Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. [quote name='esmeralda'] Czy ktoś z was zna może jakiegoś dobrego weta-onkologa w Warszawie i okolicach? [/QUOTE] No oczywiście ,że znamy.:lol: "Mekka" dla psiaków z nowotworami to lek. wet. [B]Dariusz Jagielski[/B] [h=2]Białobrzeska Lecznica dla Zwierząt[/h] Warszawa, Częstochowska 20 tel. 022 824 29 46 tylko że jego sława jako świetnego onkologa sięga daleko poza Warszawę więc zwykle trzeba troche poczekac na termin wizyty no i jest jeszcze Micuń ( nie pamiętam imienia) który przyjmuje albo na SGGW albo na Puławskiej
  2. [quote name='BORYSboxer'] EDIT:Jeszcze pytanie,dlaczego i po co ma być wywieziony do Niemiec....nie znam się więc dlatego pytam..:oops:[/QUOTE] tu znajdziesz odpowiedź:-( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/214904-List-do-premiera-RP-w-sprawie-odwoł-Głów-Lek-Wet-oraz-wywózek-psów-do-Niemiec[/url] w ten sposób niektóre polskie schroniska pozbywają się zwierzat a co się z nimi dalej dzieje to juz wielka zagadka. Tylko w promilach mozna liczyc psy których dalsze losy są znane i to raczej dotyczy indywidualnych adopcji a nie tych masowych wywózek - reszta trafia do wielkiej czarnej dziury i uzyskanie jakiejkolwiek dokumentacji jest praktycznie niemożliwe. A że wiąże sie z tym procederem spora kasa to nie trudno się domysleć że nie tylko miłosników zwierzat ta darmowa dostawa polskich psiaków ściąga do schronisk
  3. A ja bym radziła zapytać Kasztanowa Hodowle dlaczego mają hodowlę zarejestrowaną w SWKiPR a nie ZKwP? Jesli mają zwierzęta o udokumentowanym pochodzeniu to taki wybór w polskich realiach wydaje się co najmniej dziwny chocby ze wzgledu na duzo nizsze ceny jakie można uzyskać za szczeniaki. Uzyskanie uprawnień hodowlanych w ZKwP jest tak mało skomplikowany że aż boli a mimo to ich przerosło? a/ Czyzby dyskwalifikacja hodowlana w ZKwP? b/ Suka vel rep nie spełnia wymogów ZKwP a SWKiPR juz tak? ( zobacz regulamin hodowlany SWKiPR i ich księgi wstępne - już w drugim pokoleniu kundle moga byc w pełni rodowodowymi i hodowlanymi psami! Wystarczy wpis wszystkowiedzącego pana ze stowarzyszenia- o zadnej o ocenie wystawowej niezaleznych sędziów nie ma mowy) c/ Linia hodowlana pociagnięta po pecie ZKwP to takie najbardziej oczywiste powody uruchamiania hodowli pod skrzydłami tego typu tworu.
  4. Agata51 a może takie nosiłki ułatwiły by Ci wyprowadzanie suni? [IMG]http://handicappedpets.com/www/images/stories/bul/dogleash.jpg[/IMG] [IMG]http://www.handicappedpets.com/images/stories/bul/sleeve1.jpg[/IMG]
  5. [quote name='docha'] Gdzie jeszcze? zakład oczyszczania, ale jak go ustalić? [/QUOTE] [TABLE="class: table"] [TR] [TD="class: nameArea, colspan: 2"][B][URL="http://panoramafirm.pl/opolskie,strzelecki,strzelce_opolskie,mickiewicza,2/przedsiebiorstwo_uslug_komunalnych_i_mieszkaniowych_spolka_z_o.o.-sukyf_nlr.html#o-nas"] Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych i Mieszkaniowych Spółka z o.o.[/URL] [/B] [/TD] [TD="class: pictureArea, width: 158"] [/TD] [/TR] [TR] [TD="class: contactArea"] ul. Mickiewicza 2, Strzelce Opolskie Obszar usług: Chrząstowice tel. [URL="callto:+48774612211"]77 461 22 11[/URL], fax 77 461 22 11 [URL="http://panoramafirm.pl/wyslij_wiadomosc/sukyf_nlr.html"]e-mail[/URL] [URL="http://panoramafirm.pl/redirect/3/sukyf_nlr"]www.pukim.pl[/URL] [/TD] [/TR] [/TABLE]
  6. [quote name='iwstar58'] No i tyle musiałaś wyżej napisać, żeby dojść do takiego wniosku jak większość? [/QUOTE] Obawiam sie że mnie nie zrozumiałaś Karmelcia przekazywała rózne inf telefonicznie , przesłała zdjęcie i nie wszystko trafiło na wątek a szkoda
  7. [quote name='xxxx52'] napisz gdzie i kogo krytyzuje i to nieslusznie ,ciekawosc mnie pozera![/QUOTE] ależ proszę ( post z 26.11 więc całkiem swieży , aż dziw że zapomniany przez autorkę) [quote name='xxxx52'][B]Dopiero dzisiaj przeczytalam o tym dzikim piesku [/B] To co pisala karmelcia [B]to sa bajki bez pokrycia.[/B] [B]Kto wpadl na genilny pomysl wywozic psa tak daleko[/B] ,do tak niesprawdzonej nieprzygotowanej fachowo osoby.Tylko pienidze sa motorem dzialan takich DT? [B]wine ponosze[/B] osoby co przekazaly takiej osoby psy [B]wine ponosi[/B] osoba co dla pieniedzy i by krokodyla wziela pod swoj dach [B]wine ponosza[/B] osoby co nie zrobily przed kontroli i sprawdzily jakie doswiadczenie ma Dt w pracy z dziki psa. [/QUOTE] teraz pewnie winne są też osoby które pomagają w szukaniu ...przeciez nie siedzą w pociagu do Opola:diabloti: na prawdę ogarnij sie bo to co robisz nie działa mobilizująco...i co po niektórym udziela się ten inkwizytorski sposób myslenia:shake: A co do karmelci to moje zdanie jest takie że [B]nie pora teraz na forumowe "komisje śledcze"[/B]- na wytykanie błędów o ile takie były , to będzie czas później. Karmelcia jest na miejscu, zna teren, ludzi i to ona patrząc realnie ,ma największe szanse znaleźć suczkę jesli ta w ogóle jeszcze żyje i jest w okolicy. Dlatego zamiast wypowiadać wojnę, rzucać oskarżenia i wypisywać domysły czy nie lepiej wyznaczyć osobę/osoby które będą z nią w stałym kontakcie tel i wspomóc jej działania? Karmelci się zupełnie nie dziwie że po tym co tu napisano nie pojawia się na wątku- skoro zgodny chór juz orzekł ze jest winna a kazde jej słowo to kłamstwo Przecież juz zostało "ustalone" że: a/ specjalnie pozbyła sie psa żeby zgarnąć kasę b/jednak nie, nie specjalnie, ale jest zupełnie "zielona" , nieodpowiedzialna i lekkomyślna ( jak mozna nie sprawdzic przed spacerem rozkładu pociagów!!!) c/ kompletnie nie zna priorytetów dogomanii- zamiast szukać netu i zawiadamiać forum zaczęła od szukania psa - skandal d/ nie robiła dokumentacji z poszukiwań ( nagrania rozmów , zdjęcia jak lata po krzakach, rozwiesza plakaty, poswiadczenia wiarygodnych świadków) i teraz pozostaje tylko jej słowo, oczywiście z założenia niewiarygodne A swoją drogą gdzie jest to zdjęcie suczki z dt które karmelcia przesłała 6.10? [quote name='karmelcia'] nie wiem czy Pani ...(wybacz nie pamietam Imienia)doniosla wam ze Iga zjadla mi z reki????na dowod tego wyslalam w/w Pani fotke wczoraj[/QUOTE] Może gdyby na watku pojawiały sie [U]wszystkie[/U] inf od karmelci , także z okresu gdy nie miała netu, byłoby mniej miejsca na domysły? I żeby nie było- nie znam karmelci , nigdy tez nie miałam u niej psa . Nie mam żadnego osobistego interesu żeby jej bronić. Mierzi mnie za to bardzo to co stało sie juz tradycją na tym forum czyli łatwość z jaką przychodzi mieszanie ludzi z błotem .Im gorzej tym ciekawiej tak? W cywilizowanym świecie aby kogoś oskarzyc trzeba mieć DOWODY. Jeśli pojawiają się domysły, wątpliwości to się je wyjasnia a nie z góry zakłada że są podstawne i już tylko na ich podstawie serwuje wyroki. Zdaje sobie sprawę z siły sugestii i z tego jak ona działa zwłaszcza na ludzi młodych ale też i dlatego apeluje o umiar i rozsądek. Psy uciekały, uciekaja i uciekać będą . I nie koniecznie dlatego że własciciel jest nieodpowiedzialny. A także wbrew temu co tu twierdzono nawet szelki + obroża nie dają 100% gwarancji . Spanikowany, zwinny pies jest w stanie wyrwać sie z każdej typowej uprzęży.
  8. [quote name='LILUtosi'] Jak przeczytałam o tej lince zacisowej to pomyślałam że jest bardzo źle. ...więc nie konfabulujmy.[/QUOTE] no właśnie... więc nie powielajmy czyiś wybujałych fantazji i nie podkręcajmy atmosfery tylko opierajmy sie na tym co zostało powiedziane. A z opisu dt wynika że suka w panice wyrwała się z szelek a nie, że poleciała w uprzęży...
  9. Dzięki na jakiś czas brzuszki będą pełne
  10. Kama210 mogę na juz przelac 200 zł na puszki dla psiaka, ew. zamówic je w necie ( tylko wtedy potrzebuję adres gdzie mam je skierować) jesli jest szansa że ktos w puncie je psu poda to mysle że trzeba to zrobić jak najszybciej Daj tylko prosze znać czy wygodniej Ci dostac kase czy juz kupione puszki
  11. [quote name='Little Black'] Ide stąd. [/QUOTE] Uff :multi:
  12. Może miejsce usytuowania budy jej nie odpowiada? Taras to jednak jak się domyślam lepszy punkt obserwacyjny chocby dlatego że jest wyżej. Jesli jest taka mozliwość to przynajmniej czasowo i w ramach eksperymentu bude postawiłabym na tarasie skoro lubi tam przebywać. No i nie wykluczone że jeszcze jej dupcia nie zmarzła i budę ma na razie w nosie
  13. [quote name='xxxx52']nie da sie skopiowac zdjecia z tego watku?[/QUOTE] da się tylko nie z plakatu ( tu kopiuje sie cały plakat) a z pierwszych postów wątku gdzie te same zdjecia są "solo"
  14. [quote name='Poker']A może poszukać w internecie firm jakie są w pobliżu i powysyłać mejle z prośbą i zdjęciami Igi.[/QUOTE] Juz dobrą chwilę temu poszukałam i wkleiłam tu na wątku namiary do "firm" w Suchym Borze i mape Suchego Boru której nikt chyba nawet nie obejrzał sadząc po kolejnych postach. Suchy Bór to kompletna dziura , może setka domów na krzyż i wokół olbrzymie obszary gęstych lasów ( ciagną się kilkadziesiąt km) i pola, łąki, nieuzytki . Tam nawet porządnych dróg nie ma tylko dukty leśne. Jedynie te nieszczęsne tory kolejowe i przelotówka na Częstochowę. TO NIE JEST TEREN ZURBANIZOWANY gdzie przewija się tłum ludzi a piesek chowa sie pod jakims krzaczkiem na skwerku i przybiegnie na wołanie. Jeśli suka panicznie boi sie ludzi to przeciez nie będzie szukała siedzib ludzkich a raczej ich unikała.Na widok nieznanego człowieka zapewne bedzie się chować. A ma gdzie - w takim terenie mozna przejść obok tej wielkości psa w odległosci paru metrów i jej nie zauważyć. Dlatego tak ważne aby o poszukiwaniach wiedziały słuzby leśne i myśliwi . I nie tylko wiedzieli ale i mogli zobaczyc zdjecie suki - ten plakat trzeba przesłac mailowo ( choćby nawet ostatecznie do OZŁ w Opolu gdzie podałam namiary choć oczywiście lepiej bezposrednio do podlesniczego i koła łowieckiego tam na miejscu) Moga sie tez na nia jakims cudem natknąc goscie osrodka wypoczynkowego jesli spaceruja po okolicy ( tez podałam namiary) No i dzieciaki jesli zaniosa do domów wiadomośc to może rodziców tez uczuli aby zareagowac jak suke zobaczą. No ale do tego tez trzeba wysłac do szkół zdjecie psa. W samym Suchym Boże jest tylko mała szkoła - zbiorcza, wieksza jest po drugiej stronie lasu w Chrząstowicach ( tam namiary tez już podałam )
  15. [quote name='rudynpm']I jeszcze napchać mu budę słomą. Jemu pewnie jest zimno, więc to też osłabia jego organizm.[/QUOTE] pomysł świetny, bo słoma dobrze grzeje. Tylko kto ma tę słomę i skąd wytrzasnąć i dostarczyć?.I taką słome trzeba regularnie zmieniac , nie wystarczy raz wsadzic i po problemie więc i nie wystarczy jednorazowa akcja. Przypominam że na miejscu jest stale tylko Kama210 i poza normalnymi zyciowymi obowiązkami ma jeszcze ogrom innej psiej bidy do ogarnięcia. Dlatego nie możemy wymyślac rzeczy pewnie i słusznych ale raczej skoncentrowac sie na tym co realnie da się zrobić ( czytaj - jak my możemy pomóc a nie tylko co powinno byc zrobione)
  16. [quote name='Agnieszka103'] Czy jednak poza szukaniem dla niego lokum, można pomóc jakoś inaczej?[/QUOTE] Przede wszystkim trzeba go stamtąd wyciągnać bo to tylko tymczasowe locum i grozi mu wywózka a w jego stanie i wieku to oznacza juz ostateczny wyrok. Dlatego szukanie mu dt to absolutny priorytet. A poza tym , no cóż , choćby lepsza karma. Nie wiem ( to juz kama210 musiałaby sie wypowiedzieć jak to na miejscu wygląda i czy pracownik punktu by tego pilnował ) ale tak myśle że zafundowanie mu puszek np Aminody na pewno poprawiło by jego kondycję. Byc może że ma problemy z zębami i dlatego nie je suchej karmy.
  17. Oj , kubraczek mocno "rozwojowy" wyszedł:oops: Wisi na nim jak kapotka ze starszego brata:shake: czy to zapiecie na szyi to juz na max skrócone? Może udało by sie przeszyc rzepy trochę dalej? Ja bym to poprawiłą tylko że przesyłka w obie strony zajmie co najmniej tydzien a w czym wtedy by chodził? Cała nadzieja, że psisko szybko nabierze ciałka A co do nóżek to wydaje mi się ze zdjeć, że taki ich układ wcale nie musi świadczyć o "kalectwie"Ramba czy jakis poważnych problemach ze stawami. To równie dobrze może byc efekt dolewki tej krwi hodowlanej ON-ków , które takie właśnie mają kątowanie zadu Zobaczcie jak wygląda bardzo utytułowana suka: [IMG]http://images04.olx.pl/ui/16/50/57/1347812067_439144357_4-Owczarek-Niemiecki-Dlugowlosy-Sprzedam.jpg[/IMG] albo tu [IMG]http://czterejpancerni.pl/photos/owczarek-niemiecki-dlugowlosy-szczenieta-2740836552.jpg[/IMG] Czy on przejawia jakieś objawy bólowe? Oszczędza się w ruchu? Jak wet ocenia ruchomość w stawach?Może warto zainwestować w rtg? Dopytuje bo niestety intensywna suplementacja na stawy niesie jednak pewne ryzyko - trochę rąbie układ pokarmowy. A z jego historią to kiszeczki pewnie nie są w najlepszej kondycji...
  18. tak, Suchy Bór to sołectwo w gminie Chrząstowice
  19. Umowę z tą gminą na odławianie bezdomnych zwierząt ma: Gabriela Bartoszek PUPHW "GABI" ul. Dworcowa 24 Żędowice niestety znalazłam tylko dosc stare dane teleadresowe i nie gwarantuje czy aktualne tel: 50-618-59-65 mail [EMAIL="puphw.gabi.gabriela.bartoszek@neostrada.pl"]puphw.gabi.gabriela.bartoszek@neostrada.pl[/EMAIL] Pani Bartoszek do zeszłego roku ( tegorocznych danych nie podano) odłowione zwierzeta dostarczała do: schronisko Chorzów Maciejkowice ( Fundacja SOS dla Zwierzat) kontakt: tel 533-334-453 i mail metakjarosław@gmail.com Suchy Bór to teren koła łowieckiego nr 43"Daniec" bezpośredniego kontaktu tel nie znalazłam ale do uzyskania w: Zarząd Okręgowy PZŁ Opole 77-453-84-56/57 mail [EMAIL="zo.opole@pzlow.pl"]zo.opole@pzlow.pl[/EMAIL] Podleśniczówka Suchy Bór tel. 77-421-97-10 Urząd Gminy Chrząstowice tel. 77-421-96-96 mail [EMAIL="ug@chrzastowice.pl"]ug@chrzastowice.pl[/EMAIL] Zespół Szkół przy Opolskim Ośrodku Rehabilitacji Dzieci i Młodziezy ORDIM w Suchym Borze tel 77-421-80-04 Ośrodek Szkoleniowo Wypoczynkowy w Suchym Borze ( z opisu wynika że psiolubny) tel. 77-421-97-86 Publiczna Szkoła Podstawowa Specjalna w Suchym Borze tel 77-421-80-04 Szkoła Podstawowa w Chrząstowicach ( robili juz akcje pomocy zwierzakom) tel. 77-421 -96-19 mail: [EMAIL="szkola_chrzastowice@poczta.onet.pl"]szkola_chrzastowice@poczta.onet.pl[/EMAIL] I niestety , jak juz wcześniej ktos pisał Suchy Bór to sam środek wielkich obszarów gęsto zalesionych więc dzika suka może ( o ile zdobędzie jedzenie na co w lesie ma jakies szanse choć nikłe) miesiacami nie podchodzić do ludzkich siedzib. Jest to też obszar bardzo aktywny łowiecko więc ... Zresztą sami zobaczcie jak ta okolica wygląda - szukanie to jak igły w stogu siana: [URL]http://maps.google.pl/maps?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl:official&channel=np&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.&bpcl=38897761&biw=1440&bih=724&q=suchy+bór+mapa&um=1&ie=UTF-8&hq=&hnear=0x471055073236afaf:0x63e1fe90fe02810c,Suchy+Bór&gl=pl&sa=X&ei=8tazUMPwBcLl4QSl3oH4Bg&ved=0CCgQ8gEwAA[/URL]
  20. [quote name='paula_t']Czy można do bazarku "dołożyć" jeszcze jeden wątek, na którego cel chcę przeznaczyć pieniążki?[/QUOTE] Wydaje mi sie że bez zgody osob które juz zalicytowały raczej nie. Pewnie naiwnie ale myślę, że kupujący na bazarkach kierują sie gł. celem na jaki on jest wystawiony i wszelkie zmiany w tym zakresie mogą być dla nich istotne. Dokładając kolejny cel tym samym zmniejszasz pule na cel pierwotny
  21. [quote name='Sabina02']I dziwne jest to, ze jak trzeba było szukać odpowiedniego domu dla Igi, to nie było prawie nikogo, a teraz to jest tu cała masa wszechwiedzacych mądrali jak Ty![/QUOTE] Przecież tak jest zawsze. Nie rozumiem czemu to Cię jeszcze dziwi. Wypunktowywanie kto i dlaczego jest winny( a winni z reguły są wszyscy), "udowadnianie" przewagi Germanii nad Polską, księżycowe pomysły - to wszystko juz taki constans, że ja to po prostu traktuje jak spam
  22. Puszku są ale nie na DT tylko w nieogrzewanym schroniskowym boksie takie sznupkowate maluchy [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/3264/20732065.jpg[/IMG] [url]http://img607.imageshack.us/img607/8077/79410488.jpg[/url] [url]http://img560.imageshack.us/img560/1461/18608831.jpg[/url] [url]http://img38.imageshack.us/img38/4959/69453388.jpg[/url] kontakt przez wolontariuszkę toyota z dogo [SIZE=2]605060617, [EMAIL="suzuki@autograf.pl"]suzuki@autograf.pl[/EMAIL][/SIZE]
  23. [quote name='cholewa'] sprowadza się twoja opinia (z którą jak najbardziej się zgadzam) więc to jednego - czyli wciąż klatka? dobrze wnioskuję? ograniczam jej przestrzeń do klatki - nie zwracam uwagi na to, że sunia będzie w niej spędzała nawet 8 godzin (postrzegam to jako bardzo niehumanitarne i ciężko mi do tego pomysłu się przekonać, ale jeżeli mus to mus), zgadza się? co do ograniczania powierzchni do minimum - jak połączyć wymagane minimum z zapewnieniem jako-takiego komfortu psa w klatce? chodzi mi tu o określenie powierzchni. ona ma teraz legowisko 100cm x 80cm - czy klatka powinna być dajmy na to 2 x większa od legowiska?[/QUOTE] Tak optuję za wprowadzeniem klatki . Z rozmiarem nie przesadź. Ona ma byc tak duża aby pies się mógł swobodnie połozyc , usiąść , stanąć ale nie więcej . To ma byc nie kojec do zabawy i brykania ale cos w rodzaju budy/nory . Na tyle przestronne aby pies mógł swobodnie przyjąć wygodne pozycje ale zarazem na tyle ograniczone aby dawało psu poczucie wyciszenia i schronienia. A więc wysokośc taka jak stojący pies ( liczysz głowe , uszy a nie kłęb) szerokośc i długośc nieco większe niż dotychczasowe legowisko ale najwyżej 20-30 cm , nie wiecej. Dobrze tez jak kenel jest nakryty i ma osłoniete przynajmniej dwa boki - tak aby jak najbardziej przypominał budę. Natomiast przynajmniej jeden odsłoniety bok powinien dawać suce mozliwosc obserwowania Was i mieszkania I [U]nie zamykasz kenelu dopóki pies przebywania w nim w pełni nie zaakceptuje[/U]. Większośc psiaków uwielbia takie "norki" i sama chętnie i szybko z własnej woli lubi spędzać tam czas. Czas pełnej akceptacji kenelu możesz znacznie przyspieszyć kojarząc go suce z przyjemnościami - tam i tylko tam dajesz np kosci , zabawki/gryzaki i odbierasz jesli wynosi poza kenel. Powinna szybko załapać że przebywanie w kenelu "się opłaca". Czyli pierwszy etap "oswajania" kenelu to pokazanie że z nim wiążą sie przyjemności niedostępne gdzie indziej i że Ty oczekujesz aby tam szła na komendę ( "na miejsce" + nagroda) + pozostawienie suce swobody jak długo chce tam przebywać= otwarte drzwiczki Drugi etap to zamykanie drzwi kenelu tylko w Twojej obecnosci i na tak długo aż suka wyraźnie będzie chciała z niego wyjść ( oswajasz suke z zamknieciem nie wzbudzając w niej lęku przed "klatką") Kolejny krok to zamykanie kenelu i wychodzisz do innego pomieszczenia na kilkanascie /kilkadziesiat minut Jesli i wtedy suka nie będzie reagowała lękowo i próbowała sie gwałtownie z klatki wydostać to możesz spróbowac zamkniecie jej na całą noc. Radzę te nocne próby aby sprawdzać reakcje suki na dłuższe zamkniecie i aby była mozliwośc natychmiastowego wkroczenia i przerwania jakiejś gwałtownej reakcji stresowej na zamkniecie ( mało prawdopodobne ale lepiej bez upewnienia sie jak zareaguje nie zostawiać suki zamknietej na te kilka godzin dzienne gdy aktywnośc psa jest jednak większa niż w nocy). I tak dla pocieszenia i rozwiania Twoich obaw że kenel to katorga dla psa . Kenel to nie tylko zamkniecie i ograniczenie a więc bodźce negatywne. To także coś co wycisza, uspokaja, daje poczucie bezpieczeństwa i kontroli nad otoczeniem. Wszystko zalezy jak psa do kenelu "nastawimy". W fizjologii psa jest też dużo większy niz u człowieka okres dobowy wyciszenia, snu, drzemki, spoczynku. Jeśli dostarczasz psu dostateczną ilość ruchu na spacerach, ma też zapewnioną sporą dawkę "pracy umysłowej" to te kilka godzin dziennie przedrzemane w kenelu nie jest dla psa żadną krzywdą- to po prostu jasny sygnał od przywódcy stada : "teraz odpoczywamy".
  24. Cholewa przeciez sama piszesz że sprawdziłaś - suka wytrzymuje bez problemu te 8 godzin bez sikania pod warunkiem że ma z Wami kontakt wzrokowy. Problem nie tkwi więc ani w rozkładzie spacerów ( są jak najbardziej OK) ani w karmieniu. Problem ewidentnie polega na tym że pies czuje się "zobowiązany" do pewnych zachowań tylko w Waszej obecnosci a a gdy Was nie widzi już nie. Jak juz pisałam , zakodował zachowanie czystości nie z miejscem a z osobą/ osobami. To nie ma prawdopodobnie nic wspólnego z lekiem separacyjnym więc droga w kierunku "umilania" mu samotnosci czy zagęszczania spacerów nie wydaje mi się sensowna. Jesli pies instynktownie nadal, mimo dorosłosci , nie traktuje [U]całego[/U] mieszkania jak "legowiska" czyli miejsca którego sie nie zanieczyszcza,a czystośc zachowuje jedynie jako przejaw uległości wobec Waszych oczekiwań i pod Waszym nadzorem, to nie ma innego wyjscia jak mu tę przestrzeń w ramach nauki ograniczyć. I na poczatek niestety do minimum Skoro problem polega na tym aby wyrobic w psie nawyk kontrolowania wypróżnień nie tylko poprzez Waszą obecnośc, trzeba sie odwołać do naturalnych , instynktownych psich zachowań. Zdrowy pies nie zanieczyści legowiska. Poza okresem wczesnoszczenięcym psiak zawsze będzie w tym celu oddalał sie od miejsca gdzie śpi/odpoczywa - to bardzo silnie zakorzeniony atawizm . W nauce, "odkręcaniu" błedów popełnionych wczesniej w nauce czystosci, w leczeniu urazów z przeszłości na prawdę warto zacząć od wykorzystania tego co pies w sposób naturalny "ma w sobie" i wystarczy to tylko z niego wydobyć i umocnić. Odchowałam w zyciu juz sporą gromadę psów. Wiele z nich to były dorosłe psy z łancucha, ze schronu gdzie nie było mowy o wyrobieniu jakiegos nawyku czystości w domu a jednak się dało. Raz szybciej , raz trudniej ale jednak. I wszystkie musiały "wytrzymać" 8 a nawet licząc czas dojazdu do i z pracy 9 godzin. W nocy tez ( poza przypadkami choroby) nie było potrzeby z psami wychodzić. Dopiero zaawansowana starość psa wymagała częstszego "odcedzania". Nie daj sie zwariwać - dorosły pies nie musi latac na siku co dwie godziny .
  25. [quote name='xxxx52'] Czy mozna wymagac od tak mlodego psa zeby 8 godzin wytrzymal?[/QUOTE] naturalnie, że można- jak zwykle przesadzasz 14 miesieczny pies to nie mały szczeniak z niewykształconymi jeszcze zwieraczami. Problem jest nie fizjologiczny ale wyraźnie psychiczny i tu nawet spacery co godzinę nie pomogą. Teraz suka kojarzy zakaz zanieczyszczania w domu tylko z obecnością człowieka a nie miejscem - prawdopodobnie został popełniony błąd podczas nauki czystości. Popieram pomysł z klatką kenelową. To dla psa żadna tragedia- to nam źle sie kojarzy słowo "klatka". Większość psów traktuje ją jak fajną "budę" i chętnie z niej korzysta. Do kenelu przygotowujesz psa stopniowo - na początek powinien byc otwarty i odsyłąsz tam psa "na miejsce". Dotychczasowe legowisko kasujesz/przenosisz do kenelu. Gdy pies przyzwyczai sie do tego, że kenel jest miejscem snu/wypoczynku , na okres Twojej nieobecności kenel zamykasz.
×
×
  • Create New...