Jump to content
Dogomania

kordonia

Members
  • Posts

    1471
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kordonia

  1. Równie tragicznej jakości zdjecie z komórki psa Adama :) Adam jest moją miłością od pierwszego wejrzenia, i będzie do końca swojego (lub mojego życia). MIja własnie półtora roku, od kiedy zawiozłam go do Warszawy- z jego pania jestem w ciałym kontakcie- dzownimy do sibeie kilka razy w miesiacu. Adam jest najcudowniejszym , najsłodszym psem pod sońcem. Jest juz po kastracji. Za swoją pania chodzi krok w krok. Wielki i budzący respekt w przechodniach :) :) W nocy- wylegiwacz wersalkowy spychający panią i kota z łózka :) Mało co widac, ale wstawię: [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/3172/00000018.jpg[/IMG]
  2. Olga bez oczka, która pojechała do Warszawy zyskała niedawno nową koleżankę o wdzięcznym imieniu Zorro :lol: :lol: Olga- u mnie na DT płochliwa i wycofana- w swoim prawdziwym domku od pierwszego dnia była śmiała i okręcała się wokół nóg swojej pani. Niestety, z pania kontakt mam tylko telefocznicny, wiec i zdjeica baaaardzo słabej jakosci, z komórki: [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/8972/olgaizorro.jpg[/IMG]
  3. MOja koleżanka z pracy na wiosnę zaadoptowała od Was małego szczeniorka FADO. Pies jest bardzo grzeczny i kochany :) Jako,z e kolezanka wiecznie sie odchudza, Fado dzięki temu ma prawie codziennie przebieżkę 8km na obrzeżach Braniewa. Oprcz tego uwielbia wylegiwać sie z pańcią w łóżku i oglądac z nią tv, hehe: [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/2595/fado2.jpg[/IMG] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/1900/fado.jpg[/IMG]
  4. Zdjęcia Kaszmirka u Jahody w Szczecinie: [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/9997/kaszmir30.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9986/kaszmir31.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/7351/kaszmir32.jpg[/IMG] "Kaszmir jest już oficjalnym rezydentem, zreszta ulubieńcem mojego TŻ [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Nie ma juz nic wspólnego z dawnym drobnym, wrazliwym kotkiem. Teraz to łotr, pasibrzuch a w dodatku terrorysta [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG] Biedną moją Prymulkę muszę czasami przed dziadem bronić. Poniewaz bardzo dużo siusia, zrobilam mu badanie krwi i usg. Okazalo się, że jedna nerka jest jakaś taka marska i dużo mniejsza, ale wyniki krwi są nie najgorsze. Przerzucilismy się więc na karmę dla nerkowcow, czym Kaszmir zachwycony nie jest. Ogólne wrażenie sprawia zadowolonej z siebie i życia istoty [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG]"
  5. Przez przypadek usłyszała? :) NO, ok, to nie mam kontrargumentu :) :) :)
  6. [quote name='panbazyl']Matka raczej nieznana, jak i ojciec. Ale pewnie od matki lub w domu w którym były musiały to złapać. Grzybicę można nawet od weta przynieść! Ostatnio pies znajomej "dostał" taki gratis w dość znanej klinice lubelskiej....[/QUOTE] Skąd wiadomo, że grzyb pochodzi właśnie z kliniki?
  7. Oooo, to trzymam bardzo mocno kciuki za Kinusia jutro :)
  8. Dziewczyny, jak to u Was jest z 1%? Czy Wasze schronisko, czy Stowarzyszenie ma statut OPP? MOzna na Was dawac 1%? Bardzo chętnie bym to uczyniła, ale nigdzie nie moge sie doczytac o tym procencie/
  9. Jak adopcja KINO? Byli po niego ci państwo z Lidzbarka?
  10. [quote name='AgaiTheta'](...) Ważne, żeby nie ponosiły nas mimo wszystko emocje.[/QUOTE] Spokojnie, mysle,z e dacie rade bez emocji jutro, wierzę w Was :D Juz mnie nie bedzie kilka dni, żegnam sie słowami mojego ogłoszenia, bo mi sie podobają, nad wyraz udane, hehe: KARPIE ZDYCHAJĄ SŁUCHAJĄC KOLĘD Te, kórym uda sie szybko zdechnąć, i tak mają szczęście Większość jest ściśnięta, w zawiązanych foliowych workach. Najlepsze jest to, że ludzie kupują żywego karpia w folii, spacerują sobie nieśpiesznie po sklepie. Karp się miota, podskakuje, a ona gada przez komórkę, czyta skład dżemu, kładzie na karpia worek z cebulą, rozgląda sie w błogim, świątecznym, istnie bożonarodzeniowym nastroju. Bóg sie rodzi!! Wesołych świat, również tym, u których obecnie w wannie przewraca sie karp ;)
  11. [quote name='AgaiTheta']To jest wątek schroniska, a nie inspektorów otozu. Poza tym pewne kroki nie mogą być opisywane na dogomanii, chyba to rozumiesz? Mamy zdjęcia z dzisiaj, mamy informacje, wiemy kto jest odpowiedzialny za co. Jutro ok 9 jadę jeszcze raz. Chcesz działać, działaj, im więcej tym lepiej.[/QUOTE] Ok, jesli mozesz, daj znac Olce na pw, co zdziałałyście i co zamierzacie- mysle,ze choć to jej sie należy, zeby nie czuła sie do cna osamotniona, po spełnieniu Twojej prosby.
  12. A co z tzw. "szumem medialnym"? Napisze wprost- taka była ustna umowa- Aga i Theta, po telefonie kobiety z zewnątrz, zadzwoniła do Oli i poprosiła o pomoc w sprawdzeniu stanu karpi i nagraniu filmiku. W rozmowie było powiedziane, że po takim nagraniu OTOZ jako organizacja zrobi szum w mediach, wielki szum.\ Nagranie jest (byłyśmy tam - ja na prośbę Oli, bo trudno takimi rzeczami zajmowac sie w pojedynke- nie jeden raz, nie dwa), i co z mediami? Nadmienię, że Olka, nawet mimo,z e nie jest JUŻ inspektorem OTOZ- chętnie to zrobiła, i to jest odpowiedź na kwestię, którą wcześniej tu podjęłaś, ze Olka moze działać. Zadziałała (czy to mało?)- Ale zrobiła to, powiem prosto- na prośbę OTOZU, telefoniczną. Wiec co teraz z szumem medialnym? Będzie? Czy mam działać prywatnie? Żeby jedna rzecz była jasna- wiemy, że nie macie obowiązku niczego w tej sprawie robic, i ok. NIkt nie bedzie Was z niczego rozliczać :) Ale pytam dlatego, ze to na prośbę Agi Olka podjęła te działania, a ja, jako jej giermek,przyszłam z pomocą w sprawach techniczno-logistycznych. A nie przywykłam przerywać niczego w połowie. Wiec czy mamy liczyc na spełnienie slodkiej wizji szumu medialnego, czy mam jutro działać sama.
  13. [quote name='basia0607']Otoz Animals napewno tej sprawy tak nie zostawi, tylko obecnie doba jest dla nas za krótka ! Mróz, wyrzucanie psów przed swietami. My już nie dajemy rady ! Kordonia . Ola jest inspektorem, może tak samo interweniować jak my.[/QUOTE] Chyba juz nie jest... Mi nie chodzi o przepychanie sie,. kto jest, a kto nie jest, tylko o niepowielanie działań. Lepiej sie uzupełniać, niż powielac. Mozecie napsiac konkretnie, co planujecie? Cieszę sie, że nie zostawicie tego tak, to jest oczywioste, przecież po to robiłyśmy ten film (po telefonie Agi i Thety do Olki)- zebyście mogły, jako orgaznizacja zadziałać w sposób bardziej powazny niż my. Chciałabym wiedziec, co planujecie, bo chce wiedziec, jak zaplanowac jutrzejszy dizen, pomysłów troche mam, czasu mało, wiec chce sie nie powielac z Wami.
  14. [quote name='basia0607']Jeżeli elblag.wm. redagują dziennikarze dziennika Elbladzkiego to ja im to zgłosilam Byłyśmy z nimi dzisiaj cały czas na gorącej linii. Niestety nie mogli umieścic zdjęć robionych przez nas gdyż było tam widoczne co to za sklep. Razem z nami na kontroli była insekcja wet. nie rozmawiałyśmy z nimi. Zatrudniona przez leclerc pani wet.która nas przyjeła i stwierdziła, że zna nowe przepisy i opracowała metodę sprzedaży żywej ryby w reklmowkach i siatkach aby ułatwic rybom oddychanie.. Zamowiła siatki plastikowe, które są wkładane do reklamowki a tam ryba i woda. Na nasze glosy, że owszem, ze wszystko jest, oprócz wody , zdenerwowała sie bardzo, stwierdziła, że zaraz to sprawdzi. Byłysmy pewne, że mówi prawdę. Nie miałysmy czasu aby tam dluzej być, musialyśmy jechać do Cecylki bo miała robione usg.[/QUOTE] Ale w elblag.wm.pl nie ma nic o OTOZie, tylko są zacytowane dosłownie moje i Olki słowa, z wysłanego przez nas pisma. Szkoda- wiem, że kiedy w doniesieniu pojawia sie nazwa orgaznizacji, jest lepiej, bo w tym artykule jesteśmy zacytowane my jako czytelniczki, ale ok, fajnie :) Portel nic nie zamieścił, wiec i tak fajnie,z e ten elblag.wm.pl coś nadał :) Inspekcja była wezwana przez Was? Jechaliście razem? W porozumieniu? Czy OTOZ jako orgaznizacja tez podejmuje jakieś kroki, jak np,. Ekostraż, czy Viva, które wytaczają procesy takim sklepom w swoich miastach? Zanim zrobiłysmy z Olką filmik (zrobiłysmy to po rozmowie Olki z Agą na ten temat), była mowa o szumie medialnym, że dzięki tym filmom mozna będzie go zrobić? Co oprócz elblag.wm.pl jeszczxe planujecie, jesli mozna wiedziec, oczywiscie (bo nie wiem, czy mam działać, czy czekac na Wasze ruchy jeszcze :)
  15. [quote name='Gonitwa']W porządku. Dziś byłam z czarną u kontroli i odrobaczyć rudą, następna wizyta 03.01.11 chyba że coś będzie działo się wcześniej to wetka jest pod telefonem. Nadal mam kontynuować smarowanie, pryskanie, bo jest minimalnie lepiej.. jak nie, to po nowym roku szczepienie jakieś, ale nie pamiętam nazwy, pamiętam tylko że drogie..[/QUOTE] Jeśli chodzi o szczepienia na grzybicę, to szczepionka kosztuje 45zł. Moja wetka sotsuje to u tych opornych tylko. Najczęście wystarcza zwykłe smarowanie, kąpiele, itd. A i tak grzybica ma prawo utrzymywac sie ok. 4-5 tygodni , bez żadnych spektakularnych efektów, mimo smarowań. W normalnym trybie, po tym własnie czasie raptem człowiek patrzy, a tu na dotychczasowych łysinkach pojawiaja sie włoski :) Wiekszość zwierząt przechodzi to własnie w takim, jak to nazywm, "normalnym" trybie, i ten ponad miesiac niezarastania to nic szczególnego. Jesli trwa to dłuzej i mimo leczenia pojawiają sie ciagle nowe ogniska, to wtedy faktycznie stosuje u moich zwierzat szczepienia przeciwko grzybicy.
  16. Czy oprócz nas, czyli działań pojedyńczych prywatnych pionków, jest coś robione? Dobra, zapytam wprost- jakie działania już podjął OTOZ elblaski?
  17. [quote name='Vitka']Spoko, podołam. :)[/QUOTE] Twoja mama też jest przeciwko znęcaniu się nad karpiami :P
  18. Jutro o 15-16 to juz nic nie bedzie czynne- sklepy w wigilię sa krótko czynne (właśnie jakoś do 15.00, i o tej porze to juz wszystko jest posprzątane). Warto rano to zrobic, bo rano jeszcze ludzie karpie kupuja, a i inspekcja jest w pracy.
  19. Ola, daruj sobie te filmy, one nie maja znaczenia. Jełsi bedzie coś nie tak jutro, to dzwon do inspekcji i na policję. Mnie jutro nie bedzie juz. Z rana jade do kaczek tylko i potem musze juz wyjechac.
  20. Zadzwoiłam teraz do hipermarketu, poprosiłam z kierownikiem, zapytaam, czemu to sie nadal dzieje skoro dzis powiatowy weterynarz był i stwierdził, co czytam na stronie elblag.wm.pl, ze popełniają przestępstwo. Powiedziałam ,ze jestem w sklepie, widzę,z e to sie dzieje i dzwonie w ciagu pół godziny po policję. Facet powiedział, że już sie kontaktuje z działem ryb. Powiedziałam, ze dział ryb to jedno, ale dlaczego nadal to robia, skoro maja zakaz i jest to niezgodne z prawem. Tłumczaył sie, że nie był od rana. W każdym razem powiedziałam, ze jestem w sklepie i czekam na efekt mojego telefonu. Inaczej dzwonie na policję. K u r w a, czują sie bezkarni :( Nie mozna im dac spokoju. Dzwońcie też. Od rana- inspekcja- powinnismy zbombardowac ich telefonami. Tel. do Inspekcji: 552370253
  21. [quote name='Charly']ja nie bylam w leclerku w tym tygodniu, ale Aga wlasnie pisze, że zaplacili MANDAT!!! i że nasz/ no może mój i jeszcze kogoś;)hihihi ulubiony pan weterynarz też zrobił donos w inspekcji odnoście karpi w carefourze!!! aaaa...fajnie Ewuś zobacz to!!!! "[I]W kontrolowanym sklepie stwierdzono mi.n nadmierne zagęszczenie ryb w basenie i niewłaściwy sposób opakowywania żywych ryb.
— [B]Pouczymy, w jaki sposób powinno postępować się z żywymi zwierzętami. To zrobimy jeszcze dzisiaj[/B].[COLOR=darkred][B][U] Złożymy także doniesienie do organów ścigania w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa — powiedział nam Jerzy Koronowski, powiatowy lekarz weterynarii.[/U][/B][/COLOR][/I] [URL]http://elblag.wm.pl/30747,Napisali-do-nas-karp-cierpi-tak-samo-jak-inne-zwierze.html[/URL] [/QUOTE] Rozumiem, że elblag.wm.pl to napisał po Twoim , Olu, wysłaniu do nich naszego pisma (bo cytuja dosłownie nasze słowa)? :) :) Bardzo sie cieszę. Zaczynam lubić inspekcję weterynaryjną :) A OTOZ jakie media powiadomił? Co jeszcze sie dzieje? Policja była? Ogólnie, to sobie myslę, ze mandat to dla nich nic, ziarenko piasku w morzu forsy, która trzepia na karpiach. Jestem ciekawa, co dzis wieczorem sie dzieje w tych hipermarketach, jak to teraz wyglada? CZy interwencja była skuteczna na cały dzień i na jutro? Fajnie by było, gdyby jutro znów mozna było to skontrolować.
  22. I co załatwiłyscie w Leclercu? Wezwałyście policję? Inspekcję? Co z mediami?
  23. [quote name='Charly']Dzisiaj z Kordonią odwiedziłyśmy jeden z większych (raczej największy) hipermarket w Elblągu. Niezgodnie z ustawą o ochronie zwierząt sprzedawano żywe karpie w reklamówkach. Jedna ze sprzedawczyń ogluszala rybe, inny sprzedawca nie robil tego i wydawał żywą rybę w reklamówce. Kupujący wozili w koszyku żyjące, duszące się zwierzę. Jutro wystosujemy oficjalne pisma. Poinformowalam Vivę, nasze dziewczyny z OTOZu, jutro gdynię, inspekcję weterynaryjną oraz policję. Cięzko walczyc z murem, ale mam nadzieję, że będzie odzew. Film mam, ale nei wstawię- nie jest to zgodne z prawem, szczególnei bo widać twarze. Jeśli zauwazycie takie coś w sklepach dzwońcie do inspekcji, na policję..wszędzie. To się musi zmienic. z ustawy o ochronie zwierząt/ i stanowisko glownego inspektora weterynarii [URL]http://ekostraz.pl/portal/karp[/URL] [/QUOTE] Jeszcze wyjasnię w kilku słowah, o co nam chodzi, bo tak to może wyglądać, jakbyśmy ni z gruszki ni z pietruszki wyskoczyły z tematem karpi w tym watku :) Otóż w tym roku zmieniła sie ustawa, tzn. weszła w zycie nowelizacja do Ustawy o Ochronie zwierząt, w myśl której niedopuszczalny jest transport żywych karpi bez wody, nadmierne zagęszczenie w sklepach, ranienie, i sprzedawanie żywch karpi do reklamówek bez wody. MNie i Olkę bolało to od wielu lat (m.in. dlatego nie chodze juz od 10.12. do hipermarketów) W tym roku, jakiś tydzień temu, jedna pani zadzwoniła do OTOZ-u elbląskiego z olbrzymim płaczem, ze to , co się dzieje z karpiami w jednym z hipermarketów, jest straszne, straszne, i ona nie wie co zrobić. Aga i Theta zaproponowała i poprosiła Olke o pojechanie z nią lub bez niej i sprawdzenie tego, ewentualnie nagranie tego filmiku, żeby na tej podstawie mogła zainteresować media i zadziałać na całej linii, wiec wczoraj to zrobiłysmy i sie udało. Film pokazuje wszystko- i pojemnik do doładowania towaru pełen krwi, i sprzedaż karpi żywo do worków plastikowych. Wiem, że Ola przesłała to do Agi i Thety, prześlemy to też do OTOZ-u w Gdyni, do Inspekcji Weterynaryjnej. Mam nadzieje, ze coś sie ruszy w tej sprawie, bo tak nie moze byc.
  24. Powiem Ci tak- jak sie ma to roznieść, to i tak sie to rozniesie- masz grzyba w jednyum domu, wiec kto ma złapac, to zlapie. Ale na pocieszenie Ci powiem,z e dorosłe, dobrze odzywione, odporne koty i psy rzadko to łapia, co najwyżej wychodzi jakaś suymboliczna plamka, dwie, kóre w ogóle nie są problemem. Przez lata opiekuje się zwierzetmai bezdomnymi, grzybicę miałam w domu juz kilkanascie razy, i moje koty i pies (kiedy jeszcze Sabka żyła), nie łapały i nie łapią (teraz też mam kotra ze schroniska z grzyubica uogólniona od 2 miesiecy),a moje koty nic- jedynie jedna kotka ma jedna plamke na uszku.
×
×
  • Create New...