-
Posts
5279 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by taks
-
tak, nie jest antybiotykiem tylko chemioterapeutykiem ale potocznie ( a nie sądzę abym adresowała swoja uwage do kogoś kto rozróżnia te pojecia) obie te grupy nazywa się "antybiotyk" i zasada podawania jest podobna - to nie tabletka do doraźnego , jednorazowego podania "na problemy pokarmowe" jakiekolwiek tylko specyfik mający zwalczyc infekcje bakteryjne w przewodzie pokarmowym ( zwykle lek pierwszego rzutu ale przy leczeniu lekkiej biegunki a nie wymiotów)
-
Po pierwsze jesli pies wymiotował rano to nie powinnas mu w ogóle nic do jedzenia tego dnia dawać. Najwyżej wode a i to pod warunkiem że wymioty ustały. Głodówka to podstawa w takich przypadkach. A po drugie Nifuroksazyd to nie lek do podawania pojedynczej dawki . W ten sposób mozna wiecej szkody niz pożytku zrobić. Jak juz decydujesz sie na podanie antybiotyku to należy go kontynuować przynajmniej przez 3 dni - jak nie ten to inny w porozumieniu z wetem. Pojedyncze dawki nie dają nic poza hodowaniem szczepów opornych. No i skoro pies ma chorą trzustkę i 3 dni sa wymioty to chyba nie forum a wet by sie przydał...
-
Zapraszam na kolejny bazarek "obrożowy" [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/243728-taksowe-obro%C5%BCe-szelki-smycze-na-Kielce-i-Szyd%C5%82owiec-do-2-06"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...2owiec-do-2-06[/URL]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
taks replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na bazarek "obrożowy" w 50% dla kieleckich psiaków [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243728-taksowe-obro%C5%BCe-szelki-smycze-na-Kielce-i-Szyd%C5%82owiec-do-2-06[/url] -
Mam dla Atosika Vetmedin 2,5 całe zapieczetowane opakowanie.Poproszę adres na PW to podeślę. A z oczkiem chyba jednak trzeba podejść do kontroli bo nie wygląda dobrze- opłace tę wizytę tylko tez poprosze o namiary do przelewu na PW
-
Bycie jak to określacie "świrem" nie zwalnia od konsekwencji za czyny bezprawne. Róznica polega tylko na rodzaju sankcji. Nie wiem czy przymusowe leczenie psychiatryczne jest rzeczywiście lepszym wyjsciem dla A.K. i będzie szła w tym kierunku. Kanalie zwykle zwalają winę na innych i tego sie w tym wypadku spodziewam
-
I oby się wykazał bo ta rozprawa może być bardzo ważna. Tu nawet nie chodzi tylko o ukaranie Anny K. ale i nagłośnienie wszystkich patologii związanych z umowami zawieranymi przez gminy. Jestem przekonana, że jesli wywiązywanie się gmin z ustawowego obowiązku odbywa sie jedynie na podstawie wymiany papierków i zapewnień bez pokrycia, bez należytej weryfikacji na miejscu , bieżącej kontroli to psich tragedii podobnych jak te u Anny K. jest w Polsce o wiele więcej... Nadzieja tylko w tym że jak los psów obchodzi niewielu , tak sposób wydawania gminnej kasy już prawie wszystkich
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
taks replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Keakea ale wpis Anica dotyczy nie smierci psa a przyczyny dla której znalazł sie on w tak tragicznej sytuacji - czyli [B]śmierci jej Pana.[/B] I to jest największa tragedia- bo śmierc psa wyzwala go od cierpień a sieroctwo to często początek gehenny -
[quote name='kodeks']Hej, nie chcę zakładać nowego tematu, więc podbijam ten. W razie czego proszę o przeniesienie. 1 maja znaleźliśmy szczeniaczka w lesie, miał ranę szarpaną od noska do boku (naderwany był cały płat pyska). Mniejsza o. Weterynarz psa pozszywał, teraz jest już moim pieskiem ;) Ma gdzieś ok. 4 miesięcy. To, co mnie natomiast w chwili obecnej niepokoi, to to, że podczas snu zdarza mu się trochę trząść (głównie łapki), wydaje przy tym dziwne odgłosy (chyba taki ciężki, szybki oddech + jakby się ślinił, ale ślina nie leci), kiedy spojrzę na gałki oczne z reguły są niedomknięte i widać jak nimi wywraca. Jednak jak odezwałam się do niego po imieniu i pogłaskałam, to zareagował i się uspokoił. Nie wiem, czy to taki sen (faza REM chyba jest połączona z ruchami gałek ocznych?), czy to pierwsze objawy padaczki. Zdarza mu się dość często "gadać" coś przez sen, czasem piszczeć, no ale to jest trochę inne.[/QUOTE] Z Twojego opisu nie wynika nic niepokojącego - normalny obraz fazy snu głebokiego . Podobnie jak u ludzi w fazie REM moga wystapić u piesków ruchy kończyn, skurcze mięsni tułowia i pyska, drgania powiek i gałek ocznych i cała gama dzwięków od popiskiwania po głosne szczekanie i warczenie. Im wiecej przeżyc i bodźców ( także pozytywnych) ma piesek na jawie tym wyraźniej "przepracowuje" je podczas snu. To zupełnie fizjologiczne zachowanie
-
niestety mordownia na ul. Pawiej to nie jedyne miejsce "działalnosci" tej zwyrodniałej baby są kolejne odkrycia [url]http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,13925236,Szczatki_psow_na_dzialce__Makabra_za_gminny_pieniadz.htmlu_za_znecanie_sie_nad.html[/url] szkoda tylko, że na razie policja zajmuje się tylko prezeską tej koszmarnej fundacji a jej pomocnicy dalej na wolności i zapewne skrzętnie zacierają ślady
-
wklejam zdjęcia od Tilii: paseczi, paseczki, paseczki... rezydentka Nono [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-33P8hP1-YmI/UWvoEsQl7-I/AAAAAAAANIc/EtWO68LhlVI/s549/IMG_2574m.jpg[/IMG] tymczasowiczka Trufla [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Vu1SBcO3luI/UWvoFsZ6iWI/AAAAAAAANIo/ACj7XO8Vjao/s549/IMG_2604m.jpg[/IMG] i czarno biały duecik [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-3pVCCx4BupM/UWvoFMoc52I/AAAAAAAANIk/eddah2UynBg/s549/IMG_2599m.jpg[/IMG]
-
Uważajcie na panią Agatę Książek z chiron wet w lublinie
taks replied to aaggnni's topic in Weterynarze
[quote name='Meg 01']Witam Panią, Tak się składa że trafiłam na tą samą osobę, wprowadziła "innowacyjne" metody leczenia negując poprzednie, skończyło się dokładnie tak samo. W oczy nigdy mi nie spojrzała, unikała kontaktu, nie potrafiła przyznać się do błędu. Niestety mimo Tego co wcześniej zrobiła pewnie żadnych konsekwencji nie poniosła, sytuacja się powtórzyła... Ile razy się powtórzy? Aż strach pomyśleć. Straszne że taka osoba dalej pracuje na takim stanowisku. Osoba antypatyczna, arogancka,zarozumiała, nie lubiąca zwierząt.[/QUOTE] Jesli poza tym ,że osoba jest "antypatyczna" mają Państwo także [U]konkretne dowody na to, że został popełniony błąd w sztuce[/U] to proszę zamiast anonimowych "donosów" na forum , załatwić sprawę tak jak należy. Odpowiednim organem do zgłaszania tego typu wypadków jest Izba Lekarsko Weterynaryjna [url]http://www.vetpol.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=51&Itemid=109[/url] -
A mnie sie wydaje że jesteś mega przewrażliwiona. W ten sposób wypatrując u psa coraz to kolejne "dolegliwosci" w efekcie przegapisz cos powaznego jesli faktycznie pies zachoruje [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242111-kolejny-problem-%28-Krostki-na-uszku-u-szczeniatka-ratlerka?p=20709111#post20709111[/url] I nie przesadzaj z głaskaniem , przytulaniem, noszeniem - pies bez względu na wielkość może mieć tego zwyczajnie dość i dlatego piszczy jak po raz kolejny widzi wyciągniete do niego ręce
-
Rollo-wyruszył po lepsze życie. Od dziś w nowym domu! :)
taks replied to Ewelinaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewelinaaa']Rodzinką Rolla będzie 70-letnie małżeństwo :) Czasem będzie odwiedzać ich wnuczka, ale wszystko będą mieć pod kontrolą :)[/QUOTE] no to miód na moje serce:multi: jakoś tak najbardziej mi on pasuje właśnie do starszych, spokojnych i ciepłych ludzi , jako ukochany "jedynaczek" -
Rollo-wyruszył po lepsze życie. Od dziś w nowym domu! :)
taks replied to Ewelinaaa's topic in Już w nowym domu
No to radość tylko żeby jakieś "dzidzi" go nie zamęczyło jak widzę psiego staruszka to zawsze mi się takie czerwone światło zapala i uczulam przy adopcji (do rodziny z dziećmi) na sprawdzenie czy dziadek będzie miał trochę spokoju i azyl gdzie będzie się mógł schronić przed nadmiarem dziecięcej czułości.;) -
Nudne to sie robi ale dobrze, jeszcze raz wytłumaczę: jak wykąpiesz psa raz czy dwa razy do roku nawet jakimś badziewiem to jest duża szansa, że faktycznie skutki tego nie będą tragiczne . Mechanizmy regeneracji skóry najprawdopodobniej sobie z taką dawką poradzą. Inna sprawa jesli to trafi na psa alergika albo o zmniejszonej odporności ale i wtedy byc może "samo przejdzie" , czyli podrażniona skóra sama wróci do normy. Inna bajka jak niewłaściwy preparat będziemy aplikować psu w częstych ( a bywa że psy sa kąpane i co kilka dni) kąpielach. Skóra to bardzo ważny narząd i mało osób zdaje sobie sprawę że jej kondycja to nie tylko kwestia estetyczna. Tak jak często zapomina sie ,że skutki kontaktu z patogenem są albo natychmiastowe albo ujawniają sie po jakimś czasie , ważna też jest dawka i częstotliwosc kontaktu więc rozumowanie typu " wykąpałam i skóra po tym od razu nie odpadła czyli jest OK" nie jest rozsądnym argumentem I przy okazji przypominam że [U]kapiel w detergentach to nie jest jedyny sposób aby utrzymac psa w czystosci[/U] Spłukiwanie czystą wodą , regularne szczotkowanie , przecieranie sierści miękką bawełnianą szmatką pozwala mieć psa czystego i bez "tego całego syfu"- kąpiel to tylko jeden z wielu i wcale nie gł. zabieg higieniczny
-
[quote name='Domnia'] . Można wiedzieć jakie to rasy psów i w jaki sposób im to służy?[/QUOTE] [quote name='evel'] skutków ubocznych nie zauważyłam, psu nic nie uschło, nie odpadło ;)[/QUOTE] no to juz wszystko jasne - jak nic nie odpada to znaczy, że służy... po papierosach też od razu płuc się nie wypluwa czyli najwyraźniej ich szkodliwość jest mitem
-
[quote name='farabutto'] Mam poważne wątpliwości, czy wrzucanie odpadów po psach do ogólnodostępnych koszy jest bezpieczne i celowe.[/QUOTE] to teraz zrób rozliczenie pampersów, wywalanych przecież do "normalnych" smieci nie tylko tych przydomowych ale i koszy w parkach, placach zabaw a nie rzadko i w krzakach Aaa zapomniałam, że to przeciez "sterylna " bobaskowa kupeczka i nijak sie ma do tych niebezpiecznych psich.:eviltong: Ptaki tez nie wydalają... I śmieci komunalne lub te w koszach to też tylko makulatura, szkło i metal - zero odpadków organicznych w których błyskawicznie lęgną się bakterie ( w tym i groźne, chorobotwórcze) Niestety ,poza tym co trafia do kanalizacji ( i to też nie rozpływa sie w nicość - to w skali miasta juz nawet nie dziesiątki a setki tysiecy ton do utylizacji ) aglomeracje produkują potworne ilości odpadów.
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
taks replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Co u Meggi? Czy dotarł mój przelew ( wysłany 2.02.2013 - 300 zł za III- V) bo widzę ,że nie jest uwzględniony w poście rozliczeniowym -
Rollo-wyruszył po lepsze życie. Od dziś w nowym domu! :)
taks replied to Ewelinaaa's topic in Już w nowym domu
Dzięki Isadora na razie zmieniłam na jpga a w nocy spróbuję "rozgryść" to co napisałaś [URL]http://img4.imageshack.us/img4/2219/ulotkapp.jpg[/URL] -
Rollo-wyruszył po lepsze życie. Od dziś w nowym domu! :)
taks replied to Ewelinaaa's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam jednak od nowa ulotkę. Z trzema zdjęciami , pełniejszym tekstem a za to bez tych fragmentów wklejających się automatycznie z tablicy. Mam to w pdf . Dla siebie zdukowałam ale chciałam tez udostępnić tu na wątku bo może ktos skorzysta i niestety nie wiem jak to zrobić. [B]Jak pdf wrzucić na forum?[/B] -
Rollo-wyruszył po lepsze życie. Od dziś w nowym domu! :)
taks replied to Ewelinaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='terra'] Na tablicy jest opcja drukowania ogłoszeń papierowych. Można to zrobić na domowej drukarce.[/QUOTE] Możesz mi bardziej łopatologicznie wyjaśnić jak to zrobić? Powywieszała bym w mojej okolicy ( tyle potrafię:evil_lol:), drukarkę mam, tylko instrukcja skąd zgrać ogłoszenie niezbędna:shake: bo to juz dla mnie za skomplikowane -
Żebyscie mnie dobrze zrozumiały: To nie jest tak że to te drożdze z karmy rozwijają się w jelitach.To są drożdże "zabite" w procesie obróbki . Ale z doswiadczenia wiem że są psy które żle tolerują ten składnik karmy ( choć jest on dośc wartościowy jako żródło witamin). Dochodzi do zaburzenia równowagi flory w jelitach , zwłaszcza jak dołączy do tego np antybiotyko lub hormonoterapia lub obniżenie odpornosci z powodu jakieś nawet niewinnej przypadłosci typu przeziębienie. I niestety w efekcie tej zachwianej równowagi może dojść do patologicznego rozrostu nie tylko szczepów bakteryjnych ( co na ogół przebiega dośc burzliwie i przez to jest łatwe do zdiagnozowania no i leczenia) ale i grzybów. I te grzybicze ataki bywa że dają własnie taki niejasny obraz kliniczny z szeregiem "dyskretnych" objawów jak okresowe wzdęcia, zaburzone łaknienie ( wzmożone lub wręcz odwrotnie , brak apetytu albo apetyt "wybiórczy" na weglowodany) biegunki na przemian z zaparciami, kolki itd Bywa to mylone z alergią na pokarm, robaczycą, dysfunkcja trzustki czy watroby bo obraz krwi ulega zmianom ( efekt działania toksyn wytwarzanych przez grzyby). Nie twierdzę że w wypadku Waszych psów to akurat jest przyczyną ale może warto zbadać kał pod tym kątem
-
Agato poczytaj o kandydozie, jest sporo inf. w necie
-
Rollo-wyruszył po lepsze życie. Od dziś w nowym domu! :)
taks replied to Ewelinaaa's topic in Już w nowym domu
Ewelinaaa, może dac mu ogłoszenie w gazecie, jakiejś lokalnej , papierowej, czytanej przez starsze osoby ( najlepiej opolskiej żebys mogła dokładnie sprawdzic domek) Dowiedz sie proszę czy jest taka mozliwosc i za ile ( ze zdjęciem i parozdaniowym tekstem). Jak koszty nie będą astronomiczne to zasponsoruję. Jak on taki łagodny misio i ładnie chodzi na smyczy to idealny pies dla starszej osoby więc może trzeba uderzyć też poza internetem