Białko w moczu sugerowałoby chore nerki, ale nie chcę się wypowiadać, bo nie jestem fachowcem. Jeżeli ten guz tak bardzo mu przeszkadza, to chyba należałoby go jak najszybciej wyciąć, bo jeszcze zrobi sobie ranę na łapce i będzie dodatkowy kłopot. Moja Vega ma skłonności do wylizywania łap, potem to się trudno goi, a raz nawet wdał się gronkowiec i musiała brać zastrzyki. Ach, ci nasi czterołapi milusińscy...