-
Posts
5279 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by taks
-
[quote name='AnnaA'] Nie wiem tylko co to za różnica w Polsce czy w Niemczech. Chyba istotne, że zostały zrobione.[/QUOTE] Tak , żadna. Pytałam TYLKO dlatego ze zdziwiła mnie informacja o dwu zabiegach w tak niedużym odstępie czasu i wydało mi się to warte doprecyzowania. Teraz wszystko jasne. Dziękuję za wyjaśnienie.
-
Karmy bym na razie nie zmieniała Przypuszczam że to jednak kwestia szamponu i/lub przedobrzenia z tranem - wbrew pozorom choc zdrowy ale nie w nadmiarze NNKT mozna dostarczyc z innych żródeł dlatego polecam Gammolen Zasada jak nie wiadomo co szkodzi jest taka, że zmienia sie stopniowo ew. przyczyny a nie wszystko na raz- wtedy nigdy sie nie dowiesz co powoduje ten łupież Szampon który poleciłam nie jest lekiem tylko bardzo delikatnym i zawierającym kojące , naturalne składniki preparatem który mozna spokojnie stosować przez całe zycie pieska i tu nie mam żadnych ograniczeń czasowych- przeczytaj skład w linku który wkleiłam to zrozumiesz o co w nim chodzi
-
Zmieniłabym jednak szampon na leczniczy np ten [url]http://www.krakvet.pl/bayer-vetriderm-sensiwet-szampon-skory-wrazliwej-250ml-p-518.html[/url] a Dermafit Dog na Gammolen
-
[quote name='AnnaA'] W Polsce też parę takich "zakręconych" by się znalazło.[/QUOTE] o tak - np. Violetta Villas tez bardzo kochała zwierzątka i zbierała do swojej dużej posesji i nawet jakoby miała srodki na leczenie i karmę ...tyle że do czasu A z tym nie zmuszaniem do oddawania to bym się nie do konca zgodziła - jesli pada tylko propozycja i na tym koniec to OK . Ale jak za tym idą krzyki, zarzucanie braku odpowiedzialności i "krzywda" jaką się jakoby robi odmawiając wydania psa do takiej adopcji i zarzuty ksenofobii to juz podpada pod presję psychiczną nieprawdaż?
-
Przecinek nie szuka domu, wrócił do swojego, w którym jest kochany.
taks replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Melduję, że przelew po korekcie konta szcześliwie przeszedł a szeleczki i smyczka wysłałam w południe( polecony, priorytet więc może w srodę juz będą na miejscu) -
Przecinek nie szuka domu, wrócił do swojego, w którym jest kochany.
taks replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Asior po rzeczach z bazarku zostało juz tylko wspomnienie:evil_lol: co nie sprzedałam to poszło juz na bezdomniaki. Ale nie problem - juz konczę szycie szeleczek . Jak znajdę otwartą dzis po południu pocztę to jeszcze dzis wyslę a jak nie to w srode A przelew juz poszedł ( 200 zł) edit no niestety nie poszedł - jest bład w numerze konta ( 27 cyfr) tamb juz pewnie w drodze więc muszę poczekac no chyba że ktos kto dostal mi go podeśle -
Przecinek nie szuka domu, wrócił do swojego, w którym jest kochany.
taks replied to tamb's topic in Już w nowym domu
podeślę kasę tylko poproszę o nr konta mogę tez jutro zrobic szelki i smycz i wysłac priorytetem we srodę ale potrzebuję obwód psa w klacie ( tak mniej wiecej) i adres do wysyłki -
Tak murakami tylko czy nie jest zastanawiające, że akurat dwie karmy które prowadzą najbardziej nachalną reklamę ( mysle o RC i Pedigree) maja tylu nieprzejednanych zwolenników a wręcz entuzjastów wypisujących zachwyty na wszystkich mozliwych forach. I padaja argumenty że tylko na tych karmach pieski rozkwitają. A co w nich jest w takim razie takiego czego nie ma w innych? Sama piszesz że kukurydza jest w wielu byle jakich karmach więc czemu tamte sa be a te super? Nie wydaje Ci się że to jednak siła sugestii reklamy i .... moda. Jakoś nie widuje wsród tych wpisów sensownych merytorycznych argumentów I jak czytam że ktos u 1-2 letniego psa wypróbował juz kilkanaście karm to skóra mi cierpnie. Cóz to oznacza w praktyce? Ano to że zamiast wybrać z głową i wprowadzić STOPNIOWO a następnie dac psu przyzwyczaić się do danej karmy i spokojnie ocenic jej działanie podtyka się psu co pare tygodni co innego. I jaka by karma nie była super zawsze będzie źle - to oczywiste. Szczególnie jak wprowadza sie z marszu własnie te "okropne" karmy bez zbóż, kukurydzy a za to z bogactwem wielu cennych mikroskładników. Gdyby żywiąc się miesiącami wyłącznie jedzeniem typu chleb ze smalcem i kaszanka nagle zmienic to na dietę sródziemnomorską to tez pewnie przez jakis czas nie obyłoby sie bez sensacji jelitowych. Tyle że nikt rozsądny nie zrobi tego z dnia na dzień a w wypadku piesków - a jakże
-
Ktos Cie bardzo wprowadził w błąd . Ta karma nie jest ani wysokiej jakości ani dobra dla szczeniaka. Natomiast na pewno jest droga i na pewno bardzo ofensywnie reklamowana przez producenta ( i osoby z nim współpracujące w tym niestety wielu weterynarzy). To zwykły zbozowy zapychacz zresztą zobacz na skład tej karmy [B]Składniki: [/B] [B]ryż[/B], mączka drobiowa, tłuszcz zwierzęcy, suszone mięso(wołowina, wieprzowina)*, izolowane białka roślinne*, [B]kukurydza[/B], wysłotki buraczane, [B]mączka kukurydziana[/B], hydrolizowane białka zwierzęce, [B]kleik kukurydziany[/B], składniki mineralne, olej sojowy, olej rybny, hydrolizowane drożdże(źródło mannooligosacharydów), wyciąg z aksamitki wzniesionej (źródło luteiny). głównym składnikiem jest tu ryz i kukurydza( ta ostatnia rozpisana pod kilkoma postaciami aby mozna było na drugiej pozycji składu umieścic mięso). Skład raczej paszty dla drobiu a nie karmy dla rozwijajacego sie małego psiaka.Białko to gł. proteiny roslinne nie najlepiej przez psa przyswajane a "mięso" w postaci mączki i suszu też nie obiecuje nic nadzwyczajnego To, że bidulka "zatkało" takie jedzenie jest całkiem zrozumiałe Zdecydowanie radze powrót do poprzedniego karmienia - swieże mięsko ( kurczak albo inne np. wołowina , indyk...) troche ryzu ( ostatecznie makaronu - kaszę u tej rasy odradzam) , dodatek dobrego oleju ( np. z pestek winogron) i duuuzo jarzynek ( marchewka ale nie tylko - także buraczki, pietruszka, seler i mozesz siegnąc też, jak teraz poza sezonem, po mrozonki wielowarzywne byle bez cebuli i pora). Do tego dodatki z nabiału jak serek,kefir, jogurt ( ale zwróc uwage aby był taki najzwyklejszy bez dodatku mleka w proszku czy innych zageszczaczy no i oczywiście bez cukru) jajeczko ... i będzie super
-
Cecylka - poprzez DT u Anuli już w DS :) powodzenia czarnulko!!!
taks replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img220.imageshack.us/img220/9586/40236393img0696.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/3430/40236397img0701.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/7750/40236401img0715.jpg[/IMG] -
Cecylka - poprzez DT u Anuli już w DS :) powodzenia czarnulko!!!
taks replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img219.imageshack.us/img219/2884/40236376img0667.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/2558/40236379img0682.jpg[/IMG] [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/2018/40236382img0685.jpg[/IMG] [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/7157/40236386img0688.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/1046/40236389img0695.jpg[/IMG] -
A no widzisz - wystarczył telefon A my cóz - jesli nawet nie wiemy co piesek dostał - co możemy poradzić poza stwierdzeniem że takie zachowanie nie jest naturalne ( jak widac w tym wypadku wywołane podanym lekiem)
-
aleshua, odrobaczanie to temat rzeka i koncepcji jest wiele a kazda ma swoje plusy i minusy To nie do końca tak że srodki na odrobaczenie sa obojetne dla psiego organizmu. Dlatego jak w kazdej farmakoterapii i tu potrzebny jest umiar i wyważenie czy i ile jest konieczne. Uważam że powinno sie tez brać pod uwage i takie okoliczności jak np. małe dziecko w domu ( od którego trudno jeszcze wymagac przestrzegania pewnych zasad higieny), wiek psa a wiec i poddatnośc na inwazje robaczyc , potencjalny dostęp do źródeł infekcji ( insekty, gryzonie, odchody...). W Twoim wypadku nie przekraczałabym jednak 4 odrobaczeń rocznie I wazne aby dobrze dobierac stosowane srodki Zasada jest taka, że zmienia się je - i chodzi tu nie o firmę czy nazwe handlową a czynnik aktywny. Taka metoda zwiększa skuteczność Mozna też zamiast "truć" psiaka po prostu robić mu regularnie badania kału - no ale to nie zawsze jest wykonalne ( dostępnośc laboratoriów:roll:) No i oczywiście profilaktyka poczynając od zabezpieczenia przed insektami, zakaz "polowania " na myszki, nornice itd (czyli kopania w mysich i krecich norkach też;)) i unikanie "zakupkowanych" trawników nie bez znaczenia jest też dieta - np buraczki . bardzo zdrowe a mają tez własciwości "osłonowe" przeciw pasozytom jelitowym. I generalnie piesek w dobrej kondycji i z prawidłową florą bakteryjną przewodu pokarmowego jest znacznie bardziej odporny na wszelakie inwazje pasożytnicze.
-
No to świetnie że się wyjasniło żeby mu tylko za bardzo nie zapchało jelit - może z łyżke parafiny mu jednak zaserwować żeby sie szybko oczyscił a w kwestii odrobaczania to jednak podtrzymuje że przy maluchu w domu i tajemniczym nieprzybieraniu na wadze i świądzie pod ogonkiem warto zmieniać preparaty odrobaczajace i co jakis czas podac taki bardziej uniwersalny/wieloskładnikowy
-
Pratel powiadasz:roll: no to ja bym kolejne odrobaczenie zrobiła bardziej radykalne zwłaszcza jak małe dziecko w domu no i pies nie przybiera na wadze np trzydniówkę aniprazolem albo z tańszych a też o szerokim spektrum - Zipyran Plus no i oczywiście zabezpieczenie pieska preparatem p/ pchłom - i znowu , ze względu na dziecko spot on a nie obroża
-
[quote name='Adrianna']Witam! Mógłby mnie ktoś skierować do wątku o zakładaniu bazarków? Jeśli takowego nie ma to proszę o wytłumaczenie co i jak robić, żeby wszystko było w porzadku : )[/QUOTE] wszystko co trzeba wiedzieć od strony formalnej jest w regulaminie [url]http://www.dogomania.pl/threads/112101-Nowy-REGULAMIN-Bazarku-AKTUALIZACJA[/url]! a sprawy techniczne jak np. wklejanie zdjęć , edytowanie postów to już w trzeba pytać albo poszukać instrukcji w dziale Administracja np to [url]http://www.dogomania.pl/threads/205920-Dodawanie-zdj%C4%99%C4%87-do-post%C3%B3w[/url]...
-
Nie, to nie jest normalne zachowanie a skoro masz 5 minut do weta to szkoda czasu na pytania na forum bo tu Ci nikt nie pomoże na odległość byc może suczka jest uczulona na któryś z podanych leków
-
[quote name='aleshua']A że się tak zapytam... jeżeli byłby to tasiemiec to z jaką częstotliwością wydalane są proglotydy?[/QUOTE] teoretycznie w miarę systematycznie ale... no własnie , czasem "idzie" to bardziej hurtowo i zalezy od wielu czynników np. czegoś stymulującego w diecie, podanych leków itd i dobrze bo przy niewielkiej inwazji łatwo tego pasożyta przeoczyć a tak to przynajmniej się dekonspiruje:evil_lol: a zapytam z ciekawosci - czym ostatnio odrobaczałaś?
-
Nie ma co panikować;) wbrew pozorom nie tak łatwo złapać tasiemca od psa Po prostu wrzuć z przeproszeniem kawałek kupy w jakis słoiczek i pokaż przy okazji wetowi. Nie wszystkie srodki na odrobaczenie "działają" na tasiemca . Byc może akurat ten który podawałaś nie . I wtedy dobrze się mający pasożyt od czasu do czasu "sypnie" członami w kupie Ale równie dobrze może to być cos co zjadł na podwórku - trociny po przejsciu przez przewód pokarmowy tez się mogły tak "wytoczyć" w kulki - w końcu to celuloza i poddaje się obróbce. Ja bym spokojnie poobserwowała przez parę dni. A na wszelki wypadek następne odrobaczanie zrobiła lekiem o jak najszerszym spektrum
-
są lekko kremowe i kształtem przypominają ziarnka ryżu? [IMG]http://www.odrobaczanie.pl/images/robaki/czlony_maciczne_dipylidium_caninum.jpg[/IMG]
-
Martens a Ty znowu o tych powikłaniach i komplikacjach:evil_lol: wątek o kastracji bez takiego Twojego wpisu byłby jakiś niekompletny. Podziwiam za czujność i niezłomne krzewienie wiedzy o strasznych skutkach kastracji:eviltong: Toż w wypadku kastracji psa te "powikłania" po zabiegu są niemal tak prawdopodobne jak np. ropień po szczepieniu na wściekliznę. Gdybyśmy się mieli kierować w decyzji takim ryzykiem powikłań to strach z psem wychodzić z domu - prawdopodobieństwo wpadnięcia pod auto czy pogryzienia przez innego samca jest porównywalne statystycznie czyli niewielkie ( choć faktycznie nie równe zero). Cóz samo życie jest ryzykowne a decyzje na ogół polegają na wyborze mniejszego zła;) A mnie się zapaliła czerwona lampa jak przeczytałam to: "Jak na jego zdrowie wpływa fakt że jeszcze nie miał kontaktu z suczką i cieżko powiedzieć kiedy będzie ku temu okazja?" i baaardzo radzę kastrację, tak na wszelki wypadek aby tej okazji nigdy nie było- ani świadomej ani przypadkowej i jeszcze jedno - skoro pies "ma wrzody" a na cieczkujące suczki reaguje utratą apetytu to ja traktowałabym tę dolegliwość bardziej jako wskazanie do zabiegu niż odwrotnie - nie sądzisz Martens?
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
taks replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
hej hej , tez uważam że już wystarczy, na prawdę , wyluzujcie - ten wątek to nie miejsce na takie "miłe pogaduszki":shake: Czy trzeba trzeba poprosić moda żeby zrobił tu porządek ? :roll: I głaski dla Kruszynki - mam nadzieję, że znajdzie się jakiś miłośnik "jamnikowatych" i dla niej:lol: -
Faflok - rozliczając bazarek masz obowiązek udokumentować ,że przelałaś kasę na wskazany w bazarku cel/e. Najlepiej w 1 poscie (rozliczeniowym ) napisz ile zebrało sie z bazarku i kiedy i jaką kwote przelałaś . Zachowaj też dowody przelewu bo mod może ich od Ciebie zażądać zanim zarchiwizuje watek. Natomiast osoba która otrzymała przelew powinna to potwierdzić na watku bazarkowym ORAZ rozliczyć się z tych pieniędzy na wątku psa. Tylko przelewy na konto fundacji czy schroniska ( na ich działalnośc statutową) nie wymagają szczegółowych rozliczeń - osób fizycznych to zwolnienie nie dotyczy.
-
[quote name='Asia&Luna']Odnośnie preventica znam kilka informacji z innego forum. Jest bardzo toksyczny dla roślin wodnych i wydziela tak intensywny zapach, że powoduje niekiedy zawroty głowy u ludzi. Producent nie dopełnił obowiązków rejestracyjnych, przez składnik zawarty w obroży preventic jest "zakazany" w Polsce- te dostępne na allegro są sprowadzane z Czech.[/QUOTE] [quote name='Asia&Luna']Przeczytałam to na innym forum i napisałam "między innymi". Napisałam o tym samym co Ty kilka postów wcześniej[/QUOTE] Ano znalazłam i znowu muszę sprostować:roll: amitraza ( czynnik aktywny w obrożach preventic) nie jest szkodliwa dla roslin - wręcz przeciwnie, jest akarycydem i pestycydem a wiec jest srodkiem do OCHRONY roslin przed szkodnikami gł. pajeczakami i roztoczami. Natomiast dzwoni ale w innym kościele - amitraza nie powinna sie dostac do zbiorników wodnych bo a/ jest bardzo trujaca dla ryb b/ zabijając mikrofaunę w zbiorniku wodnym zaburza ekosystem czego konsekwencje moga byc przykre ( np nadmierny rozrost flory) I jest róznica między "zakazany" a "nie dopuszczony" dlatego prywatny, bezposredni import z Czech ( gdzie po prostu w porę dokonano potrzebnych formalności rejestracyjnych) jest jak najbardziej legalny. Gdy coś jest "zakazane" sprawa wyglada inaczej- bywa, że nie tylko handel ale i posiadanie/uzywanie podlega sankcjom prawnym Apeluje więc o precyzję w transponowaniu "informacji" z innych źródeł ( zwłaszcza gdy się ich nie podaje- a szkoda);)