Jump to content
Dogomania

Dea

Members
  • Posts

    5409
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dea

  1. K....:angryy: Maskotkę tym ludziom kupić pluszową, a nie psa dawać. Cholera można na 100 sposobów dom sprawdzać, a i tak się w człowieka nie wejdzie:angryy: Nawet jeśli rozrabia, to przecież pies w końcu a nie złota rybka.
  2. [quote name='karusiap']wlasnie wiem:( ale nie zapominajmy o Panu ktory pytal o schronsiko,a teraz usilnie dzwoni to do Andrzeja,Diminika:cool1: albo wmawia mi,ze jakis meski glos dzwonil do niego wczoraj z mojego nr...gdyby meski glos mial dostep do mojego tel,wiedzialabym o tym:evil_lol:[/quote] No wiesz, mogłaś mieć chrypkę:evil_lol:
  3. Jasne, że popstrykam, tylko cierpliwości cioteczki, mam dwa psy na głowie, które muszę w te pędy gdzieś wyadoptować, bo mają wyrok w zawieszeniu, i skupię się chwilowo na tym problemie dobrze?
  4. pogrozić jeszcze, czy poprosić? Mam nadzieję, że nic złego się nie dzieje!
  5. [quote name='Gonitwa']Kasza? To za dużo! Raz w tygodniu![/quote] Jak raz w tygodniu wystarczy na dłuuugą wegetację, to ok, bo za szybko odejść nie mogą, niech pocierpią!:angryy:
  6. zrobić takie schronisko dla tych drani:angryy: maleńkie kojce, kasza do jedzenia, woda zatęchła:angryy:
  7. cioteczki kto pomoże i zrobi jakieś ogłoszenia? Ja tylko allegro ma przećwiczone. Podaję tam namiary na Asior:cool3:
  8. Sterylka koniecznie! Amorkę też później, po leczeniu a przed wydaniem do adopcji.
  9. ups...prawie w górach mieszkam i owieczki od baranka nie odróżniam:oops: Kupimy dwie co? Tak na wszelki wypadek - jedna dla karusipa, jedna dla Ramzesa, bo Ania już ma w samochodzie z tego co czytam:evil_lol:
  10. Dziękuję cioteczki, jesteście jak zwykle niezawodne! Miałam dzisiaj dwa telefony w jego sprawie. Nie wiem z których ogłoszeń, ale jest nadzieja, na razie nikła ale jest. Jeden spodobał mi się bardziej, ale ma w domu niewielkiego psiaka, kolega szkoleniowiec boi się, że Dekster może go nie zaakceptować. Drugi na początku udawał wszystkowiedzącego, i próbował mnie zrównać z poziomem ziemi, ogólnie tupeciarz, jak to on się nie zna na psach. No to go odesłałam do Gerarda (ten od szkoleń) i chyba znormalniał:evil_lol: Co będzie dalej nie wiem. On szuka psa do pilnowania, agresywnego. To szansa dla Dekstera, choć on nie jest tak agresywny, on się tylko buntuje. Będę potrzebowała na pilnie kogoś z Zabrza do sprawdzenia, bo facet mi się wymądrzał, że co ja pytam o warunki życia dla psa, skoro i tak tego nie sprawdzę:angryy: Więc go uświadomiłam, że sprawdzę, i przed i po - przy drugim telefonie się zgodził na moje procedury. GrubbaRybba jasne że tak, można podawać mojego maila, gg i telefon: [EMAIL="dea2@op.pl"]dea2@op.pl[/EMAIL] gg: 2415781 tel. 0 603 244 518
  11. Bzdura! A jemu kto pociął wąsy? Słuchajcie tutaj znalazłam pluszaki jakieś, może jak już trzeba dla niego i cioteczek, to kupimy z pożytkiem i dla innych psiaków? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77277[/URL]
  12. Dostałam 120 złotych nieco opóźnionych, ale właśnie wpłaconych z bazarku:lol: Do poniedziałku zrobię przelew.
  13. Na przykład dla tego szczeniaka dobka, 3 miesięcznego, o którym pisała BeataJ na wątku Nadzieja Dobermana, nad którym się znęcano:-(
  14. Byłam dzisiaj na spacerze z [B]"Babcią",[/B] oj biednie z nią:-( Nie wiem, czy następny spacer jeszcze będzie, czy już będzie biegała za TM. Ale trochę pochodziłyśmy, smakołyków nie chciała, za to próbowała się schować w kukurydzy. Myślę, że ona chce sobie znaleźć spokojne miejsce, żeby odejść... Drepta sobie biedulka, ale im dłużej spacerowałyśmy, tym wydawało mi się, że chodziła lepiej. Tylko jak chciałam ją przywołać, żeby szła w tą stronę co ja, to musiałam z bliska, tak, żeby mnie zobaczyła. Chyba jest staruszeczka głucha i prawie ślepa. [B]"Dziadek"[/B] też się załapał na spacer, ale on jest w lepszym stanie, schudł co prawda trochę, ale smakołyki porwał od razu, bardziej żwawo też chodził. Nawet chciał mi palec ugryźć, ale jak się połapał, że to nie smakołyk zaraz puścił. Muszę na bazarkach jakiś obroży i smyczy poszukać, bo to, co mi dali to tragedia:angryy: Linkę z gumy zaciągniętą na szyję:angryy: A że dopiero wprowadzam "nową świecką tradycję" spacerów to jeszcze nie przygotowani są:evil_lol: Małymi kroczkami do celu;)
  15. Gdyby sugarr mogła wziąść mamę i Amorka, to byłabym rękami i nogami za sugarr! Mimo podrózy. Ale jeżeli mama miałaby zostać, to wydaje mi się, że trzeba przemyśleć to schronisko - one na razie są zbyt związane ze sobą, i leczenie przebiegnie łatwiej, i socjalizacja, jesli będą się przy sobie czuły bezpiecznie. I domu też najlepiej szukać wspólnego, choć wiem, że to już tylko marzenia.
  16. I foteczki poprosimy Ramzesa z nowymi pluszakami - Ramzesa nie cioteczek z pluszakami, bo że cioteczki pożyczają ukradkiem to już wiemy:roflt: Pluszaki w ciucholandzie są tanie, a Ramzes widać taka mała demolka jest:lol:
  17. a ci ludzie go odwiedzają? polubili się?
  18. :roflt: :roflt: :roflt: karusiap no wiesz!!!:evil_lol:
  19. Dziękuję:loveu:
  20. Tak, karusiap wzięła - dwa pluszaki były, te które są na zdjęciach, on je uwielbia!
  21. A ci ludzie co go oddali co powiedzili? Że go znaleźli zapewne z książeczką w komplecie:angryy: Przecież to porzucenie!
  22. Co tu zrobić, proszę o jakieś ogłoszenia jak ktoś ma możliwość!
  23. Bo też nie sądzę, że on kiedykolwiek za płot wyszedł, a w tym ogródku nawet się za bardzo rozpędzić nie można, biedna ta dobermanka, co została, przecież ona poza tym kawałkiem ziemi nie ma nic... A tam tyle pól i łak do spacerów.
  24. Spokojnie czekamy sobie na wieści:lmaa: :evil_lol:
×
×
  • Create New...