Tinka długo miała problemy żołądkowo-jelitowe. Na pewno przyczynił się do tego stres, no i zmiana jedzenia. Jeszcze teraz ma dni, kiedy coś jej dolega. Zdarza się też, że wymiotuje kwasem żołądkowym, daję jej wtedy 1/4 tabletki Ranigastu i pomaga, apetey wraca, a w brzuszku przestaje burczeć. U Adki też się wszystko wyreguluje. Gdyby miała nadkwasotę, to oczywiście dawkę Ranigastu trzeba dostosować do jej wagi (patrz ulotka leku).