Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. JaSiePytam pisze z całą życzliwością więc przemyśl zanim się oburzysz to co tu prezentujesz ociera się o fobię i na prawdę dla dobra Twojego i dziecka powinnaś pogadać o tym z lekarzem prowadzącym ciążę. Byc może potrzebna będzie porada psychologa. To nie koniec świata , bywa bo hormony szaleją A po co masz siebie i dzieciaczka zadręczać. I nie chcę krakać ale za długo to trwa więc "samo" pewnie nie przejdzie.
  2. to zacznij od 1/2 łyżeczki do posiłku i zobacz jaka będzie reakcja. Jesli kupy będą normalne to możesz zwiekszyć do płaskiej łyżeczki. To sie co prawda nie wchłania z jelita wiec przedawkowanie nie grozi ale jednak pobudza trochę perystaltykę więc lepiej wprowadzać stopniowo żeby przyzwyczaić kiszeczki. No i nie zdziw sie jak będzie troche wiecej pił bo Colon pęczniejąc wiąże wodę
  3. A jaki jest duzy?
  4. Oj ciężka sprawa przy żarłokach Na razie wszystko co "zapycha" a nie jest kaloryczne bo żołądek musi sie przyzwyczaić do mniejszej ilości pokarmu A więc jarzyny ( jesli nie jest ich miłośnikiem to łatwiej "przejdzie" papka z ugotowanych a nie surowe no i z dodatkiem mięsa albo dobrego oleju) Zamiast klasycznych wypełniaczy ( ryż , makaron...) mozna dawać otręby Colon C tez dobry bo zawiera duzo błonnika a to daje uczucie sytości nie tucząc a na jelita super No i powolutku ale konsekwentnie trzeba zmniejszać porcje A "przekąski" jesli bardzo sie ich domaga to np kawałki suszonych płuc ( do kupienia w zoologach) czyli cos do dłuzszego żucia a niekaloryczne
  5. [quote name='_bubu_']W zależności na ile skomplikowana byłaby przepuklina, był by to koszt w granicach 150-200zł. O ile to przepuklina oczywiście.[/QUOTE] Poszło 250 zł na konto Fundacji ( z dopiskiem, że dla Wojtka) Jak coś zostanie to myślę, że i tak Wojtkowi się przyda;)
  6. to jeszcze napiszcie ile mniej wiecej za ten zabieg wet liczy bo co miasto to ceny inne więc nie wiem
  7. Ten guz u Wojtka wygląda fatalnie:shake: Jeśli to przepuklina ( a ze zdjęcia wydaje się że tak) to jest cholernie niebezpieczne bo jak się wgłobi jelito to po psie. Jedyne co mogę to podesłać kasę na zabieg. Da to coś? Mace gdzie go przetrzymać po operacji? A i jeszcze jedno - od soboty nie będę mieć netu aż do 16 sierpnia więc przelew może byc albo już albo dopiero po moim powrocie z urlopu
  8. Musisz sprawdzić czy ta krew sączyła sie ze skóry u nasady pazurów ( mogło dojsc po prostu do skaleczenia łapy o kaganiec), czy też złamane/ rozszczepione są same pazury i krew pochodzi z ich miazgi. W pierwszym wypadku wystarczy jak odkazisz skaleczenia i na wszelki wypadek zabezpieczysz łape opatrunkiem ( bandaż , skarpeta...) na jutrzejsze spacery. Doba powinna wystarczyć żeby powstał solidny strup zabezpieczający przed wtórną infekcją. Jesli natomiast uszkodzone są same pazury to lepiej podejdź do weta - byc może trzeba je bedzie umiejetnie przyciąć i zaopatrzyć. Infekcja miazgi to paskudna rzecz
  9. taks

    Psia moda by taks

    Nono [B]Tilii[/B] w obróżce taśmowej podszytej eko. Jak pisze Tilia: "te są najlepsze do kąpieli, a ona na spacerach najchętniej ciągle siedziałaby w wodzie :evil_lol:" [IMG]http://lh4.googleusercontent.com/-Ua7y5Fn2HzI/UAwU1xg0f4I/AAAAAAAAK88/rF-sqeMYEdY/s512/IMG_7144m.jpg[/IMG]
  10. [quote name='edytka850'] Sam zaczal sikać [B]bezpośrednio po kastracji[/B] i sikal doslownie tam gdzie usiadł, sikał pod siebie, we własne posłanie :( W klinice stwierdzono pokastarcyjne nietrzymanie moczu - lekarz zalecił leczenie. Wszystkie badania wyszły pozytywnie - nerki, mocz... wszystko w porządku. Diagnozę tę potwierdził tez lekarz w innej klinice. [/QUOTE] I własnie to bezposrednie po zabiegu wystąpienie posikiwania przemawia PRZECIW takiej diagnozie. Juz prędzej jakiś bład podczas zabiegu albo infekcja a nie tło hormonalne. Do pełnej diagnozy nie wystarczy ogólne badanie moczu i funkcji nerek ( krew) - potrzebne jest także usg pęcherza , posiew, zbadanie prostaty... Choc wydaje mi sie że to może byc także tło psychiczne i posikiwanie ze stresu- no ale to już bez obserwacji psa i jego relacji z CAŁYM otoczeniem trudno zdiagnozować. Nie ukrywam że martwi mnie kolejnośc wprowadzonego leczenia. Przy nie wykonanej do końca diagnostyce zmian skórnych wdrożenie leczenia "na pokastracyjne nietrzymanie moczu" może byc ryzykowne.
  11. [quote name='cava'] Poszlam do dermatologa,zeby wykonac testy alergiczne-i ow lekarz odradzil mi to.Stwierdzil,ze pewnie wyjdzie,ze pies jest uczulony na wiele rzeczy,ze nie da sie wszystkich alergenow wyeliminowac.[/QUOTE] Rozumowanie dość osobliwe Lepiej zaleczać objawy niz "zaryzykować" diagnostykę? Nie zawsze trzeba eliminowac wszystkie alergeny - jest cos takiego jak alergia krzyzowa i wystarczy usunąć tylko część a juz jest efekt. Miałam psa uczulonego jak sie okazało w testach m in. na owczą wełnę i pierze ( + niektóre pokarmy). Wystarczyło skazowac dywan , wełniane koce i zmienic poduszki na kanapie. Proste i po problemie. Gdyby nie zwykłe testy skórne pewnie do dzis bujalibyśmy się z leczeniem strupów na całym ciele.
  12. [quote name='elke'] O co chodzi z tym: " pokastracyjne nietrzymanie moczu " a "działanie raczej świadome"????....Mnie się to jakoś kłóci. [/QUOTE] No bo sie kłóci... Pokastarcyjne nietrzymanie moczu u samca tej wielkosci to na prawdę baaardzo rzadka przypadłość i objawia się nieco inaczej niż posikiwanie poza kenelem a wiec kontrolowane. Rozumiem że to "nie nasza sprawa" bo pies jest pod opieką wetów ale może jednak dostaniemy odpowiedź na nasze watpliwosci skoro pies ma wątek Czy wykluczono inne opcje nie tylko krnąbrność psa czy braki testosteronu Czy było robione usg pęcherza? Czy Sam na w porządku kręgosłup - na zdjeciach widac wyraźne wygiecie odcinka ledźwiowego a zaburzenia przewodnictwa nerwowego w tym odcinku także maja wpływ na czynnosci zwieraczy Czy pies nie powinien byc na diecie bezsolnej ( bez okrawków z wedlin chociażby)
  13. taks

    Psia moda by taks

    Lidan ja specjalnie robię takie własnie krótsze niz u wiekszosci producentów zaciski bo moim zdaniem takie są lepsze: a/ ładniej sie układają na psiej szyi gdy są "luzem", nie wiszą smętnie , nie odstają, okucia nie obijają sie o psią pierś gdy biega b/ jest mniejsza szansa, że pies zgubi taką obrożę albo zaczepi nią np o jakąś gałąź c/ zaciśnięta nie przydusza psa ( a to ważne np w wypadku stosowania smyczy typu flexi gdy smycz jest cały czas napięta) Twój problem to kwestia regulacji. Półzacisk nie musi przylegać ścisle do szyi bo to nie jest obroża treningowa tylko użytkowa więc nie o bodźce chodzi a jedynie o bezpieczeństwo = obroza zaciśnięta nie powinna "przejść" przez głowę ale [U]nie powinna go też przyduszać[/U] dlatego powinien byc mały luz przy zaciśnieciu. Powinna byc tak wyregulowana długosć paska zasadniczego, że wkładasz ją psu z pewnym oporem ( czyli obwód jest ustawiony maksymalnie "na styk" tyle aby dało sie ją włożyć) i wtedy po zaciagnięciu zacisku ( czyli skróceniu o te 5-7 cm zaleznie od rozmiaru obrozy) na pewno nie przejdzie przez głowę. To oczywiscie dotyczy psa o "normalnej " budowie czyli takiego , który ma szyję ( za uszami) choć trochę węższą niż obwód głowy . Zdarzają się pieski z bardzo szeroką w stosunku do głowy szyją ale w takim wypadku niestety żaden półzacisk nie poradzi . Wtedy pozostaje tylko pełny zacisk a i to nie do końca daje gwarancję i dla takich psów bezpieczniejsze są szelki. Dlatego raczej nie będę zmieniać w rzeczach na bazarek długości zacisków.Tym bardziej, że sporo osób własnie te moje krótsze zaciski chwali. Zawsze przeciez mogę uszyć coś nietypowego na indywidualne zamówienie
  14. Piszczenie ( z bólu?)przy defekacji to nie problem wychowawczy a weterynaryjny. Znacznie więcej dowiesz się jaka jest przyczyna pokazując szczeniaka wetowi niz pytając na forum.
  15. [quote name='__Lara']A usg serca było robione?[/QUOTE] usg serca to tzw echokardiografia ( "echo serca") i wskazania do tego badania są scisle okreslone. To nie jest badanie podstawowe i w tym wypadku nie wydaje sie konieczne tym bardziej, że niewiele gabinetów wet. dysponuje aparaturą do tego. Natomiast zwykły rtg klatki piersiowej ( w 2 ekspozycjach)i ekg to podstawa diagnostyki w tym wypadku
  16. z sercem da się wiele zrobić jesli jest pełna diagnoza i podejmie się jeszcze leczenie. To co jest cytowane wyżej ( z fb) to jakieś "wolne tłumaczenie" które w zaden sposób nie daje obrazu stanu serca. A juz na pewno nie tłumaczy idiotycznej zreszta wypowiedzi ( o ile taka faktycznie padła w co wątpię ) że suka ma pół roku zycia- takiego wróżenia z fusów żaden rozsądny wet nie zrobi. Osłuchiwanie to dopiero wstęp do własciwej diagnozy. Przerost komór i niedomykalnosć zastawek (co daje szmery osłuchowe) to przypadłość większosci starszych psów. Z tego co widzę ( pomijajac błedy w nazwie leku) suka dostaje jedynie srodki odwadniające (i to dublujące się ) oraz obnizajace poziom cholesterolu ( czego u psów sie nie stosuje bo one nie chorują na miażdzycę naczyń a ew. nadcisnienie jest innego pochodzenia). Gdzie rtg klatki piersiowej ? Gdzie ekg? Gdzie leki wspomagające pracę serca? Generalnie mam bardzo mieszane uczucia co do wiarygodnosci tego co o leczeniu suki jest tu napisane.Albo wiele pominięto albo wiele dodano od siebie. Przy tak zaawansowanej niewydolności serca ( jak tu jest sugerowane) pies nie jest w stanie wykonywać takich biegów jak widać na zdjęciach. A wychudzenie Laro wcale nie jest jednoznacznie zwiazane z niewydolnością krążenia pochodzenia sercowego. Przebieg kliniczny bywa różny
  17. tez mam w subskrypcji ( odkąd zrobiłam i wysłałam uprząż która zapewne nigdy do psa nie dotarła) i też podczytuję i zastanawiam sie jak długo jeszcze dacie sobie grać na nosie. Pieniadze zbierane na psa NIGDY nie są własnoscią skarbnika, to chyba oczywiste. Jakim więc prawem nawet w skrajnie trudnej sytuacji ktoś z tej kasy korzysta na swoje prywatne cele? Zdumiewająca bezczelność. Funkcja społeczna nie zmienia charakteru tego czynu - to tak jakby kasjer "pożyczył" z kasy firmy bo ma potrzebę i dostęp do pieniędzy a później obiecywał spłate "jak zarobi". To jest zwyczajna kradzież i są na to odpowiednie paragrafy. Tym bardziej nalezy uciąc sprawę że postawa tej pani jest delikatnie mówiąc cyniczna. Brak czasu na odesłanie paczki - dobre!
  18. A czemu szelki sa tak dziwnie założone? Z tego co widzę to normalne guardy. Czyli łączniki powinny byc na górze i między przednimi łapami a nie po bokach jak na zdjęciach o tak: [IMG]http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTiQNlnvIvTjTADMH0zgFElWBUbU6ePVlJvGG1yTOoJ179jFrw-oQ[/IMG]
  19. [quote name='Poker']A co ta karma ma albo nie ma w sobie ,że jest dla sercowców?[/QUOTE] oczywiscie ,że to kolejny przykład zdzierstwa tej firmy 30 zł za kilo karmy zupełnie przeciętnej tyle ,że z dodatkiem tauryny. Znacznie lepszy i tańszy efekt mozna uzyskać kupując lekkostrawną karme nawet z górnej półki ( w cenie 15-20 zł) najlepiej bez zbożową i suplementy "na sercowe' choćby to: [URL="http://www.vetfood.pl/pl/oferta/dla_psa/CARDIOforce/"]http://www.vetfood.pl/pl/oferta/dla_psa/CARDIOforce/ [/URL]i jest wiele karm nie konserwowanych solą ( chocby wszystkie Acana) więc i to kolejna marketingowa bajka rc
  20. taks

    Psia moda by taks

    [quote name='understandme']Też jestem ciekawa kiedy są plany na następny bazarek :) [/QUOTE] Następny bazarek zupełnie "w lesie". Na razie jestem dopiero na etapie ciułania kasy na zakupy materiałów. Myślę że najwcześniej coś wystawie juz po wakacjach
  21. [quote name='__Lara']Essentiale najlepsze. [/QUOTE] Nie powiedziałabym... 50 tab essentiale to ok. 23 zł identyczny skład (czyli same fosfolipidy 300mg w kaps.) ma esseliv forte a 50 tab kosztuje ok. 19 zł czyli tańsze natomiast jest jeszcze preparat o nazwie esseliv duo . I to polecam. W skład wchodzi poza fosfolipidami jeszcze ważna dla regeneracji wątroby L-aspargina, L-ornityna oraz Niacyna , vit b6 i kwas foliowy cena 40 kaps to ok 14 zł
  22. to może być przetoka od zęba cholernie bolesna sprawa no i niebezpieczna bo zakażenie może się szybko rozprzestrzenić ja bym jednak zawiozła psa do sensownego weta
  23. [quote name='keakea']Szynki w sensie mięsa z szynki?[/QUOTE] miejmy nadzieję bo taka ilość wędliny( a skrawki to gł "koncówki" i brzegi czyli szczególne nasycenie peklowania) na pewno ani nerek ani wątroby Sama nie ucieszy, że o stanie skóry nie wspomnę:cool3: Ja wyznaję zupełnie inną szkołę karmienia - z dwojga złego wolę jak pies nie doje niż jak zje coś co może mu szkodzić
  24. taks

    Psia moda by taks

    Grido w jeansowym kompleciku [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg39/scaled.php?server=39&filename=grido1.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg685/scaled.php?server=685&filename=grido3.jpg&res=landing[/IMG]
  25. proponuje iść do weta nie dopiero za tydzień tylko juz. To może byc infekcja cewki lub/i worka napletkowego i za parę dni choroba rozhula się na dobre
×
×
  • Create New...