Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    14993
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Kikunia idzie spać na pierwszą stronę!
  2. Proszę, proszę, Melanż urósł do rangi Prezesa! No i bardzo dobrze!
  3. Mróweczko, oby to był dobry dzień dla ciebie!
  4. Kikuniu, pamiętam o tobie!
  5. Gdyby jeszcze miała krótsze nóżki, to mogłaby uchodzić za skye'a. Poczytałam trochę o tej rasie, one mają długość 1,3 m, ale chyba licząc z ogonem. A ogon Tina też ma typowy dla tych terierów - z pióropuszem. I teraz już wiem, dlaczego lubi kopać - bo skye to norowiec! Tych piesków sie nie strzyże, a czesać należy mniej więcej raz na tydzień, nie częściej, bo włos się osłabia. To dobrze, że nie codziennie!
  6. Widać, że Adka czuje się już na 100% pełnoprawnym domownikiem. Najbardziej podoba mi się zdjęcie " gadają i gadają...znudziło mnie to...", ma tutaj taką słodką minkę.
  7. Biedactwo, tak pragnie kontaktu z człowiekiem, a tego człowieka nie ma...
  8. Akuszko, toć ta terierka to wykapana Tina! Ta rasa jest wprawdzie mniejsza, ale najwidoczniej Tinka miała jakiegoś przodka z tej linii, bo sunia ze zdjęcia jest identyczna. Czy Tina się usmiecha? Zdarza się jej, ale na ogół jest poważna, nie smutna, ale poważna. Z postępów to: lepiej już chodzi na smyczy, tylko nieraz zdarza się jej pociągnąć mnie znienacka, spuszczona ze smyczy pilnuje mnie, trzyma się blisko nogi, a jak się w coś wwącha, to ja jej pilnuję, żeby nie została za bardzo w tyle. Pilnuje też Vegi, jeżeli ta zostaje w tyle, to Tinka ogląda się i czeka na nią. Z brzuszkiem wszystko w porządku, apetyt ma ogromny, muszę jej wydzielać, bo inaczej je bez opamiętania i potem są tego niemiłe skutki. Wyraźnie przytyła. Czesać dalej się nie lubi, wydaje wtedy różne dźwięki - stękanie, piszczenie, warczenie. W domu jest bardzo grzeczna, wychodząc, mogę swobodnie zostawić wszystkie zwierzęta razem, bez zamykania któregokolwiek w pokoju. To bardzo ważne, bo przecież z domu muszę nieraz wyjść sama. Ogólnie wszystko się bardzo dobrze układa.
  9. Ale się Melanżykowi udało! Jest super i będzie jeszcze lepiej! Zdziwiłam się tylko, że Melanż wcale nie jest taki duży jaki wydawał się na fotkach ze schronu. Martulcia, trzymam kciuki, żeby wszystko było OK.
  10. Neli przypomina, że czeka, o domek bardzo prosi!
  11. Mały, kochany, stęskniony za człowiekiem Czaruś domku wypatruje!
  12. Biedna, samotna Mróweczka...
  13. Jak szkoda, że sie nie udało. Malutki, musisz jeszcze trochę poczekać, widocznie przeznaczony jest ci inny domek.
  14. Z niecierpliwością czekamy na wieści z pierwszych chwil w nowym - a tak naprawdę pierwszym dla Melanża - domku.
  15. Trochę szkoda, że to nie Lalunia, bo ona już tak długo była na Dogo, ale ta druga sunia też była w potrzebie, więc w sumie wyszło na dobre. Patrycjo, musisz sama nadać suni imię, ona szybko zaskoczy, że to o nią chodzi i zacznie na to imię reagować, a Ty będziesz miała satysfakcję, że sama jej to imię wybrałaś, takie jakie Ci się podoba i jakie do suni pasuje. Co do wycierania łapek, to wszystkim moim psom na początku to się nie podobało, ale bardzo szybko przywykły. Dobrze robisz, że nie zdejmujesz jej obróżki, zawsze można ją wtedy złapać, od czegoś odciągnąć itp. Pierwsze dni są zawsze trudne, dopiero nawzajem się poznajecie. Trzymam kciuki, żeby wszystko było OK. Może spotkamy się kiedyś na Błoniach, bo ja też tam chadzam na spacery, ale nie rano, tylko ok. godz.15.
  16. Pewnie znowu znajdzie jej domek, a sam będzie dalej czekał. Fredziu, dość już tej wielkoduszności, trzeba zadbać o siebie!
  17. Dobranoc Mróweczko, śnij o szczęśliwym domku, może sen się sprawdzi!
  18. Podnoszę Fredzia, bo to naprawdę niezwykły pies, a że tylko podnoszę... no cóż, nic więcej zrobić nie mogę...
×
×
  • Create New...