Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. [quote name='AgaMasel']Możecie powiedzieć coś o psie, który dziś przyszedł?[/QUOTE] Ten wykończony upałem ?
  2. Bo on chce mieć kogoś tylko wyłącznie dla siebie. Ma dosyć opieki na czas, wedlug grafiku z etatu. Jestem pewna, że gdyby mial kogoś blisko siebie 24 godz. na dobę jego stan by sie polepszył. On stracił chęć na życie. My mu tego nie zapewnimy, pracy jest tyle, że nigdy nie wychodzimy do domu po 8 godz.
  3. Jutro wiozę Duszkę i drugą sunię do Braniewa do nowego domu. Państwo wzieli wczoraj od nas Megankę ale ta nie dawała żyć ich kotu,( również od nas). Dzisiaj oddawali ją ze łami w oczach. Postanowiliśmy iść za ciosem i wyadoptować ludziom inną sunię. Jedziemy do państwa z 2 suniami i sprawdzimy jak reagują na koty u nich w domu. Zostanie niestety jedna. Test w schronisku okazał się nieskuteczny. Domek wydaję się odpowiedzialny no i blisko nas.
  4. Małe sprostowanie. Te Wyżły trafiły do mojego stowarzyszenie jakiś czas temu. Umieściłam je w zaprzyjżnionym hotelu w Elblągu.Biegały kilka dni po polach stadniny koni . Zamieściłam ogloszenia w prasie o tych psach. Odezwał sie własciciel, który mial w okolicy, w ajencji gospodarstwo rolne a sam mieszkał gdzieś w Polsce. Uw pan wziąl tylko psa a sukę zostawił nam (znalazła dom).Teraz już wiem co się działo dalej z psem. Pies poszedł w następne ręce, te , które go tak potraktowały. OddaŁ psa byłemu pracownikowi z Elbląga. Te wyżły miały wątek na dogomani, nazwałam je Wars i Sawa.
  5. Dzisiaj do domu poszła nasza biurowa Miki,wzieła ją bardzo miła pani zakonnica. My wariatki zamiast cieszyć się płakałyśmy.Mikusia była przestraszona, chciała do nas. Jakie to wszystko jest trudne. Jak to psu wyłumaczyć, że go oddajemy dla jego dobra. Czułyśmy sie jak zdrajczynie ! Baskir został zarezerwowany do fajnego domu z dużym ogrodem. To były miłe okruchy dnia dzisiejszego. O godz.15 zabierałysmy z ulicy starego porzuconego od kilku lat psa. Ufnego, łagodnego z rakiem otwarym odbytu. Nic nie można bylo zrobić. Pod ogonem jedna wielka krwawa miazga, guzy na ciele. Wet. go usypiał a nam łzy ciekły po twarzy. To jest to co jest tak bolące w naszej pracy. Odszedł niepotrzebny nikomu, stary, umęczony , brzydki pies.
  6. O schronisko w Elblągu walczyliśmy 2 lata i teraz je prowadzimy.W Maloszycach konflikt oparl się o inspekcje krajową, która zrobi wszystko aby sprawę przegrali Animalsi ponieważ hycel działa pod ich nadzorem. Ja byłam w Małoszycach, widziałam wiele krzywdy zwierzęcej ale tu rozpłakalam sie na dobre gdy jako jedyna osoba z zewnatrz byłam świadkliem karmienia psów. W boksie 8 wielkich psów i 3 małe miski z nasypaną do połowy karmą. Jadły tylko 3 reszta stała w kątach z cieknącą z psyków sliną. Każda próba zbliżania sie do misek kończyła sie pogryzieniem stąd wiekszośc psów była pokaleczona. Pokazałam to inspektorowi wojew. który mi odpowiedział, że nadmiar karmy może psom zaszkodzić. Orgrany odpowiedzialne za dobrostan zwierząt w schroniskach popierają hyclostwo, zwięrzeta są niepotrzebnym ogniwem w całej machinie ukladów.
  7. Duszka jest wyciszona, nie jest już tak wylewna do nas. Kuleje na tylną łapę ale to nic w porównaniu z jej stanem psychicznym.
  8. Gdyby taka osoba była Pachyder dawno już by był u niej. My pracownicy jestesmy zapsieni, zakoceni po uszy. Pozatym bierzemy na noce i wekendy do domów chore zwierzęta, ptaki, więc bardzo często bierzemy" pracę do domu" . Pachder musi mieć kogoś kto poświęci mu cały dzień, my tego mu nie zapewnimy.
  9. Trzymam za dziewczynę kciuki, musi jej się udać !
  10. [quote name='wasabi81']Smacznego;-) Mam nadzieje ze sie nie rostopily:-)[/QUOTE] Nic się nie roztopiło , poczęstowałyśmy wszystkich pracowników ku ich zdziwieniu, jaka to okazja?
  11. Do domu poszła również sunia wzięta ze schroniska jako szczeniak. Była bita i nie chciano jej wysterylizowac bo pan chciał szczeniaczki. Zabrałam ją od tych ludzi ok 2 tyg. Sunia poszła do fajnego domu, miała szczęście oby już do końca życia.
  12. Przed chwilą dzwoniła Agnieszka . Pachcio już po badaniach . Lekarz stwierdził, że ma bardzo chore serce, które przy tych upałach pracuje resztkami sił. Nie zdziwił się, że pies nie chce jeść bo on na to nie siły. Wiecej napisze Aga jak wróci z Gdyni. Pachcio dostał leki, pobrano mu krew , wiecej nic nie wiem.
  13. Myśle i myślę o naszej Duszce, ponieważ nie byłam dzisiaj w schronisku, chociaż cały wolny dzień poświęciłam innym psim biedom . Nie wiedziałam o nowym ataku , wyczytałam z wątku i wiem, że nigdy nie można cieszyć się do końca bo los plata figle . Wiem, że pewna pani jest o krok od otworzenia hotelu dla zwierząt .Wiem, że ma ogromne serce, nie znam jej osobiście ale wiem, że będzie z nią jedna z osób z dogomani, której wierzę. Pomyslałam sobie,że może wzieła by do siebie Duszyczkę, pomogła jej . Dusza kilka razy umierała mi na rękach, nie chcę tego znowu przeżywać. Cholerny los !
  14. Ostatnio Duszka już mnie nie witała szaleńczo, nie wskakiwała na plecy. Owszem przybiegła do samochodu, cieszyła się ale to ja musiałam do niej podejść i przytulić. Myślałam, że to z powodu upału a to co innego. Ona potrzebuje spokojnego domu w schronisku jest jak na dworcu , ciągle coś, ciagle nowi ludzie. Suki biurowe są zazdrosne o nas, każda chce być najważniejsza, wtedy nie ma litości nad inną.
  15. Przez dogo zanika życie rodzinne i towarzyskie, bo jak tu siedzieć z gośćmi gdy na wątku dzieją się takie ciekawe sprawy ?
  16. Przecież w każdej chwili możesz przyjść do schroniska, odwiedzić Pachydera, zwłaszcza, że kiedyś byłaś z nami blisko i nikt Cię ze schroniska nigdy nie wypędzał. Po co konspiracja, brudy na forum i 2 sprawy w sądzie.
  17. U nas nic nowego. Upały nie dają żyć !
  18. Kurcze Kapucynko ale narobilaś sobie kłopotu. Czy urazy osobiste do jednej osoby były tego warte ?
  19. Kurcze, ale on piękny , nigdy bym go nie poznała. Pamiętam gdy go pierwszy raz zobaczylam w psiarni, utkwione we mnie oczy , widok jak z kosmosu. Cudny pies, dlaczego nikt go nie wypatrzy ?
  20. Trzymam kciuki za udany domek. Ha , ha i dla mnie to młody człowiek.
  21. [quote name='Patyś_']Szczeniorka po kroplówie i energetykach. Jutro na antybiotyk, rano mam jej dac delikatne jedzonko. Ogólnie Gosiu mała ma się lepiej, mam nadzieję, że wyjdzie z tego... Tak przynajmnij twierdzi wet ;)[/QUOTE] Patrycja o kim mówisz ???
×
×
  • Create New...