Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    14993
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Ode mnie też całusy, całe mnóstwo! Jaguniu, wracaj szybko do sił!
  2. Taki mały, malusieńki, tyci, tyciusieńki Munio domku pilnie szuka!
  3. Puszek był w Kundlu! I co, i co???
  4. Czy nic się nie zmieniło? Dalej szanse na domek?
  5. Ja właśnie odwiedziłam. Dołączam się do prośby sunieczki o domek!
  6. Mimiś, a jak z tylnymi łapkami Rudiego, usprawniły się?
  7. Co u ciebie Puszeczku? Widać dalej czekasz nieboraku, bo cisza tu taka...
  8. Pewnie, że trzymamy! Ściskamy z całych sił!
  9. Jak zamek, to musi być Wawel. Ale ja naprawdę nie mogłam się zorientować gdzie jesteście, ulic i skrzyżowań jest multum, a i niektóre budowle, np. klasztory też przypominają zamki. Najważniejsze, że w końcu spotkałyśmy się. Dzięki za uznanie dla Krakusów - tych przyjaznych zwierzętom, bo tak jak wszędzie, tak i tu są oczywiście ludzie i ludziska.
  10. Kasiu, nie warto brać auta, Tina czuje się już zupełnie dobrze, ale dziękuję, że o tym pomyślałaś. Zrobimy sobie spacerek w jedną i drugą stronę. A lecznica jest na ul. Piłsudzkiego, po prawej stronie idąc od Alej, w sutenerze, jest szyld, numeru niestety nie pamiętam, ale to jest na odcinku Aleje - ul. Retoryka. Cieszę się, że się zobaczymy.
  11. Munieczek, mini pieseczek bardzo o domek prosi!
  12. Koperek, nie tylko warto, ale trzeba ryzykować, inaczej nic się nie zdziała. Każda decyzja to jakieś ryzyko. Mimo wszystko jestem dobrej myśli i trzymam mocno kciuki za Madam.
  13. Doli się zakamuflowała, udawała psa, żeby wejść do boksu Fredzia. A wszystko po to, żeby być następną, której ten chłopak znajdzie dom. Oj, Fredziu, a kiedyż dla ciebie znajdzie się domek?
  14. Tak, na brak ruchu nie mogę narzekać. Na szczęście kondycja mi dopisuje. Oczywiście wszystko w rozsądnych granicach. Wydaje mi się, że trzeci pies, z którym musiałabym wychodzić osobno, to jednak byłoby odrobinę za dużo. Ale powiedziałam sobie, że tak długo, jak długo będą mi dopisywać siły, będę miała psa - w miarę upływu lat coraz mniejszego. No bo z kim będę wychodziła na spacery? Sama z sobą to tak głupio, a z psem to przynajmniej jest wymówka. A ja tak lubię wypady w plener, w ogóle lubię ruch, najlepiej na własnych nogach. Moja sąsiadka po śmierci swojego psa postanowiła, że to już ostatni, że zostaną tylko koty. Pewnego dnia zeszłego lata spotykam ją i co słyszę? Przychodzi z pracy, taka ładna pogoda, a tu nie ma z kim wyjść na spacer. Z kotem przecież nie wyjdzie! No i za parę dni wzięła następnego psiaka (sunię) ze schroniska. Udało się im w ten sposób obu!
  15. Masza, wyobrażam sobie jak tęskno Ci będzie bez Jagi, ale przecież o to chodziło... no, nie o to, żeby Tobie było źle, ale żeby Jagulcowi było wspaniale.
  16. Najważniejsze, że są realne szanse dla Madam. I to aż dwie osoby chętne! Musi się udać!
  17. Ja wiem, że nic nie można przewidzieć na 100%, ale obecne zachowanie psa jest jakąś wskazówką, jeżeli sunia np. na spacerze wykazuje notorycznie agresję w stosunku do innych suk, to na pewno nie przyjmie w domu drugiej suni. Jeżeli jest ogólnie przyjazna, bawi się ładnie z innymi psami, jest zrównoważona, to można mieć nadzieję, że jej relacje w domu z drugą sunią będą OK.
  18. Agnieszko, ale przecież Pani zna swoją sunię, wie jak się zachowuje w stosunku do innych suczek na spacerze, więc w jakimś stopniu może przewidzieć jak przyjmie Madam. Z opisu zachowania Madam można wywnioskować, że ona się wycofa, więc nie będzie dawała suni-rezydentce powodów do wrogości. A że na początku trochę może pomruczeć, to jeszcze nic nie znaczy, żaden pies nie wita radośnie w domu ewentualnego swego rywala. Jeżeli sunia-rezydentka jest z natury łagodna i przyjazna, to wszystko będzie tak jak u mnie - czyli wyśmienicie.
×
×
  • Create New...