Jump to content
Dogomania

kordonia

Members
  • Posts

    1471
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kordonia

  1. No tak, tylko sprawdzałam w Krakvecie, i jest trochę karm z napisem senior, ale na nich własnie nie jest napisane, czy to jest dla małych, czy dużych psów, np. Acana, Bento Kronen- nic, żadnej informacji.
  2. Karmę dla kotów wcina aż miło, ale to za tłuste dla niej, więc szukam czegoś wielkości kociej karmy, ale dobrego dla psuni seniorki :)
  3. Ugotowałam jej strawę podobną do tego, co jadła w swojej budzie ;) - rosół na gęsto z ryżem, z włoszczyzną i mięsem drobiowym i serduszkami. Na noc wystawiłam to na balkon, zeby wystygło do rana, koty powyciagały wszystkie serduszka :lol: , ale i tak jedzonko smakowało Sabince :) Dziś spałyśmy przy otwartych drzwiach od pokoju i nie szczeknęła ani razu w nocy :) Rano Krótka przyszła się pomilić na łóżko (nie bała się!!!), a Saba tylko warczała. Zauwazyłam, ze najbardziej złości ją, kiedy ktoś wchodzi do JEJ pokoju, w dużym pokoju, czy kuchni nie zwraca praktycznie uwagi na koty. Akucha, ale przez to,z e to ja ją wzięłam, to ona bedzie mieć ciągłą dostawę nowych kotów tymczasowych. Nie będzie moze zachwycona, chociaż kto wie, moze tak sieprzyzwyczai, że nie będzie zwracaćna to uwagi. Aha, mam pytanie- którą karmę suchą polecacie dla tak starego pieska, i która jest stosunkowo niewielkich romiarów?
  4. Kiedy wychodziłam dziś do pracy, to zamknęłam Sabinę w osobnym pokoju. Nie zauważyłam, że został tam tez Pacanek. I spędzili razem dzień w całkiem dobrej komitywie chyba, bo nie widać śladów zadrapań, ani pogryzienia :lol: Sabunia zupełnie już nie krzyczy na te koty, które się jej nie boją, czyli na maluchy ze schroniska i Huty Żuławskiej i Aszkę. Te zupełnie się jej nie boją, chodzą koło niej, małe Brydzia i Baryłka przytulają się do niej. I wszystko dobrze. Natomiast jeśli tylko wyczuje, ze któryś kot się jej boi, to go goni :) Ale ja juz widzę postepy i tak. Koty już śpia coraz niżej (do tej pory tylko na najwyższych półkach), i już nie wpatrują się w nią intensywnie przez cały czas. Chyba już rozumieją, ze nie stanowi ona żadnego zagrożenia, a unikają jej tylko z grzeczności jeszcze ;) Według mnie, w kazdym razie, postępy są wielkie :) Saba to najkochańszy piesek świata. Kocha mnie, jak nic. Chce ciągle przebywać ze mną, jeśli w domu coś robię, to znaczy, jestem w ruchu, to chodzi za mna krok w krok, spoczywa dopiero wtedy, kiedy i ja przestaję się ruszać. Teraz śpi na mojej stopie :) Najbardziej uwielbia, kiedy kładę się na naszym łóżku- w tym momencie jest w pełni szczęśliwa- przewraca sie z boczku na boczek, pokazuje brzuszek, podaje łapkę :lol: Nie wiedziałam, że pies to taka przyjemność :) Okazuje się ze Zasabowienie mojego domu to był najlepszy prezent dla mnie samej :)
  5. Ci ludzie u wetki mieli prawo tak mówić- niedawno przygarnęli równie starą i "brzydką" sunię :lol: Rybc!a jest przekochana, nigdy ani ja, ani Saba nie bedziemy mieć dosć jej wizyt :) Iwlajn- jeszcze dziś od Rybci i jej mamy dostalam firankę w koty :lol: Jutro moze uda mi się zrobić Sabince jakieś zdjęcia ze spacerku, ech, i rozrusza się człowiek przey swoim piesku, i nie siedzi już tak wieczorami prze kompem, ale idzie na świeże powietrze z psunią :) Same plusy, no :)
  6. Hej, hej! Dziś byłyśmy z Sabunią u mojej wetki pochwalićsięi zbadać :) Wszyscy, którzy byli w gabinecie powiedzieli: ale brzydka :lol: A potem, kiedy zobaczyli, jaka jest kochana, stwierdzali: ale śliczna :lol: Mja wetka też uważa, ze chyba nie warto ryzykować ze sterylką. Osłuchała płucka (czyste) i serduszko (żadnych szmerów ani arytmii). TYlko, że ona ma obrzeki na klatce piersiowej, pod szyjką, obrzeki w skórze, być moze nerki pracuja jej już trochę gorze. W przysżłosci zrobięjej wszystkie badania krwi. Sabcia chyba już wiem, ze to ja jestem jej panią- w gabinecie było czworo ludzi i jeszcze pies wetki, a ona, choć machała do wszystkich ogonkiem, to przemieszczała się krok w krok za mną :) Bylam z tego strasznie dumna :) A w ogóle, jak na psa, który żył na łańcuchu, to ona jest bardzo cywilizowana- idzie pięknie przy nodze, na światłach zatrzymuje się nie boi sięruchu ulicznego, jazdy autobusem (w autobusie ludzie nas zaczepiali i słodko do niej przemawiali :lol: ) Nie bała sięnawet odkurzacza! Ja myślę, ze ona mnie już kocha. Tak podejrzewam. Bo ja juz jestem zakochana na zabój :) Rano się obudziłam, a ona, która c ałą noc spała wtulona we mnie, zaczęła witać mnie jakby nie widziała mnie dwie doby :) Na koty nadal szczeka. Choć przyznam,z e na kociaki reaguje jużo wiele lepiej. Tylko moje wielkie napuszone kocury denerwują ją strasznie. [img]http://img67.imageshack.us/img67/7110/sabaay9.jpg[/img] [img]http://img71.imageshack.us/img71/6019/saba2ku1.jpg[/img] [img]http://img76.imageshack.us/img76/267/saba3pk2.jpg[/img]
  7. Czesc dzisiaj! Ta noc to była gehenna [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_lol.gif[/IMG] Nie dośc, ze położyłam się spać op 1.00, nie dośc, ze nie mogłam z emocji zasnąć, nie dośc, ze księzyc w pełni prześwitywał przez żaluzję, to jeszcze Ił chodziła całą noc i jęczała pod drzwiami,z e nie moze wejść ze mną spac, a wtedy Saba rzucała sie na drzwi i zaczynała szczekać. I tak na przemian [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_lol.gif[/IMG] No, ale z doświadczenia wiem,z e po sądnej nocy nastepują już bardziej spokojne dni i noce [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] I ja też wiem, że będzie dobrze, za trochę dni. Saba faktycznie nie jest psem zagryzajacym, bo dziś przyniosłam jej kociaka, tego malutkiego, którego od wczoraj mam ze schroniska, i podstawiłam po sabowy nos- i nic oczywiście. Ale kiedy tylko kociaka postawiłam na ziemię, natychmiast zaczęła szczekać. Nie martwię się zupełnie o bezpieczeństwo kotów, ale one już popadły w depresję [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Pewnie myśłały,z e to tymczasowa sytuacja, a teraz, kiedy pojęły, ze chyba to na stałe, to popadły w przygnębienie [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Przeżyją. Nie takie rzeczy przeżywały [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Izabela mówiła, ze ona kiedyś w schronisku bardzo walczyła o swój kącik w biurze, kiedy jakaś inna suczka tam wtargneła, i ja myślę, ze to taka sama sytuacja. Saba juz wie, ze to jej dom, a koty, to jakieś straszne intruzy, przed którymi trzeba bronć swojego pokoju. A oprócz tych chwilowych problemów, to Saba oczywiście jest cudowna- strasznie wzruszajaca, kiedy pracowicie drepcze koło mnie na swoich rozkraczonych nogach [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_lol.gif[/IMG] Strasznie jestem z niej dumna [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] I pies łańcuchowy wieczorem od razu przytulił siedo swojejpani i spał na ludzkiej podusi [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_lol.gif[/IMG]
  8. Saba już jest [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Bałam się najbardziej, ze ona będzie tęsknić za Izabelą. Bo gdy weszli, to ona machała ogonkiem, itd. chodziła po całym domu. Bałam się, ze jak wyjdą, to ona będzie smutna. Ale nie- traktuje mnie bardzo przyjaźnie, jak kolejną wolontariuszkę chyba [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Macha cały czas ogonem, i nie opuszcza nawet na krok. BYłyśmy na spacerku, szła ślicznie przy nodze [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Jełsi chodzi o koty- są przerażone [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_lol.gif[/IMG] Siedzą na szafkach i się wytrzeszczają. Saba chyba ich nie lubi- kiedy któryś odważy się zejśc, warczy na nie i je goni, a te, zrzucajac wszystko po drodze uciekają znowu na górę. Mam od dziś dwa maluchy schroniskowe- jednego z nich Sabcia przyparła do muru [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_eek.gif[/IMG] Schowałam je do łazienki, a moje koty muszą przywyknąć. Chyba na razie jak bede wychodzić, to bede zamykać Sabcie w jednym pokoju. Na początku chociaż
  9. Nie zrobię niczego, co mogłoby jej zaszkodzić. Przemyśłę to i przedyskutuję na wszystkie strony. Saba z Izabelą są już w Elblagu, czekam aż zapukają do drzwi :) Jejku
  10. Zuzka jest cudownym, pięknym i bardzo mądrym psem. Obydwie jej panie, i Rybci!a i jej mama kochaja ją nad życie i rozpieszczają ją do granic możliwosci. BYłam u nichw tym tygodniu- Zuzka była dzień po sterylce, ale była żywa, jakby nigdy nie miała operacji. Jest naprawdę piękna :)
  11. Tak, w poniedziałek pójdziemy we trzy na spacer- Rybcia, Saba i ja :)
  12. No właśnie martwię się trochę, jak Saba zniesie rozstanie z Izą, ale no mam nadzieję, ze jakoś obie przez to przebrniemy. Problemy zdrowotne- mam dobrą wetkę, która zajmuje sięmoimi zwierzętami jak swoimi własnymi, więc nie będzie problemu, zupełnie. Ja tylko myśłę, ze czy jeszcze w tym wieku warto sterylizować Sabę. Wolałabym tak. Chyba zrobię jej po pewnym czasie, jak już się przyzwyczai, badania krwi, i jeśłi będa dobre, to się ją ciachnie. Jak myśłicie?
  13. [quote name='Kasia25']Witam kordonia:multi: Ale super wiadomości:multi: :multi: :multi: Czy możemy liczyć na dalsze relacje?:p[/quote] No pewnie :) Tak w ogóle, to ja pochodzę z forum kociego, jestem zapaloną kociarą, mam 6 swoich kotów i nie myślałam z abardzo o tym, zeby teraz adoptować jeszcze psa. Ale od pierwszego momentu, kiedy zobaczyłam zdjęcie Saby, i przeczytałam jej historię (a było to dwa miesiące temu) kochałam ją strasznie. Problem u mnie jednak był taki, że ja mieszkam sama, nie licząc kotów, i pracuję w systemie dwunastogodzinnym. Iwszyscy mi odradzali branie Saby. No to zrezygnowałam tłumacząc sobie,że ona szybko znajdzie dom u kogoś lepszego. No i dalej już wiecie- wchodziłam codziennie na Wasz wątek tutaj, i wiecie, co widziałam. Pomoże mi koleżanka, która zaoferowała sie, ze będzie wychodzić z Sabąna dwór te 7 razy w miesiącu, kiedy mam dyżur dzienny. Ciekawe, co moje koty na to wszystko. Boję się i cieszę, i boję się. I wiem, ze jestem nienormalna, ale nie mołam znieść myśli, ze mój pies będzie w schronisku do końca życia....
  14. [quote name='Wola']Skacz malutka;)[/quote] Już nie trzeba podrzucac wątku ... :)
  15. [quote name='Izabela.S'](...)Wiem, ze rozstanie bedzie bolalo, ze nowy dom dla Saby moze miec mnie dosyc bo bede sie dopytywac o wszystko, wszystko i jezdzic w odwiedziny. [SIZE=1](..)[/SIZE][/quote] Nowy dom nigdy nie będzie Cię miec dosyć :) Zawsze będziesz mile widziana :D A tak w ogóle, to witam, ja pierwszy raz na Dogomanii ;)
×
×
  • Create New...