-
Posts
6623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basia0607
-
Bo on chce mieć kogoś tylko wyłącznie dla siebie. Ma dosyć opieki na czas, wedlug grafiku z etatu. Jestem pewna, że gdyby mial kogoś blisko siebie 24 godz. na dobę jego stan by sie polepszył. On stracił chęć na życie. My mu tego nie zapewnimy, pracy jest tyle, że nigdy nie wychodzimy do domu po 8 godz.
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Jutro wiozę Duszkę i drugą sunię do Braniewa do nowego domu. Państwo wzieli wczoraj od nas Megankę ale ta nie dawała żyć ich kotu,( również od nas). Dzisiaj oddawali ją ze łami w oczach. Postanowiliśmy iść za ciosem i wyadoptować ludziom inną sunię. Jedziemy do państwa z 2 suniami i sprawdzimy jak reagują na koty u nich w domu. Zostanie niestety jedna. Test w schronisku okazał się nieskuteczny. Domek wydaję się odpowiedzialny no i blisko nas. -
Małe sprostowanie. Te Wyżły trafiły do mojego stowarzyszenie jakiś czas temu. Umieściłam je w zaprzyjżnionym hotelu w Elblągu.Biegały kilka dni po polach stadniny koni . Zamieściłam ogloszenia w prasie o tych psach. Odezwał sie własciciel, który mial w okolicy, w ajencji gospodarstwo rolne a sam mieszkał gdzieś w Polsce. Uw pan wziąl tylko psa a sukę zostawił nam (znalazła dom).Teraz już wiem co się działo dalej z psem. Pies poszedł w następne ręce, te , które go tak potraktowały. OddaŁ psa byłemu pracownikowi z Elbląga. Te wyżły miały wątek na dogomani, nazwałam je Wars i Sawa.
-
Dzisiaj do domu poszła nasza biurowa Miki,wzieła ją bardzo miła pani zakonnica. My wariatki zamiast cieszyć się płakałyśmy.Mikusia była przestraszona, chciała do nas. Jakie to wszystko jest trudne. Jak to psu wyłumaczyć, że go oddajemy dla jego dobra. Czułyśmy sie jak zdrajczynie ! Baskir został zarezerwowany do fajnego domu z dużym ogrodem. To były miłe okruchy dnia dzisiejszego. O godz.15 zabierałysmy z ulicy starego porzuconego od kilku lat psa. Ufnego, łagodnego z rakiem otwarym odbytu. Nic nie można bylo zrobić. Pod ogonem jedna wielka krwawa miazga, guzy na ciele. Wet. go usypiał a nam łzy ciekły po twarzy. To jest to co jest tak bolące w naszej pracy. Odszedł niepotrzebny nikomu, stary, umęczony , brzydki pies.
-
O schronisko w Elblągu walczyliśmy 2 lata i teraz je prowadzimy.W Maloszycach konflikt oparl się o inspekcje krajową, która zrobi wszystko aby sprawę przegrali Animalsi ponieważ hycel działa pod ich nadzorem. Ja byłam w Małoszycach, widziałam wiele krzywdy zwierzęcej ale tu rozpłakalam sie na dobre gdy jako jedyna osoba z zewnatrz byłam świadkliem karmienia psów. W boksie 8 wielkich psów i 3 małe miski z nasypaną do połowy karmą. Jadły tylko 3 reszta stała w kątach z cieknącą z psyków sliną. Każda próba zbliżania sie do misek kończyła sie pogryzieniem stąd wiekszośc psów była pokaleczona. Pokazałam to inspektorowi wojew. który mi odpowiedział, że nadmiar karmy może psom zaszkodzić. Orgrany odpowiedzialne za dobrostan zwierząt w schroniskach popierają hyclostwo, zwięrzeta są niepotrzebnym ogniwem w całej machinie ukladów.
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Duszka jest wyciszona, nie jest już tak wylewna do nas. Kuleje na tylną łapę ale to nic w porównaniu z jej stanem psychicznym. -
Przed chwilą dzwoniła Agnieszka . Pachcio już po badaniach . Lekarz stwierdził, że ma bardzo chore serce, które przy tych upałach pracuje resztkami sił. Nie zdziwił się, że pies nie chce jeść bo on na to nie siły. Wiecej napisze Aga jak wróci z Gdyni. Pachcio dostał leki, pobrano mu krew , wiecej nic nie wiem.
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Myśle i myślę o naszej Duszce, ponieważ nie byłam dzisiaj w schronisku, chociaż cały wolny dzień poświęciłam innym psim biedom . Nie wiedziałam o nowym ataku , wyczytałam z wątku i wiem, że nigdy nie można cieszyć się do końca bo los plata figle . Wiem, że pewna pani jest o krok od otworzenia hotelu dla zwierząt .Wiem, że ma ogromne serce, nie znam jej osobiście ale wiem, że będzie z nią jedna z osób z dogomani, której wierzę. Pomyslałam sobie,że może wzieła by do siebie Duszyczkę, pomogła jej . Dusza kilka razy umierała mi na rękach, nie chcę tego znowu przeżywać. Cholerny los ! -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Ostatnio Duszka już mnie nie witała szaleńczo, nie wskakiwała na plecy. Owszem przybiegła do samochodu, cieszyła się ale to ja musiałam do niej podejść i przytulić. Myślałam, że to z powodu upału a to co innego. Ona potrzebuje spokojnego domu w schronisku jest jak na dworcu , ciągle coś, ciagle nowi ludzie. Suki biurowe są zazdrosne o nas, każda chce być najważniejsza, wtedy nie ma litości nad inną. -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
U nas nic nowego. Upały nie dają żyć ! -
" Oczy " nie moge przejść obojętnie ! Ma dom
basia0607 replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Hop, hop !!!!!!!!! -
Trzymam kciuki za udany domek. Ha , ha i dla mnie to młody człowiek.
-
Jestem 'martwa' - bez szans na dom a dopiero zycie zaczęła. POMOCY
basia0607 replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Co nowego w sprawie ?