytam na bieżąco:loveu:, ale ostatnio mniej czasu, żeby coś napisać... A teraz idę kąpać swoje burki, bo na polach bagna, więc piachu przyniosły dzisiaj ze sobą tonę, a Zara za chwilę wydrapie sobie dziurę w boku, tak ją wszystko swędzi z tego brudu:evil_lol:.
  18. [quote name='asiak_kasia']Witamy się po przerwie długiej :cool3:... ale tak w ogole to co to ma być? :mad:[/QUOTE] :eviltong: Ale że cooo... Nie wiem, o szo kaman:diabloti: No dobra:) lubię takie kudłate, ale tylko u kogoś i na krótko:evil_lol:.
  19. Witam się:loveu: O jeez... Evel, uprzedzaj następnym razem jak wklejasz takie porównania, prawie udławiłam się obiadem:diabloti: ten pies faktycznie niczym Alf, hah... Amber, a ten wklejony przez Ciebie suodki:loveu:, taki weimar ze stojącymi uszami. No i ta kokardka:loveu:. Ah! Ah! Asiakasiaodsukikoni - to kudłate to nawet fajne, ale tylko na fotkach:evil_lol:, nie chciałabym takiego futrzaka, te kłaki wpędziłyby mnie do grobu:eviltong:, zdecydowanie zostaję przy wyżlich igłach.
  20. [quote name='bejasty']Duży psiak to duży ale koleżanka [B]zaplaciła [/B]250,- za to ,że szła z Yorkiem bez smyczy /po chodniku na osiedlu domkow jednorodzinnych/.Mnie jedna pańcia zrobiła awanturę za to ,że pies obsikal jej pojemnik na śmieci -wystawiony na chodnik czekał na wywoz/. Och niestety ludzie są różni. Niestety puszczanie luzem psów w lesie jest zabronione .[/QUOTE] Hmm... Bez urazy, ale ja pewnie też nie tryskałabym humorem, gdyb Twój pies oblał mi pojemnik na śmieci;), raczej to nic przyjemnego. Ja swojemu psu nie pozwalam sikać na auta, mury, śmietniki. Poprostu ma od tego inne miejsca.
  21. Czekunia

    Barf

    [quote name='skrzeli']Jako wypełniacz u psów sprawdza się dobrze rozgotowany ryż - przez jakiś czas musiałam podawać i był dobrze tolerowany. U nas procentowo bywa, że osiągamy też dawki jakoś około 4-5 % masy ciała - jak dostaje więcej to też więcej wydala, więc nie przesadzam :)[/QUOTE] dzięki;) zobaczę, co bardziej będzie się sprawdzać. Widzisz to u mnie też tak wyjdzie - ok. 5% masy ciała, dobrze wiedzieć, że nie tylko ja tak mam;), bo mogłybyście pomyśleć, że przesadzam.
  22. Czekunia

    Barf

    [quote name='skrzeli']Mój pies na barfie przez rok przybrał 8 kg pięknej muskulatury. Zanim zaczęliśmy barfować wiecznie były problemy z trawieniem i wyglądał bardzo mizernie ;/ Na 35 g wagi dostaje od 1 do 1,5 kg mięsa plus dodatki - jakiś serek, smaczki na treningu. Ogólnie im ma więcej aktywności tym bardziej jest głodny. Jak mamy leniwe dni je mniej. Co do twardości kupali to u nas jak pisałam zależy od tego ile porcja zawiera kości.[/QUOTE] Skrzeli, moja suka waży 20kg, a dostaje tak jak pisałam 800-900g pożywienia dziennie:), no ale może poprostu ten typ tak ma. Może jak pogoda się poprawi to też nie będzie musiała marnować tyle energii na ogrzewanie się. Co do wysiłku i zajęć - moje psy mają ich bardzo dużo, więc od początku byłam przygotowana, że dawki będą musiały być większe niż te 2% wagi ciała. No cóż... Póki co próbuję z wypełniaczem, nie chciałabym rezygnować z BARFowania, bo widzę, ile radości mają z tego moje psiska.
  23. Czekunia

    Barf

    [quote name='evel']Zdaje się, że stąd: [URL]http://www.e-zoologia.com/component/virtuemart/pies/makarony.html[/URL] chociaż takie rzeczy bezproblemowo można kupić na targach czy giełdach. Taka to trochę "zupka chińska"...[/QUOTE] Eee... Jednak sama ugotuję makaron, dorzucę jakiejś okrasy ze smalcu albo roztopionej słoninki... Oby tylko Zara nie miała po tym rozwolnienia...
  24. Czekunia

    Barf

    [quote name='evel']Młody maliniaczek mojej przyjaciółki co prawda na suchej, żrąc gigantyczne ilości, przytył dopiero, jak zaczął dostawać sporo wypełniacza - [B]jakiegoś makaronu ekspresowego z warzywami zalewanego wrzątkiem i takie tam jakieś rzeczy[/B]. Bo wcześniej był szczapowaty i strasznie marzł - mieszka na zewnątrz. Teraz, jeśli kiedyś przyjdzie wiosna :roll: to będzie musiał trochę zrzucić sadełka ;) A ja kupiłam na próbę, dla urozmaicenia, kostki mięsne mrożone mielone na giełdzie. Jakieś takie no name. Zobaczymy jak Zuzowi podejdą i jak to będzie wyglądało i woniało ;) po rozmrożeniu. Jutro chyba pierwsza próba.[/QUOTE] Evel, a mogłabyś dopytać, gdzie koleżanka zaopatruje się w ten makaron? Chyba widziałam gdzieś w internecie, ale nie mogę sobie przypomnieć. Zara to właśnie taka szczapa, kostucha:eviltong: - coprawda jak do nas trafiła, to była taka hmm... "ulana", mięciutka, teraz natomiast ma coraz więcej mięśni, no ale chciałabym, żeby ze 2 kg przybrała. Sajan na BARFie też zleciał z 28kg do 25,5kg, ale u niego tego tak nie widać. Miałam poprostu nadzieję, że te kosmicznie wielkie dawki to tylko okres przejściowy, a tu zonk:evil_lol:, te psy puszczą mnie z torbami. Co do mrożonek z Pieska Stefka to oczywiście złe nie są:), chociaż ja zaobserwowałam, że moje psy po nich mają twardsze kupska niż zazwyczaj.
  25. Czekunia

    Barf

    Wybaczcie, że nie będę cytować, tylko napiszę ogółem, ale nie mam chwilowo laptopa, więc odpisuję z telefonu;). [B]Betty_labrador[/B] - powoli przyzwyczajam się, że z Zarą to jest tak jak pisze Kajusza - jak chce, to jedzenie dorwie, choćbym umieściła je na suficie:diabloti:. Rozmrażałam dla nich jedzenie nie jeden raz w ten sposób (w zamkniętej łazience) i to był pierwszy taki przypadek, że sobie drzwi pootwierała:eviltong:. [B]Squ [/B]- moje dostają Pieska Stefka dlatego, że chcę im nieco urozmaicić dietę i dać co innego oprócz kurczaka czy kaczki. Myślę, że ogólnie jakościowo jest ok, chociaż nie do końca ufam takim produktom, ponieważ nie wiadomo, co tak naprawdę włożyli do środka;). Podsumowując: jak urozmaicenie, uzupełnienie (np. raz w tygodniu - ja tak daję) jak najbardziej tak, ale nic poza tym. Co do samej sprawczyni: to weimar, znajda, którą wet ocenił na ok. 1.5 roku, czyli teraz ma ok. 2 lat. Po przejściu na barf robiłam swoim psom kompleksowe badania, z których wyszło, że wszystko z nią w porządku, także jej nienażartość musi mieć inne podłoże:diabloti:. Generalnie dostaje ponad dwukrotną dawkę, bo ok. 800-900g dziennie i nadal straszy żebrami... No i mój portfel, tak jak Twój, średnio jest z tego zadowolony;). Przyznam szczerze, że w związku z powyższym poważnie zaczynam rozważać opcję powrotu do karmy... Chociaż póki co pomyślałam, żeby ze 3 razy w tygodniu dorzucić jej trochę ugotowanego makaronu ze smaluszkiem albo słoninką. Co Wy na to? Nie mam już pomysłów...
×
×
  • Create New...