-
Posts
1471 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kordonia
-
No to tak- oczywiscie dom sie znalazł DZIĘKI WAM :* :* :* Bo był z ogłoszenia w "Metro" :) Dom za Gdańskiem, koło Kościerzyny. Pani powiedziała mi, ze maja dom z ogródkiem, wiec podchwytliwie zapytałam, czy ma już bude, a pani, ze nie, ze oni chcą go do domu, do ogródka to sobie na siku będzie wychodził :) :) :) Ogólnie sprawił bardoz miłe wrazenie, obejrzła dodatkowe zdjecia, które wysąłąm na maila i już zadzwoniła,z e wsiadaja do samochodu po niego :) Gosia ze schroniska potem napisała mi smsa, że na żywo tez przesympatyczna. Dwójka nastoletnich dzieci. Mnie nie było w Elblagu przez weekend, dopiero wróciłam, i przed sekundą zadzwoniłam do Xawerego. Odebrął syn nastoletni, hehe, powiedziął mi, ze pies jest zajebisty, hehhe, ze ciagle sie bawi,z e go wykąpali,z e nie chce [przyjsc do łożka,, bo chyba mu gorąco, tylko ciagle na kafelkach śpi. Ze nie sika w domu, tylko w nocy m jeden raz popyuscił w korytarzu, ale wczesniej piszczał. Ma teraz na imię IGI :) :) :) Dziękuję Wam dziewczyny, to dzieki Wam, dzięki Waszym ogłoszeniom, dzieki wspólnym dobrym msyłom i dobrej aurze, kótra wytworzyłyście, no i dzięki Basi0607, kótra go wypatrzyłą z tłumu psów, zalozyła ten niesamowity watek :* Powodzenia Xawerciu :)
-
Tak jak pisałam- rozumiem,z enie kazdy jest w stanie pojechac, nie każdy ma samochód, itd., ale jesli chce sie miec tego konkretnego psa i okazuje sie, że jest on z daleka, to jakaś inicjatywan własna by sie przydała. W jakiejkolwiek formie. Osobiscie uważam,ze taka osoba w ostateczności powinna sfinansowac tai transport, próbowac porozumiec sie odnoscnie spotkania w połowie drogi, itd. Jelsi nie chce dac niczego od siebie, moze sie okazac,z e przy pierwszym problemie, czy wydatku finansowym w przypadku np. choroby psa, po prostu zrezygnuje. Ostatnio wyadoptowałam dwa psy, kótre wyjatkowo pokochałam, obydwa do Warszawy. W pierwszym przypadku Pani sfinansowała moja podórz z Adamem do warszawy, w drugim- dziewcyzna wsiadła do pociagu i przyjechała po Borysa. Tato jednej z naszych wolontariuszek rozwozi pieski po całej Polsce za zwrot kosztów paliwa. Czasem jakiś znajomy jedzie w okolice, gdzie przebywa pies. Jest tysiac mozliwosci,a le trzeba chciec ich szukac lub z nich korzystac.
-
Jak to widzisz- królewna lub królewicz pragnąpieska, wiec my mamy zorganizowac tranport, zorganziowac forse na to, samochód, itd, i zawieźć i podac im pieska na tacy, a ich wysiłek będzie polegał na tym, ze łaskawie psa przyjmą. Ja rozumiem,nie kazdy moze, nie każdy jest w stanie przyjechac po psa pół Polski, czy całą Polske, ale jeśli potencjalny dom oczekuje,z e schronsisko, czy ja jako wolontariusz w 100% zorgaznizuję to za niego, to zapala mi sie czerwona lampka w głowie. Trzeba zaoferowac coś od siebie., czy to wkąłd finansowy, czy szukanie okazji, cokolwiek. Oczywiscie,ze jetm w stanie zaiweźć psa do Gdanska, od ręki właściwie, w każdej chwili, ale romzowa o tym musi przebiegac innym torem.
-
Tak, było ponad 30 telefonów, rozsyłałam mailem inne zdjecia małego, rozmawialam, ale nikt nie zdecydował sie przyjechac bądź współuczestniczyc w transporcie. Nawet pani z Gdańska była przerażona odległoscią
-
Dinka (kiedyś Małpka) z lękiem separacyjnym ma wspaniały dom w Krakowie.
kordonia replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
To i tak bardzo ładnie i kulturalnie z ich strony,z e powiadomili o tym. Zwykle ludzie, kiedy rezygnuiją, to tracą zupełnie zainteresowanie i potrzebe odwołania spotkania/przyjazdu -
kundelek w typie foksteriera wciąż się błąka !
kordonia replied to keciulinka's topic in Już w nowym domu
Ludzie nie chcą psów, o kórych nic nie wiedzą, któe nie maja niczego zrobionego (mam na mysli czipy, szczepeinia, odpchelenie). Kieciulinka nie moze odpowiedizec na żadne konkretne pytania, bo nic o psie nie wie. W schronssku piesek otrzymałby przede wsszytkim ciepłoi jedzenie, ale też szczepeinia, opieke weta itd. Wioadomo by było, jaki jest do ludzi, czy nie jest agresywny, jak sie zachowuje na spacerach, itd. Oga7- schronisko przyjmie, jelsi sie powie, ze pies błąkał sie w Elblagu -
kundelek w typie foksteriera wciąż się błąka !
kordonia replied to keciulinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='keciulinka']Ten pies nie jest mój ja tylko wiem że jest taka sytuacja i po prostu pomagam w szukaniu mu domu.[/QUOTE] A to on jest czyjs? Bo ja zrozumiałam, że jest bezdomny. W takiej sytuacji, kkiedy pies lata gdzies tam i nic o nim wiecej nie wiaodmo, danie takiego ogłoszenia niewiele mu pomoze. Schronsisko moze mu pomóc W przezyciu. I znalezieniu jak najbardziej domu, bo piesek jest rasopodobny -
Dobi zwrot z adopcji -przeniesiony do schroniska w Bydgoszczy
kordonia replied to Charly's topic in Już w nowym domu
Tak naprawde, to pies wtedy zosta uśpiony, po powrocie z nieduanej adopcji... -
Dzwonią cały dzien, jakimś dziwnym zbiegiem okolicnzosci połowa ludzi z Katowic, troche z Warszawy, jedna osoba z Łodzi, jedna ze Szczecina. Prawei nikt nie chce słyszec o przyjeździe po niego lub chocby o współfinansowaniu transportu Jedna para z Warszawy interesowała sie żywiej, mimo informacji o odległosci, chcieli dodatkowych zdjec na maila, itd, pytali, jak w weekend dziąła schronisko,ale na razie nic pewnego nie wiadomo...
-
[quote name='Rybc!a']Cieszę się, że z Małpką wszystko zostało wyjaśnione. Chciałabym serdecznie podziękować HOP! za to, że dzięki niej mała pojawiła się w gazecie METRO- a właśnie stąd ludzie się o niej dowiedzieli. Słuchajcie, może dałoby radę Małpę w piątek wykąpać, przed tym, jak ją zabiorą? Straszna jest ta nowa Dogomania..[/QUOTE] Tak, METRO jak zwykle niezawodne, to chyba najlepsze miejsce do ogłaszainia psów :) Musimy tam wcisnąc naszą Gadułkę.
-
kundelek w typie foksteriera wciąż się błąka !
kordonia replied to keciulinka's topic in Już w nowym domu
A nie mozesz zawieźć psa do schroniska? Zimy pewnie luzem na dworzu nie przetrwa -
Oooo, bardzo sie cieszę, że własnie Ty zadzwoniłaś do tych ludiz, że przetestowąłaś ich swoim doświadczeniem :) Teaz jestem spokojna i mam nadzieje,ze wszytko pójdzie zgodnie z planem. Ta psinka zasługuje w końcu na dobry dom na zawsze. Powiedzialas, mam nadzieje, tym ludizom,z e byc mzoe na poczatku Małpka moze miec wpadki, jelsi chodzi o zachowanie czystosci? Nie sadze, żeby w [poprzendim domu czegokolwiek była nauczona żyjąc na podwórku... Biorąc ją, muszą miec świadomosc ewentualnych problemów, które moga, choc nie musza wyniknać. Trzymam kciuki za małpiątko, które pamietam jako maleństwo :)
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pamiętacie naszą Panią Anię, która organizowąła nasze schronisko po przejeciu go przez OTOZ, niezastąpioną i niezapomnianą pod każdym względem? Która chyba kazdy z nasz darzył wielki zaufaniem i szacunkiem?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Otóż dowiedziałam sie własnie, że założyła w Gdańsku hotel i SPA dla zwierząt, połączone z kursami szkolenia psów, z gabinetem weterynaryjnym itd. Jestem pod wielkim wrażeniem :)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mozna sobie wszytko obejrzeć na stronce:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [B][URL="http://www.dogville.pl/pl/node/1"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://www.dogville.pl/pl/node/1[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ze swojej strony z czystym sumieniem poleciłabym każdemu to miejsce, jesli ktos musiałby oddac zwierzaka do hoteliku. Trudno o hotel z prawdziwego zdarzenia, a pod taką opieka wszystko musi byc w najlepszym porządku.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Nie dość, ze to „nasza” pani Ania, to jeszcze jest tam wkład elbląski- swój gabinet u niej ma wetka Magda Podlasz, zresztą też, jakby nie patrzec- „nasza” :) I jej pracownica doktor Ola :)[/FONT][/SIZE]
-
Kopi - śliczny, biszkoptowy, szorstkowłosy- PILNIE SZUKA DOMU !
kordonia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
No bez ustawicznego ogłaszania będzie cięzko... -
Moją Sabkę, kilkunastolatkę ze sztywnymi stawami, zbrązowiałymi resztkami uzebienia, kaszlem pochodzenia sercowego tez adoptowałam dla niej- bo nikt jej nie chciał, bo wydawało mi sie, ze i tak dlugo nie pożyje. rzeczywistość okazała sie całkiem inna- Sabka schudła, przestała kaszleć, rozchodziła sie i zaczęła pokonywac coraz większe odległosci na spacerach (wczesniej kilkanaście lat stała na łańcuchu przy budzie). I okazało sie, ze mam psa dla siebie jednak :) Mnóstwo własnych korzyści :) Tyle radości i szczescia nie dał mi żaden kot (jestem niereformowalną kociarą) :) Więź nawiązana- miłość przepływa w obydwie strony, towarzystwo, kupa radości. :D :D Świadomość tego, ze pies długo nie pożyje nigdy nie była dla mnie czyms gorszym, niż wiedza o tym,z e te ostanie miesiące/lata spędzi jako kupka nieszczęscia w schronisku. Jakoś tak nie patrzyłam na ewentualny własny brak komfortu, naprawde- staruszek, który zostanie w schronisku i tam bedzie umierał, bedzie miec tego komfortu jeszcze mniej
-
[quote name='malkawil']Dziś do domu poszły dwa czekoladowe szczeniaki - Muminek i Migotka, podrostek Faust oraz kocurek Arek :multi::multi::multi::multi: Powodzenia maleństwa!!!![/QUOTE] Super :) Do tego jeszcze koteczka Blaum z DT u Angeli- poszła do ludzi, którzy mają już z naszego schroniska Michalinę :) Jutro Angela weźmie kolejna koteczkę na DT, już mamy wytypowaną panienkę :) A który to Faust? Ze szczeniakarni jakiś? :)
-
Przyjaciółka nasza sliczna babulinka już w swoim domku w Elblągu
kordonia replied to Charly's topic in Już w nowym domu
Obserwuję coś fajnego w biurowych psach schroniskowych- one zawsze sobie kogoś wynajda do kochania. Np. moja Sabka, kiedy jeszcze była w Ciapkowie kochała Izabelę od kotów, i kiedy Iza szła na urlop, Saba lezała i wzdychała cięzko. Stareńka sunia Basia kochałą Charly- choć niemłoda i zmęczona, nie siadła, kiedy Charly byłaa wruchu- ciagle chodziła koło niej, broniła jej przed opryskliwoscią ludzi szczekaniem i oburzeniem :) Teaz Gaduła, która mieszka w biurze, wybrala sobie za obiekt miłości Justynę od kotów :) :) :) Naq zdjeicu powyużej mozna podziwiac obydwie. To niesamowite, jak ona ją kocha. Śmiesznie, bo kiedy przyjeżdżam do schrosniska, to od razu wiem, gdzie jest Justyna :D Widze Gadułę stojacą po psiarnią- mam pewność, ze Justyna myje miski :) Gaduła lezy w socjalnym- wiem na 100%,z e justyna jest w biurowcu :) Ostatno widizłam Gadułe stojacą pod kociarnią i ewidentnie podsłuchującą pod drzwiami- ucho przyłożone do szpary w drzwiach :) Jedno jest pewne- takie psy potem bardzo mocno kochaja tego, kto zabierze je ze schrosniska- Saba jest najwierniejszym psem na świecie, z maili pani, która wzięła Basię dowiadujemy sie podobnych rzeczyx o tej suni. Z tego wniosek- ten kto weźmie Gadułkę bedzie mieć zakochanego w sobie, cudownego psiaka. Tak bardzo zyczę ci domku piękna istoto :D P.S.Justyna ma już 2 swoje pieski w domu :) -
[quote name='Rybc!a']Czy Blacky ma wątek? :)[/QUOTE] Wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13462301#post13462301"]BEZ ŁAPKI - młodziutka malenka sunia Blacky - Dogomania Forum[/URL] Wyróznione Allegro: [URL="http://allegro.pl/item810621678_mlodziutka_sunia_bez_lapki_pies_suka.html"]Młodziutka sunia BEZ ŁAPKI ( pies suka ) (810621678) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] Portel: [URL="http://www.portel.pl/ogloszenia.php?id_ogl=645656"]Ogłoszenia - Elbląg w portEl.pl[/URL] Wyrózniona Allegratka: [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2427771_mlodziutka_drobna_sunia_bez_lapki.html"]Młodziutka drobna sunia bez łapki[/URL] Cafeanimal: [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/BLACKY,3988[/URL]
-
[CENTER][SIZE=5]Jak sie cierpi, kiedy sie traci łapkę? Pies tego nie opowie, cierpi w milczeniu. . [COLOR=red][B]Blacky[/B][/COLOR] trafiła do schroniska ze zmiażdżoną łapką, której nie udało sie uratowac. Teraz sunia musi żyć bez niej.Wesoła, sprawna, biegająca, aportująca. [/SIZE] [SIZE=5][/SIZE] [IMG]http://www.portel.pl/oglimg/1/z645656.jpg[/IMG] [SIZE=5][/SIZE] Blacky to drobniutka malutka roczna suńka, bardzo łagodna i kochająca. Dorosłe psy ją gryzą, na razie tłoczy sie w kojcu z 20 szczeniakami, ale nie wiadmo, co bedzie dalej [SIZE=5]FIlLM z sunią: [/SIZE][URL="http://www.tv.elblag.pl/play/525/"][SIZE=5][COLOR=#810081]http://www.tv.elblag.pl/play/525/[/COLOR][/SIZE][/URL] [SIZE=5]Jest zaczipowana, zaszczepiona, odrobaczona, bedzie mozna ją wysterylziowac za darmo na koszt schroniska/. Nadaje sie do domu z dziećmi, kotami i psami. , ale też na pojedyńczego pieska- przyjaciela. Bardzo czeka na swój dom. Nie wyobrażam jej sobie trafiajacej z poworotem do kojca z dorosłymi sukami. Nie wiem, co wtedy będzie. To wielki zaszczyt było by mieć takiego psa u siebie, tak skrzywdzonego przez los, i jednoczesnie tak swietnie z tym dającego sobie radę :)[/SIZE] [SIZE=5][/SIZE] [SIZE=5]Kontakt: 785132983[/SIZE] [SIZE=5]664064860[/SIZE] [SIZE=5][/SIZE] [SIZE=5][IMG]http://www.portel.pl/oglimg/2/z645656.jpg[/IMG][/SIZE] [SIZE=5][/SIZE] [IMG]http://www.portel.pl/oglimg/3/z645656.jpg[/IMG] [IMG]http://www.portel.pl/oglimg/5/z645656.jpg[/IMG] [IMG]http://www.portel.pl/oglimg/6/z645656.jpg[/IMG] [IMG]http://www.portel.pl/oglimg/8/z645656.jpg[/IMG][/CENTER]