-
Posts
1538 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Czekunia
-
[quote name='paulaa.']kurczę, szkoda że zatrzaski są takie wielkie w PSDD :roll: miałam ochotę zamówić Molly Flash, a teraz sama nie wiem. Scoob nosi już tylko obroże na zatrzask[/QUOTE] Weź pod uwagę, że to są obroże szerokości 3cm, więc być może w węższych te zatrzaski są mniejsze. Warto napisać do PSDD z zapytaniem :). Tak jak pisałam wcześniej, mi one nie przeszkadzają, ale pewnie jakbym miała mniejszego psa to nie byłabym już taka zadowolona.
-
[quote name='razed_in_black']taki wygięty lekko, dopasowuje się lepiej do szyi psa ;)[/QUOTE] Ahhh... w ten sposób:eviltong:, bo ogólnie to on jest taki fikuśny, ale nie wygięty:evil_lol:.
-
[quote name='Olson']Czekunia, ogromne te zatrzaski od tych PSDD. Mi by się to nie podobało.[/QUOTE] Może gdybym miała mniejsze psy to by mi to przeszkadzało;), a tak nie zwracam uwagi. Profilowane zatrzaski to jakie, bo ja się nie znam:oops:?
-
Mam! Mam! Mam! PSDD są świetne, równiutko, starannie uszyte, faktycznie jeśli ktoś lubi "solidniejsze" (w sensie sztywniejsze obroże) to może nie jest to to, ale: [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/8924/5pss.jpg[/IMG] [img]http://img826.imageshack.us/img826/6521/go2l.jpg[/img] [img]http://img27.imageshack.us/img27/9642/fleo.jpg[/img]
-
[quote name='asiak_kasia']pochwal się w jakiej, bo ja się zastanawiam czy ta żółta eco skórka nie bedzie [B]chybionym[/B] pomysłem przy moich brudasach. :roll:[/QUOTE] Będzie mega chybionym:diabloti:, jeśli mogę być szczera. Miałam raz szelki od DS, jak zaczynali szyć, czarna taśma na żółtej podkładowej - to było najgorsze zestawienie dla moich psów, mimo tego że wyglądały extra.
-
Mam nadzieję, że dzisiaj dojdą już moje obróżki z PSDD:multi:, wysłane w poniedziałek. No i dla mnie akurat to, że nie są grube, jest na plus :), moim psom zupełnie nie pasują toporne i sztywne obroże, więc myślę, że będę zadowolona.
-
[quote name='a_niusia']nie wiem, bo mam duzo rzeczy brudnych:)))[/QUOTE] To zupełnie jak u mnie - może ze dwie obróże czyste, a reszta... W pudle na akcesoria psie jeden wielki piach:evil_lol:. Ciekawe, kiedy dojdzie moje zamówienie z PSDD... Nie mogę się doczekać.
-
[quote name='Marchewkowy']Molly Flash wysłana wczoraj więc możliwe że będzie już w poniedziałek :D A dziś doszedł AD dla Abi odkupiony od Ewy Dufflowej :loveu: [/QUOTE] Marchewkowy, kiedy zamawiałaś Molly Flash? Mój przelew doszedł w środę i już nie mogę się doczekać;)
-
[quote name='Marta_Ares']Bardzo podobają mi się te 2 nowe kolory juliusów :mad: Tylko teraz nie wiem który lepiej pasowałby do Aresa?? neonowa zieleń czy akwamaryna?? [/QUOTE] Mam akwamarynę dla weimarki i jest boska: [img]http://imageshack.us/scaled/landing/560/img0271hf.jpg[/img]
-
[quote name='LALUNA']Masz rację, tylko tym samym stwierdzeniem stawiasz umiejętnosci Fauki poniżej tych osób co sobie "jakoś" dają radę. Chyba niezbyt sobie dajesz radę jako jej adwokat.Miłego dnia a autorce topicu proponuję ochlonąć w swoich emocjach w tym i innych tematach wtedy nie będzie mieć wypowiedzi osób, które mają inne zdanie.[/QUOTE]Przed chwilą pouczyłaś kogoś na wątku szczeniaczkowym, żeby nie oceniał innych nie znając opinii drugiej strony, a teraz robisz to samo. Znasz Faukę, że tak łatwo potrafisz stwierdzić, na jakim poziomie są Jej umiejętności? Uwielbiam wszechwiedzących i najmądrzejszych...
-
[quote name='a_niusia']to jest przykre z dwoch stron. troche ponioslo fauke, troche ponioslo hodowcow. ciagle loguja sie tutaj nowe osoby i daja czadu jakby nie wiadomo, co sie stalo a fauka tego psa przypalala zapalniczka, bo go polozyla na boku, zeby sie uspokoil. wiecie co...moj szczeniak, ktory ma teraz 4 miesiace, na poczatku u mnie w chacie zloscil sie o wszystko. jak jej pilka wpadla pod szafe to odstawiala przedstawienie "jestem wscieklym bachorem i cos poszlo nie po mojej mysli". tak samo zloscila sie na mnie, na moje starsze psy. i strasznie szybko przestala-na bok, trzymamy az bachor sie nie uspokoi. zdarzylo jej sie zasnac po kilku minutach. pewnie ze strachu, co? moja najstarsza suka jako ok roczny pies wpuszczona do kojca z 5 8tyg bulami KAZDEMU z nich robila to samo, kiedy przegial pale: gleba na bok i trzymala az nie spuscil z tonu. zero agresji, calkiem delikatnie. wiec nie przesadzajcie. bez kitu...stalo sie jak sie stalo, nie ma co robic z hodowcow potworow, ale tez nie ma co czepiac sie dziewczyny jakby zrobila nie wiadomo co zlego, bo nic nie zrobila. po prostu jak to czesto bywa glupio wyszlo z obu stron. ale swiat sie nie zawalil, psu nie stala sie krzywda. [B]ta sytuacja pokazuje jedno: polski swiatek kynologiczny jest parszywy i warto rozejrzec sie za psem poza nim, aby nie wdepnac w gowno. i nie chodzi mi tu o wybor hodowli, ale to, ze kazdy wszystko nagle wie jakby mieszkal z nami w chacie.[/B][/QUOTE] I takie same są moje przemyślenia - na pewno grubo się zastanowię jeśli kiedyś będę brała psa z hodowli...
-
[quote name='F L Chilabo']Faustyno, [SIZE=4][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Dlaczego nie piszesz, że na bieżąco byłaś informowana jak rozwijają się szczeniaki? Dlaczego nie piszesz, że pisałam dosłownie, o wszystkim, łącznie z tym, że; Texa boi się wysokości, że raz Baśka, raz Texa jest mocniejsza, twardsza i bardziej do przodu, że Texa przez długie tygodnie była zwyczajnie; tchórzem i panikarzem. Gdyby miała najmniejsze oznaki agresji tez bym napisała /powiedziała. Czy nie widzisz, że pisałam/mówiłam o WSZYSTKIM.[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Dlaczego absolutnie wtedy ci to nie przeszkadzało -"wady" suki? [/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]I dalej; Dlaczego nie napiszesz, że kilka razy sugerowałam Ci Ghosta, dlaczego nie napiszesz, że dzisiątki razy pisałam, że obie suki są twarde-dominacyjne w stosunku do siebie? Dlaczego Faustyno nie napiszesz, że piałaś z radości, że ona jest taka proludzka, nie boi sie parasola, dźwięków, że przeciąga sie nawet.. plastikową butelką..[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Dlaczego nie napiszesz, że jeszcze przy odbiorze mówiłam ba! powiedziałam-jako pewnik, że suczke wychowasz dopiero wtedy, kiedy mama NIE będzie brała udziału w wychowaniu psa. [/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Biłaś się w piersi, że wszystko jest uzgodnione i ŻE NIE DOPUŚCISZ DO TEGO, CO JUŻ KIEDYS BYŁO. [/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Dlaczego nie napiszesz, że pytałaś o wiele rzeczy a ja cierpliwie odpowiadałam i radziłam. Dlaczego w końcu nie napiszesz, że używałam słowa „sugeruję”, żebyście psa oddały, a ty zgodziłaś się.. Rozpisywałas się, że wszystko wiesz,umiesz, potrafisz, potem płaczesz, że cytuje „jak to możliwe, że mam takiego pecha do trudnych psów". Czy na prawde jestes tak pewna siebie i twierdzisz, że to "pech" ? [/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Dlaczego nie napiszesz, że poinformowałaś mnie o tym, że rzekomo sucz burczy w różnych sytuacjach i że ty reagujesz na to brutalnie? Dlaczego nie napiszesz, że 9 tyg szczeniaka ,przygniatałaś do ziemi? Tak naprawdę za nic… Jesli do tego dodać, to że z labem są/były problemy, że pierwszy pies został uśpiony, to na co my mielismy czekać[/FONT][/COLOR][/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]?[/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=4][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Jak w takiej sytuacji mieliśmy Ci radzić cokolwiek i zostawić suczke u was??[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Faustyno spójrz prawdzie w oczy, to nie z Twoimi psami psami jest cos nie tak. Więcej pokory.[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]I jeszcze jedno; wiesz dlaczego twój lab, nie bronił się przed małą, nie CSował..? wiesz? Bo go tego oduczyłaś… [/FONT][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Wszystko pięknie i ładnie... Od razu zaznaczam, że jestem daleka od osądzania którejś ze stron w tym "sporze", ale nasuwa się jedno "ale": skoro wiedzieliście, że Fauka uśpiła jednego psa, a drugi jest "problemowy" i było to dla Was problemem od samego początku (jak wnioskuję po wydźwięku tego postu) to dlaczego w ogóle oddaliście jej swojego szczeniaka? W takim wypadku mogliście przecież odmówić... A jeśli już psa oddaliście to chyba rolą hodowcy jest najpierw pomoc w usunięciu problemu, a potem ewentualna decyzja o zwróceniu szczeniaka.
-
[quote name='marcinsgdz']Pilnie poszukuję "Mój pies się nie boi". Bardzo proszę o kontakt.[/QUOTE] Polecam udać się do Empiku - powinni mieć książkę na stanie, a nawet jeśli nie, to zamówią ją dla Ciebie.
-
[quote name='Marchewkowy']Co tym razem zamówiłaś :D?[/QUOTE]:eviltong: dla Zary weimarki Molly Flash turkus i Basic PSDD różowy, a dla Sajana Molly Flash limonka i Basic PSDD chabrową :loveu: nie mogłam się oprzeć, Tz mnie zabije.
-
Dziewczyny, Książkę Turid łatwo dostaniecie w Empiku :) za parę groszy. ja kupiłam jakiś czas temu i czytałam już chyba 3 razy, bo lubię do niej wracać. Teraz czytam "Mój pies się nie boi" Nicole Wild i również mogę gorąco polecić. Następne pozycje czekają w kolejce :).
-
Witam się po raz pierwszy w galerii, chociaż podglądam Was od samego początku;), a nawet wcześniej - zanim Nico trafił do Ciebie. Piękny jest ten Twój maluch:loveu: Trzymam kciuki za Wasz dalszy rozwój i wierzę, że z problemami poradzicie sobie szybciutko! Chciałam Ci tylko powiedzieć, że Martens i Evel to jedne z nielicznych na tym forum osób, do których, gdybym miała problemy z psami, zwróciłabym się bez większego namysłu. Evel kilkakrotnie już mi pomogła:), mailowo coprawda, ale nieraz spojrzenie ludzi z zewnątrz nadaje innego światła sprawie;), także nie denerwuj się, bo dziewczyny chcą jak najlepiej. Będę do Was zaglądać :)
-
Objawy równie dobrze mogą świadczyć np. o pasożytach w przewodzie pokarmowym, np. włosogłówce, do tego może dojść wyjałowienie flory bakteryjnej, stąd notoryczne biegunki. Ja zaczęłabym od zaniesienia kału do badania, przy czym musi być uformowany, bo ze sraczki, za przeproszeniem, to wet nic nie wybada, może być za dużo krwi utajonej, złuszczonego naskórka i wtedy wyniki są nieadekwatne.
-
Chyba mój Tz wyniesie mnie z domu na walizkach :evil_lol: zamowiłam 4 obróżki z PSDD, bo nie mogłam się oprzeć dwóm...
-
[quote name='farabutto']Nie rozmawiam z laikami. Z zasady.[/QUOTE] A Ty, z tego, co obserwuję na forum, wszystkich masz za laików itp... Może więcej szacunku dla rozmówcy?
-
[quote name='Olson']Od razu na wstępie proszę o poradę. Whisky miała zabieg w środę (14.08), dzisiaj mamy 17.08, czyli już grubo ponad 72 godziny po zabiegu. Pies pokazuje że jest już całkiem zdrowy i może iść biegać, bawić się i w ogóle. Brzuchem się tak sobie interesuje, potrafi przeleżeć 3 godziny bez kołnierza i nawet nie spojrzeć, ale zdarza się, że i po 15 minutach już odwraca łeb. Myślę, żeby jutro jej już to zdjąć z głowy, i powrócić do normalności. Czy jest opcja, że szwy się jeszcze rozejdą? Czy lepiej nie ryzykować?[/QUOTE] Olson, a spróbuj z gotowymi opatrunkami, u nas są w aptekach takie firmy Cosmopor, różnych rozmiarów, więc z doborem odpowiedniego nie ma problemu. Ja przechodziłam przez dwie sterylki - pierwsza naszej tymczasowiczki i druga mojej obecnej suni. Przy żadnej nie było problemów, oczywiście zakupiłam nawet specjalny fartuszek, ale nie został ani razu użyty, do tej pory leży w szufladzie nieużywany. Żadna z suk nie interesowała się raną, ale nosiły w/w opatrunki, które zmieniałam ok. 2-3 razy dziennie. Natomiast co do wysiłku, biegania itp. ja bym jeszcze uważała i dawkowała. Moje suki dopiero w drugim tygodniu były spuszczane ze smyczy, ale jak widziałam, że zaczynają szaleć, to od razu szły na flexi.
-
[quote name='Delph']Ja rc nie lubię, odrzuca mnie na samą myśl, że miałabym to dawać psom. Ale takie opinie kształtują się najczęściej na podstawie własnych doświadczeń, a moje psy właśnie po rc sr..ją dalej niż widzą. A wszystkie w schroniskach żarły najgorsze świństwa i było dobrze. Na rc od razu chorują (sprawdzałam kilka). Rozumiem natomiast, że analogicznie do moich doświadczeń, ktoś może rc karmić, bo jego pies ma się na tym świetnie, za to po innej karmie jest tragedia. Dlatego nie będę nikogo namawiać na zmianę, bo to nie ja będę później z psiakiem biegać w nocy na spacery i płacić za weterynarza. Uczuliłabym tylko na jedną kwestię: [B]stosując karmy weterynaryjne zawsze trzeba monitorować zdrowie psa. Róbcie regularnie badania krwi, próby wątrobowe. Po pierwsze dlatego, że macie do czynienia z chorym psem, a po drugie karmy wet z założenia są dietami tymczasowymi i tak zostały skomponowane. Często na dłuższą metę nie wychodzą na dobre. Najlepiej byłoby, gdyby po ustabilizowaniu psa można było przejść na zwykłe karmy, wtedy można dopiero powiedzieć, że pies jest zdrowy. Tak to tylko sztucznie podtrzymujemy stan psa i maskujemy problem.[/B] Piszę to dlatego, że niestety spotkałam się już ze skutkami długiego stosowania diet weterynaryjnych. Ostatnio właśnie idealnie pasujący do opisywanych przez Was. Gastro intestinal - pies był na nim kilka lat, wcześniej nie tolerował żadnych innych karm i dopiero na gastro odżył. Wyglądał niesamowicie, widywałam go regularnie i naprawdę zapierał dech w piersiach. Teraz niestety pies znowu wygląda jak kupka nieszczęścia, schudł parę kilo (a to średniak, więc różnica ogromna), sierść matowa i wypadająca, zero blasku w oczach, apatia. Właścicielka zrobiła badania - siada wątroba. No więc teraz jest na Hepaticu, mocno kibicuję temu psu, bo jest naprawdę fantastyczny, a właścicielce współczuję. Tak jak Wy bardzo się stara. Przegapiła sprawę nie robiąc badań. Nie wiem, czy karma ma wpływ na obecny stan psa, na pewno dieta jest ważnym elementem w takich sytuacjach, a gastro ma bardzo wysoką zawartość tłuszczu, co przy problemach z wątrobą jest istotne. Poza tym niestety nie jest to odosobniony tego typu przypadek, jaki znam, więc może jednak coś jest na rzeczy. Warto dmuchać na zimne.[/QUOTE] I to jest kwintesencja całej rozmowy. Ze swojej strony mogę powiedzieć tylko, że mój pies jest pod stałą opieką medyczną ze względu na swój stan i, jak już wcześniej zaznaczałam, obecny stan (podawania RC Gastro) uważam za przejściowy. Mam nadzieję, że niedługo będę mogła odstawić tą karmę i zastosować zupełnie inną, natomiast jeśli po odstawieniu Royala okaże się, że Zara znów ma notoryczne sraczki i ginie w oczach to nie będę się zastanawiać i męczyć psa. Tyle. Jeśli komuś trudno to zrozumieć to już jego problem.
-
Problem z bramami, ogrodzeniami i jazgającymi psami znam bardzo dobrze, a jakże :roll:... I również nie mieści mi się w głowie jak ludzie mogą olewać to, że ich pies ujada praktycznie non stop. Moi rodzice mają działkę rekreacyjną, na której spędzamy dużo czasu, no i niestety sąsiedzi z naprzeciwka mają sukę kurdupla, która ujada wciąż i ciągle - dosłownie na wszystko i na wszystkich, słychać ją chyba na całym terenie działek. Szału idzie dostać... Przyjeżdżam zrelaksować się i odpocząć od pracy, a tu nic tylko szczekanie... Moje dwa psy szczekną od wielkiego dzwona raz na jakiś czas, a mimo to od razu są uciszane, bo ja poprostu nie lubię jak to robią, a sąsiadom chyba dziamganie ich suki w ogóle nie przeszkadza...
-
[quote name='Whisky1']no ja właśnie słyszałam wiele opinii że setery nie są dla początkujących, nie wiem, wszędzie co innego piszą haha[/QUOTE] Tym to ja bym się nie sugerowała na Twoim miejscu;). W końcu każdy z nas kiedyś miał pierwszego psa... Dla mnie to bajki, że jakaś rasa nie nadaje się dla początkującego psiarza - kwestia tego, jaki Ty masz charakter, czego od psa oczekujesz i w jaki sposób będziesz od niego pewne rzeczy egzekwować.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Martens']E tam, w mnóstwie miast ustawa pozwala na puszczanie psa w odludnym miejscu, jeśli mamy kontrolę nad jego zachowaniem ;) No i ustawa dotyczy miejsc publicznych, a więc miasta czy lasu państwowego (chociaż ten ma odrębne przepisy), ale już niekoniecznie czyjejś łączki ;) Jest ogromna różnica między polem, łąką czy innym zad*piem, a konkretnie lasem. W lesie nie masz możliwości zobaczyć czy ktoś nie nadchodzi, czy nie zbliża się inny pies, czy nie przechodzą jakieś zwierzęta. W lesie często są polowania i jak trafisz na wrednego myśliwego i pies Ci akurat zwieje na kilka minut, to może dostać kulkę w łeb. Na otwartej przestrzeni nikt Cię nie podejdzie nie zauważony; większa szansa, że zauważysz jakieś zwierzę przed psem i zdążysz zareagować. Nawet jak odbiegnie, to widzisz zwykle, gdzie jest. W lesie wyskoczy Ci znienacka sarenka czy mysz, pies poleci w krzaki i tyle go widziałaś - i nie wiadomo czy czekać aż wróci w to samo miejsce, czy szukać, bo może dynda gdzieś we wnyku. Ale każdy robi jak uważa ;) z mega posłusznym psem nie oddalającym się na więcej niż 10 metrów, nie ganiającym zwierzyny, nie bałam się przejść po lesie bez smyczy. Suki, która wycina mi w parku w długą za gołebiem, w lesie nigdy luzem nie puszczę, nie tyle ze względu na przepisy, co dla bezpieczeństwa. [B]I niektórzy trochę przesadzają z tym brakiem miejsca do wybiegania psa ;) Jak się nie oczekuje, że będzie takowe tuż pod oknem i ma w miarę ułożonego psa, to problemu nie ma, przynajmniej u mnie. A miałam różne psy, również takie, które [/B][B]psów nie tolerują, i też dawało radę psa wybiegać bez spotykania ludzi z psami.[/B] [/QUOTE] Dokładnie. Ja zazwyczaj wybieram pola i łąki na nasze spacery, bo wtedy mam psy w zasięgu wzroku. Do lasu też lubimy się wybrać, ale wtedy nie ma już luźnego biegania i samowolki tylko piłeczkowanie, patyczkowanie albo rowery - wtedy psom ani w głowie gonienie zwierzyny, leśnicy z tych rejonów nas znają i nie robią problemu (mam nadzieję, że nie zabrzmi to snobistycznie). Co do rolników NIGdY nie zdarzyła mi się nieprzyjemna sytuacja, zazwyczaj uprzedzam wydarzenia i pytam grzecznie, czy możemy się pokręcić po polach. Natomiast w czasie letnim do żniw wybieram inne miejsca spacerowe, żeby psy nie tratowały tego, co zasiane. I już.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='kropi124']e tam... Ja ma wyzła weimarskiego i on jest w domu taki spokojny. Tylko by spał, jadł i w domu nic więcej. Sytuacja zmienia się gdy idziemy na spacer w tedy tak jak pisze [B]Czekunia[/B] może latać i latać. Ale problemów nie ma wychowawczych. Co do sterów to jednego znam juz ponad 7 lat. Pako seter irlandzki był jako pierwszy pies i jest rewelacyjny co do szkolenia. Ma zapewniony ruch, ale nie biega po 3,4 godziny tylko 3x po godzince na spacerek i to mu starcza.[/QUOTE] Ale ja nie miałam na myśli tego, że moje psy nie potrafią odpoczywać lub że nie są w domu spokojne:), oczywiście, że są, wręcz muszą być, przecież ja normalnie pracuję itp. itd. ;) Mówię tylko, że zawsze są zwarte i gotowe do wszelkiego rodzaju wysiłku. No i pies psu nie równy, nawet w tej samej rasie, ale to już na tym wątku było podkreślane kilka razy, dlatego przy wyborze warto wspomnieć hodowcy o swoich oczekiwaniach.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with: