Jump to content
Dogomania

Dea

Members
  • Posts

    5409
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dea

  1. No i mamy dwie strony dyskusji na ten sam temat, nikt nikogo nie przekonał, a tylko wszyscy zużywamy siłę i energię na wkurzanie się nawzajem, zamiast myśleć, jak ratować te inne, niechciane i zapomniane w schroniskach. Bo szczeniaczki Tessy w żaden sposób ich losu nie pogorszyły, a powoli właśnie na to wychodzi. Arka widzę, że jesteś osobą wygadaną i bojowo nastawioną, więc zamiast walczyć z dogomaniakami, którzy mają taki sam cel jak ty - ratować psy, walcz z bezdusznymi urzędnikami, tup nogami, wywalcz tą sterylizację i kastrację u siebie, działaj kobieto a my cię poprzemy w 100% w Twojej walce. Bo zza biurka ich losu nie poprawimy:shake:
  2. A jeździ, jest wręcz pasjonatem roweru:lol: Podpowiem mu, bo przypuszczam, że do głowy mu nie przyszło, że mogą razem trenować:cool3: Tylko jak ją nauczyć biegania przy rowerze? Taka wiedza i mnie się przyda, bo ja przez moją Deę już parę razy bym w rowie leżała, ale to duży pies, przy Sarence bałabym się, że wpadnie pod koła:razz:
  3. Na wątku amstaffki Kawusi napisała Diana S , że to, co Moner ma w uchu można leczyć. Tutaj jest pies z takim samym problemem [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64626&highlight=buldo%C5%BCka+Tosia"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64626&highlight=buldo%C5%BCka+Tos ia[/URL] tylko ta biedaczka miała oba uszy zajęte:-( W schronie mi powiedzieli, że to "rakowina", a teraz zadzwoniłam do weta, który zajmuje się schroniskiem, i on nawet tego nie widział, nie miał pojęcia, że jest pies z czymś takim:angryy: Obiecał go obejrzeć, i jeśli się da i schronisko opłaci to będzie operował. Mam nadzieję, że to nie będzie strasznie drogie, bo schronisko ma małe fundusze. Jeśli tak to założę mu oddzielny wątek, może dogomaniacy pomogą biedakowi. On nic nie słyszy na to ucho, i może go to boleć, bo tam pod tym może być ropa:placz:
  4. Dzięki Diana:loveu:. Dalej będę pisała na wątku cieszyńskim, bo nie chcę na tym mieszać. Brodawczyca...muszę pogadać z tą dziewczyną i wetem
  5. [quote name='ewa maria']Mysle,ze pieniadze ktore pozostana po sterylce warto przekazac na Dore,ona bardzo potrzebuje pomocy.[/quote] Dziękuję za tą opinię:loveu: Czekam na opinię pozostałych cioteczek, które się składały. Holandia wątpię, czy pani Jadzia będzie chciała wziąść pieniądze, myślałam, że najwyżej wezmę z tego 180 złotych na sterylkę i 20 jeszcze na jedną kąpiel, bo wet powiedział, żeby koniecznie zrobić, a resztę czyli 278,71 złotych na Dorę.
  6. Dobra, to się poprawię - MIMO WSZYSTKO MAMY DO SIEBIE ZAUFANIE:p Tiger bez tego nie damy rady działać i pomagać przecież. Jak teraz po tej aferze z Dagą każdy będzie każdego podejrzewał, to tylko psy na tym ucierpią. A ja nadal wierzę, że jesteśmy tutaj aby im pomagać, a nie się dorabiać, a czarne owce wszędzie się trafiają przecież. Monia nie tylko karmi, ale też gotuje, nie na słońcu a na gazie prawda, i poświęca swój czas. Byle tylko Dora zdrowiała, to jest teraz najważniejsze!
  7. Ja też jestem całym sercem za kastracją i sterylizacją, ale jeżeli maluchy, właśnie TE maluchy, a nie inne, mają zapewnione domy już przy urodzeniu to nie mamy prawa im tej szansy na życie odbierać. Co innego, gdyby były skazane na bezdomność i głód. Fred gratuluję odwagi!
  8. [B]Diana napisz coś więcej o tej narośli na wątku cieszyńskim co?[/B] Muszę mieć informacje, żeby przetłumaczyć w schronie, że to nie, jak to oni mówią "rakowina":-( Może pogadam z nimi i wetem, ale muszę mieć argumenty, że to się da leczyć. To podobno nie rośnie. Pisałam do Ciebie też maila o suczce, którą mam w schronie - Benicie, miniaturce dalmetyńczyka, ale może nie dostałaś. Chcę ją gdzieś ogłosić na forach czy wątkach, a nie wiem gdzie, dziewczyna chudnie w oczach.
  9. Wiadomo, że nie na wszystko da się zebrać rachunki, ale przecież mamy do siebie zaufanie! Dora ma na AFN swoją skarpetę, czy idzie to przez Nadzieję Dobermana? Bo skarpeta Nadzieji chyba jeszcze zablokowana jest. Może jakiś bazarek wystawić, czy na razie czekać na gorsze czasy?
  10. Właśnie dzwoniła pani Dorota od wyżełka. Wrócili od weterynarza. Wyglada na to, że sytuacja się normuje. Jest jeszcze krew, ale pies jest w dobrej kondycji. Koniec kwarantanny. Dzisiaj zapoznanie z ich suczką. Przyślą zdjęcia:p Sami są nerwowi jak to będzie, ale psiaki już "rozmawiały" kilka razy przez drzwi:lol: Jak już pisałam na innym wątku, mam w schronisku dwa psy, które są agresywne. Nie wiem, czy je tutaj umieszczać, nie wiem, jak im pomóc. Nie mają sznas na adopcję w tym stanie:-( ktoś musi nad nimi popracować...
  11. BASIAGK i DARIAOPOLE:cool2::multi: Im więcej cioteczek tym większa szansa, że uda się pomóc tym biedakom. A ja melduję, że wyżełek na razie ma się dobrze, ze zdrowiem lepiej, choć ostatecznej diagnozy jeszcze nie ma. Popatrzcie:p tutaj prosto po kąpieli pierwszego dnia [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/2516/tnfumo0gs5.jpg[/IMG] a tutaj następnego dnia w ogrodzie [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/7304/tnfumo2tf1.jpg[/IMG] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/3567/tnfumo3ac1.jpg[/IMG] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/184/tnfumo4lh6.jpg[/IMG] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/4118/tnfumo6xc2.jpg[/IMG]
  12. ok, to czekam na informacje i będę wyjaśniać. Ja o etatowym pracowniku schroniska mam jak najlepsze zdanie, ale mógł to być inny pracownik, hmmm... Przy okazji zapraszam na wątek cieszyński, link w podpisie:p
  13. Żartujesz??? Proszę odezwij się do mnie na gg lub maila, ja tam jestem kilka razy w tygodniu, prowadzę im stronę, wyadoptowywuję psy, znam pracowników, i jestem w szoku! Muszę to wyjaśnić, i dowiedzieć się o którego psa chodziło, bo w schronie są tylko 2 agresywne. Może o któregoś z nich chodziło. Są na stronie [URL="http://www.schronisko.cieszyn.pl"]www.schronisko.cieszyn.pl[/URL] Nazywają się [B]Troska[/B] oraz [B]Heros[/B]. Znam wszystkie psy, każdemu robiłam zdjęcia (poza 2 kojcami, bo jeszcze nie zdążyłam, ale nie słyszałam, żeby był tam agresor):shake: . Jeżeli trzeba będzie, dojdę do tego kto i dlaczego tak powiedział.
  14. A ja z uporem maniaka proszę o uzupełnienie przy schronisku w Cieszynie adresu strony internetowej: www.schronisko.cieszyn.pl :cool3:
  15. Fioneczko kiedy dla Ciebie zaświeci słońce:placz:
  16. Słuchajcie Kawusia poszła do adopcji!!! Ja się jeszcze nie cieszę, bo nie wiem do kogo, tzn. wiem tyle ile mi w schronie powiedzieli. Ale dostanę adres na wizytę poadopcyjną, zrobię zdjęcia, pogadam, i dopiero wtedy jak będę pewna, że dobrze trafiła, to będziemy wiwatować, jak myślicie? Wiem, że trafiła na wieś, ma mieszkać w domu, ale chcieli ją na kilka dni dać do kojca, zanim się przyzwyczai (kompletnie tego nie rozumiem:shake: ). Młode małżeństwo, mieli już amstaffkę, ale im ukradziono... Myślę, że jak najszybciej trzeba będzie pojechać sprawdzić.
  17. a t jeszcze go nie ma w kolejce, no jak to:p takiego Maaaaxia!?:cool3:
  18. tylko czy ona przeżyłaby taką długą podróż? Na pewno jeszcze przez jakiś czas byłoby to zbyt ryzykowne.
  19. a to specjalne ujęcie dla cioteczek martwiących się jej "chudością", szukałam, szukałam i żadnych wystających kości nie poczułam:razz: [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/6818/tndscf9845ju7.jpg[/IMG]
  20. co tu zrobić byle na Kasię nie spojrzeć:evil_lol: [IMG]http://img110.imageshack.us/img110/4641/tndscf9851rk7.jpg[/IMG] no to spojrzymy w dal... [IMG]http://img110.imageshack.us/img110/1031/tndscf9854gu7.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/875/tndscf9843pf6.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/9683/tndscf9858ow5.jpg[/IMG]
  21. najpierw parę ujęć z boków:-) [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/3500/tndscf9840tq0.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/3079/tndscf9847hm1.jpg[/IMG] [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/8021/tndscf9848qd1.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8133/tndscf9849ju0.jpg[/IMG]
  22. No to dzisiaj obiecane aktualne fotki:cool3: Sarenka czyli Kaja ma się świetnie, powitała mnie wesołym merdaniem i ciągnięciem Darka przez pół ulicy. Niestety później, po dowiezieniu jej do weterynarza przestała mnie już tak kochać, a dokładniej obraziła się na mnie, że ją znowu w to okropne miejsce wiozę:evil_lol: Z tej też okazji dała się łaskawie fotografować, ale spojrzeć na mnie ani myślała:diabloti: Wiał straszny wiatr, przed burzą, i uszy zamiast grzecznie stać przy głowie rozwiewało na boku, co widać na fotkach. Weterynarz ją pooglądał, sprawdził stawy, bo Darkowi wydawało się, że może mieć problemy, osłuchał serce, założył książeczkę. Za około miesiąc umówiłam się na sterylkę. Powiedział, że będzie to około 180 złotych. Później na jesieni kąpiel lecznicza i odrobaczenie, ale te rzeczy już sobie sami pokryją, ja ją najwyżej zawiozę. Darek miał wątpliwości co do sterylki, ale wet chyba mu je rozwiał. Chodziło mu o psychikę suczki. Za to ja ją poogladałam jeszcze dokładniej, i zmartwiła mnie jedna mała łysa plamka na uchu, i nadal widoczne te ślady na prawej nodze. Prosiłam Darka, żeby obserwował codziennie, czy się nie powiększają, bo to może oznaczać nawrót nużycy. Oby nie, może jestem przewrażlwiona już. W każdym razie dość mocno się jeszcze leni. Mała jest już dużo grzeczniejsza, spokojniejsza, a oni mają coraz więcej znajomych na osiedlu, bo co chwila ktoś ich zaczepia żeby popytać o piękną Kaję:loveu: Zaraz wkleję fotki.
  23. No ślepe, głuche i jakieś takie nierozgarnięte, jak można takiej pięknej suczki nie chcieć:angryy:
  24. Nic nie szkodzi Marta, i tak bym Cię dorwała:diabloti: ;) A co u Klarneta?
×
×
  • Create New...