-
Posts
5409 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dea
-
Uff, no to już jestem spokojna:p Jutro Jola odbiera go od "pana", ja od Joli i jedziemy do Katowic, gdzie będzie czekała karusiap. Wezmę aparat i zrobię mu trochę zdjęć, żeby można było wysłać do Niemiec:lol: Założymy też mu wątek, i bardzo proszę w imieniu karusiap o pomoc w utrzymaniu go w hoteliku do jego wyjazdu, bo jak wiecie karusiap ma jeszcze Maxa w hotelu i Karolka na tymczasie u znajomych. Ten "pan" oferował 100 złotych na transport, to się od niego weźmie i będzie na część hotelu;) Może uda mi się z nim porozmawiać, żeby partycypował też w kosztach utrzymania - spróbuję.
-
Witajcie. Piszę na tym wątku, ponieważ właśnie doczytałam się, że pointery należą do grupy wyżłów, więc chyba dobrze trafiłam:cool3: Mam w schronisku suczkę w typie pointera, ma około 2,5 roku. Jest przeraźliwie chuda, niewiele je. Jednak w trakcie robienia zdjęć wprost rzucała się na smakołyki. Nazwałam ją Benita. Jest u nas od kilku tygodni. Dzisiaj zrobiłam jej allegro, ale może moglibyście pomóc ją jeszcze gdzieś na forach tematycznych ogłosić? Oto ona:loveu: [COLOR=Red][B]MA JUŻ DOM[/B][/COLOR] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/5416/tndscf9368gn4.jpg[/IMG] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/6388/tndscf9366ew4.jpg[/IMG] [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/1561/tndscf9360zr2.jpg[/IMG] [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/3717/tndscf9354iq5.jpg[/IMG]
-
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
Dea replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bazarek dla Dorci, pomagajcie podbijać cioteczki:cool3: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6512604#post6512604 -
Łódź-Rottek-Z OCZU WYRASTAJĄ MU WŁOSY!Już w drodze do SWOJEGO DOMKU!!!!
Dea replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że zakochają się w nim od razu:loveu: -
[COLOR=Blue][B]aisaK piękny i taki radosny ten Twój syn!!! Na pewno wychowasz go na dobrego dogomaniaka:loveu: [/B][COLOR=Black] Co do [B]Ramzesa [/B]- do schronu iść nie może, mowy nie ma. We wtorek Jola albo ja (Jola jeszcze o tym nie wie:cool3:) odbierzemy go od faceta. Pojadę z nim do Katowic i przekażę go karusiap, która po niego przyjedzie. Na czas pobytu w hotelu dobrze byłoby nad nim trochę popracować, bo spędzi tam minimum miesiąc, a może i dwa. To dla takiego szczeniaka ważne, przecież to najlepsze miesiące na jego rozwój, a nie wiadomo, czy będzie kiedyś słyszał. Maluchy Viki muszą trochę podrosnąć, zanim pojadą do nowych domów. Vika przy najbliższej rozmowie z organizacją upewni się jeszcze, czy są świadomi, że dobek jest głuchy i wymaga leczenia. Liczę na to, że pan jutro załatwi zaświadczenie o szczepieniu. Będzie potrzebna pomoc na utrzymanie małego do czasu wyjazdu w hotelu, i później transport do Vika&Bari. Jeżeli w Niemczech będzie już pewny dom stały i leczenie, to myślę, że wtedy już nie szukamy domu tutaj, jak uważacie? [/COLOR][/COLOR]
-
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
Dea replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziękujemy:loveu: wig co to za piękny pies u Ciebie w Avatarku? -
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
Dea replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A nerki? W jakim stanie są jej nerki?:-( -
Łódź-Rottek-Z OCZU WYRASTAJĄ MU WŁOSY!Już w drodze do SWOJEGO DOMKU!!!!
Dea replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
taaaaa, bardzo rozsądne, ale pisz pisz, tylko miej dalej tą świadomość:evil_lol: Ciekawe jak przebiegnie powitanie, za jakieś pół godziny rottek pozna swoją nową rodzinę:lol: -
Łódź-Rottek-Z OCZU WYRASTAJĄ MU WŁOSY!Już w drodze do SWOJEGO DOMKU!!!!
Dea replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
:megagrin::megagrin::megagrin::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::sweetCyb: to do tekstu Morii Pajunia masz rację, niestety nasze zorganizowanie czasami kończy się na gadaniu:-( -
Łódź-Rottek-Z OCZU WYRASTAJĄ MU WŁOSY!Już w drodze do SWOJEGO DOMKU!!!!
Dea replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Wiem, słyszałam, że gdzieś są tacy faceci...:evil_lol: Naprawdę wielkie brawa dla tej organizacji niemieckiej!!! -
Łódź-Rottek-Z OCZU WYRASTAJĄ MU WŁOSY!Już w drodze do SWOJEGO DOMKU!!!!
Dea replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
i najwyraźniej uwielbia psy, więc właściwie prawie ideał faceta:cool3: -
Łódź-Rottek-Z OCZU WYRASTAJĄ MU WŁOSY!Już w drodze do SWOJEGO DOMKU!!!!
Dea replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Śledzę ten wątek cały czas, i jestem pod wrażeniem! Od początku do końca:lol: Jesteście wielkie!:loveu: -
porzucona amstaffka w cieszyńskim schronisku - JUŻ W NOWYM DOMU!
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Daria trafne spostrzeżenie, wiesz, właśnie moje dylematy mocno się skurczyły dzięki temu:lol: -
porzucona amstaffka w cieszyńskim schronisku - JUŻ W NOWYM DOMU!
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
No i trafiłam:p Co prawda trochę przypadkiem - pytałam tu i tam, w końcu droga mi się skończyła, na końcu było podwórko to wjechałam, zapytam myślę o drogę, bo chyba coś nie tak, polami będę jeździć zaraz:shake: Parkuję pełna obaw czy na mnie zaraz jakiś człowiek nie wyleci, że mu po podwórku jeżdże patrzę... a tam zza płotu zagląda KAWUSIA!!! Wyszłam z auta, ogonek poszedł w ruch, poznała mnie maleńka:loveu: Muszę wam powiedzieć, że pierwsze wrażenie miałam dosyć kiepskawe. Normalne wiejskie gospodarstwo (tylko jak ktoś mieszka w takim, to proszę się nie obrażać, ja po prostu staram się Wam jak najlepiej to opisać), przy domu ogrodzone małe podwórko a reszta bez ogrodzenia, stodoła, i tak dalej. Za domem ogrodzone kury. I Kawusia na tym małym kawałku przy domu. Wyszedł starszy pan, to się grzecznie przedstawiam, widzę siekiery nie wyciąga, psa na mnie nie napuści, bo go znam:evil_lol: no to idę odważnie. Jak się maleńka cieszyła! Niestety nie było nowego właściciela Kawy (teraz Soni), był w pracy na drugą zmianę, jego żona spała z maleńkim dzieckiem po nocce, więc pozostało mi pogadać z tym panem. Najpierw go pogoniłam żeby psu nalał wodę do miski, bo suchusieńka była. Siedziałam tam godzinę i wałkowałam dwa w tym wypadku najważniejsze tematy: NIE ROZMNAŻAMY DLA KASY I TAKI PIES NIE MOŻE MIESZKAĆ W KOJCU! Ogólnie pan lubi zwierzęta, i myślę, że da się przekonać. Opowiadał, że jego syn chodzi z nią na spacery po łące, że ona tak się trzyma domu, że nawet smyczy nie trzeba. Mieszka na piętrze razem z synem, jego żoną, maleńką córeczką i 12-letnim synem. Za parę tygodni przeprowadzają się do swojego domu zaraz obok. A że pan akurat brał się do zbijania jej budki z desek, to uznałam za stosowne powiercić mu dziurę w brzuchu na temat miejsca zamieszkania psa. Stanęło na tym, że jak jest w ciągu dnia na zewnątrz, to budka się przyda dla ochrony przed deszczem czy słońcem, ale ze względów zdrowotnych nie może mieszkać tam na stałe. Tłumaczenie dobrałam tak, że chyba dotarło, ale jeszcze będę pracować nad synem, żeby w nowym domu miała swoje miejsce w środku. Tak samo zdrowiem psa i ewentualnych szczeniaków starałam się przetłumaczyć zły pomysł w kwestii "a jakby tak mieć szczeniaczki, bo na wystawie w Ustroniu po 300 złotych takie chodzą". Sterylizacji to ja dopilnuję, oj na pewno. Jeszcze nie byli u weta z nią. I ma taką grubą starą skórzaną obrożę:-( Ale wszystkie niedoskonałości jej nowego domu jakoś poszły w dal, gdy zobaczyłam, jak przyjechał na motorynce ten 12-letni chłopak. Widać, że mała go uwielbia, ze wzajemnością zresztą. Od razu poszli gdzieś w pole, on do stodoły, ona za nim, krok w krok, dobrze się rozumieją. Mam nadzieję, że jej nowi właściciele będą w porządku, bo ten starszy pan robił wrażenie, jakby rzeczywiście uważnie słuchał i brał na poważnie to co mówię. Umówiłam się, że następnym razem (za tydzień, dwa)zadzwonię i się umówię, tak żeby był syn. I przy okazji wspomniałam, że później może za rok, może dwa znowu wpadnę;-) I następnym razem wezmę aparat. Mała tak fajnie obgryza wszystkie zabawki córeczki zostawione na dworze:-) Ogólnie wrażenie mi się polepszyło pod koniec wizyty, nie jest źle, choć może wymarzyłam dla niej sobie inny dom. Bądźmy dobrej myśli! -
Przekochany jest:loveu: aż ci zazdroszczę tych spacerów:p
-
porzucona amstaffka w cieszyńskim schronisku - JUŻ W NOWYM DOMU!
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
O 13-tej kończę pracę i jadę prosto do nich, bez zapowiedzi:diabloti: Mam nadzieję, że trafię, bo w ogóle nie znam tej wsi... Wczoraj sprawa Monera całkiem mnie dobiła, i nie miałam siły dzwonić i rozmawiać spokojnie o psach:-( [COLOR=Red][B]Moner [*][/B][/COLOR] -
No cóż, dziewczyna potrzebuje ruchu i domu z ogrodem, co tam pozowanie do zdjęć:lol: Ale zdrowa jest i pogodna prawda?
-
ja po tatusiu to raczej upór mam nie talenty:evil_lol:
-
Jola no pewnie, zapomniałam. To na Jolę byłoby najlepiej. Ja też tego nie mogę zdzierżyć, zwłaszcza, że nie ma tam szans na oddzielny kojec:placz: Napiszę do xxxx52 czy może już coś wie. Chociaż tymczas jakiś by się przydał! No i trzeba to zaświadzczenie od weta o szczepieniu dostać, bo przecież gdyby miał jechać to paszport trzeba będzie wyrobić. Jak nie jest szczepiony to kwarantanna i te sprawy może wykluczyć wyjazd i ja faceta chyba uduszę:angryy: