Niestety tam, gdzie są jakieś resztki jedzenia Figa będzie musiała chodzic w kagańcu. Lepsze to niż choroba. Moje sunie za to namiętnie "pasą się", a trawa też nie wszędzie jest czysta. Tina nieraz coś porwie z ziemi i momentalnie zje, nawet nie zdążę jej tego odebrać. Poza tym uwielbia się "perfumować" - staram się to zwalczać u niej, i ona wie, że jej tego nie wolno, ale nie zawsze upilnuję, bo puszczam ją na łące luzem. Psy "odkurzacze" to bardzo częsty przypadek, może po prostu staraj się unikać miejsc, gdzie są jakieś śmieci, chociaż prawdę mówiąc, to wszędzie można coś znaleźć.