Mogę tylko spekulować, ale to na nic, najważniejsze są wyniki krwi i moczu. Z guzkami na ciele moje psy żyją i nie przeszkadza im to w niczym. Vega ma je chyba po ukąszeniu kleszczy, a Tina miała je wycinane, łyżeczkowane i odsysane, ale wróciły do stanu początkowego, muszę iść ponownie z reklamacją. Rufus miał wyciętego tłuszczaka i na tym się skończyło. Może u Rudiego to nie jest tłuszczak tylko innego rodzaju narośl? Krew w moczu sugerowałaby, że coś ma z nerkami lub pęcherzem, ale to już musi się wet na ten temat wypowiedzieć.
Rudi, nie rób kawałów, musisz być zdrowy chłopie!